Defilada
15 sierpnia 2007 – 16:46Co by nie mówić, defilada (a nie jak wcześniej napisaliśmy, parada - dziękujemy za wytknięcie) była dobrym pomysłem. Tłumy Warszawiaków przy trasie świadczą o tym najlepiej. Prezydent nieśmiało pozdrawiający tłumy wyraźnie źle czuł się w swojej roli, ale piloci stanęli na wysokości zadania. Poprosimy o powtórkę za rok. Foto by Morgana Le Fay.

50 odpowiedzi na “Defilada”
Potrzebę pierwszomajową zaspokojono.
Marcin dnia 15 sierpnia 2007
Niemieckie czołgi znowu defiladowały alejami ujazdowskimi…
Generał Electric dnia 15 sierpnia 2007
Parada ładna tyle, że kaczor coś speszony.
Stoow dnia 15 sierpnia 2007
Mam podobne zdanie. Denerwują mnie osoby pokpiwające z tego święta. Ludzie kiedyś ginęli także za wolność tych, którzy tak bardzo kpią z ich poświecenia i polskości dzisiaj.
Takich ludzi nazywam “polaczkami”. Osobami, które nie dorosły do miana “Polaka”.
http://piechula.jogger.pl/2007/08/15/hold-to-nie-tandeta/
Gregor dnia 15 sierpnia 2007
mi na defiladzie brakowalo tylko rakiet balistycznych
twisted maniac dnia 15 sierpnia 2007
Zgadzam się z twoim komentarzem ale równocześnie zgadzam się z drugim komentarzem na tej paradzie było więcej sprzętu zagranicznego niż polskiego. Jeżeli to jest promocja polskiej armii to nie ma co oglądać. Gdzie jest jakieś polskie uzbrojenie, nie ma ponieważ panowie z Solidarności i PIS rozwalili polską zbrojeniówkę, gdyż uważają że jest ona nam niepotrzebna skoro i tak Amerykanie nas zaopatrzą. Nic dziwnego, że nie ma żadnego polskiego samolotu wojskowego ani czołgu lub dział. Uważam, że polska armia powinna być zaopatrzona przede wszystkim w polski sprzęt a jakieś pięć procent pieniędzy powinno ewentualnie wydać na zagraniczny. Jaką mamy gwarancje, że w razie konfliktu z Niemcami lub USA ten sprzęt zadziała nie ma żadnej czytałem kiedyś w Przeglądzie, że w samolotach F-16 są zainstalowane zabezpieczenia sprawiające, że w razie konfliktu danego państwa z USA nie da się ich wykorzystać nic dziwnego, że Arabowie chcieli ich likwidacji.
Piotr dnia 15 sierpnia 2007
Temu pierwszemu samolotowi trzeba wyregulować gaźnik bo za bardzo kopci
Zauważyliście że Jaśnie Panujący Lech Aleksander znowu popełnił gafę? Wręczając pierwszemu żołnierzowi jakieś tam nominacje, chciał mu podać rękę a ten zrobił zwrot w tył, Lech się trochę speszył i machnął ręką z uśmiechem na twarzy. Później też nie było lepiej. Podawał rękę, wręczał i znów podawał rękę. Dziwne że nie całował … a nie facetów w rękę całuje Jarosław
Grzesioo dnia 15 sierpnia 2007
e tam, przesadzasz Grzesioo. Jedyne co mi nie pasowało, to fakt, że nie reagował, gdy żołnierze salutowali przed nim. Na moje oko powinien zrobić to samo względem ich…
Gregor dnia 15 sierpnia 2007
Niby parada wojskowa ale widzę, że nie wszyscy zwrócili uwagę na spaliny w kolorze tęczy, symbolu geji. Czyżby przemycono tam też inne, haniebne treści….
PiSelektor dnia 15 sierpnia 2007
Byłem tam… Pomachał mi:) a 3 maja br. podał mi rękę
PK dnia 15 sierpnia 2007
nie powinien salutować, bo jest cywilem
inna gafa: podczas inspekcji pododdziałów na placu Piłsudskiego kłaniał sie przed każdym sztandarem… prócz ostatniego, który minął
bojownik dnia 15 sierpnia 2007
Nie salutuje się do pustej głowy, czyli bez nakrycia z orzełkiem.
To nie jest parada. Paradować mogą geje, to jest defilada.
tkoslacz dnia 15 sierpnia 2007
co też ci geje znowu wymyślili…
i ja dnia 15 sierpnia 2007
Jaki stopień ma Lech Aleksander? Bo z Lecha, tego zwykłego
śmiano się że kapral wydaje rozkazy generałom. Może wiecie jaki stopień wojskowy miał “zwykły” Aleksander, jeśli miał jakikolwiek, bo magistra tez podobno miał.
Grzesioo dnia 15 sierpnia 2007
A macie gdzieś linka do wideo, żeby to obejrzeć?
ramzelsworld.blogspot.com dnia 15 sierpnia 2007
No cóż, jako stary człowiek odniosę się może do paru komentarzy:
Gregor, stosunek do święta, a stosunek do defilady, to dwie różne rzeczy. Ja jako wychowany w głębokim PRLu mam przesyt wszelakich parad i defilad, a przy okazji wycieranie sobie gęby marszałkiem Piłsudskim przez ludzi bliskich największymi wrogami Marszałka, tj. obrzucającej go wszelkim błotem endecji, jest co najmniej żenujące.
