Bomba LiD-u

23 września 2007 – 11:47

Nieśmiało zapowiadana na sobotę “bomba” LiD-u wybuchła w czwartek na Ukrainie. Ocenę kondycji byłego prezydenta zostawiamy widzom.

Nie usprawiedliwiając byłego prezydenta “na bańce”, chcemy przypomnieć, że nie tylko on ma problemy na linii współpracy ze wschodnimi sąsiadami - poniżej prezydent Francji Nicolas Sarkozy po “przedłużającym się spotkaniu z panem Putinem”.

  1. 38 odpowiedzi na “Bomba LiD-u”

  2. Haha!! zaczynam podejrzewać, że Sarkozy to potomek definesa:D

    Ale tak na serio, to nie wiem, czy bardziej przykry był ten wykład, czy buńczuczna postawa “tłumaczeń” Kwaśniewskiego. Wstyd:(

    oscar dziki dnia 23 września 2007

  3. http://piechula.jogger.pl/2007/09/22/panie-kwasniewski-pan-jest-pijany/ :(

    Piechuła dnia 23 września 2007

  4. A sprawa Wałęsa vs. Gorbaczow? :D

    KNT dnia 23 września 2007

  5. Widziałem to przemówienie kilka razy i o tym, że był pijany dowiedziałem sie najpierw z onetu, potem z TV a teraz stąd… wszyscy z onetu małpują czy jak?
    Mimo wszystko wolę słuchać ‘pijanego’ Kwaśniewskiego niż trzeźwego Kaczyńskiego!

    Phaet dnia 23 września 2007

  6. Jak on to skomentował? “Nieważne, czy to była jedna lampka wina, czy dziesięć. Jestem wolnym człowiekiem i nikt nie będzie mi mówił ile mam pić!” ???

    ramzel dnia 23 września 2007

  7. Siedział w swojej gazetowej budce. Ciężką głowę złożył na spracowanych, wielkich jak bochny rękach. Zmorzył go sen. Śnił o dawnej sławie, gdy podawał rękę korowanym głowom, prezydentom mocarstw. Tak nisko upadł.

    cd: http://fraglesi.wordpress.com/2007/09/23/spieprzaj-dziadu/

    fraglesi dnia 23 września 2007

  8. Nie Wałęsa - Gorbaczow, a Wałęsa - Jelcyn. Z tej popijawy zwycięsko wyszedł o dziwo Wałęsa, który uzyskał zgodę Rosji na akcesję Polski do NATO. I choć Rosjanie potem próbowali wycofywać się z tego rakiem, to słowo się rzekło. Więc nie ma co porównywać drinkowania Wałęsy i Kwacha.

    Generał Electric dnia 23 września 2007

  9. “bo pić to trzeba umić!”

    Łukasz S dnia 23 września 2007

  10. @Phaet:
    Dokładnie tak… Zauważcie też, że jakoś tłumacza nie potrzebował i zwroty “Hardcore negotiatiors” nie padały…

    doodge dnia 23 września 2007

  11. O, a
    Facet o ksywce “Ponteus” kupił ot co:

    “Nie mogę się powstrzymać, kupiłem bardzo zaangażowany politycznie produkt i muszę go zareklamować:

    http://img207.imageshack.us/img207/2664/tipiat8.jpg

    Flogiston dnia 23 września 2007

  12. Nie jestem jakims fanem kwacha ale ja tutaj sie nie dopatruje kwacha zalanego w trupa.

    Nie wiem o co tyle sensacji :/

    nikt. dnia 23 września 2007

  13. Czyżby: potraktuj władzę tak, jak ona traktuje ciebie?

    dziwaczka dnia 23 września 2007

  14. Ja też wolę pijącego Kwacha niż abstynentów Kaczyńskich (od takich spier… się na studiach na kilometr), ale jest to wstyd. Ja wiem, że lubi ale akurat teraz?

    Remik dnia 23 września 2007

  15. Nie sztuka wypić, sztuka utrzymać.

    defibrylator dnia 23 września 2007

  16. Mi tam Lech K. wygląda na bardziej pijanego na co dzień. Może on zawsze dwa wina, jak z Tuskiem?

    obywatel kane dnia 23 września 2007

  17. nie sadzilem ze to zalinkujecie

    didr dnia 23 września 2007

  18. Wg mnie media robią z igły widły. Faktycznie gada miejscami mętnie i niewyraźnie, ale nie mlaska :) ani nie stacza się pod stół. Nie jest to też oficjalne spotkanie na szczeblu międzypaństwowym z “shake hands” :) tylko prywatna prelekcja dla studentów.
    Biorąc pod uwagę, że jest to okres przedwyborczy, to faktycznei Kwach jako twarz “lewicy” wybitnie dał ciała. Ale tyle wpadek, co on miał przez 10 lat, to kaczory robią w tydzień i uważają to za oczywistą oczywistość.

