Gwóźdź do trumny

14 września 2007 – 15:50

Źródło: TVN24

W konkursie “Jak jeszcze zaszkodzić Platformie” w tym tygodniu wygrała Nelly Rokita, która właśnie została doradca prezydenta Kaczyńskiego ds. kobiet. Pani Nelly powiedziała: “Mam nadzieję, że jestem na dobrym miejscu, że potrafię zmobilizować wszystkie nasze kobiety.” Panu Janowi Marii gratulujemy żony. Panu Donaldowi gratulujemy kolegi. Prezydentowi gratulujemy wyrachowania. Polakom gratulujemy tanich linii lotniczych.

  1. 22 odpowiedzi na “Gwóźdź do trumny”

  2. Łokita, jak widać, już się ustawił. Tylko czekać, aż go kaczor mianuje po wyborach ministrem… spraw wewnetrznych.
    A swoją drogą, czy ktoś jeszcze ma watpliwości, że PO to taki PiS, tylko bardziej zakłamany…?

    —-
    Reklama PiS po przetłumaczeniu na polski:
    http://hopka.pl/zb0a

    Łysakowski dnia 14 września 2007 | zablokuj

  3. Łysakowski, mój ojciec był komunistą, a Tusk miał dziadka w wehrmachcie. I co z tego?

    zb dnia 14 września 2007 | zablokuj

  4. właśnie, nie można oceniać gościa po tym, co robi jego żona
    choć przypuszczam że MUSIAŁ o tym wiedzieć……dlaczego tylko nic nie zrobił? czy to jest ta bomba Tuska na sobotę? że jutro powiedzą że Rokita Janek wystartuje w Krakowie z pierwszegi miejsca z listy Pi/Su?

    Olo dnia 14 września 2007 | zablokuj

  5. oglądałam tą panią w tvn24. muszę przyznać że zdolność lania wody ma opracowaną do perfekcji. wstawiała jakieś niedopracowane feministyczne gadki. w rezultacie nie chodziło jej o nic.

    juliajagoda dnia 14 września 2007 | zablokuj

  6. Aha zapomniałem. Ja też nie wymawiam “R”

    zb dnia 14 września 2007 | zablokuj

  7. @Łysakowski (panie?), mnie mało obchodzi na razie zakłamanie bądź nie PO. chciałabym poprostu, żeby nie rządzili mną ludzie, którzy uważają, że nie można zgwałcić prostytutki, którzy wprowadzają niepotrzebne i kosztowne w praktyce ustawy, które w rezultacie nie są wprowadzane w życie (mundurki) i żebym nie musiała rodzić dzieci za wszelką cenę, np. mojego zdrowia. Wybierając na razie mniejsze zło, jakim jest Platforma, dojdziemy kiedyś do optymalnej sytuacji. pozdrawiam

    juliajagoda dnia 14 września 2007 | zablokuj

  8. Juliojagodo, też tak chciałbym. Problem w tym, że wcale nie jestem przekonany, że PO będzie rządzić lepiej (albo gorzej) od PiS-u. Ostatnie transfery pokazują, że to tacy sami ludzie o identycznych poglądach, gotowi przejść z jednej partii do drugiej tylko po to, by mieć wyższe miejsce na liście wyborczej.
    PO i PiS różnią tylko liderzy. A wybór na tym polu to wybór między poczciwą miernotą a skutecznym paranoikiem.

    Łysakowski dnia 14 września 2007 | zablokuj

  9. Olo > Heh, no musiał, musiał… Pewnie ją trochę powstrzymywał, ale jak wyszło na jaw, że nie może postawić na swoim w sprawie list wyborczych, to tupnął nóżką, aż mu kapelusik prawie z głowy spadł i powiedział “Nelko, kochanie, ty to masz rację, idź no im narób bigosu, tym partyjnym łobuzom, niech mają”.

    Pisałem kilka dni temu, powtórzę się – im szybciej ta rozczulająca “książęca” para przestanie być kojarzona z PO, tym lepiej dla PO.

    piteq dnia 14 września 2007 | zablokuj

  10. @Łysakowski,
    nie mogę się zgodzić z tezą, że mają identyczne poglądy. Różni ich też styl rządzenia, chociażby wystąpienia i ich brak w Radiu Maryja, czy dobór koalicjantów. Co do transferów, byłabym optymistką – mam nadzieję, że nie chodzi tylko o listy wyborcze. W każdej partii są różne odcienie poglądów. Jeśli więc ktoś się nie zgadza ze swoją partią, uważam że powinien być wierny raczej swoim poglądom niż ugrupowaniu.
    Naturalnie, interpretacja tego, co się dzieje, może być bardzo różna, ale ja wolę (narażając się na śmieszność) wierzyć w to, że oni mają jeszcze trochę dobrej woli

    juliajagoda dnia 14 września 2007 | zablokuj

  11. ale burdel. maksymalny. rzenua.

    drd dnia 14 września 2007 | zablokuj

  12. został tylko LiD…

    CPSUPL dnia 14 września 2007 | zablokuj

  13. Pisałem to już wielokrotnie, PO to, niestety, bardziej cywilizowany klon PiS :-( (

    Różnice są niewielkie, jedni czołgają się na kolanach do Torunia, drudzy do Łagiewnik, ale mentalność taka sama. Zresztą niejaka Suchocka to koleżanka Jana Marii a tej właśnie świętojebliwej panience zawdzięczamy obecne zniewolenie państwa (Konkordat) porównywalne do okupacji (kto jeszcze możę w Polsce wskazać palcem na najatrakcyjniejsze grunty i nieruchomości i powiedzeć – ‘daj, to będzie moje’ ?)