General Electric, II RP, posiadająca (wbrew temu co głoszono w PRLu) dobrze wyposażone lotnictwo, brała pod uwagę zakup najlepszego wówczas samolotu myśliwskiego, czyli messerschidta. Nie starczyło środków, ale gdyby samoloty kupiono, to gwarantuję Ci, że messerschidty z szachownicą toczyłyby walki z messerschmidtami z czarnym krzyżem. No i wreszcie Piotr. Jaki ty widziałeś polski sprzęt wojskowy po II wojnie światowej??? może BWP?, a może T54? lub MiGi?. Zresztą o ile wiem na tej dewfiladzie były właśnie MiGi, Twarde, BWPy i parę innych rosyjskich wynalazków. No a zapezpieczenia przed udziałem w konflikcie z USA, wybacz, ale to tak samo wiarygodne jak talibowie w Klewkach.
zb dnia 15 sierpnia 2007
Silni,zwarci,gotowi-nie pamietam autora i kiedy to zostalo powiedziane ale chyba przed wojna.
waldo dnia 15 sierpnia 2007
Zdaję mi się, że prezydent powinien przystanąć przed każdym sztandarem i się ukłonić, chyba z 5 ominął i nawet na nie nie popatrzał. Poza tym żołnierz prowadzący defiladę źle maszerował. Tzn. na uderzenie bębna stawiana jest na przodzie lewa noga a nie prawa. On robił to odwrotnie. No i jeszcze jeden z koni który prowadził autko prezydenta jakiś nerwowy był i dziwnie skakał
Mateusz dnia 16 sierpnia 2007
Może prezydentura Panu Lechowi nie służy? Ale jest dobra wiadomość - nikt go tam na siłę nie trzyma, może odejść w każdej chwili…
doodge dnia 16 sierpnia 2007
Byłem na defiladzie, gdzie oprócz tłumu warszawiaków (moje wyrazy uznania za przybycie) i polskich żołnierzy była masa sprzętu wojskowego. Wielka szkoda że nasza armia nie jest jak kiedyś zaopatrywana w rodzime produkty, które jak przypominam były naprawdę dobrej jakości tylko w importowane “cacka”, które dość często są dużo gorsze patrząc pod względem jakość/cena od naszych krajowych odpowiedników.
Warto również zauważyć, że ta defilada została wykorzystana jako część kampanii wyborczej PiS’u…
Sadza21 dnia 16 sierpnia 2007
Kaczor byl speszony bo on sie dobrze czuje na wodzie a na ladzie to wiecie jak kaczki sie poruszaja
Fafik dnia 16 sierpnia 2007
@zb - z tymi zabezpieczeniami to żaden kit. Polska nie otrzymała kodów do porogramowania w F-16 - inna sprawa, że ich nie zażądała. Np. ZEA zamawiąjące 80 F-16 postawiły sprawę na ostrzu noża, wiec Amerykance specjalnie dla nich opracowali wersję E/F - znacznie bardziej zaawansowaną od polskiej - tak na marginesie.
Co do sprzętu - no cóż, najmłodszy defilujący czołg Leopard 2 A4 to rocznik 1986. Nazwa Twardy - jest myląca, bo to lekko zmodernizowany T-72 jak sama cyfra wskazuje - rok oficjalnego wprowadzenia do służby. O skuteczności tych czołgów - polskiej zresztą produkcji, mogliśmy sie przekonać oglądając wojny 1991 i 2003 w Iraku, gdzie po jednym trafieniu zamieniały się w krematoria dla załogi. Zwłaszcza, że te tanki nie były w stanie podjąć dającej choć cięń szansy walki z Abramsami. Co do prezentowanych Rosomaków - no cóż byle jaki strzelec z karabinem półcalowym niszczy to cudo warte 2.5 mln zł. Rakiety przeciwlotnicze OSA były skuteczne… w czasie wojny Yom kipur - 1973, już w kolejnej wojnie w dolinie Beeka - 1982 - okazały sie szmelcem. Działa Dana - są już podstarzałe - to też zakupy z początku lat 80-tych.
Hamvee - to nie są pojazdy wojskowe.
Polska nigdy nie występowała o zakup Me-109. Podjęliśmy działania mające stworzyć własną maszynę, gdy zbliżłała się inwazja Niemiec - zamówiliśmy Hurricane w Wlk Brytanii - 1 września były one załadowane już na statek.
Więc jeśli łaskawie nas krytykujesz, to sprawdź siłę swoich argumentów.
Generał Electric dnia 16 sierpnia 2007
To lepiej bratankowie poczytajcie ile ta defilada kosztowała podatnika.
Jak to stwierdził Moczulski skoro się nie ma żadnych innych sukcesów trzeba się w inny sposób dowartościować o kampanii wyborczej nei wspominając.
sol dnia 16 sierpnia 2007
Ciekawe, skąd wzięli BOR-owika niższego jeszcze, niż prezio….
MaX dnia 16 sierpnia 2007
Oglądaliście wywiad z Kaczyńskim po defiladzie? Może on na prawdę czasem nadużywa alkoholu… nie chodzi już o to, jak mówi (Wałęsa wypowiadał się lepiej), ale żeby składać wyarazy współczucia zmarłemu żołnierzowi? Jak można współczuć zmarłemu?
Marek dnia 16 sierpnia 2007
Fajnie, że wszyscy zauważyli, że ta cała zabawa kosztowała nas milion złotych.
Bartini dnia 16 sierpnia 2007
@ General Electric “Nazwa Twardy - jest myląca, bo to LEKKO zmodernizowany T-72″.
