Bo to zbieg okoliczności był

31 sierpnia 2007 – 06:08

Ulżyło nam. My tu się obawiamy najgorszego: że mamy stan wyjątkowy, że władza przy pomocy służb steruje życiem zwykłego szarego obywatela, że rządzą nami wariaci, a tu się okazuje, że to zwykły zbieg okoliczności. Nasze wątpliwości rozwiał sam premier Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla prawowiernego Naszego Dziennika:

ND: Panie Premierze, wczorajsze zatrzymania to efekt śledztwa? Czy raczej przedwyborczy fajerwerk?
JK: Z całą pewnością jest to zbieg okoliczności w tym sensie, że to są decyzje prokuratorów, a nie decyzje polityczne. Zatem związki z polityką są wyraźnym i całkowitym zbiegiem okoliczności.

Podejrzewamy, że nawet Lech mu nie uwierzył.

  1. 33 odpowiedzi na “Bo to zbieg okoliczności był”

  2. Tak na marginesie rzadzc pisze przez rz .

    Gawron dnia 31 sierpnia 2007

  3. I mnie sie sypnela literowa w rzadzic .

    Gawron dnia 31 sierpnia 2007

  4. O cholera, wybaczcie ;). News był pisany o 6 rano, a autokorekta w firefoxie zawiodła ;). Pozdrawiam i dziękuje.

    garnek dnia 31 sierpnia 2007

  5. Jeśli chodzi o Ziobrę, to tych zbiegookolicznościowych związków z polityków codziennie wychodzi kilkanaście, a od początku jego kadencji zebrałoby się ZA tyle…

    zonQue dnia 31 sierpnia 2007

  6. Kurczę, w stanie wojennym na znak solidarności z internowanymi, na znak buntu przeciw huncie (celowo fonetycznie) ludzie nosili oporniki w klapie marynarki. Od wczoraj na znak solidarności z aresztowanymi ludzie noszą w tylnej kieszeni spodni s z c z o t e c z k i do zębów! Nie wiadomo, kiedy Wielki Brat przyjdzie po ciebie (każdego z nas). Jeśli jesteś poza domem, noś ze sobą
    szczoteczkę,
    igłę, nici
    i kanapeczkę …

    Flogiston dnia 31 sierpnia 2007

  7. “Od wczoraj na znak solidarności z aresztowanymi ludzie noszą w tylnej kieszeni spodni s z c z o t e c z k i do zębów!”

    LOL :D

    Guten dnia 31 sierpnia 2007

  8. No cóż, ta decyzja prokuratury jest bardzo ciekawa. Mam wrażenie, że to miała być kolejna akcja pokazowa. To zatrzymanie w mieszkaniu dziennikarza itd…
    Ciekaw jestem, jak to wszystko się skończy.

    doodge dnia 31 sierpnia 2007

  9. Byl “Sezon na misia” … bedzie i “sezon na kaczki”. A wszystko zakonczy sie pogodzeniem stron i zyciem w harmonii (czy akordeonie?)… zapanuje lad i pozadek. Bedzie prawo i sprawiedliwosc … a rzadzic o zgrozo - beda lewacy hehehehehehe
    Utopia godna Marksa!

    Jasiu dnia 31 sierpnia 2007

  10. To już było! Pamiętacie “19 południk” Machulskiego? Kaczyńscy mogliby teraz zostać oskarżeni o plagiat:
    http://hardkor.wordpress.com/2007/08/31/spelnione-proroctwo/

    Łysakowski dnia 31 sierpnia 2007

  11. Ludzie juz maja dosyc zwalania na uklad to teraz beda zwalac na zbieg okolicznosci

    Tommy dnia 31 sierpnia 2007

  12. Tego jeszcze nie było- w ciągu zaledwie 20 godzin aż 5 njusó na SD.com :)
    Jutro rano Ziobro na konferencji prasowej opowie o tym, jak zatrzymał ekipę “kłamliwej i obrzydliwej stronki, zapewne z ukłądu, która burzy fundamenty 4 rp”
    Chłopaki, ukryjcie się!

    Olo dnia 31 sierpnia 2007

  13. No więc przez zbieg okoliczności ekipa SD wybiera się jutro na urlop zagraniczny :) Jak będzie trzeba to poprosimy o azyl…

    Ojciec Dyrektor dnia 31 sierpnia 2007

  14. Wywiad dla “Ich Dziennika” mnie rozbawił, a jednocześnie zmartwił. Jeśli premier jest taki pewny 280 (sic!) posłów po wyborach, to może oznaczać, że podejrzenia o włączenie do gry specsłużb były uzasadnione…

    Piechuła dnia 31 sierpnia 2007

  15. Tak sobie myślę, jaką trzeba kanalią albo półmózgiem, żeby porównać obecną sytuację do stanu wojennego albo stalinowskiej Rosji?

