Boska Warszawa

20 lipca 2007 – 10:55

Źródło: Gazeta

Rada Warszawy bez ustanku pracuje nad tym, by mieszkańcom żyło się dobrze i by byli szczęśliwi. Aby ten cel zrealizować, od roku tworzy statut miasta, który ma dać większe uprawnienia burmistrzom poszczególnych dzielnic. Najciekawsza jednak okazuje się dyskusja dotycząca treści preambuły do statutu. W propozycji przedstawionej przez PO znajduje się fragment “ufni, że w pracy dla naszego miasta nie zabraknie nam siły i wytrwałości, których źródłem dla wielu z nas jest wiara w Boga”. LiD współrządzący miastem chce dodać do tego zdania fragment “a dla wielu z nas nie jest” lub “a dla niektórych z nas nie jest”. Święta Hanna zapewnia, że w mieście, którym rządzi, zapis o Bogu będzie. Lider klubu PiS dodaje, że wiara w Boga jest dla radnych “natchnieniem do pełnienia służby publicznej”. Warszawiakom jest już pewnie wszystko jedno, kogo i gdzie wpiszą, byle tylko zrobili to szybko i zabrali się za obiecane mosty…

  1. 21 odpowiedzi na “Boska Warszawa”

  2. No właśnie, miało być lepiej jak PiS odejdzie. PO obiecywalo że jak tylko pozbędziemy się “wstrętnego” PiSu z Warszawy będzie lepiej…
    Mamy koalicję PO-SLD w Warszawie. I co ?
    I nic …
    Inwestycje stoją…
    Np. widukt nad rondem Starzyńskiego. Pierwszą nitkę Marcinkiewicz uruchomił błyskawicznie… przy drugiej w listopadzie tez większość roboty była już zrobiona. Myślałem że otworzą ją najpóźniej w marcu, a jak zima będzie lekka to może i w lutym…
    Zima była lekka, a mamy już lipiec i druga nitka dalej nie gotowa…
    Mamy piękny przykład “sprawności” działań HGW i kolaicji PO-SLD w Warszawie…
    A mostów jak nie było tak niema, Północnego to podobno nawet na Euro 2012 nie zdążą zrobić…

    Palestrina2005 dnia 20 lipca 2007

  3. ze tak napisze: “od d*py strony”, jak zawsze zreszta.

    mikwiat dnia 20 lipca 2007

  4. Palestrina pisze:…”Pierwszą nitkę Marcinkiewicz uruchomił błyskawicznie… przy drugiej w listopadzie tez większość roboty była już zrobiona….” - pewnie znowu jakis minister nie ma czasu na dojechanie na uroczyste otwarcie, wiec budowlancy zwlekaja z oddaniem do użytku. Zapewne oddadzą po wakacjach…
    …a z tym Bogiem to przesadzaja - wszedzie Go pakuja - jak nie modla sie o deszcz, to wzdychaja do NIego że susza, a za niedlugo caly naród będzie wznosił modly o pomoc w wybudowaniu stadionow…

    salamandra dnia 20 lipca 2007

  5. Co prawda trolli z reguły nie karmię, ale tutaj się złamię. kilka słów o Rondzie Starzyńskiego i cudach Kazimierza.

    “Tymczasem Urząd Kontroli Skarbowej wykrył nieprawidłowości przy budowie pierwszego wiaduktu nad rondem Starzyńskiego z centrum na Bródno. W zeszłym roku ówczesny komisarz stolicy Kazimierz Marcinkiewicz zdecydował, że miasto dopłaci wykonawcy 3 mln zł za przyspieszenie robót o pół roku. Firma Strabag natychmiast przerzuciła robotników z innej budowy w al. Zielenieckiej i estakadę udało się oddać trzy dni przed wyborami. Teraz kontrolerzy skarbowi uznali jednak, że ratusz i ZDM złamali jeden z artykułów Prawa Zamówień Publicznych. Mówi on, że nie można wprowadzać do umowy zmian, które “nie są korzystne dla zamawiającego”. ZDM się broni. - To przecież było przede wszystkim bardzo korzystne dla kierowców. Estakada została oddana do użytku kilka miesięcy przed terminem. Niewykluczone, że koszt zaoszczędzonego przez kierowców paliwa znacznie przekroczył owe 3 mln zł - mówi Urszula Nelken. ZDM przesłał już wytłumaczenie do Urzędu Kontroli Skarbowej i czeka na ostateczny werdykt.