Zmiany, jakich dokonano w Twardym:
* wymiana silnika W-46 o mocy 780 KM na opracowany w Zakładach PZL-Wola silniki S-12U o mocy 850 KM (rozwiązaniem docelowym miał być opracowany w tych samych zakładach silnik S-1000 o mocy 1000 KM). Silnik S-12U jest zmodernizowaną wersją silnika W-46 której moc zwiększono poprzez zwiększenie dawki spalanego paliwa.
* wyposażenie zmodernizowanego czołgu w pancerz reaktywny ERAWA opracowany przez Wojskowy Instytut Techniki Uzbrojenia (modernizację pancerza zasadniczego uznano za niecelową z uwagi na koszty). Poza zwiększeniem odporności czołgu na trafienia pociskami kumulacyjnymi (zmniejszenie przebijalności o 50-70%) i rdzeniowymi (zmniejszenie przebijalności o ok. 30%), dzięki pokryciu kostek pancerza reaktywnego warstwą absorbera fal radarowych zmniejszono zasięg wykrycia czołgu przez radary pola walki o ok. 50%. Zwiększenie przeżywalności czołgu na polu walki miało spowodować wyposażenie go system ostrzegawczy Obra który po wykryciu oświetlenia czołgu promieniem laserowym analizuje rodzaj sygnału i w przypadku uznania emisji za wrogą odpala w kierunku pochodzenia sygnału granaty dymne oraz system przeciwwybuchowy niemieckiej firmy Deugra. Wymieniono boczne fartuchy osłaniające układ jezdny wykonane z gumy na metalowe. Odporność czołgu na wybuchy min miało zwiększyć wzmocnienie dna kadłuba, przekonstruowanie włazu ewakuacyjnego w dnie, oraz podwieszenie fotela mechanika-kierowcy do stropu kadłuba (w T72M1 jest mocowany do podłogi). Dodatkowo odporność czołgu na wybuchy min przeciwdennych zwiększyć miał wielosekcyjny pancerz zawieszony z przodu kadłuba.
* wyposażenie czołgu w system kierowania ogniem DRAWA (wymianę armaty uznano za zbyt kosztowną).
* opracowanie nowego pocisku przeciwpancernego przez zakłady Belma.
* wymiana nocnych przyrządów obserwacyjnych aktywnych (TPN-1-49-23 działonowego, TKN-3 dowódcy) na pasywne noktowizyjne (POD-72 dowódcy, PNK-72 Radomka mechanika kierowcy). Działonowy miał dysponować celownikiem nocnym PCN-A (noktowizyjnym) lub TES (termowizyjnym).
Nazwa Twardy nie jest myląca - czołg ten ma pancerz 230 mm, a pocisk musiałby przebić się przez nawet 600 mm stali i innych elementów pancerza.
Nie ma co rozpaczać, że Leopard 2 to konstrukcja z 1986 roku, bo produkcja Abramsa zaczęła się w 1980 i przewiduje się, że będą na stanie US Army do 2040. Nasze Leopardy (identyczne z czołgami wielu innych państw europejskich) to jedne z najlepszych czołgów na świecie, natomiast polscy czołgiści twierdzą, że Twardy na manewrach jest zdolny do podjęcia wyrównanej walki z nimi. Tak na marginesie: nie bardzo rozumiem porównywania polskich czołgów z amerykańskimi. (Czemu w takim razie nie wspominasz o brytyjskim Challangerze, który jest moim zdaniem lepszy od Abramsa?) Jakby groziła nam wojna z USA…
Z resztą twierdzeń nie polemizuję. Dodam, że nie słyszałem o zamiarach zakupu niemieckich myśliwców przez II RP - brzmi to zresztą nieco niedorzecznie (po co dozbrajać potencjalnego wroga?). Natomiast zakup Hurricane i ich obecność na statku 1 września to fakty historyczne.
Ciekawe, że nie wspominacie nic o helikopterach WP. Nie dość, że jest ich mało, to faktycznie są przestarzałe…
Petrikauer dnia 16 sierpnia 2007
nasze leopardy to wersja 2A4, niemcy posiadają wersje 2A4, 2A5 oraz najnowszą i dużo nowocześniejszą 2A6. Docelowo wszystkie 2A5 maja być przebudowane na 2A6.
Gwoli ścisłości wersję 2A6 posiadają także Holandia i Hiszpania, wersję 2A5+ ma Dania.
Nasze Leopardy są dodatkowo modernizowane przez BUMAR.
Co do czołgów TWARDY w Iraku i wypowiedzi @General Electric: Pt-91 były sprzedane tylko do Malezji. W Iraku krematoriami były T-72. Nie pamiętam, ze by Twardy był wykorzystany bojowo.
bojownik dnia 16 sierpnia 2007
Kto zapoda linka do wypowiedzi o “pochodzie bolszewików na wschód”?
kompan dnia 16 sierpnia 2007
General Electric, czytaj dokładnie to co napisałem. Co do jakości polskiego sprzętu zgadzamy się w 100%. Akurat tak się składa, że na przeszkoleniu rezerwy byłem w 10 Dywizji Kawalerii Pancernej i opinię oficerów o jakości Twardwgo i porównaniu z Abramsem znam. Co do Me 109 nie napisałem, że Polska o nie występowała. Rozważano taki zakup. Maszyny brytyjskie wygrały najprawdopodobniej z racji powiązań sojuszniczych, więc takie argumenty przy zakupie sprzętu wojskowego zawsze grają istotną rolę.
