Jarek nie chce koalicji

20 lipca 2007 – 15:40

Źródło TVN24

Jarek “Premier” Kaczyński wysłał list do Romana i Andrzeja, w którym określił warunki dalszego trwania koalicji rządowej. Roman i Andrzej mało co się nie pozabijali konkurując, kto pierwszy wypuści “przeciek” z treścią listu do mediów. W liście jest 7 punktów, nam najbardziej podobają się dwa. Najpierw pkt 7: “Należy natychmiast zaniechać, zdarzających się zwłaszcza w okresie ostatnich kilku tygodni, praktyk nepotyzmu w niektórych agencjach rządowych. Zasada ta obowiązuje w równym stopniu wszystkich koalicjantów.” Tłumaczymy: “Obsadziliśmy swoimi krewnymi większość stołków w kraju, w ostatnich tygodniach upychając ludzi na chybcika, byle zdążyć przed tym listem. Od dzisiaj ogłaszamy, że jesteśmy święci i więcej stołków już do obsadzenia nie zostało”. Równie dobry jest punkt 3: “Dlatego koalicja opowie się solidarnie przeciw powołaniu komisji śledczej w sprawie legalności działań CBA związanych z tzw. „aferą gruntową”, bo sparaliżowałoby to skuteczną i niezależną działalność Centralnego Biura Antykorupcyjnego i innych instytucji powołanych do zwalczania przestępczości.” Tłumaczymy: “Wybory odbędą się jesienią”.

  1. 28 odpowiedzi na “Jarek nie chce koalicji”

  2. Właśnie słyszałem, że koalicja trwa.
    Nawet dziwka ma honor, mulat i koń takowego nie posiadają

    Remik dnia 20 lipca 2007

  3. Jak to się stało się, że ja wcześniej tu nie trafiłam??:) To tak ogółnie, a na serio to ciekawe co z ta koalicją. A 7 tez bardzo mi się podoba, tylko mogłoby byc ich więcej. Np.”Koalicjantom zabrania się kompromitowania Polski” itp

    Iwonica dnia 20 lipca 2007

  4. Ile razy słyszeliśmy już, że wybory jesienią? Mogę się założyć, że wpadną na jakiś “genialny” plan i wyborów nie będzie!

    ramzelsworld.blogspot.com dnia 20 lipca 2007

  5. pytanie - której jesieni te wybory będą - ale w sumie - jeżeli ktoś zapytał o radę towarzysza życia jakim jest kot, to zupełnie oczywistym jest trochę dłuższy czas oczekiwania na odpowiedź. a moze to jest jeszcze inaczej…

    ZaaZ dnia 20 lipca 2007

  6. Jakie wybory… świni od koryta się nie odsunie.

    michal03 dnia 20 lipca 2007

  7. Ktos nazwal obecna koalicja tercetem egzotycznym.Ten maly czlowiek do wielkich intersow,wieki Roman Edukator no i czolowy Mulat IV RP.Przynajmniej jest wesolo.Wyjdzie ,albo nie wyjdzie,jak nie w piatek to w poniedzialek a juz napewno do soboty.Albo slubuja milosc koalicyjna a juz na drugi dzien wyjazd z rzadu.I tak dzien po dniu.Jak ktos powie ze Andrew jest w koalicji rano to wieczorem moze byc juz roznie.No i aby do wyborow.Kiedy?na jesieni,na wiosne? czy w regulaminowym czasie.I oczywiscie jak za poznego Gierka wszystko rosnie a ludziom zyje sie inaczej.Oczywiscie,jest to prawda ale tym ktorzy wyjechali.

    valdo dnia 20 lipca 2007

  8. Ten pkt.3 jest chyba jednak najistotniejszy, reszta to otoczka.
    A o co chodzi z pkt. 5 ? Łyżwiński miał wejść do rządu ?

