Szybka reakcja
19 sie 2007 – 01:28Źródło: Gazeta
Jeszcze nie wybrzmiały do końca dzisiejsze wypowiedzi hierarchów kościoła katolickiego potępiające pomysł nie wprowadzania oceny z religii do średniej, gdy odezwało się Centrum Informacyjne Rządu. Ustami CIR rząd oświadczył: „Rząd działa zgodnie z postanowieniami Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu, w związku z czym ocena z religii będzie wliczana do średniej ocen na świadectwie.” Jak widać, wybory nadchodzą wielkimi krokami.
.com
26 odpowiedzi na “Szybka reakcja”
Tak. Choć przyznam szczerze, że nie jestem pewien, czy to akurat było roztropne posunięcie. Z drugiej strony KK chyba nie dał im innego wyboru, kto by się odważył z nim zadrzeć tuż przed wyborami… Szkoda tylko, że to my będziemy za to potem długo płacić…
doodge dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Że co? Że jak?
Czyli jednak?
Kwa! Kwa! Kwa! Że sobie tak pozwolę zakląć!
Trzeba coś z tym zrobić!
Trzeba działać!
Mam pewien pomysł, ale narazie sza…
Muszę go przemyśleć… :/
PS Czyli jednak obłuda! I to do kwadratu: http://ramzelsworld.blogspot.com/2007/08/obuda.html
ramzelsworld.blogspot.com dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Już ktoś tutaj pisał, ale przypomnę – jeśli chodzi o długofalowe skutki takiego a nie innego postępowania hierarchii – to po raz wtóry strzelili do własnej bramki.
Zauważcie, że wszystkie procesy, które przechodziła Europa są też naszym udziałem – wiec czeka nas także laicyzacja. A będzie ona tym bardziej bolesna dla władz kościoła i środowisk politycznych związanych z owymi władzami, im bardziej osiągają one złudzenie administracyjnego panowania nad ciałami i duszami Polaków. Już teraz ponad połowa wiernych w naszym kraju nie uczęszcza regularnie na mszę ,i to wg badań samego kościoła, który nie jest do końca w tym względzie wiarygodny. Zdaje się, że co roku przestaje chodzić do kościoła od 300 do 600 tyś wiernych, co znaczy, że w postępie geometrycznym za kilka lat wiele kościołów trzeba będzie zamykać. Ostatnie party pielgrzymkowe, także zapewne nie nastrajało optymistycznie władz kościelnych, które to robiąc minę do złej gry – twierdziło, że ważna jest jakość, a nie ilość uczestników…
Jednak najlepszym probierzem żarliwości wary są rocznice śmierci „naszego papieża”. Warto to obserwować – w 2005 roku ludzie z żalu wyrywali sobie włosy i zamieszkali na kilka tygodni w kościołach. W tym roku, gdyby TV nachalnie nie przypominała od kilku dni o rocznicy, tylko bardzo uważny obserwator zauważyłby ludzi obchodzących rocznicę śmierci papieża. Oczywiście ktoś napisze, że trudno jest żądać utrzymywania takiego napięcia jak w kwietniu 2005 roku. I miałby po części rację, tylko, że znamienny jest już kontrast w tak krótkim przedziale czasu – przejście od histerii do obojętności, szerszych grup mieniących się dwa lata wcześniej pokoleniem JP2. Zresztą rozkład jest widoczny w samym kościele – o tym, że zaczął się już okres przyspieszonej laicyzacji niech świadczą kolejne dane z samego kościoła – drastyczny brak powołań kapłańskich i brak kandydatów do zakonów. Co roku narasta także bunt wiernych przeciwko hierarchom kościoła – co jest charakterystycznym zjawiskiem ostatnich kilku lat – praktycznie nie znanym dawniej. Co róż słyszymy o wywaleniu przez wiernych jakiegoś proboszcza, nie wpuszczaniu nominata przysyłanego przez biskupa, malwersacjach i przestępstwach kleru. Nawet w zapadłych wsiach księża i kler tracą swój dawny autorytet i odium wyroczni we wszystkich sprawach. W dodatku jawne rozbicie w kościele – szczególnie działalność Rydzyka – skutecznie odpycha i zniechęca bardzo dużą liczbę dotychczasowych wiernych.
Reasumując – nie martwcie się rzekomymi sukcesami władz kościelnych. Pamiętajcie, że w równie katolickiej Hiszpanii, do największej laicyzacji społeczeństwa doszło za rządów chrześcijańskich konserwatystów – bo tego procesu nie jest w stanie zatrzymać żadna władza administracyjnymi zarządzeniami.
Generał Electric dnia 19 sie 2007 | zablokuj
No i kolejny minister edukacji jest traktowany jako dodatek do rządu. Roman nie chciał Gombrowicza, Legutko religii wliczanej do średniej.