zb dnia 16 sierpnia 2007
@Petrikauer - co z tego, że w Twardym wprowadzono tyle zmian - co opisałeś, kiedy załoga dalej siedzi na amunicji i wystarczy jedno trafienie aby zginęła od spektakularnego wybuchu, kiedy system stabilizacji działa jest archaiczny, system zawieszenia również jest przestarzały, podobnie jak układ napędowy -dalej jest pozbawiony nadmiaru mocy. Zaś działo 125 mm wymaga rodzielnego ładowania - pocisku i ładunku miotajacego - co ogranicza zastosowanie nowoczesnej amunicji pepanc. Zaś kupione na początku lat dziewięćdziesiatych w Izraelu termowizory mają gorsze parametry niż te montowane na Leopardach z poczatku lat 80-tych - co łatwo sprawdzić wystarczy popytać żołnierzy służących na obu typach czołgu. Co z tego, że w przedniej części założono pancerz reaktywny - teraz to żadne nowatorskie rozwiązanie. Zabezpieczone w ten sposób T-80 wylatywały w powietrze w Czeczenii po trafieniu RPG z głowicą tandemową - a takie głowice to obecnie standard w armii rosyjskiej i nie tylko. O skuteczności pancerza wobec pocisków APFSDS-T z rdzeniem uranowym lepiej nie wspominać.
I jeszcze jedno - konstrukcja Leoparda to połowa lat 70 -tych. Wprowadzono je do produkcji w 1978. Polska otrzymała wozy wyprodukowane w latach 1984-1986 - nie były i nie są one modernizowane, jedynie serwisowane. Dotąd nie podpisano umowy z Niemcami, jeśli chodzi o udział naszego przemysłu w modernizacji Leopardów.
Generał Electric dnia 16 sierpnia 2007
Przepraszam, może ja czegoś nie rozumiem. Do jakiej wojny my sie szykujemy?
Franek dnia 16 sierpnia 2007
az sie chce zacytowac Tuwima
Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy “do ludności”, “do żołnierzy”
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić “historyczną racją”,
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie “żołnierzyków”. -
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z pannami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: “Broń na ramię!”,
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
“Bujać - to my, panowie szlachta!”
damador dnia 16 sierpnia 2007
Znalazłem o wiele lepszą fotę z defilady: http://plfoto.com/1317197/zdjecie.html
Petrikauer dnia 16 sierpnia 2007
do Generał Electric .
Szanowny forumowiczu tej strony, bardzo często zabierasz głos tutaj i wypowiadasz się w różnych kwestiach jak zawodowiec, ale twoja ostatnia wypowiedz wręcz zmusiła mnie do napisania paru słów i skomentowania twojej wiedzy w tematach o których słyszałes ale jak się okazuje tak naprawde nie masz zielonego pojęcia i mylisz nie dość że typy uzbrojenie w niektórych konfliktach zbrojnych to jeszcze przedstawiasz FAŁSZYWY obraz konfliktów oraz ulegasz propagandzie sukcesu “super nowoczesniej” i niezwyciężonej (jak III Rzesza) armi made in USA.
Po 1.
W konflikcie w dolinie Bekka po stronie syryjskiej nie było systemów rakietowych typu OSA tylko syryjczycy dysponowali zestawami rakietowymi typu 2P25M1 KUB (inne parametry techniczne, inna technologia, inny zasięg, inne rakiety ,inny sposób naprowadzania, iny rodzaj prowadzonej walki, i ostatnie inna dekada wprowadzenia do uzbrojenia armii UW oraz eksportu na bliski wsch.)
Osy były wprowadzone do uzbrojenia armii ZSRR na przełomie lat 70/80
w Polsce pierwszy pułk utworzono dopero w 86r(moge się mylić ponieważ jestem po ZR KUB).
Z tego prostego powodu NIE mogły uczestniczyć w konflikcie zbrojnym z Syrją na terytorium Libanu w latach 60 i wczasie wojny nie jonki pur jak piszesz tylko w 74 roku.(notabene pierwsze zestawy w tym roku zakupiła Polska)
Izraelczycy wykorzystali cały arsenał walki radioelektronicznej dostępnej w zasobach USA do osłabienia tych już starych ZR i tylko temu zawdzięczją sukces iż syryjczycy słabo wyszkoleni oraz lekceważąc zasady bezpieczeństwa przeskakiwali z częstotliwości na częstotliwość jednocześnie nie zmieniając stanowisk startowych pozwolili izraelczykom na wykrycie częstotliwości roboczych oraz zapasowych które mogli w następnej fazie zakłócić i doprowadzić do zniszczenia 4 baterii startowych (jedna bateria nie został zniszczona ponieważ po pierwszym symulowanym ataku jej dowódca nakazał zmia ne SO (stanowiska ogniowego), a pozostałe baterie tego nie uczyniły)
Po 2.
PT 91 Twardy nie jest lekko zmodernizowanym T-72 tylko CAŁKOWICIE zmodernizowany (czy lepiej czy gorzej nie nam laikom oceniać) zaznacze tylko że PT-91 wygrał konkurs dla armii Malezji z takimi tuzami jak Ukraińskim T-90,czy rosyjskim T-91(wszystkie są modernizacją bardzo dobrego i niezawodnego T-72)
Po 3.
W czasie konfliktu irackiego w 1991 roku faktem jest że irackie czołgi zostały zniszczone przez armię sprzymierzonych ale proszę cie żebyś poszukał w necie i dostępnych tobie materiałach JAKIMI TYPAMI T-72 dysponowała armia Iracka, oraz jakiego typu pociskami mieli możliwość strzelali do tak chwalonych przez ciebie Abramsów??
