Jedyny taki klub
24 sierpnia 2007 – 13:50
Źródło: Gazeta
Biuro prasowe klubu Prawo i Sprawiedliwość poinformowało wczoraj, iż Halina Molka, wcześniej posłanka Samoobrony, dołączyła w czwartek do klubu PiS. Bardzo z tego faktu dumny sekretarz klubu PiS Arkadiusz Czartoryski zaznaczył, że klub PiS liczy teraz 152 posłów. Dodał też: “Jest to jedyny klub w Sejmie, który systematycznie powiększa swoją liczbę“. Trzeba przyznać, że pan sekretarza ma bardzo bujna wyobraźnię albo bardzo duże problemy z arytmetyką. Jak podaje Państwowa Komisja Wyborcza PiS po wyborach w roku 2005 wprowadził do Sejmu 155 posłów. Trzeba przyznać, że od 155 do 152 to faktycznie istotne i systematyczne powiększenie.
15 odpowiedzi na “Jedyny taki klub”
Bo to był skrót myślowy.
Stoow dnia 24 sierpnia 2007
Ta… tylko czemu partia >PrawicowaLewicowych
Piechuła dnia 24 sierpnia 2007
Zjadło mój wpis częściowo
Na oko wyglądał tak:
*Ta… tylko czemu partia PRAWICOWA chwali się tym, że przyjmuje w swoje szeregi posłów LEWICOWYCH?
Piechuła dnia 24 sierpnia 2007
Tiaaa. To, ze PiS jest partia prawicowa to tez skrot myslowy.
Moherfucker dnia 24 sierpnia 2007
Ale myslicie, ze ktos to sprawdzi? Lud slyszy, lud wierzy.
Tommy dnia 24 sierpnia 2007
“Lud słyszy, lud wierzy.”
Dodał bym jeszcze “Lud Broni. Zaciekle”.
Piechuła dnia 24 sierpnia 2007
@Piechuła,
tu nie chodzi o Lewo-Prawo, ale o to, że i to populiści i to populiści.
A tak w ogóle to i jedni i drudzy (a ci trzeci jeszcze bardziej) są narodowymi-socjalistami (Nacjonal-Socjalistisze-Dojcze-Arbajter-Partai, w skrócie NSDAP, podaję fonetycznie, na wypadek gdyby ktoś nie znał niemieckiego), czyli jedynie słuszna partia Hitlera. Zatem wszystko pasi, nie?
Flogiston dnia 24 sierpnia 2007
Niby tak, ale samo hasło “populiści” do ludu nie trafia. “Co z tego, że ktoś mówi, że oni są populistami, skoro są tacy uczciwi…”
Ech, proponuję wprowadzić obowiązkowe, dożywotnie egzaminy z WOSu - jak ktoś nie zda, to kara finansowa. Może być nawet zamiast podatków, bo i tak by przynosiło to większe zyski
Piechuła dnia 24 sierpnia 2007
To jest tak zwana arytmetyka liczb urojonych. Wszak w tym rządzie wszystko od urojeń się zaczyna.
Voltaire dnia 24 sierpnia 2007
Arytmetyka zobowiązuje!
ramzelsworld.blogspot.com dnia 24 sierpnia 2007
i tylko dzieki tej arytmetyce sie gospodarka sie dobrze ma sie
drd dnia 24 sierpnia 2007
A dlaczego Czartoryski ma umieć liczyć, skoro Kaczyńscy nawet nie potrafią mówić…
Agrest dnia 24 sierpnia 2007
Hmm… A czy skrót myślowy nie zakłada myślenia? To chyba jednak nadużycie
doodge dnia 24 sierpnia 2007
Czemu tu się dziwić, w “Rok 1984″ Winstonowi też zwiększyli przydział czekolady z 30g do 20g tygodniowo. Widać, że PiSiaki opierają się na sprawdzonych wzorcach.
kompan dnia 24 sierpnia 2007
kompan:
ale zbieg okolicznosci, akurat wczoraj siegnalem po Orwella, i otworzylem ksiazke wlasnie na tym fragmencie o zwiekszeniu przydzialu do 20 g
kuba dnia 24 sierpnia 2007