    Jak dla mnie ani PO ani PiS.

    Janko Walski dnia 14 września 2007 | zablokuj

  14. Janko, zgoda w 100 proc.

    Juliajagoda, ja w dobrą wolę PO po prostu nie wierzę. Różnica między PiS-em a PO jest przede wszystkim taka, że po pierwszych wiem, czego sie spodziewać. Tymczasem PO nie jest do dziś w stanie powiedzieć, w czym wogóle (oprócz stosunku do Rydzyka i dawnego WSI) różni się od PiS-u.

    Łysakowski dnia 14 września 2007 | zablokuj

  15. Dno sięga dna. Gdy Nelly – ostatecznie przecież Niemka – mówi, że podoba jej się polityka zagraniczna “Kaczorłów”, to coś tu jest nie tak. Czyżby mieli “haka” na Rokitę i tym zmusili Nelly do wstąpienia, a Jana-Marię do rezygnacji? No, nie wiem, nie wiem…

    Flybylot dnia 15 września 2007 | zablokuj

  16. Świat i polityka w (niewidzialnych, aczkolwiek pracowitych) rękach kobiet.

    ramzel dnia 15 września 2007 | zablokuj

  17. Żona przestępcy, zbrodniarza nawet, na doradcę prezydenta? Do czego to doszło…

    (”Jan Rokita popełnił bardzo ciężkie przestępstwo przeciwko demokracji. Poza mordami to jest najcięższe przestępstwo, jakie w ogóle można popełnić. [...] to jest bardzo ciężka zbrodnia wobec demokracji” – Jarosław K. rok temu.)

    A dzisiaj: “Gdyby Jan Rokita był zainteresowany współpracą z PiS, to byśmy grubą kreską oddzielili się od przeszłości i byli gotowi rozmawiać o przyszłości” :D

    kompan dnia 15 września 2007 | zablokuj

  18. Jak powinien kolejny wyglądać SPOT WYBORCZY PO
    ——————————————————————————————————————

    Na początek, kilka fragmentów wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego
    jak to Niemcy nam zagrażają, Rosja jest wrogiem – znajdzie się.

    Potem na ekranie pojawia się ucieszony prezydent, oraz Ziobro,
    którzy aż trzęsą się z radości, że Nelly Rokita będzie doradzać prezydentowi

    Następnie dramatyczna muzyka (najlepiej jakieś uderzenie orkiestrowe)
    Potem cisza.
    Na ekranie pojawia się jakaś SILNA KOBIETA z PO. (może być pani Pitera)
    i pyta:

    Czy w tym kraju NIE MA JUŻ ŻADNEJ PRAWDZIWEJ POLKI, która mogłaby
    doradzać prezydentowi w naszych sprawach?
    Czy musi się układać z NIEMKĄ pochodzącą z ROSJI?
    ——————————————————————————————————————

    Mniej więcej w tym tonie…. – słowa można pozmieniać, ale nie radzę zmieniać
    słowa układać. – dobrze brzmi. :-)

    serpico dnia 16 września 2007 | zablokuj

  19. A ja własnie rozmawiałem z kolegą, który zapytał mnie z czym mi się kojarzy cała akcja z Nelly Rokitą.
    Nie miałem pojęcia, ale szybko się z nim zgodziłem jak mi przypomniał.
    Pamiętacie taki film pt. Priscilla Królowa Pustyni?
    Jest tam taka scena z tajską czy chińską żoną spotkanego na australijskim odludziu gostka. I pamiętacie czemu ją trzymał w domu zamkniętą? A co się stało jak się wyrwała?
    Jak dla mnie Nelly Rokita to taka zwiędnięta gwiazda, która miała swoje pięć minut, i dla tych pięciu minut była w stanie zrobić z siebie pośmiewisko. Brakowało tylko tych nieszczęsnych piłeczek pingpongowych, ale kto wie czym nas Nelly zaskoczy. Jasio eRzachowywał się dokładnie jak mąż tej Tajkochinki. Wstydzi się, jest zażenowany, ale to w końcu jego żona.
    Fragment znalazłem, youtube twoim przyjacielem ;) chyba nawet odpowiednio przycięte:
    http://www.youtube.com/watch?v=v1HCcD31tiw

    Samezrp dnia 17 września 2007 | zablokuj

  20. No cóż, jeżeli w 40-ilionowym (do niedawna :D ) kraju newsem dnia w serwisach jest fakt, że jakiś przesiadujący w kruchcie kobieton produkcji niemiecko-rosyjskiej zmienił jedną kanapę polityczną na drugą, to znaczy że autor “Ubu Króla” był geniuszem.

    wehehe dnia 17 września 2007 | zablokuj

  21. A tak a propos Rokity samca – dziwnym zbiegiem okoliczności odszedł tego samego ranka gdy do kiosków trafiły “Fakty i mity” z artykułem o tym, że prokuratora dostała zawiadomienie, iż rzeczony Rokita samiec molestował jakąś tam panią i nie była to Nelly. Chociaż trudno mi uwierzyć w to, że R. potrafi uprawiać seks :P

    wehehe dnia 17 września 2007 | zablokuj

  22. bo gdzie Diabeł nie może (do pałacu prez.) to Babę pośle …..

    wartownik dnia 18 września 2007 | zablokuj

  23. http://wiadomosci.onet.pl/1609301,11,item.html

    jeżeli wierzyć onetowi to… no coment tak będzi najlepiej

    ale na szczęście “premierowa z KRAKOWA” w warszawie szans nie ma :)

    Tymek dnia 20 września 2007 | zablokuj

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady i pamiętaj,

nie karm trolla