Zamach stanu i krótka pamięć

30 sierpnia 2007 – 21:46

30 sierpnia 2007, Donald Tusk ogłosił apel do urzędników państwowych, aby “nie uczestniczyli w ponurych intrygach władzy Jarosława Kaczyńskiego”. Tusk zadeklarował też, że Platforma będzie “pilnować rządzących, precyzyjnie monitorować nadużycia urzędników państwowych średniego i wyższego szczebla”. “Żadna decyzja łamiąca literę lub ducha prawa podjęta przez prokuratora, funkcjonariusza policji, sędziego, czy ministra nie będzie puszczona płazem”.

To niezwykle oburzyło posła Karskiego, który stwierdził, że wypowiedź Tuska “ocierała się o nawoływanie do zamachu stanu”. Chcemy przypomnieć panu posłowi, który nie zna historii najnowszej Polski, że takie zamachy stanu miały już miejsce.

12 października 2004 roku, Gazeta Wyborcza, “PiS: Urzędnicy, odmawiajcie rządowi

Apel PiS, który zbulwersował premiera, pojawił się w wydanym w ubiegłym tygodniu oświadczeniu partii w sprawie koncesji na budowę autostrad. PiS zwraca się w nim do urzędników państwowych, aby “sprzeciwiali się antygospodarczym decyzjom rządu Belki. Aby nie powtórzyła się sytuacja znana z afery Rywina, że prawdopodobnie pod wpływem nacisków urzędnicy niższego rzędu biorą na siebie odpowiedzialność za decyzje, które skutkują postępowaniami prokuratorskimi”. PiS obiecuje też “daleko idące wsparcie wszystkim urzędnikom, którzy odważą się mówić”.

I co teraz, panie pośle? To się dopiero nazywa chichot historii..

  1. 8 odpowiedzi na “Zamach stanu i krótka pamięć”

  2. A to chyba nie trzeba sięgać do tak odległej historii. Czyż to nie w tym roku brat Jarosław pouczał sądy, aby orzekały zgodnie z “racją stanu” a nie obowiązującym prawem?

    Wszyscy równi, ale PiS równiejszy, czy tak?

    doodge dnia 30 sierpnia 2007

  3. Chichot, chichot! Tak donośny, że echo szyby w oknach trzaska!

    ramzel dnia 30 sierpnia 2007

  4. Co ten Tusk sobie wyobraża, że urzędnicy mają nie uczestniczyć w intrygach?

    PRZECIE INTRYGI TO FUNDAMENT TEGO PAŃSTWA! Bez tego państwo zapewne przestałoby normalnie funkcjonować! Toć to zamach stanu!!!

    i ja dnia 30 sierpnia 2007

  5. Jak pokazuje historia,pluton egzekucyjny idzie ostatni pod sciane.

    Valdo dnia 30 sierpnia 2007

  6. Intrygi to może nie tyle fundament państwa, ile podstawa istnienia rządów. Nie tylko u nas, i nie tylko teraz intrygi są, były i będą integralną częścią relacji społecznych wyższych sfer. Choć może w przypadku naszych parlamentarzystów określenie ‘wyższa sfera’ jest nieco niefortunne.

    A z innej beczki: przed chwilą skończyło sie ‘co z tą polską’, w którym Lis zadał pytanie, uważam bardzo na miejscu jeśli chodzi o obecną sytuację, a mianowicie: “a czy zasady jeszcze zobowiązują, bo już widzę, że zdejmujecie te plakaty?” Moim zdaniem ktoś się zorientował, że tak horrendalnej bzdury to już nawet ‘ciemny lud’ nie kupi, więc zdejmują.

    MCCzwar dnia 30 sierpnia 2007

  7. http://zasadyobowiazuja.pl/

    classical_liberal dnia 31 sierpnia 2007

  8. Mowa o panu Karolku,
    prominentnym działaczu reżimowo-jaruzelskiego ZSP a potem członku stowarzyszenia Ordynacka?
    Jeszcze jakieś startowanie z list PRON było?
    Obecnie poseł PiS.
    To ci prawo i sprawiedliwość

    fraglesi dnia 31 sierpnia 2007

  9. Karski i inni posłowie o podobnej przeszłości chyba wyobrazili sobie, że Kaczyńscy to tacy faceci w czerni. Dają radę potworom, potem wychodzą na ulice, robią “błysk” tym zabawnym urządzeniem, a ciemny lud już nic nie pamięta…

    Guten dnia 31 sierpnia 2007

Wyślij komentarz