    Piechuła: Zastanawiam się, czego bardziej ci brakuje - poczucia humoru czy inteligencji?

    D.K.G. dnia 31 sierpnia 2007

  16. UWAGA!!!!!!!!
    Prezydent: “nie” budowie Polski dla bogaczy

    Czyli, jak rozumiem wszyscy obywatele IV RP mają być biedakami???????

    http://wiadomosci.onet.pl/1597969,11,item.html

    i ja dnia 31 sierpnia 2007

  17. Ja też myślę o emigracji… ale nie o tym chcę.
    Straszliwie mnie złości, kiedy słyszę jak politycy mówią o mnie per “zwykli obywatele” ( a od wczoraj ta fraza powtarzana jest przez niemal każdego z nich).
    Czy oni są niezwykli? Za kogo się mają?
    Przecież ja ich wybierałam po to, by reprezentowali tam moje interesy, a nie nabierali przekonania, że są niezwykli. Inna rzecz, że każdy z nich mnie oszukał.
    Co sprawia, że oni są tacy niezwykli? Czy ktoś może wie?

    ka dnia 31 sierpnia 2007

  18. D.K.G. - przyznaję, jako lebieralno-lewicowy-(postkomunistyczny)-śmieć, jestem głupi, zły, oligarchiczny, snobistyczny i tchórzliwy.

    No i podpisuję się nazwiskiem pod własnymi poglądami też tylko przez głupotę (żaden inteligentny człowiek w IV RP tak nie robi ;) )

    Piechuła dnia 31 sierpnia 2007

  19. no to chyba oczywiste jest

    drd dnia 31 sierpnia 2007

  20. http://joemonster.org/art/7811/Systematyka-Sejmu-IV-RP

    i ja dnia 31 sierpnia 2007

  21. Drogi D.K.G. trzeba być półmózgiem aby nie widzieć analogi to tych czasów może metody nie są tak drastyczne ,ale żywcem zaczerpnięte z tamtej epoki i jak widać na opinie publiczną działają. Poparcie dla kaczek dziwaczek dalej wysokie. Fuck Duck

    Damiano dnia 31 sierpnia 2007

  22. Myślę, że należałoby wprowadzić nowe pojęcie - “ZAPLANOWANY ZBIEG OKOLICZNOŚCI”…

    ramzel dnia 31 sierpnia 2007

  23. lol, komputerowe badania ukladu :D

    zenobia dnia 31 sierpnia 2007

  24. Tak, szanowny D.K.G. ma rację, działania Kwaka nie są podobne do tych z Rosji stalinowskiej, ale NIESTETY są jako żywo podobne do działań Łukaszenki, a częściowo Putina. Teraz to nawet ci wschodni watażkowie nie mają odwagi masowo mordować przeciwników politycznych, ale za to do perfekcji doprowadzili zarządzanie krajem i zwalczanie przeciwników politycznych przy pomocy specsłużb. Pod tym względem nasz Wielki Brat niczym nie różni się ani od Putina ani od Łukaszenki, zresztą zobaczcie tu:

    http://www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Bia%C5%82oru%C5%9B

    Flogiston dnia 31 sierpnia 2007

  25. Piechuła: Jeśli naprawdę uważasz się za lewicowo-liberalnego śmiecia to ja mogę tylko pogratulować szczerości i samokrytyki.

    Damiano: Interesują mnie fakty, a nie twoje wyobrażenia o tym, jak wyglądał stalinizm albo hitleryzm. Fakty wskazują, że nasza obecna sytuacja nie ma się nijak do totalitaryzmu i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni.

    Flogiston: Od dwóch lat wszystkie stacje tv i niemal wszystkie gazety krytykują rząd i żadnemu dziennikarzowi włos z głowy nie spadł. Nie ma aresztowań, nie ma najść na redakcje (BTW: takowe miały miejsce za prezydentury Wałęsy). Na Białorusi natomiast nie istnieją żadne media opozycjne wobec władzy. Jak wyjaśnisz tę drobną lukę w swojej genialnej tezie?

    D.K.G. dnia 31 sierpnia 2007

  26. >>D.K.G.

    To tylko kwestia czasu. Już nieodległego czasu. Zaraz po wygranych przez kaczystów wyborach, bo to jest nieuchronne, bo wyborcy zmuszeni są głosować w ciemno, z winy dupowatej Platformy.

    Gdyby wyborcy dowiedzieli się (dzięki sejmowym komisjom śledczym), czym naprawdę jest partia zwana żartobliwie “prawo i sprawiedliwość” - wynik byłby zupełnie inny.