Irakijczycy dysponowali czołgami T-72 starszej generacji oraz używali pocisków które nawet w armi polskiej w tym okresie były wycofane z eksploatacji.Tak na marginesie do bezpośrednich starć śił sprzymierzonych,oraz irakijczyków doszło kilkakrotnie,przeważające straty otrzymali irakijczycy dzięki zmasowanemu ostrzałowi RÓŻNYCH środków artyleryjskich, oraz lotniczych w miejscach koncentracji.(rozumiesz o czym pisze?).
Żeby było prościej to napiszę tak, rzadko która armia by wytrzymała nawałę artyleryjską jednocześnie z nalotami,oraz tak naprawde z brakiem motywacjii(jak to było w przypadku irakijczyków)do walki w imię nieznanej idei.
Piszesz w swoim pierwszym poście o tym że po pierwszym trafieniu irackie T-72 zamieniały się w krematoria dla załóg-masz rację ale jeszcze raz chcę ci zwrócić uwagę na fakt iż irakijczycy posiadali starego typu T-72 bez pancerzy reaktywnych bez, systemów ostrzegania, o podświetlaniu wiązką laserową ze słabo wyszkolonymi załogami oraz z amunicją p.panc. która nie spełniała już wtedy warunków współczesnego pola walki.
Co do nazwy T-72 i czasu wprowadzenia go do uzbrojenia to niestety też musze ci wytknąć błąd,ponieważ się nie zgadzają,owszem były projekty ale zostały przekroczone terminy (dokładnej wiedzy poszukaj na stronach internetowych oraz w odpowiednich publikacjach).
Trochę mi wstyd za kolegów pancerniaków którzy cię na tym przeszkoleniu oficerskim uczyli, jednocześnie jednak twój poziom wiedzy i twoje zapatrzenie tylko w jedną strone utwierdza mnie w przekonaniu że żeby być OFICEREM to nie wystarczy przejść ESPEROWSKIE szkolenie ale jednak trzeba mieć praktyke w “lini” ponieważ każde zagadnienie ma kilka aspektów analizy i taka pobieżna wiedza więcej złego przynosi niż dobrego.
A cha co do wymiany armaty przy PT-91 to armata ta przy zastosowaniu nowych pocisków (czy to sabotowych,czy to podkalibrowych,czy kumulacyjnych)spełnia swoje parametry i faktycznie wymianan jej byłaby zbyt kosztowna jeżeli na rynku są dostępne pociski które praktycznie tworzą nową generację broni w połączeniu ze starą armatą.
Co do Abramsów to prawda jest niestety taka iż jak słusznie zauważył jeden z wcześniejszych komentatorów S
ą NAPRAWDĘ wszechstronniejsze czołgi niż on ponieważ trzeba rozpatrywać takie aspekty konfliktów jak:wielkość konfliktu,miejsce (pustynia czy europa,czy afryka,czy azja etc.) zaangażowanie sił i środków,zabezpieczenie logistyczne(sił własnych i przeciwnika),rodzaj konfliktu,
a dopiero siłę ognia poszczegółnych czołgów.
Z wyrazami szacunku dla twojej wiedzy i emocjonalnego zangażowania w temat
Zbyszek
PS
każda załoga czołgu siedzi na bombie i czy w amerykańskich,angielskich, rosyjskich,izraelskich czy innych faktem jest że wystarczy jeden pocisk żeby czołg zamienił się w pochodnię.
W latach 80 szacowano iż czas walki jednego czołgu wyniesie ok. 25 minut,a to z tego powodu że po wystrzeleniu całej swojej amunicji załoga nie da rady powrucić do bazy ponieważ ulegnie zniszczeniu(taka jest brutalna prawda o walce i wojnie)
zbyszek dnia 16 sierpnia 2007
do @zbyszek
a co sadzisz o izraelskiej Merkavie?
bojownik dnia 16 sierpnia 2007
Uśmiałem się - zawsze jak sprzęt soviecki dostawał w d..pę, to była wina arabów niedouczonych - sęk w tym, że w wojnie w 1973 większość nowoczesnych systemów (np. KUB) obsługiwana lub nadzorowana była przez radzieckich specjalistów - podobnie było w dolinie Beeka - ze strony syryjskiej - co nie było i nie jest jakąś tajemnicą. Jeśli chodzi o medernizację PT-91 to podtrzymuję wszystko to, co napisałem - odnieś się jeśli masz jakieś wątpliwości do drugiego mojego postu - dokładniejszego. Sugerowanie, że działo Twardego spełnia oczekiwania pancerniaków - jest niepororuzmieniem, podobnie jak system stabilizacji, archaiczne zawieszenie, słabe zabezpieczenie przeciwminowe, słabe opancerzenie przed pociskami APFSDS-T i HEAT z tandemową głowicą.
Kolego znajdź zdjęcia, które pozkazywałyby wysadzonego w powietrze Abramsa wraz załogą w wyniku ekspolozji amunicji. Ja bez trudu znajdę zdjęcia równie dobrze (jeśli nie lepiej) zabezpieczonych jak Twardy - czołgów T-80 w konflicie Czeczeńskim - żeby nie było niesprawiedliwie - gdzie nie było zmasowanego ostrzału jak to przedstawiłeś w Iraku.
W zniszczonych Abramsach najbardziej narażona część amunicji ekslodowała nie zabijając załogi - nawet po trafieniu Maverickiem, bo taki przypadek również się wydarzył - jestem pewien, że T-72 czy Twardy ekspodowałyby.
