.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Mordercza wanna i służby specjalne

4 sie 2007 – 09:51

Źródło: Gazeta

Wszyscy znają ministra Wassermanna, a już na pewno wszyscy słyszeli o jego wannie (niektórzy może również o rurociągu). Wanna ma wartość nieprzemijającą, właśnie nastąpiła kolejna odsłona tego spektaklu. Emerytka, teściowa jednego z oskarżonych przez ministra o zamach na jego życie, nazwała ministra oszustem w liście do TVP. Minister stawił odpór, emerytkę pozwał, system sądownictwa sprawę przemielił i nakazał emerytce ministra przeprosić. Emerytka, sterowana-przez-wiadomo-kogo, postanowiła sprawę przenieść wyżej, mianowicie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. O sprawie napisał Super Express, Gazeta Wyborcza temat pominęła. Minister był jednak czujny, w oświadczeniu napisał: „To nie przypadek, że w atakach i ich upublicznieniu biorą udział media, które nie były wolne od agentów służb specjalnych, takie jak » Super Express «i » Gazeta Wyborcza «”.
To tylko przypadek, że w Raporcie Macierewicza ani raz nie pada nazwa Gazety Wyborczej.

  1. 11 odpowiedzi na “Mordercza wanna i służby specjalne”

  2. Wstyd mi, naprawdę wstyd. Za innych. Bo jakby nie było, to Polacy wybrali, tak jak wybrali. Szkoda, że wśród emerytów nie panuje solidarność… taka prawdziwa, nie ta z logotypu…

    Gregor dnia 4 sie 2007 | zablokuj

  3. Ręce (i nie tylko) opadają…

    ramzelsworld.blogspot.com dnia 4 sie 2007 | zablokuj

  4. No no Gregor! Wybrali Wolacy, a Polacy teraz zaciskają zęby patrząc na tzw. „żond”

    Rusek dnia 4 sie 2007 | zablokuj

  5. Pan komuszy prokur*ator wie lepiej.

    Michał dnia 4 sie 2007 | zablokuj

  6. Jednym zdaniem dzięki wannie min Szajsman uzyska ” nieśmiertelność bo innych powodów brak to trzeci down

    wicary dnia 4 sie 2007 | zablokuj

  7. Wanna Wassermana zostanie zapamiętana. Na najnowszej płycie „L-Dópy” śpiewa o niej niejaki Kazimierz Staszewski.

    MeeHau dnia 4 sie 2007 | zablokuj

  8. Wassermann – PRL-owski prokurator robi moralną rewolucję w IV RP – to wiele wyjaśnia.

    Generał Electric dnia 4 sie 2007 | zablokuj

  9. @Generał Electric
    dla zwolenników pisuarów to normalka, wystarczy poczytać, jak bronią komucha kryżego

    classical_liberal dnia 4 sie 2007 | zablokuj

  10. jeszcze w sprawie dzisiejszej, skandalicznej wypowiedzi jarka

    „Polacy nie wracają z USA w terminie i wszyscy za to płacimy”
    Polacy ciągle w większej liczbie niż dopuszczana nie wracają w terminie z USA i wszyscy za to płacimy – tak premier Jarosław Kaczyński skomentował w fakt, że podpisana przez prezydenta George’a W. Busha nowa ustawa nie znosi wiz do Stanów Zjednoczonych dla Polaków.

    - Od kilku lat nie stawiamy tej sprawy (zniesienia wiz) tak jak przedtem, bo w Stanach Zjednoczonych są przepisy jednoznaczne pod tym względem – mówił szef rządu.

    Zwrócił uwagę, że jeżeli jakiś kraj „znajduje się w sytuacji, w której jego obywatele przedłużają swój pobyt w USA ponad termin wyznaczony w wizie i tych obywateli jest przeszło 3 proc. to nie można tego zmienić”.

    - U nas jest tak, że Polacy ciągle w większej liczbie niż te 3-5 pięć procent nie wracają w terminie i wszyscy za to płacimy – stwierdził J. Kaczyński.

    ————————————————–

    Czy tak wypowiada się premier POLSKIEGO rządu, rządu wybranego i opłacanego przez obywateli polskich?

    Czy premier usprawiedliwiałby przed Polakami decyzje obcego państwa, wskazując Polaków jako winowajców zaistniałej sytuacji, zamiast podnosić fakt wysokiej uznaniowości i dowolności decyzji usmańskich urzędników, który wedle swojego widzimisię wydają lub nie wizy Polakom?

    NIE, tak postępuje usmański sługus, wchodzący bez mydła, który prezentuje wobec usmanów postawę wasalną i służalczą!

    Polski premier ZAWSZE reprezentowałby interesy obywateli polskich i walczyłby o zmianę niekorzystnych przepisów, w przepisach tych, a nie w polskich obywatelach, upatrując źródło wymogu wizowego dla Polaków.

    Dodam jeszcze, że jarek, jak na niego przystało, podle skłamał,
    gdyż w uslandii NIE PROWADZI się statystyk dot. ilości osób, które nielegalnie przedłużają swój pobyt i NIE JEST to podstawą do utrzymywania wiz dla Polaków.

    Wyłącznym powodem utrzymywania wiz dla Polaków jest ZBYT WYSOKI procent odmów dot. przyznania wiz,

    odmów, które najczęściej nie mają żadnego racjonalnego uzasadnienia (nie ma bowiem takiego wymogu) i w bardzo wielu wypadkach wynikają np. ze złego humoru urzędnika w ambasadzie czy konsulacie.

    Mam nadzieję, że dzisiejsze słowa jarka otworzą oczy nawet najbardziej ślepym jego zwolennikom, co do tego, KIM naprawdę jest ten człowiek i CZYJE interesy reprezentuje oraz czyich interesów broni w Polsce.

    classical_liberal dnia 4 sie 2007 | zablokuj

  11. Ktoś na necie napisał bardzo ciekawy tekst, który w skrócie zacytuję:
    Polityka wobec UE – na minusie
    Polityka wobec USA – na minusie
    Polityka wobec Rosji – na minusie.

    Kaczyńscy i ich zdegenerowani lizusi powtarzali i powtarzają, że za rządów PIS-okomuny Polska nie będzie prowadziła polityki zagranicznej na kolanach, jak to podobno było wcześniej. Ale nawet gdyby przyjąć nieprawdziwą tezę, że poprzednie rządy prowadziły politykę zagraniczną na kolanach, to o obecnej ekipie po ocenie jej skuteczności, można śmiało napisać, że prowadzi politykę nawet nie na siedząco, a na leżąco.

    A co do kwestii odrzucania wniosków w ambasadzie USA – to już od dawna mnie to bulwersuje – jak kraj będący członkiem UE i rzekomym bliskim sojusznikiem może pozwolić, aby dyplomacja USA traktowała naszych obywateli wg standardów afrykańkich czy azjatyckich. Dosłownie widać, że amerykański MSZ traktuje Polaków strających się o wizę tylko i wyłącznie jako źródło dochodu dla administracji. A nasz rząd uważa to nawet już nie za normę, ale za sukces…

    Generał Electric dnia 5 sie 2007 | zablokuj

  12. No cóż, typowa PiSowa hipokryzja :)

    Kismeth dnia 5 sie 2007 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.