    Wiosną tego roku szefowie Strabagu naciskali nowe władze miasta, by dopłaciły za przyspieszenie budowy drugiej estakady. Do tego jednak nie doszło.”

    Czyli podsumowując - specjalnie na wybory, z prawdopodobnym naruszeniem przepisów, za cenę opóźnienia innej inwestycji otwarto jedna nitkę. Czyli albo oskarżenia o niegospodarność, albo o zakorkowane miasto. Nie jest łatwo zarządzać Warszawą.

    Ojciec Dyrektor dnia 20 lipca 2007

  6. To, że nic się nie dzieje, to nic. Ale przeraża mnie ta wiara na pokaz, to przekrzykiwanie się, kto jest bardziej katolicki, kto wpisze odniesienie do Boga tu, a kto tam…
    Gosh, czy ci ludzie naprawdę są aż tak religijni? Może zróbmy test z wiedzy o chrześcijaństwie… Wtedy się okaże, na ile ta wiara jest tylko hasłem wyborczym…

    doodge dnia 20 lipca 2007

  7. Ojciec Dyrektor,
    I ludzie od pół roku nie stoją już w korkach na Gdańskim. Ile czasu zaoszczędzili - na pewno jest on wart więcej niż te 3 mln zł jak się policzy się całe pół roku…
    Żeby tak wszyscy sprawnie działali jak Marcinkiewicz to dawno byłoby już w Warszawie wszystko OK…

    A Hanusia Bufetowa zamiast skończyć szybko budowę i ułatwić życie Warszawiakom a potem ewentualnie grzebać w papierach, woli najpierw grzebać w papierach i szukać “haków” na Marcinkiewicza, a Warszawiacy jak stali w korkach tak stoją…
    A miało być inaczej…

    Palestrina2005 dnia 20 lipca 2007

  8. P.S. a to że firma z Zielenieckiej przesunęła robotników to problem tej firmy - jak nie dotrzyma terminów na Zielenieckiej - to są kary umowne… i akurat te 3 mln się zwrócą…

    Palestrina2005 dnia 20 lipca 2007

  9. Palestrina - zalożę się, że ty pierwszy krzyczałbyś tutaj o przekrętach, gdyby to Hania G. te 3 mln “wtopiła w asfalt”, a teraz dorabiasz nam tu filozofie o zaoszczedzonym - dzieki tym 3 mln - czasie…
    a odnosnie kar za niedotrzymanie terminu - Strabag to potentat (zdaje mi sie że niemiecki) w zakresie budowy dróg i autostrad i po pierwsze zapewne nie są mu straszne kary (wliczone są w umowy), po drugie “łapóweczka” Marcinkiewicza musiala być wystarczajacą, by zaryzykowal on przerzucenie pracowników z jednego miejsca budowy na inne…

    salamandra dnia 20 lipca 2007

  10. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4324207.html?skad=rss

    Zobaczcie “walkę” PiSu z nepotyzmem, za co tak bardzo krytykowali z lewicę. Sorry, że nie na temat, ale nie mogłem się powstrzymać.

    el_fuego dnia 20 lipca 2007

  11. P.S jeszcze jedna ciekawa infoamacja:
    Maksymiuk - w spółkach skarbu państwa jest dalej 8 tys. ludzi powiązanych z SLD.