    Kompan dnia 23 września 2007

  19. A w radiu maryja, to chyba nie czepiają się teraz Kwacha, ale powinni zganić tych co się z niego śmieją.
    Jest przecież biblijna przypowieść o pijanym Noe i wyśmiewającym go wyrodnym synu Chamie.

    jabadaba dnia 23 września 2007

  20. ja bym tam nie rozpoznal czy pił czy nie.

    fresz dnia 23 września 2007

  21. http://www.youtube.com/watch?v=f_IN-mOWWSE

    zły.liberał dnia 23 września 2007

  22. @Flogiston to już jest od dawna w Muzeum IV RP :D

    Wielki OCIEMNIATOR dnia 23 września 2007

  23. Podoba mi sie wypowiedz pana D. Tuska w Szczecinie. Sluszna krytyka eks-prezydenta jest chwalebna. Problem polega jednak na czym innym. Ktos, kto przehandlowal komisje sledcze za 4 flaszki wina od prezydenta IV RP nie powinien sie w tej kwestii wypowiadac. Ja, niewierzacy, przypominam panu Tuskowi - ktory rzutem na tasme wrocil na lono KK przed wybormi prezydenckimi slubem koscielnym z wieloletnia zona - slowa Chrystusa: “Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto jest bez winy”. To niesmaczne, gdy jedenpijak krytykuje innego pijaka.

    lothian dnia 23 września 2007

  24. “Apparemment il n’a bu que de l’eau” HAHAHA

    Dla nieznających francuskiego, Sarkozy (albo jego otoczenie) stwierdził, że “pił tylko wodę”…

    Rakelnahe dnia 23 września 2007

  25. Kurczę,ja tam się z Kwaśniewskim zgadzam.Jest prywatną osobą,to jego wola wypić przed prelekcją czy nie.A czy to się spodoba wyborcom?Jest też osobą dorosła i ponosi konsekwencje swoich czynów,stąd powinien rozważyć kwestię jednej czy dziesięciu lampek wina.Przynajmniej nie ma ciągłej sraczki!

    norman dnia 23 września 2007

  26. Kwaśniewski ma niestety tę specyfikę, że kiedy wypije to po nim widać. A mógł wykład odwołać…
    Swoją drogą, podobnie jak Remik, nie ufam abstynentom.

    Guten dnia 23 września 2007

  27. Widzę że zbiorowo doszliśmy do wniosku,iż pijany Kwas bredzi tak samo jak trzeźwi Bracia K. Niestety to drugie jest obecnie bardziej niebezpieczne dla kraju.

    wehehe dnia 23 września 2007

  28. A wiecie, że niejaki Churchill był alkoholikiem? Powinniśmy go potępić. A popierać ludzi prowadzących zdrowy tryb życia. Taki A.H. mocno dbał o swoje zdrowie i alkoholu nie tykał.

    MeeHau dnia 24 września 2007

  29. @MeeHau
    ale taki A.H. byl amfetaminista. choc wtedy jeszcze nie wiedziano, jak to rujnuje zdrowie…

    raf dnia 24 września 2007

  30. Przykro mi widziec naszego bylego prezydenta w takim stanie (choc zdaje sie mlodziez ukrainska podeszla do tego ze stoickim spokojem)ale nie przesadzajmy. A francuskiego prezydenta ogladalam zupelnie na wesolo, no bo to w koncu nie moj prezio i nie ja sie musze za niego wstydzic. I moze o to tu chodzi?

    mariajuana dnia 24 września 2007

  31. Mialo byc “musze sie” :)

    mariajuana dnia 24 września 2007

  32. @General Electric: mea culpa, dzięki za poprawkę.

    KNT dnia 24 września 2007

  33. Obojętne mi kiedy Kwach robi z siebie małpę ale faktycznie pić trzeba umieć i zakąszać też.Widocznie zaszkodziła mu kapuściana dieta.Nie on pierwszy i nie ostatni w takim gronie,który lubi dać w gaz.Wolę mądrego pijaka niż głupka-abstynenta.

