Wiarygodność
14 sierpnia 2007 – 14:36
Źródło: TVN24
Jeden z głównych “nawróconych” funkcjonariuszy systemu, Janusz Kaczmarek, w kilku krótkich ruchach stracił całą wiarygodność, jaką obdarzyła go populacja wykształciuchów z wdzięczności za obnażenie domniemanych mechanizmów działania aparatu sprawiedliwości. W poniedziałek rano usłyszeliśmy, że nie dostał propozycji bycia kandydatem na premiera: “Takiej propozycji (od przedstawicieli Ligi i Samoobrony - red. ) jeszcze nie było, aczkolwiek nie ukrywam, że z telefonem wsparcia dzwonił do mnie Roman Giertych.” Tymczasem do wniosku złożonego w Sejmie dołączono jego zgodę na kandydowanie, podpisaną w niedzielę. To przykład pierwszy. Przykład drugi - najpierw usłyszeliśmy, że po samobójstwie Barbary Blidy Ziobro dzwonił do niego ze słowami “Janusz ratuj, przecież wiesz, jak my tam mieliśmy krucho dowodowo“. A juz kilka dni później usłyszeliśmy: “Nie, to w mojej ocenie brak było dowodów. Miałem okazję być na spotkaniu, gdzie mówiono o tej sprawie i wyraziłem swój pogląd, jako szef MSWiA. Ale ocenia ministra Ziobro była odmienna, w jego ocenie były dowody“. Czy ktokolwiek występujący w ostatnich dniach w mediach mówi prawdę?
20 odpowiedzi na “Wiarygodność”
Hehe, jest takie powiedzenie “Prawda się sama obroni”, dodałbym - “… a tym bardziej, gdy bronić jej będzie Ziobro”.
To chyba tłumaczy, dlaczego teraz mamy tyle odmiennych prawd?
Marcin dnia 14 sierpnia 2007
Prawda!
ramzelsworld.blogspot.com dnia 14 sierpnia 2007
Ech, spaprali Kaczmarek z Lepperem, była okazja żeby Zi0brze utrzeć nosa za całokształt występów medialnych, a skończy się na tym, że pozostanie jeszcze bardziej Jedynym Sprawiedliwym (po Ich Przykrótkawościach oczywiście).
kompan dnia 14 sierpnia 2007
sie kaczmarek nagle obudzil, ze zyje w takim kaczystanie… a wczesniej jak sie dostawalo pensyjke to wszystko bylo ok, i panstwo prawe i sprawiedliwe … Ehhh kaczmarek kaczmarek
Tommy dnia 14 sierpnia 2007
Każdy pojedyńczy z polityków pis ma takie zdanie. Skoro poczas afery taśmowej mówili że myślą zupełnie inaczej niż to sie podaje na zwenątrz, logiczne jest że teraz jest tak samo. Każdy wyrzucony polityk PiSu będzie mówił dokładnie to samo - bo to jest prawda. A że był członkiem PiSu, nie można liczyć na nic a nic więcej (np. prawdomówność, praworządność, itp) - to samo z P. Kaczmarkiem.
P. Ziobro! Obyś zdechł w wieku lat 38 najboleśniejszą z możliwych śmierci, za ten cały ból i zło które siejesz od kilku lat.
engri dnia 14 sierpnia 2007
nie ma co mażyć o koalicji PO-LiD. LiD znowu poleci jeśli się będzie kumał z platformą. Najlepsza dla polski jest żeczywiście POLiD (przynajmniej na krótką metę), ale najlepsza dla komuchów jest koalicja PoPis, bo po Popisie zostaną tylko gruzy (już widzę te kłótnie, bo po w odróżnieniu od przystawek w kasze sobie dmuchać nie da). I prawdopodobieństwo PoPiSu jest kilkakrotnie większe niz PoLiDu. Jeszcze zacisnąć pasa, założyć klapi na oczy i włożyć stopery w uszy na kilka lat a potem wreszcie będzie (może) złapać oddech. Pis teraz pójdzie na każde warunki platformy (i na pewno na wiele się już zgodził) bo platforma może ich uratować przed komisją śledczą i podejrzewam że spróbuje to zrobić.
engri dnia 14 sierpnia 2007
Gorale twierdza ze istnieja trzy prawdy:1)moja prawda 2)twoja prawda i trzecia-gowno prawda.Zawsze mozemy cos dopasowac do prawdomownych koalicjantow.
waldo dnia 14 sierpnia 2007
Rozwiążmy Parlament, wybierzmy króla i ogłośmy monarchię. Będzie spokój na zawsze, a przynajmniej na kilkadziesiąt(kilkaseset) lat.
monarchista dnia 14 sierpnia 2007
Monarchista, podaj kandydatów.