No i koronny argument PT-91 zostały sprzedane do Malezji. Fakt zgodziliśmy się sprzedać czołgi za dostawę oleju palmowego(!) Zresztą PT-91M ma się nijak do naszych wersji - Po pierwsze Malezyjczycy ze względu na nośność mostów i teren ograniczyli w specyfikacji masę więc w konkursie mogły brać udział de-facto wozy klasy T-72. W chwili rozstrzygania przetargu najbardziej rzetelnym dostawcą wydawała się Polska, a nie Ukraina czy Rosja, po wtóre warunki kontraktu - wspomniany - już olej palmowy, a nie gotówka. PT-91 M otrzymał francuski system kierowania ogniem wraz z francuskimi celownikami, nowy system stabilizacji działa, Powerpack z prawdziwego zdarzenia - W czołgu malezyjskim jest naprawdę niewiele systemów produkcji polskiej - warto to sprawdzić - odsyłam do fachowej prasy.
Generał Electric dnia 17 sierpnia 2007
Ja niestety nie uśmiałem się z twojej odpowiedzi ponieważ, mój post dotyczył w głównej mierze zestawów rakietowych OSA i KUB które pomyliłeś i w swoim następnym poście pominołes ten wątek(SZKODA).
A co do twardego i innych czołgów to jak wcześniej zaznaczyłem “nie nam laikom oceniać” ponieważ jest duża grupa czynników wpływających na ocenę wartości bojowej czołgów(min. czy wiesz iż w czasie pierwszych 3 dni pustynnej burzy amerykanie stracili ponad pięcdziesiąt czołgów ponieważ silniki im się pozacierały!!!amunicja nie musiala eksplodować!,abrams Niemoże pokonywać przeszkód wodnych bo nie jest do tego przystosowany,jego silnik POŻERA paliwo i na pełnych zbiornikach przejeżdża ok.90 km,w czasie uruchamiania temperatura spalin sięga kilkuset stopni co daje idealne wręcz warunki do niszczenia go pociskami naproawdzanymi termicznie no i oczywiście jest przez to łatwy do wykrycia za pomocą czy to termowizji czy też noktowizji,i przecież tak naprawde jest to czołg z klasy ciężkich,a T-72 i jego następcy zaliczni są do klasy tzw.czołgów średnich)
Co do niedouczonych arabów, to może ty masz takie zdanie ,bo ja napweno tak o nich nie sądze.
Oczywiście, tam gdzie jest radziecki sprzęt to muszą napewno obsługiwać go rosjanie(ten wątek jest naprawdę śmieszny),a napewno obsługują go ruscy jak ich sprzęt dostaje w d….(hihihi jeszcze mnie to bawi)
człowieku co mi piszesz o bezpieczeństwie i eksplozji amunicji (też oglądałem ten program na TV Planet)
poszukaj zdjęć abramsów rozwalonych przez stare RPG na ulicach miast irackich.Ja niestety oglądałem to w realu i muszę przyznać że dużej różnicy nie widziałem w skutkach pomiędzy T-72 a Abramsem (oczywiście chodzi mi o skutki pożaru a nie sylwetki czolgów)
I jeszcze raz ci przypomne żebys zorjętował się jakiego typu T-72 dysponowali irakijczycy.
Co do tych nowoczesnych ZR KUB to w latach 70 systemy były juz stare(weszły na uzbrojenie armii radzieckiej w połowie lat 60),co nie oznacza że przy DOBRZE wyszkolonej załodze nie są niebezpieczne dla lotnictwa(świadczy o tym chociażby fakt iż w czasie konfliktu w jugosławi oba strącone samoloty sił sprzymierzonych zostały zniszczone z tych właśnie zestawów z rakietami 3M9M2,a obaj piloci nawet nie potrafili określić Stanowisk Startowych odpalonych rakiet)
Przypomne iż sprowokwała mnie do napisania tego postu twoja wypowiedz jakoby ZR OSA brały udział w konfliktch zbrojnych na terytorium Libau.
Co jest oczywistą bzdurą gdyż ZR OSA na podwoziu PRWB jeszcze NIE ISTNIAŁY!!!(na innych platformach też jeszce ich nie było)
zbyszek dnia 17 sierpnia 2007
Do bojownika
Jak wcześniej napisałem uważam się za laika w sprawach wojsk pancernych i na temat merklavy mogę sie tylko wypowiedzieć iz jest uwazana za jeden z leprzych czołgów przystosowanych do walki na arenie konfliktów bliskowschodnich poniewarz posiada bardzo dużą manewrowość, siłę ognia, wytrzymałość na,ręczne środki walki ppanc.
Łatwość i prostota w utrzymaniu dobrego stanu technicznego i prostych remontów siłami załogi.
Oraz jako ciekawostka,czołg ten posiada przedział desantowy w tylnej części podwozia z lodówką i kuchenką znajdującymi się na wyposażeniu pojazdu.
Obecnie armia izraelska posiada na swoim uzbrojeniu Merklave MK3,która praktycznie jest innym czołgiem w stosunku do swojego protoplasty.
Widziałem te czołgi 2 razy w akcji na terytorium Libanu w 2001 roku(gdy wojska izraelskie wycofywały się z terenów okupowanych)i jestem do tej pory pod wrażeniem.
To tyle co ja sądze o czołgach izraelskich.
zbyszek dnia 17 sierpnia 2007
No widzisz ja piszę o wadach T-72 alias Twardy, a Ty o wadach Abramsa. W ten sposób nie możemy się spotkać. Owszem także widziałem uszkodzone Abramsy - tylko jakoś się to dziwnie stało, że załoga zawsze z nich wychodziła w miarę cało, czego nie można powiedzieć o T-80 - polecam zdjęcia z Czeczenii - wierz mi naprawdę jest spora różnica jeśli stoi unieruchomiony Abrams z wywaloną amunicją w wieży, od T-80, którego wieża leży jakieś dwadzieścia metrów od rozerwanego kadłuba - dla mnie jest to różnica.
