Filipińska Zaraza
13 paź 2007 – 10:09
Na weekendowe rozluźnienie polecamy drink roku – “Filipińską zarazę”:
1 część świeżego owocu grejpfruta
1 część świeżego owocu pomarańczy
1 część świeżego owocu ananasa
2 x 4 cl wódki
Wstrząsnąć, ale zamieszać też można. Produkt zachwala Marzena Kamińska ze Stowarzyszenia Polskich Barmanów: „Zwiększona ilość alkoholu pozwala zapomnieć o największych troskach”. Spożywać w dużych dawkach przed wiecami wyborczymi.
.com
14 odpowiedzi na “Filipińska Zaraza”
Po co nasz komentarz tutaj.
Zobaczycie niedługo się okaże, że to on pociąga za sznurki w przemyśle alkoholowym.
Najlepiej może się wypowiedzieć nasza
eks-głowa państwa
Ja bym do tego dał jeszcze głowę kaczki. Mimo że jest to drink tropikalny ale kaczka, wszędzie tam gdzie jest, dostarcza goryczy a to by złagodziło smak cytrusów.
wodzu.salam dnia 13 paź 2007 | zablokuj
dobre, dobre
musi dawać ostro w łeb
Kaniuszy dnia 13 paź 2007 | zablokuj
Czy Kwaśniewski nie mógłby się w końcu przyznać do tego, że ostro daje w szyję? Przecież te tłumaczenia są coraz bardziej absurdalne. „Chora goleń”, „leki na chorobę tropikalną” – co będzie następne? Przypomina się stary kawał o zieńciu, tłumaczącym się z zabójstwa teściowej: „Siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańczę. Weszła teściowa, poślizgnęła się na skórce i wpadła na trzymany przeze mnie nóż. I tak 12 razy”.
defibrylator dnia 13 paź 2007 | zablokuj
Kelner! Dwa proszę!
ramzel dnia 13 paź 2007 | zablokuj
Już się nalewa
Agrest dnia 13 paź 2007 | zablokuj
kurde przygotowałbym sobie ale patrzac po skladnikach to mam tylko wódke ;/ no nic trzeba bedzie sie tym zadowolic xD
pax dnia 13 paź 2007 | zablokuj
Olek,juz daj spokoj.Mnie to nie przeszkadza ale jak wypijesz to nie pchaj sie do mownicy.Co jest z nami ze jak ktos tracony to musi przemawiac.Popatrz na mistrza Flaszka-Glodzia,hektolitry za nim a nigdy wpadki!Uczys sie!Dziekuje za przepis,przyszla jesien poprobuje.
Valdo dnia 13 paź 2007 | zablokuj
Owoce zalane gorzałą to raczej do jedzenia a nie do picia.No,ale nie trzeba zakąski.
Michał dnia 13 paź 2007 | zablokuj
Mam lepsza przepitke :
Wkorw…. Leper
5 cl syropu malinowego
5 cl wodki 40 %
5 kropelek ostrego tobasco
wodke tak nalac aby sie nie zmieszala z syropem,
na koniec zakropic tobasco.
Nie dzielic przy piciu.
na zdrowie.
user dnia 13 paź 2007 | zablokuj
Lekarz do pacjenta: Przyczyną wszystkich pańskich chorób jest alkoholizm
Pacjent: Wspaniale, doktorze, że nie zwalił pan wszystkiego na mnie
wehehe dnia 14 paź 2007 | zablokuj
a jesli on jest chory?
caly kraj nabija sie z chorego czlowieka, oj, Polacy, z papieza tez tak sie nabijaliscie jak byl chory?
zed dnia 14 paź 2007 | zablokuj
Najbardziej znana choroba na Filipinach okresla sie dwoma nazwami ESQ(ExtraSmootQuality) lub Tanduay.Jednak stan porazenia ofiary trzeba okreslac kolorem jaka ma nalepka na butelce,czerwona lub zlota.Czerwona nalepka na butelce tego wspanialego rumu,po przedawkowaniu,powoduje zanik pamieci,plataniem sie jezyka,odcieciem kontaktu z nogami i nadmiernym zakrwieniem bialek oczow.Powrot do jakiejtakiej rownowagi okolo dwa dni.Wersja zlota nie zakrwawia patrzalkow tak mocno ale kontakt z jezykiem jest ograniczona do minimum.Powrot do rownowagi jest dlozszy.Dodatkowym utrudnieniem diagnozy jest brak normalnego odoru rumowego,to tajemnica destylacji.Jako ciekawostke dodam ze ten rum mozna mieszac prawie ze wszystkim,drinki sa wspaniale.Na zakaske mozna spozyc filipinska specjalnosc BALUT.Jest to KACZE JAJO 60 dni stare.Ponoc skuteczny afrodizjak.Jajo na twardo,po obraniu skorupki mozna rozpoznac rysy glowy czy tez konczyn embrionu.Jamjam!!!!!!Jak by sie dobrze przypatrzyc to moze sie znajdzie podobienstwo do np. …..
Poli de roo dnia 15 paź 2007 | zablokuj
Tersz mam nuszodzony bledik i niektore miesnie twarzy przez co wygladam jak pijany i tak juz od19lat.
adam69swiecie dnia 15 paź 2007 | zablokuj
Wielka reklama taki dodatek przedwyborczy
, lepiej kupic nektar wieloowocowy dodac vodki i jest zaraza filipinska
szatis dnia 19 paź 2007 | zablokuj