Wizja
18 lipca 2007 – 16:30Źródło: Onet
Jarosław Kaczyński we wstępie do podsumowania roku działalności kierowanego przez siebie rządu stwierdził: “Mój rząd ma wizję“. Obawiamy się, że po aresztowaniu pracownika Kancelarii Prezydenta twierdzącego, że na użytek własny spożył kilogram kokainy w ciągu 3 lat, jedyna wizja, jaką rząd dysponuje, to okienko poniżej.

Dodatkowo informujemy, że jutro premier spotka się z internautami. Pytania do Jarosława Kaczyńskiego można wysyłać na adres redaktor_wydania@portal.onet.pl. Będzie je można zadawać także podczas spotkania, które rozpocznie się 19 lipca o godzinie 15 w portalu Onet.pl.
.com
16 odpowiedzi na “Wizja”
Wielce szanowny (świątobliwy?!) Ojcze Dyrektorze, Chodziło podobno o kokainę. Różnica nikła, ale bądźmy ściśli…
Wisław dnia 18 lipca 2007 | zablokuj
Wyobrażacie sobie te pytania ?
Faguss dnia 18 lipca 2007 | zablokuj
A kto bedzie cenzorem pytan?Czy my nie mozemy miec normalnego rzadu a nie nawiedzonych wizjonerow.!!!!!
valdo dnia 18 lipca 2007 | zablokuj
http://pl.youtube.com/watch?v=TygLWz2XrI8
K.K.K dnia 18 lipca 2007 | zablokuj
Może ktoś mu sałatkę z konopii indyjskich przygotował
el_fuego dnia 18 lipca 2007 | zablokuj
heroiny? z tego co pamiętam serwisy prasowe pisały o kokainie, to nie jest tak nierealne
krefik dnia 18 lipca 2007 | zablokuj
przecież on nie wie co to internet – ma łącze od ojca dyrektora
Agrest dnia 18 lipca 2007 | zablokuj
Pytanie do JK:
Czy tak wysokie temperatury w ostatnich dniach to wina SLD, PO i innych szatanów?
Grzesioo dnia 18 lipca 2007 | zablokuj
Zastanawiam się, jakie będą pytania… Albo raczej czy pojawią się pytania inne niż: “Czy to prawda, że Pański rząd jest najlepszym rządem po 89. roku?”…
A swoją drogą brawo za skojarzenie “wizji” z tymi narkotykami…
doodge dnia 19 lipca 2007 | zablokuj
http://fakty.interia.pl/kraj/news/udalo-sie-nam-wiecej-niz-poprzednikom,946123
wildtom dnia 19 lipca 2007 | zablokuj
Wow! Szatan na onecie! Zapytam się go dlaczego lubi objawiać się jak przywódca środkowoeuropejskich państw
Phaet dnia 19 lipca 2007 | zablokuj
…pytania beda ustawione i zaakceptowane wczesniej przez Jaroslawa – on nie pójdzie na ryzyko bezpośredniego starcia z internautami, bo zadaliby mu jeszcze jakies niewygodne pytanko i by sie rypnął np. z nazwiskiem czyimś lub jakąś obietnicą, która nierealną w spełnieniu okazała by sie…a potem sie trzeba tłumaczyć….
salamandra dnia 19 lipca 2007 | zablokuj
A, juz wiem, skąd kaczor wpadł na pomysł z tymi pytaniami! Toż to jego idol, Putin, uwielbia i organizuje takie spektakle. A więc nasz domorosły putin naśladuje oryginała.
Flogiston dnia 19 lipca 2007 | zablokuj
Czy pojawienie się w ostatnich dniach komety C/2006 VZ13 LINEAR potwierdza słuszność powołania CBA?
Grzesioo dnia 19 lipca 2007 | zablokuj
@ doodge – tak, zwłaszcza, że kokaina jest halucynogenna…
zewsząd i znikąd dnia 19 lipca 2007 | zablokuj
Zaznaczam, że poniższej opinii nie jestem autorem, lecz znalazłem ją dzisiaj na stronie Tygodnika NIE – choć żałuje, że nie mam aż tak rozległej wiedzy psychologicznej
Może nie jest to dokładnie na temat powyższego newsa, ale warto poczytać – SERDECZNIE ZAPRASZAM. Pozdrawiam z polskiej oazy “czarnoludu”- Podkarpacia.
“…Późne dzieci z rodzin niewielodzietnych, w których matki wykazywały nadopiekuńczość (syndrom „małpiej miłości”), za Freudem, wydłuża fazę analną dojrzewania, przez co opóźnia fazę falliczną doprowadzając do fazy genitalnej. Czyli właśnie powinni za wszelką ceną i bez względu na konsekwencje łapać za cycki, onanizować się zaciekle i miętolić w kieszeni ciągle wzwiedzioną fujarkę. Czy w domach matriarchalnych zawsze dochodzi do wypaczenia osobowości chłopców przez konsekwentne wychowanie ich w wykluczających się ideach: aseksualizmu (tabuizacji seksu), degradacji emocjonalnej seksu hetero (w celu niedopuszczenia innej kobiety-konkurentki do syna/synów) i równoczesnej negacji homoseksualizmu (bo partner homo odbierze coś z pełni miłości do mamusi) i czy zawsze dzieci te kończą jako tknięte nerwicą i psychopatią? Matka ta ma jeszcze jeden instynkt: prokreacji, rozrodu. Gdy ma dwóch synów, jednemu z nich wybiera żonę, nawet gdy jest niechętny kobietom. Żona ta jest zawsze jednak brzydsza od matki, słabsza i mniej przez to imponująca synowi. Synowi… gorszemu. Prawdziwa jazda zaczyna się później: gdy dziecko takie zostaje w życiu kimś ważnym, jak np. kierowcą autobusu miejskiego…”
l_spider dnia 20 lipca 2007 | zablokuj