Piszę z roboty więc nie jestem w stanie z pamięci oddtworzyć sobie kiedy OSY weszły do produkcji itd., ale śmiem zaryzykować twierdzenie, iż systemy elektroniczne zainstalowane w OSA-ch nie są bynajmniej zawansowane na tyle, aby był to jakiś przełom w radzieckiej elektronice - nawet w stosunku do KUBów. Gdyby tak było sowieci nie projektowaliby całej gamy środków pl, które weszły do uzbronienia na przłomie lat 80/90 - Tory, Tunguski i ich mutacje. O ile wiem OSY- nie były radykalnie modernizowane przez Polskę - więc wracając do mojego pierwotnego postu, śmiem twierdzić, iż przydatność bojowa jest nikła, zwłaszcza iż ich pułap zwalczania jest bardzo niewystarczajacy do zwalczania obecnego lotnictwa i środków bojowych - mam nadzieję, że chociaż w tym się ze mną zgodzisz.
Generał Electric dnia 17 sierpnia 2007
@zbyszek - obecnie armia Izraela ma najnowszą wersję Mk 4.
Generał Electric dnia 17 sierpnia 2007
do general electric
OSY są zestawami rakietowymi bliskiego zasięgu a ZR KUB małego zasięgu więc to są dwa różne ZR pracujące w całkiem różnych reżimach pracy i przeznaczonymi do innych zadań plot.Masz racje że rosjanie wprowadzają różne rodzaje srodków plot.
ale to nie oznacza że są nie przydatne
poczytaj sobie o tzw.parasolach OPL ZR mają to do siebie iż zasię ich składa się nie tylko z zas. maxymalnego ale również minimalnego.
pozatym wcześniej KUB(obecnie buk)są zestawami do obrony pl zgrupowań wojsk a OSA czy zestaw arytleryjsko-rakietowy TUNGUSKA do bezpośredniej obrony plot.nacierających wojsk(podążają razem z nacierającymi odziałami i ich zasięg jest inny oraz systemy naprowadzania są inne)
KUBa ma system naprowadzania półaktywny z metodą proporcjonalnego zblizenia a OSA ma system półaktywny z metodą naprowadzania komendami(trudniejsza do zakłucenia).
Co do działań lotnictwa to jest tyle ograniczeń w czasie wykonywania nalotu że naprawde moglibyśmy pisać i się spierać w nieskończonośc.
przypomne tylko że i zachodnie armie posiadają nie po jednym a po kilka systemów obrony OPL poniewarz im więkrze zróżnicowanie środków OPL tym jednak skuteczność wzrasta
Acha TUNGUSKA jest rozwinięciem zesstawu artyleryjskiego ZSU 23×4 SZYŁKA.
Co do Merklavy masz racje jest MK4,ale pisałem iż w tym temacie czuje się laikiem.
No i niestety nie moge się z tobą zgodzic że OSA ma nikłą przydatność bojową poniewarz jeszcze raz napiszę jej zadaniem jest obronaplot nacierających wojsk i zasięg ok 11km,oraz pułap ok.3km(spełnia wymagania wsółczesnego pola walki.
Wcześniej lotnictwo powinno być nękane takimi środkami plot jak:( napisze o srodkach OPL którymi dysponowały armie byłego UW żeby ci przedstawić obraz całości sił i walki OPL)na odległościach OK 200km ZR WEGA,na odl.OK60km KRUG,DZWINA,WOŁCHOW,na odl.ok 20kmKUB,NEWA,na odl. ok. 10km OSA,STRZAŁA S-10,na odl.2,5-3km STRZAŁA M1,M2,środki artyleryjskie,bezpośrednie zagrożenie pododziały powszechnej OPL(czyli broń osobista i wyposażenie OPL pojazdów.\
Przedstawiłem schematycznie tylko dlaczego jest takie nasycenie w armiach środków OPLponiewaŻ JESZCZE MUSIAŁBYM rozpisać się o tzw.minimalnym zasięgu środków OPL(czyli każty zestaw ma zasięg od… jakiejś odległosci i powstaje martwa strefa która muszą uzupełniać środki OPL mniejszych zasięgów i mniejszej mocy rażenia.
Jeszcze bym z tobą podyskutował ale syn właśnie dobija się do komputera i niestety muszę kończyć.
Z poważaniem i polecam głębszą analizę taktyki i techniki walki przeciwlotniczej oraz jej odwiecznego wroga czyli lotnictwa.
Ponieważ w zależności od wykonywanych zadań lotnicy też mają swoje ograniczenia chociażby takie iż bomby kasetowe muszą być odpalane z zadaną prędkością i na zadanym pułapie a nie tak jak pilotowi wygodnie.
zbyszek dnia 17 sierpnia 2007
Co do Tunguski - absolutnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, iż jest ona rozwinieciem Szyłki - nawet już 20 lat różnicy w opracowaniu obu zestawów świadczy o tym.
Co do nikłej skuteczności OSY potrzymuje swoje zdanie. Każdy system artyleryjsko-rakietowy którego pułap skutecznego rażenia jest mniejszy niż 5 km, jest mało odpowiadający dzisiejszemu polu walki. Czasy gdy np. Tornado czy F-111 atakowały cele lecąc na pułapie 100 metrów, przed uderzeniem robiąc “górkę”, minęły już dawno - strata 8 Tornado w 1991 roku ostatecznie pogrzebała tą taktykę. Jedyny sens w utrzymywania systemów o małym zasięgu - to zwalczanie środków bojowych - rakiet, bomb, bsl - tylko, że z całym szacunkiem - OSY się do tego nie nadają.
