Czy jest na sali lekarz?
25 lipca 2007 – 17:21
Źródło: TVN24
Portal tvn24.pl zamieścił film omawiający kwestie “afery gruntowej”. Na skutek błędu film otrzymał tytuł nagrania pokazującego wyprowadzanie psa marszałka Dorna na spacer, czyli “Problemy Saby”. Na taki potwarz natychmiast zareagował rzecznik marszałka Sejmu, który wystosował w tej sprawie list do redakcji tvn24.pl. Cytujemy fragment: “Jeżeli tego rodzaju sugestie, jakoby pies Pana Marszałka Dorna miał cokolwiek wspólnego z akcją CBA, bądź powołaniem komisji śledczej (o czym mowa w treści materiału umieszczonego pod tym tytułem) będą się powtarzały, to Marszałek Sejmu będzie zmuszony powiadomić o tym fakcie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, ponieważ Saba nie bierze ani łapówek, ani na komendę “bierz” nie “wzięłaby” dziennikarza TVN24, który jest autorem tej insynuacji. Takie działanie ma znamiona zorganizowanej kampanii dyfamacyjnej zarówno przeciwko psu pana Marszałka jak i psom w ogóle.”
My dodamy, że jeśli tego typu listy będą się powtarzać, redakcja SpieprzajDziadu.com będzie zmuszona wynająć dobrego psychiatrę.
18 odpowiedzi na “Czy jest na sali lekarz?”
LOL, tego nie trzeba komentować. Autyzm!
Rusek dnia 25 lipca 2007
Pies marszałka jest ważniejszy niż jakiś tam dziennikarzyna… To chyba oczywiste, nie? xD
Gregor dnia 25 lipca 2007
Dziennikarz nie ma ochrony BOR-u a Saba ma. Pewnie, że jest ważniejsza.
student85 dnia 25 lipca 2007
To straszne, że pieniądze z “wyszarpanych nam” podatków idą między innymi na zapewnienie wygodnego życia takim palantom. BARDZO WYGODNEGO życia!!!
misiek197 dnia 25 lipca 2007
Szkoda, że jeszcze nie dopisaliście najlepszego: “I chociaż nie istnieje prawny obowiązek przewidziany w prawie prasowym, to jednak Ludwik Dorn jako Marszałek Sejmu oczekiwałby przeprosin w stosunku do swojego psa.” cytat ze strony http://parl.sejm.gov.pl/InfMarsz.nsf/0/5C40CE65AB468265C125731E005C49C7/$file/saba.pdf
Mmarcin dnia 25 lipca 2007
Już o tym pisałem u siebie na blogu (nie chce mi się powtarzać - http://doodge.wordpress.com)
doodge dnia 25 lipca 2007
ja również będę musiał wynjąć…
kazziz dnia 25 lipca 2007
IMO przesadzacie, jajca se robią i ja sie przynajmniej uśmiechnąłem. Nie róbcie już z PiSu absolutnych antymidasów…
Maciek dnia 25 lipca 2007
HA HA HA HA!!! Nie wierze, po prostu nie wierze
Voyshick dnia 25 lipca 2007
Bo to Saba ostrzegł Leppera o akcji CBA!
ramzelsworld.blogspot.com dnia 26 lipca 2007
Czy D. przeprosił bure suki za swoje pomówienia?
lurker dnia 26 lipca 2007
Saba na premiera!
Jasiu dnia 26 lipca 2007
…ale tak przynajmniej widzicie, ze rzecznik marszalka pracuje - a nie opier…a sie za pieniadze podatnikow
…
salamandra dnia 26 lipca 2007
brawo rzecznik marszałka! wykazał się doskonałym zrozumieniem standardów!
kusz dnia 26 lipca 2007
I tylko Irasiada żal…
Kiniak dnia 26 lipca 2007
A ja, domagam się przeprosin kota Alika w związku z podłymi insynuacjami jakoby miał on doradzać nanopremierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Towrzystwo Opieki nad Zwierzętami już wystosowało odpowiedni protest, ponieważ to kot Alik sprawuje realną władzę w kraju, a wszelkie próby dezawuowania Jego “kociej osoby” do roli jakiegoś tam doradcy, będą z pełną zaciekłością ścigane zarówno przez TOnZ jak i GreenPeace, a także przez samego nanojarosława z bratem.
eXter dnia 26 lipca 2007
I czas najwyższy zmienić prawo - niektóre zwierzeta tez powinny miec prawo do obrony honoru.
Czyli wybory tak, ale jeszcze nie teraz.
marzatela dnia 26 lipca 2007
SPIERDALAJ KACZKO - BĘDZIEM KWITA — LEPSZY ZŁODZIEJ NIŻ BANDYTA
wicary dnia 27 lipca 2007