    Michał dnia 24 września 2007

  34. ja tez nie jestem fanem kwacha, ale z tym pijanstwem to manipulacja, specjalnosc kaczorow i odzyskanych mediow. ciekawe ze lapia sie na to gremialnie dziennikarze choc jeszcze nie slyszalem od zadnego ze tam byl i wyklad ogladal na wlasne oczy.
    1. wyklad moze byl udany a moze nie. slysze raptem 3 zdania. nie watpie ze dobrane
    2. facet nie wglada na pijanego.
    3. w materiale tvp moim zdaniem zmodyfikowana jest kolorystyka tak, aby twarze wydawaly sie ziemiste. kwasniewski twarz ma szara. facet z ktorym wchodzi rowniez. a studenciu juz nie, choc roznica nie jest wielka zapewne zeby nie wygladalo na manipulacje tylko zeny widz sadzil ze taki jest oryginalny material. łatwe do zrobienia a skuteczne. slowem typowa dla pisu zagrywka wygorcza. z pewnoscia sprawka szatanow

    janusz dnia 25 września 2007

  35. Przypomniał mi się stary test:

    P1:
    Gdybyś znał kobietę, która jest w ciąży, która ma już 8 dzieci, z których 3 są niesłyszące, 2 niewidome, a jedno psychicznie upośledzone, a sama kobieta chora na syfilis - czy doradziłbyś jej aborcję?

    Przeczytaj następne pytanie zanim na dole znajdziesz odpowiedź…

    P2:
    Wybory przywódcy świata, Twój głos jest decydujący.

    Oto kilka faktów o startujących kandydatach:

    Kandydat A
    Powiązany z nieuczciwymi politykami, konsultuje się z astrologami. Miał do tej pory dwie kochanki. Jest nałogowym palaczem i wypija od 8 do 10 martini dziennie.

    Kandydat B
    Został usunięty z urzędu dwa razy. Śpi aż do południa.
    W collegu zażywał opium. Pije ćwiartkę whisky co wieczór.

    Kandydat C
    Jest odznaczonym weteranem wojennym. Jest wegetarianinem. Nie pali. Od czasu do czasu wypija piwo. Nigdy nie miał żadnych kłopotów małżeńskich.

    Który z tych kandydatów byłby Twoim numerem 1 ?

    Podejmij decyzję, bez podglądania, i sprawdź odpowiedzi na dole.

    Kandydat A to Franklin D. Roosevelt
    Kandydat B to Winston Churchill
    Kandydat C to Adolf Hitler

    a tak przy okazji:

    Jeśli odpowiedziałeś “tak” na pytanie o aborcję właśnie uśmierciłeś Beethovena.

    Holden dnia 25 września 2007

  36. Nie będę oryginalny, ale nie mogę się powstrzymać od stwierdzenia, że:
    1. Nie jestem fanem Kwaśniewskiego Aleksandra
    2. Jeśli on w tym materiale filmowym był “pijany” to daj Boże żeby w tym kraju wszyscy byli na codzień tacy pijani - a szybko zostaniemy uznani za kraj abstynentów
    3. Kwaśniewski Aleksander jest osobą prywatną i może robić co chce, bo reprezentuje tylko siebie a nie Polskę. Robi co uważa i ponosi tego konsekwencje - jako osoba prywatna
    4. Obecny prezydent (i jego brat) nie mówią na trzeźwo po polsku choć w połowie tak dobrze jak “pijany” Kwaśniewski w obcych językach.
    5. Gdyby zrobić szybką sondę w różnych krajach i zadać tylko jedno pytanie: “kto przynosi Polsce większy obciach - A.K. czy J.K. i L. K. - to łatwo przewidzieć wynik (pomijam fakt, że jeśli nawet respondenci wiedzieliby gdzie leży Wolska, to odsetek tych którzy znają naszych polityków byłby równie mały jak odsetek tych których to cokolwiek obchodzi).

    Piotor dnia 25 września 2007

  37. Sukinsyn Skwasnialy nie tylko jest pijany. On jeszcze mowi po rosyjsku. Na Ukrainie gdzie wreszcie rosyjski nie jest przymusowy a Rewolucja Pomaranczowa walczyla o to zeby nie bylo znowu przymusu rosyjskiego.

    wituchna dnia 26 września 2007

  38. :wituchna, widzę że nienawiść i zwykła polska buracka zaściankowość zamroczyła cię gorzej niż gorzałka Aleksandra. Rosyjski może nie jest przymusowy, ale jest powszechnie znany (dla 40% jest to główny język), w przeciwieństwie do polskiego czy angielskiego. To że ty masz kompleksy na punkcie języka rosyjskiego nie znaczy, że cały świat ma go podzielać.

    WK dnia 26 września 2007

  39. Kocham Kwacha jak ojca. Bardzo jest do niego podobny;inteligentny,uśmiechnięty,światowy,pozbawiony kompleksów. Jedyną jego wadą jest nadużywanie alkoholu - zresztą w dość miłym stylu. Jakież to polskie-nieprawdaż!

    roza dnia 26 września 2007

Wyślij komentarz