Dzisiaj, gdy powszechne stały się bomby szybujące lub z dodatkowym napędem, o zasiegu 20 do 120 km, soposoby ich zrzucania nie mają znaczenia. Nie jest przypadkiem, że Rosjanie ewidentnie odpuścili sobie systemy bliskiego (modernizowane głównie z myślą o eksporcie) oraz średniego zasięgu, za to intensywnie rozwijają systemy S-300, a przede wszystkim S-400. Z doświadczeń wynika, że wzrastający zasięg uzbrojenia samolotu powoduje konieczność proporcjonalnego zwiększenia zasięgu systemu przeciwlotniczego.
PS. Co do Abramsa i jego wad - a więc paliwożernego układu napędowego - to pragnę zauważyć, że nie jest to wadą dla samych Amerykanów. Nigdy nie zdażyło się aby zabrakło amerykańskim czołgom paliwa na polu walki - dzięki doskonałemu systemowi logistycznemu, którego autentycznie można pozazdrościć. Za to układ napędowy - turbina gazowa, daje Abramsowi taką dynamikę o której nasi czołgiści z Twardych, a nawet ci z Leopardów, mogą sobie pomarzyć. Dzięki temu czołgi Abrams mają większe szanse wyjścia spod lini strzału, szybciej też są w stanie wypracować dogodną pozycję do oddania strzału. Niebagatelne znaczenie ma też niska emisja hałasu, pozwalajaca na skryte poruszanie się w bliskiej odległości przeciwnika, oraz na skuteczne organizowanie zasadzek. Również większa jest odporność czołgu na działania niskiej temperatury.
Generał Electric dnia 17 sierpnia 2007
do general Elektric
Co do tunguski to kolego się mylisz ponieważ mimo 20 lat różnicy to system ten powstał w celu zamiany szyłek na nowsza generację sptzętu o takich samych zadaniach taktycznych.
Faktem jest iz jest to zestaw całkowicie odmienny pod względami rozwiązań technicznych ale nie zmienia to faktu że powstał z myślą o zastapieniu przestarzałych szyłek.
Niska skuteczność OSY mozesz zaobserwować w czasie strzelań bojowych na poligonie w Wicku morskim gdzie odbywają się strzelania do ICP(Imitator Celów Powietrznych)wystrzeliwanych z barek lub odpalanych z samolotów (kierowane pociski rakietowe)gdzie powierzchnia skuteczna odbicia wynosi 0,1m czyli 10 cm kwadratowych
A to świadczy o tym iż OSY nawet jako niszczyciele taktycznych po pocisków i bomb kierowanych raczej sprawdziła by się na współczesnym polu walki.
Co do zwiększania Parasola OPL we wszystkich armiach zgadzam się z tobą całkowicie,jednym z takich działan jest instalacja pocisków na terytorium polski.
Co nie zmienia faktu iż dalej amerykanie wyposażają swoją armię w środki walki OPL z parametrami porównywalnymi z OSĄ
takie jak ADATS czy ROLAND,RAPIER,Tunguska,tor,czy też RBS-23BAMSE
Z poważaniem
PS
Nie odniosłeś się do kwesti posiadania przez armię syryjską zestawów OSA w czasie konfliktów bliskowschodnich w poprzednim wiekua.A o ile się nie myle to było głównym tematem wymiany naszych postów.
Na temat Abramsa się nie wypowiadam bo ani ja cię nie przekonam ani ty mnie
Ale czy OSY brały udział w walkach w dolinie Bekaa to już możesz sprawdzić bo to jest kwestia (nie przekonania jednego do swojej tezy)sprawdzenia w faktach
polecam stronę
http://www.homa.republika.pl/main.htm
w niej jest i chistoria powstania OSY
zbyszek dnia 17 sierpnia 2007
Zwracam uwagę, na trzy podstawowe błędy:
1. W ostatniej chwili odwrócono trasę defilady (na początku miała rozpocząć się przy Belwederze)
2. Był tłum. Ludzie ściśnięci jeden przy drugim i napierające masy tych któzy czekali na czołgi na przykład na pl. 3 krzyży, a potem się zorientowali.
3. Kto tam wpuścił rowerzystów i matki z dziećmi i półmetrowymi wózkami?
Sumja sumarum: trzeba było zostać w domu i obejrzeć w telewizji. Przyszłam dwie godziny przed rozpoczęciem defilady i udało mi się zobaczyć tylko samoloty :/
Kasica dnia 18 sierpnia 2007
PS> Tyle tych F-16 mamy, czy reszta się zepsuła?
Kasica dnia 18 sierpnia 2007
szkoda tylko sie loara sie wzieła i popsuła akurat teraz…byśmy coś rodzimego i dobrego pokazali…ilość szt. 1…
ekhm... dnia 19 sierpnia 2007
Nie mogę pojąć dlaczego organizacja defilady miałaby być dobrym pomysłem. Przetoczyło się żelastwoulicami, tłuszcza się pogapiła i tyle z tego wynikło. Z faktu posiadania przez nasz kraj czołgów i armat i innych machinas de la muerte dumny nie jestem. Już lepsza byłaby parada kombajnów - niech żywią a nie bronią.
colombo123 dnia 20 sierpnia 2007
K*wa!!!Aja zapomnialem!!!Pytanie:Lataly nasze nielotne “JASTRZOMPY“?
Moherjager dnia 20 sierpnia 2007
po prostu chciało się kaczce sikać, oto jest powód
Jo@miss dnia 21 sierpnia 2007