    Kaczyński w wywiadzie dla Rzeczpospolitej - w tej chwili w spółkach skarbu państwa najwiecej jest ludzi z SLD, na drugim miejsu z PO, na trzecim z PiS…
    To że wymiana idzie tak wolno Kaczyśńki uznaje za największą porażkę rządu…

    To odnośnie krytyki SLD - że oni działali w detalu a PiS hurtowo w obsadzaniu stanowisk.
    Jesli PiS działa hurtowo to SLD działało megahurtowo…

    Palestrina2005 dnia 20 lipca 2007

  12. Pomysł Kazia-Genialnego Bankowca był zaprawdę znakomity. Przyspieszono to prawda budowę, ale strony południowej na której zaawansowanie prac było dużo mniejsze niż północnej (tej do Centrum). A w korkach od ronda Żaba do Mostu rano stało się i pół godziny.

    ivo dnia 20 lipca 2007

  13. tak czy owak - czy pisy czy inne srisy - takie same dziady jak widać. I tak do wyrzygania. Spieprzać dziady…

    Agrest dnia 20 lipca 2007

  14. ivo,
    No i Kazio szybko zrobił jedną stronę, a teraz HGW przez ponad pół roku nie potrafi uporać się z drugą nitką….
    Skoro Kazio szybko zrobił pierwszą to dlaczego HGW nie potrafi chociaż dwa razy wolniej zrobić drugiej?????

    Palestrina2005 dnia 20 lipca 2007

  15. Cholerne religijne oszołomy. Nie dość, że sami mają kiełbie we łbie i zachowują się, jakby dalej było średniowiecze, to jeszcze na każdym kroku wciskają innym swoją wizję świata dla mniej bystrych.

    Breja dnia 21 lipca 2007

  16. do pisuarowskiego trolla, jak przystało na wyznawcę, nic nie dotrze,
    chyba dopiero obiecankiewicz w kajdankach by go przekonał

    w kwestii preambuły, przeginka, wynika z tego, że trzeba by zakazać wszystkim ateistom, agnostykom udziału w sprawowaniu władzy,
    w końcu dla nich źródłem nie jest wiara w Boga, czyli nie pasują do sztancy polskiego polityka

    classical_liberal dnia 21 lipca 2007

  17. classical_liberal trafił w sedno sprawy. Urzędnik ma sprawować urząd godnie, w zgodzie z obowiązującym prawem. To, czy motywacją do godnego i uczciwego zachowania jest wiara, czy inne przekonania jest wyłącznie prywatną sprawą danej osoby, zaś wpisywanie - na pokaz - jakiejkolwiek wiary w dokument z gruntu świecki jest wybitnie niesmaczne i obraźliwe wobec ludzi o odmiennym światopoglądzie.

    Janko Walski dnia 21 lipca 2007

  18. Najwidoczniej zarówno PiS jak i PO zapomnieli o zasadzie: demokracja, która nie przestrzega praw mniejszości staje się tyranią większości. Śmieszy mnie stwierdzenie, że ateiści to margines. Katolicy praktykujący to około połowa, reszta to niewierzący ochrzczeni, nieochrzczeni i przedstawiciele innych wyznań? Co z nimi? Czy mają być wypędzeni z kraju, dlatego że, parafrazując HGW, w kraju, w którym rządzą katolicy mają mieszkać tylko katolicy?

    racjonalista dnia 21 lipca 2007

  19. Kidyś byliśmy państwem świeckim…Chyba… Pamiętacie? /rozmarzona/.

    juliajagoda dnia 22 lipca 2007

  20. juliajagoda: taa, chyba w czasie zaborów :P

    Rusek dnia 22 lipca 2007

  21. racjonalista,
    Demokracja zawsze była “tyranią większości”.
    Sęk w tym że jak do tej pory nikt nic mądrzejszego nie wymyślił…

    Palestrina2005 dnia 24 lipca 2007

  22. Wymyslili. Demarchia np. jest ciekawym pomyslem.

    as dnia 28 lipca 2007

Wyślij komentarz