    marzatela dnia 20 lipca 2007

  9. Ja podejrzewam, że tu raczej nie chodzi o nic innego, niż zamieść aferę gruntową pod dywan (o Rydzyku to już nie wspominając w ogóle), a potem troszkę poudawać uczciwych…
    Wyborów bym się nie spodziewał, wszak tyle stołków obsadzonych już jest, szkoda byłoby z nich schodzić.
    Honor? Wolne żarty…
    A z tym, że gospodarka sobie dobrze radzi, to bym poczekał, bo powoli to polityczne zamieszanie zaczyna oddziaływać na giełdę…

    doodge dnia 20 lipca 2007

  10. To już jest nic innego tylko kampania wyborcza. Sam wstęp do tych postulatów brzmi jak propagandowa papka, którą PiS serwuje swoim wyborcom na konwencjach. Samoobrona juz nie ma wyjścia tylko to odrzucić. Jeżeli by się zgodzili na te warunki to tak jakby strzelili sobie w stopę. Samoobrona się rozpadnie na tych, którzy nic grubszego nie przeskrobali i na tych którzy mają na koncie wyroki i mają PRLowską przeszłość. Ta pierwsza część ma zasilić PiS i ma skłonić część elektoratu SO do poparcia PiSu w nadchodzących wyborach. W nadchodzącej kampanii już nie mają asa w postaci dziadka w Wermachcie bo to już oklepany temat na którym nic nie ugrają. Teraz może uderzą w pojednawcze tony, żeby ludzie zapomnieli, że to piS zantagonizował społeczeństo.

    el_fuego dnia 20 lipca 2007

  11. To, co moi przedmowcy napisali w swoich komentarzach, to swieta racja. Wszystkim jednak umknal jeden drobny, ale istotny szczegol. Pozwolcie, ze go przypomne, gdyz w swietle punktu 3 elaboratu premiera do koalicjantow, stawia on we wlasciwej pozycji “uczciwosc” autora tego dokumentu.

    Gdy tworzono CBA, ustawe lustracyjna i inne restrykcyjne przepisy, za tymi projektami, oprocz tzw. argumentow “merytorycznych”, przemawial jeden argument “moralny”: “Kto jest niewinny i uczciwy, nie musi sie niczego obawiac”

    Pan premier twierdzi, ze jest politykiem na wskros uczciwym. Komisja sledcza daje mu niepowtzrzalna okazje, by pokazac nam, niedowiarkom, jak bardzo mylilismy sie w ocenie jego osoby. W przeciwnym razie udowodni, ze to wlasnie on “stoi tam, gdzie stalo ZOMO”.

    lothian dnia 21 lipca 2007

  12. wybory oczywiście będą już niedługo, gdyż pisuary nie mogą dopuścić do powołania sejmowej komisji śledczej ds. afery w cba,
    co popierane jest przez PO, lsd i od czego nie odstąpi szamboobrona, gdyż lepper poczuł się osobiście zaatakowany przez jarka i jego siepaczy

    a komisja ta byłaby dla pisuarów tym, czym dla lsd była komisja ds. rywina, ostatecznym gwoździem do trumny,

    classical_liberal dnia 21 lipca 2007

  13. Z małą różnicą - SLD nie czekało na zakończenie śledztwa z powołaniem komisji.
    Dlaczego PiS tak się tego boi ? Jeżeli maja czyste ręce - to pierwsi powinni chciec pokazać, ze CBA naprawdę walczy z korupcją, a nie jest policja polityczną powołaną do załatwiania bieżących problemów politycznych.

    marzatela dnia 21 lipca 2007

  14. @ marzatela
    Bo kaczyści zrozumieli, że każda komisja “w sprawie” źle wpływa na sondaże wyborcze ekipy rządzącej, niezależnie od meritum sprawy. SLD zgadzając się na tamte komisje, jeszcze o tym nie wiedział. Kaczyści wyciągając wnioski z tamtych komisji, za wszelką cenę będą bronić się przed komisjami (w sprawie Barbary Blidy też).

    Flogiston dnia 21 lipca 2007

  15. @marzatela
    ale to akurat W NICZYM lsd nie pomogło, raczej ich pogrążyło, pokazując różne przekręty, małe i duże