Moherfucker dnia 14 sierpnia 2007
moherfucker: według nich to na pewno były J. K. Mikke (co tu dużo gadać, głosujący na UPR są często równie nawiedzeni jak rydzykowe babcie)…
Rusek dnia 14 sierpnia 2007
Przypominają się stare dzieje. Zaczyna się dziennik telewizyjny. Spiker mówi: “Dzień dobry”. O, już kłamie.
Seweryn dnia 14 sierpnia 2007
A słyszeliście co Kaczory mówiły o Kaczmarku przez dwa lata nie udało im się wykryć tego, że był on członkiem PZPR nie długo okaże się że Kaczmarek to tw Radamentes i na zlecenie układu sprowadził na Bałtyk wieloryba, żeby zniszczyć polskie karpie. Podobnie jak na zlecenie układu wywołał wichurę, żeby zniszczyć Herby Wielkie pod Częstochową to pewnie on też wstrzyknął zarazki tej choroby żołądka po to, żeby nasz wódz naczelny wielki myśliciel nie udał się do Berlina na negocjacje. To pewnie Kaczmarek na zlecenie układu sabotował negocjacje w sprawie Pierwiastka.
Piotr dnia 14 sierpnia 2007
Zgoda przynależność do PZPR to ” łostuda” ale przynależność do PiS to hańba nie do zmycia
ksionc dnia 14 sierpnia 2007
Co do UPR to właśnie w tym problem, ze razem z PO sa to jedyne partie quasi-liberalne. A na liberalizm zwiększa się w społeczeństwie popyt.
Az dziw mnie bierze, ze nie powstala jeszcze zadna POPULISTYCZNO-KARIEROWICZOWSKA partia liberalna - taka co to liberalizm ma na sztandarach a w glowie stolki. Taki “liberalny” Lepper, ktory skanduje, ze komuchy i pisuary musza odejsc. Mysle, ze przy dobrym politycznym marketingu dostalaby sie do parlamentu z miejsca. Liberalizm popiera juz sporo ludzi, w ciagu ostatnich 20 lat elektorat sie bardzo zmienil. Sporo wyborcow daloby sie mabrac na takie zagranie.
Moherfucker dnia 14 sierpnia 2007
A w dupie mam ich wszystkich…
Niech spieprzają dziady
Remik dnia 15 sierpnia 2007
Właśnie usłyszałem jak nasz premiejro wydalił z siebie zdanie, że tego Kaczmarka to mu układ podesłał.
On robi z nas debili czy co?
Remik dnia 15 sierpnia 2007
PO popiera powołanie komisji jeszcze w tym parlamencie.
Nie wierzę zaś w koalicje PO z pisuarami. Jeżeli powstanie komisji ds. afery w cba, to rozstrzela ona pisuarów i skończą jak aws w 2001 r.
classical_liberal dnia 15 sierpnia 2007
Podejrzewam, że najmniej mijają się z prawdą osoby odpowiedzialne za zapowiedź pogody
doodge dnia 16 sierpnia 2007
Można mówić, że Kaczmarek odstawia agenta jak już go zdetronizowali a wcześniej wszystko było ok. Ale mi się wydaje, że w takiej sytuacji (jak się urzęduje i widzi co się dzieje), można mieć wrażenie, że się coś zmieni. Że będzie się hamowało totalitarystyczne zapędy szefów.
Taką wizję popierają słowa jakiegoś dziennikarza, który opowiadał o tym jak Kaczmarek ostrzegł go gestem przed podsłuchem.
sceptyk dnia 17 sierpnia 2007