Co do samej idei to jest ona jak strzelanie sobie w kolano.Co by nie było wiara powinna opierać się na wewnętrznych motywacjach, a nie chęci uzyskania jakiejś dobrej oceny czy łatwego podwyższenia sobie średniej. Ale kościół ma to do siebie, że nie dostrzega hipokryzji w swoich poczynaniach. Kiedyś komuniści chcieli na siłę wyplenić wiarę i uzyskali zupełnie odmienny efekt. Teraz skutki będą zapewne tak samo odmienne od zamierzeń. Ale co tam. Niech uczą się na błędach.
Pawelccb dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Ale o co im chodzi! Przecież, z tego co się orientuję, religia NIGDY nie była wliczana do średniej. Teraz tak nagle stało się to ważne??
Nasz kraj się cofa… IV RP to średniowiecze.
Al-Azif dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Generale, miło się czytało Twój komentarz.
Zaworov dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Bo to przeciw dyskryminacji jest. Jak stwierdził generał Flaszka, „decyzja o nieuwzględnianiu religii w obliczaniu średniej dyskryminowałaby wierzących *różnych wyznań*.” Tyle tych wyznań jest wpajanych na lekcjach religii, że któreś mogłoby się poczuć dyskryminowane.
kompan dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Tak tylko przypomnę nieśmiało, że „niewprowadzania” piszemy łącznie, a także piszemy „co rusz”, a nie „co róż”, Drogi Generale. Nie schodźmy na poziom ortografii wolskiej.
logik dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Ze strony tygodnika nie: „Ziobro mówi dziś, że ledwie potrafi obsługiwać dyktafon, który służy mu do nagrywania rozmów z ludźmi bez ich wiedzy. W najnowszym numerze „NIE” Malina Błańska przypomina sprawę sprzed 14 lat: podejrzewając swoich kolegów ze studiów, że mu grożą, Ziobro nagrywał rozmowy z nimi, a nagrania przekazywał prokuraturze.
Pokazywał wyciągi z konta po to tylko, żeby potem oskarżyć kolegów o wyłudzenie pieniędzy.
Był tak zawzięty, że z jednym z przyjaciół procesował się przez 10 lat w trzech instancjach – aż do prawomocnego uniewinnienia go. Prowokację i donoszenie na kolegów Ziobro ma we krwi!
Szczegóły w artykule zatytułowanym „Podsłuchujek”. Oto prawdziwy gwóźdź!”
koli dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Ja jeszcze przypomnę, że „odium” znaczy mniej więcej tyle co „niechęć, odraza”, więc „odium wyroczni” to dość karkołomne połączenie.
A poza tym… „Justyna zmieniała CO RÓŻ miejsca pracy” – humor zeszytów.
zewsząd i znikąd dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Dzięki za wytknięcie mi błędów – posypuję popiołem głowę – tłumaczy mnie fakt, że szybko pisałem ze względu na brak czasu i wczesną porę.
Co do „odium” to się nie zgadzam – spotyka się ten wyraz, gdy kontekst wcale nie ma negatywnego zabarwienia.
Generał Electric dnia 19 sie 2007 | zablokuj
nie, „odium” ma zawsze negatywne konotacje;
„odium «uczucie niechęci lub nienawiści do kogoś, kogo obarcza się winą za coś; też: wroga lub nieprzyjazna atmosfera otaczająca taką osobę»”
może chodziło ci o „onus”, czyli ciężar, brzemię
classical_liberal dnia 19 sie 2007 | zablokuj
przestańcie bredzić i pomyślcie: PiS wygra kolejne wybory… choć oczywiście sondaże podobnie jak poprzednio będą dawały PO przewagę, aż do ostatniego dnia…
hehe… trzeba zebrać kasę i zrobić kilka zakładów na PiS… sytuacja się nie zmieni, ale przynajmniej trochę można zarobić
i ja dnia 19 sie 2007 | zablokuj
http://www.wiadomosci.onet.pl/1591165,11,item.html
i ja dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Spokojnie. Zanim będą wystawiane nowe świadectwa, będzie nowa władza. I wypi…doli wszystkie idiotyczne zarządzenia, które można machnąć jednym podpisem. A i ustawy sie poprawi. NIECH QRWA wróci jakaś normalność, nie chcę więcej słyszeć, jak nasi najwyższej progenitury politycy witają się z czarnym obleśnym burakiem słowami: „niechbędziepochwalonyjezuschrystus
imaryjazawszedziewica” Rzygać się chce!