    @Flogiston
    dokładnie tak, już dzisiaj szamboobrona podniosła, że jarek “zapomniał” wydać zarządzenia, które określa szczegółowy tryb wydawania i posługiwania się, a także przechowywania sfałszowanych dokumentów (art. 24 ust.5 ust. o cba)

    według mnie oznacza to, że choć zarządzenie nie może określać praw i obowiązków obywateli, to było niezbędne, aby funkcjonariusze cba mogli w ogóle tworzyć fałszywe dokumenty;
    w zaistniałej sytuacji mamy więc do czynienia z działaniem cba, które nie było zgodne z obowiązującym prawem,

    te i inne wątpliwości powinna rozważyć sejmowa komisja śledcza,

    ale już po tym jednym przykładzie widać, że jej ustalenia nie będą raczej korzystne dla jarka i reszty pisuarów

    dlatego komisja ds. afery cba powstać nie może,

    to podstawowy warunek jarka wobec lisu

    a ponieważ lepper nigdy w życiu warunku tego nie spełni (ustalenia komisji mogą przecież przyczynić się do oczyszczenia jego osoby)

    dlatego mamy wybory

    classical_liberal dnia 22 lipca 2007

  16. Dlaczego obrażacie mulatów? przeca to mutant popromienny,a ten drugi to nie koń a muł,no i jeszcze jest “gienialny strateg”

    Loonatic dnia 22 lipca 2007

  17. Jak chcecie sie naprawde posmiac z nawiedzonego prawicowego wariata, to radze posluchac co ma do powiedzenia: “Wujek Samo Zło w Woobie Doobie z 060730″.

    Jego wypowiedz wrzucono na “Wrzute”…: http://lustro01.wrzuta.pl/audio/vVzroRe1lD/ … dodano tam taki opis: “Wariat dzwoniący do radia TOK FM”:)

    Blizna dnia 22 lipca 2007

  18. Blizna: wystarczy wejść na gazeta.pl, znaleźć jakiś polityczny artykuł i, przeglądając komentarze, szukać ksywek: junkier, palestrina2005, presentation1 (polecam junkra! czasami mało co nie spadam z krzesła :D)

    Rusek dnia 23 lipca 2007

  19. Blizna –> tY SPAMERZE! To kolejny blog, gdzie dodajesz taki sam komentarz nie zważając nawet, czy ma on jakiś sens w odniesieniu do posta… Żal patrzeć! ;(

    ramzelsworld.blogspot.com dnia 23 lipca 2007

  20. Przepraszam, mam prośbę. Tylko proszę się nie śmiać, bo wcale sobie nie robię jaj (proszę się też nie śmiać z mojej naiwności). Czy ktoś może mi wytłumaczyć (prostymi zdaniami, please) dlaczego PiS’owi może zależeć na wcześniejszych wyborach? Czy nie jest to dla nich za duże ryzyko że będą musieli sie pożegnać z władzą? A może są święcie przekonani, że nowe wybory dadzą im bezwzględną większość i nie będą musieli chodzić na koalicyjne ustępstwa? No bo w to, że decydują się na to dla dobra kraju to - mimo mojej bezgranicznej naiwności - nie uwierzę… są pewne granice… Przypomina mi się bardzo stary wywiad z J. Urbanem, (wtedy już byłym) rzecznikiem rządu wiadomej opcji politycznej; otóż J.U. opowiadał, że obóz rządzący był przed wyborami 1989 roku absolutnie przekonany że wygrają w cuglach i nawet martwili się, jak oni przekonają społeczeństwo że wybory nie były zmanipulowane… (sic!) jak wyszło - wszyscy wiemy.
    Kończąc - pomocy! O co chodzi pisiakom??

    Piotr dnia 23 lipca 2007

  21. Piotrze. Ja myślę, że oni już pogodzili się z utratą władzy na jedną kadencję. Trochę może liczą przy tym, że powtórzy się sytuacja sprzed dwóch lat, tj. Platforma przoduje w sondażach, a jakiś genialny pomysł Bielana i Kamińskiego, czy kolejne świństwo Kurskiego odwrócą poparcie. Generalnie jednak ocena jest chyba taka. Lepiej mając jakieś 20% poparcia być silną opozycją (tym silniejszą, że ma swojego prezydenta, który zawsze może bruździć rządowi) niż czekać aż notowania spadną do jakiś 5% co oznaczałoby koniec PiSu. Kolejne wybory odbyłyby się w 2013 r. Pierwsi bliźniacy RP nieuchronnie się starzeją (mieliby 64 lata), a innych liderów (Ziobro może łatwo się spalić) nie widać.

    zb dnia 23 lipca 2007

  22. Sprawa jasna -kurdupel Jarek skopał dupy Romkowi Jędrusiowi na koniec jeszcze ich obszczał a te dwa dupki bez sprzeciwu podpiszą co bonzo kurdupel rozkaże. Bo odcinanie ryja od koryta jest wyjątkowo bolesne.