    Flogiston dnia 31 sierpnia 2007

  27. D.K.G. - widzisz kolego, to kolejna różnica między nami. Proponuję Ci wizytę w szkole, tam dowiesz się wszystkiego o takich pojęciach jak chociażby sarkazm,kpina…

    Nauczą Cię też pewnie czym jest liberalizm (jak usłyszysz, że kiedyś na świecie chłopi o to [dzieło szatana oczywiście] walczyli, to będziesz wiedział, że trzeba edukację zreformować), czy lewica (jak dowiesz się, że to właśnie znienawidzeni wrogowie narodu wolskiego z definicji reprezentują interesy pracowników, a prawica - pracodawców i ludzi zamożnych, to przekonanie o konieczności reformy oświaty tylko się pogłębi). ;)

    Powodzenia życzę! :)

    Piechuła dnia 31 sierpnia 2007

  28. Flogiston: Twoje wizje mrocznej przyszłości, jaka czeka nas po wyborach, to nie jest argument. Po prostu sobie coś ubzdurałeś.

    Piechuła: Odpowiedziałem ironią na ironię, czego nie raczyłeś zauważyć. A drugi akapit twojej odpowiedzi jest tak prostackim bełkotem, że szkoda słów.

    D.K.G. dnia 31 sierpnia 2007

  29. D.K.G. - pozostaje mi tylko pogratulować wiedzy i kultury. Obie te cechy na tym samym poziomie.

    Piechuła dnia 31 sierpnia 2007

  30. D.K.G.
    Napisales - “Fakty wskazuja, ze nasza obecna sytuacja NIE ma sie nijak do totalitaryzmu i zadne zaklinanie rzeczywistosci tego nie zmieni”. (Wyroznienie przeze mnie w tekscie slowa “nie” jest istotne, co zaraz wykaze).

    Masz 100% racji w tym stwierdzeniu. Zacznijmy od wyjasnienia znaczenia kolokwializmu, ze cos “ma sie nijak do…”. Te 4 slowa oznaczaja ni mniej ni wiecej, tylko tyle, ze jakies twierdzenie mija sie z prawda, czyli jest klamliwe. Poprzedzajac je przeczacym “nie” przyznajesz racje swemu adwersarzowi. Twoj komunikat jest dla mnie jasny - to klamstwo, ze oskarzanie Kaczorow o totalitarne zapedy jest nieuprawnione. I kolejny raz przyznam Ci 100% racji, ze zadne zaklinanie rzeczywistosci nie zmieni tego, jak nalezy postrzegac postepowanie Strasznych Blizniakow.

    lothian dnia 1 września 2007

  31. lothian: Mimo mojej pomyłki w tekście przekaz był oczywisty. Próbowałeś być zabawny, a zachowałeś się jak typowy ćwierćinteligent. Paradne.

    D.K.G. dnia 1 września 2007

  32. lothian - nie przejmuj się, przy D.K.G. to my wszyscy zebrani razem do kupy nie jesteśmy nawet ćwierćinteligentem.

    Piechuła dnia 1 września 2007

  33. @Piechula
    Ja nie przejmuje sie takimi “gigantami” intelektu jak D.K.G. Zdazylem sie przyzwyczaic do inwektyw. Kilka dni temu zostalem przez niego wyzwany od cwiercinteligentow i polanalfabetow, bo sie dopatrzyl jednej literowki w moim tekscie. Nie majac argumentow na moje slowa, wzorem holoty z onetu zareagowal zgodnie z ich tradycja - wyzwiskami. Niejednego krzykacza tu przezylem, przezyje i jego.

    @D.K.G.Rzeczywiscie, jestes paradny. Brak znajomosci jezyka polskiego nazywasz pomylka. Musisz wiedziec, za ja nie probowalem byc zabawny. Ty nie zrozumiales mojego przekazu, wiec wyjasnie ci jak dziecku w przedszkolu o co mi chodzilo w poprzednim poscie. Oto sens moich slow: “Nawet ciemny lud, z wypiekami na twarzy kupujacy kazdy absurd, bzdure i klamstwo jest w stanie od czasu do czasu powiedziec prawde, jesli uzyje zwrotu lub slow, o ktorych znaczeniu nie ma zielonego pojecia”.

    Mam nadzieje, ze moje slowa o ciemnym ludzie Cie nie obrazily - wszak to jedno z pieszczotliwych okreslen uzywanych przez jednego z Twoich idoli dla okreslenia wyborcow PiS-u. (Ostatnie zdanie napisalem w nieco humorystycznym tonie - to tak gwoli wyjasnienia, gdybys mial problemy ze zrozumieniem zartu).

    lothian dnia 1 września 2007

  34. D.K.G. - skąd się biorą tacy jak Ty? Może pobierają państwową pensyjkę z moich podatków za wypisywanie tych pseudointeligenckich połajanek pod adresem ludzi, którym jeszcze na szczęście wydział propagandy jedynie słusznie nam panującej Rodziny nie zamienił mózgów w kubeł pomyj. Apage…

    Agrest dnia 5 września 2007

Wyślij komentarz