jasneżeja dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Sam sie wypi….lisz, mówię wyraźnie, że po pierwsze władza się nie zmieni, a po drugie ja nienawidzę MUZYKI… walę i rozp… wszystko co gra, i rzygać mi się chce jak widzę, że ktoś sobie nuci pod nosem i nie życzę sobie, aby ocena z muzyki była wliczana do średniej… ale ty pewnie jesteś napalonym słuchaczem tego parszywego zawodzenia czyli tzw. muzyki, zatem żeby ze sobą nawzajem nie walczyć tylko dojść do jakiegoś porozumienia ustalmy jedno: każda szkoła sama decyduje czego chce uczyć i co gdzie wlicza i żaden minister się do tego nie wtrąca… ewentualnie jakiś system akredytacji, po prostu: autonomia dla szkół podobna do tej jaką mają uczelnie wyższe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a i jeszcze po trzecie, skoro rzygać się ci się chce jak najwyższej progenitury politycy witają się z czarnym obleśnym burakiem słowami: “niechbędziepochwalonyjezuschrystus
imaryjazawszedziewica” to cię pocieszę! góra kilkadziesiąt lat będą się witać słowami Allahu Akbar! i jeśli ktoś się wyłamie to nie będzie tak jak dziś traktowany pobłażliwie! o nie! jak ktoś się wyłamie dostanie publiczną chłostę! a tego czy chodzisz do meczetu i modlisz się pięć razy dziennie, będzie pilnować policja… a czarnych nie będzie, zostaną ukamienowani… cieszysz się? jak żeś jest młody to tych czasów doczekasz, masz słowo moje!
TYMCZASEM!!!!!!!!!!!
i zamiast bredzić o głupotach trzeba myśleć o poważnych sprawach, czyli o systemie finansów publicznych, bo to jest najważniejszy problem
i ja dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Proszę ograniczyć osobiste wycieczki bo zaczynają być zbyt wulgarne. Jedną już usunąłem i będę ciął konsekwentnie wszystkie komentarze nie odnoszące się do tematu a zamiast tego wulgarnie obrażające pozostałych komentujących. Proszę o opamiętanie.
Ojciec Dyrektor dnia 19 sie 2007 | zablokuj
„i ja” przestań bredzić, pisuary idą do piachu,
poczytaj sobie, bałwanie, CO piszą zwolennicy pisuarów na swoich forach, oni SAMI już nie wierzą jarkowi i jego bandzie
classical_liberal dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Poziom iście jak w Wolsce, Ojcze Dyrektorze. Szkoda.
A co do min Ziobry, polecam wywiad z Julia Piterą opublikowany kilka dni temu w dzienniku. Mimo, że posłanki nie lubię, absolutnie popieram jej teorię, że Ziobrze po prostu trzeba baby w domu. Takiej, która powiedziałaby mu: „weź ty się Zbysiu opamiętaj, bo mi wstyd na Ciebie w telewizji patrzeć”.
Guten dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Mnie to interesuje bo podpadam jeszcze pod tą bzdurną ustawę.
I jeszcze – w niektórych szkołach (np. w gimnazjum na Przybyszewskiego, W-wa) nie ma etyki, żadnego odpowiednika religii. Więc szkoła może postąpić dwojako: tym którzy nie chodzą na rel. mogą po prostu nie wstawiać oceny na świadectwo, lub popełnić megaburactwo (i pogwałcenie praw konstytucyjnych) – przymusić wszystkich żeby dymali na te zajęcia.
Ciekawe, czy to będzie jakoś odgórnie ustalone – bo myślę, że nie można ufać dyrekcjom, które nieżadko bywaja złożone z kretynów.
juliajagoda dnia 19 sie 2007 | zablokuj
a poziom rzeczywiście sięgnął dna, zejdźcie jeszcze trochę niżej a znajdziecie się w intelektualnej Wolsce.
juliajagoda dnia 19 sie 2007 | zablokuj
@General Electric
Salut!:)
Voltaire dnia 19 sie 2007 | zablokuj
Preambuła Konstytucji:
„my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
zarówno wierzący w Boga
będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
jak i nie podzielający tej wiary,
a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł,
równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski,”
KRP, Rozdz.2 Art 32.
” 1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
”
Art 35.
„Mniejszości narodowe i etniczne mają prawo do tworzenia własnych instytucji edukacyjnych, kulturalnych i instytucji służących ochronie tożsamości religijnej oraz do uczestnictwa w rozstrzyganiu spraw dotyczących ich tożsamości kulturowej.”
i wreszcie Art 53
” 1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.
3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.
4. Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole , przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.
5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.
6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.
”
Amen.
vytah dnia 19 sie 2007 | zablokuj
@General Electric.SWiete slowa.Pozdrowienia
valdo dnia 19 sie 2007 | zablokuj
@GE – respecto!
Wyrazy wspolczucia, dla wszystkich mlodych … podpadajacych pod ta „pop-ustawke”. Widac kazda generacja w w nszej RP musi przez jakis obled przejsc ….
Jasiu dnia 20 sie 2007 | zablokuj
Preambuła powinna brzmieć:
“my, wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
zarówno wyznający platońskie wartości
prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
jak i te uniwersalne wartości wywodzący z wiary w Boga,
równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski,”
juliajagoda dnia 20 sie 2007 | zablokuj