    wicary dnia 23 lipca 2007

  23. Na miejscu PO nie śpieszył bym się tak bardzo do tej władzy Bo PiS-dzielcy b stanowili silną opozycję a bonzo Kurduplo czyli mamlok może sporo namieszać A wystarczy aby PiS-dzielcy jeszcze trochę sobie porządzili i pogrążą się do końca A mamlok o drugirj kadencji może sobie pomarzyć

    wicary dnia 23 lipca 2007

  24. A, o tym faktycznie nie pomyślałem… przecież w odwodzie jest prezio który może obstrukczyć… chyba że mu psychika do reszty wysiądzie w międzyczasie bo coś się wydaje że trudno mu udźwignąć sytuację. Gość wygląda na naprawdę… hmmm…zmęczonego - ale to już inna historia.
    Bardzo dziękuję za podpowiedź i pozdrawiam.

    Piotr dnia 23 lipca 2007

  25. @Piotr

    widzę, że trzeba łopatologicznie

    pisuary popłynęłyby, gdyby powstała komisja ds. afery w cba,

    ponieważ w sejmie taka propozycja cieszy się poparcie większości,
    to pisuary mogą szukać ratunku w wyborach, licząc, że goebbels ivrp znowu wyciągnie jakieś “porażające fakty” z życia przodków dzisiejszych polityków opozycji

    istotne jest także, że pisuarowski prezio może blokować wszystkie ustawy uchwalone przez nową koalicję, a to oznacza, że trzeb będzie zebrać 3/5, aby odwalić jego weto, z czym może być pewnie problem

    classical_liberal dnia 24 lipca 2007

  26. I co teraz, koniec z spieprzajdziadu.com?

    Oscypek dnia 24 lipca 2007

  27. Nie jest tak, że prezio może sobie bezkarnie blokować co tylko popadnie. Jeżeli będzie to robił celowo i z premedytacją (co będzie można łatwo udowodnić, bo prezydent po prostu musi podpisać ustawę do której nie ma żadnych zastrzeżeń) to istnieje instytucja zwana Trybunałem Stanu…

    Rusek dnia 24 lipca 2007

  28. PIS-dzielstwo zajawiło przed chwilą w radio, że już decyzja co do dalszych losów “Wielkiej Koalicji” została wczoraj, na Plenum KC PIS, podjęta. Podobno wstrzymują się z jej ogłoszeniem do czasu zakończenia żałoby narodowej. Czyżby to była aż tak radosna wiadomość, że trzeba poczekać do końca żałoby??!?

    Flogiston dnia 24 lipca 2007

  29. @Rusek

    niestety, to, co piszesz, nie jest zgodne z obowiązującym prawem (konstytucja) prezio może zawetować KAŻDĄ ustawę, którą uchwali parlament (z wyjątkiem ustawy budżetowej)
    i NIC nie można mu z tego powodu zrobić, stanowisko swoje musi jedynie uzasadnić, z czym, zaręczam, problemu mieć nie będzie

    zamiennie prezio może uchwaloną ustawę przeskazać do Trybunału Konstytucyjnego w celu sprawdzenia jej zgodności z konstytucją,
    wtedy jednak NIE MOŻE już zgłosić weta
    czyli, jeżeli się mu coś nie podoba, to albo weto albo TK

    @Flogiston
    starają się poprzez kontrolowane przecieki zobaczyć, JAKIE wrażenie na posłach szamboobrony zrobi ich decyzja o zerwaniu koalicji,
    już dwóch szczurów uciekło z tonącego okrętu,
    raczej nie ma jednak szansy na rozbicie szamboobrony, gdyż koalicja potrzebowałaby wyciągnąć co najmniej 26 posłów

    inna sprawa, że także gier ty ch… już raczej nie chce pozostać w koalicji (dzisiejsza decyzja o wypieprzeniu przez pisuarów w kosmos jest spisu lektur może go tylko w tym utwierdzić),

    gdyż podobnie jak lepper obawia się dalszych prowokacji politycznych ze strony pisuarów przy pomocy ich policji politycznej (cba)

    classical_liberal dnia 24 lipca 2007

Wyślij komentarz