.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

O aferze słów kilka

13 lip 2007 – 11:20

Źródło: Gazeta, Dziennik

Wraz z upływem czasu odsłaniane są kolejne karty „afery Leppera”. Dzisiaj dowiedzieliśmy się kilku ciekawych rzeczy o panu Andrzeju K., który jest jednym z dwóch aresztowanych w tej sprawie. Zdaniem Dziennika pan Andrzej, oskarżający Leppera o żądanie miliona złotych łapówki, jest absolwentem elitarnej szkoły wywiadu w Kiejkutach i w latach 1990-1991 pracował w UOP. Gazeta dowiedziała się za to, że pan Andrzej w roku 2003, po czystkach w administracji Warszawy przeprowadzonych przez Lecha Kaczyńskiego, został zatrudniony przez Andrzeja Urbańskiego, wtedy wiceprezydenta miasta a obecnie prezesa TVP, na stanowisku radcy prawnego w biurze edukacji. Formalnie jest dalej tam zatrudniony, ponieważ 1 maja 2006 r. komisarz Warszawy z ramienia PiS Mirosław Kochalski dał mu bezpłatny urlop. Między jednym a drugim zajęciem był także zastępcą dyrektora departamentu prawnego w Agencji Prywatyzacyjnej Skarbu Państwa oraz doradcą ds. prawnych w Ministerstwie Łączności. Do niedawna była także wiceprezesem zarządu Telefonii Dialog. Tak więc wyglądają ujawnione fragmenty życiorysu osoby, która dostarczyła dokumentację fałszywej działki i obciąża swoimi zarzutami Leppera.

  1. 16 odpowiedzi na “O aferze słów kilka”

  2. To oczywista oczywistość, że sprawa została spreparowana przez WSI i miała na celu skompomitowanie Jarosława K. i jego jedynie patriotycznego rządu.
    Tylko jak to udowodnić? Będzie to niebywała zagwozdka dla Maciarewicza.

    @mario dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  3. Kolejny misternie przygotowany spisek Układu zostanie ujawniony? Tylko jakoś tak zaczyna wychodzić coraz bardziej, że ten Układ to się nie z tej części sceny politycznej składa…

    doodge dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  4. Dzisiaj przeczytałem gdzieś że Macierewicz stwierdził że akcja CBA została przeprowadzona prawidłowo. Mnie zastanawia ilu agentów CBA to byli agenci UOP, WSI i innych służb które tak zaciekle likwidowało PiS. Przecież CBA nie mogło zatrudnić pierwszego lepszego z ulicy bo zanim by go odpowiednio przeszkoliło to skończyła by się kadencja obecnego sejmu. Przypuszczam więc że większość specjalistów CBA stanowią ludzie z ze zlikwidowanych przez Macierewicza służb.

    Grzesioo dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  5. …ale inni szatani byli tam czynni…

    K.K.K dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  6. ja myślę, że to działanie określonych sił, powiązanych z zagranicznymi ośrodkami antypolskimi spreparowały tą akcję cynicznie i podstępnie sugerując prowokację i udział w niej CBA i ministra sprawiedliwości oraz premiera najaśniejszej IV RP.

    MAM W ZWIĄZKU Z TYM APEL DO INTERNAUTÓW ZE SPIEPRZAJ DZIADU:

    Z OKAZJI PIERWSZEJ OKRĄGŁEJ ROCZNICY PRZEJĘCIA WŁADZY PRZEZ PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ, ZGŁOŚMY SIĘ DO ZACIĄGNIĘCIA HONOROWEJ WARTY PRZY OWYCH 3 MILIONACH, KTÓRYMI WZGARDZILI AFERZYŚCI Z POD ZNAKU WIDEŁ I GNOJU.

    Niech ten czyn da odpór wszystkim wrogom ludu i podżegaczom wojennym.

    Generał Electric dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  7. Mowisz o 3 milionach zlotych czy … mieszkan ;) ?

    sneer dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  8. Wszystko jedno – 3 mln mieszkań, 3 mln zł CBA czy 3 mln wyborców PIS – trzeba ich pilnować.

    Generał Electric dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  9. @GE: o musztardzie trzeba bylo wspomniec

    drd dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  10. Mam musztardę.

    Generał Electric dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  11. Nigdy nie myślałem, że przyjdzie mi przyznawać rację Lepperowi, ale jak widać w IV RP wszystko staje na głowie…

    Gregor dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  12. Znalazłem u siebie na komputerze wypowiedź Kamińskiego sprzed roku :)
    http://pl.youtube.com/watch?v=2m2IaX7VjJQ

    Grzesioo dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  13. A jakby to kogoś interesowało to tu jest coś całkiem smiesznego
    http://rtoip.ovh.org/trash/ktl.swf

    K.K.K dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  14. Andrzej Kry.. znaczy Andrzej K. to poza tym podobno straszny buc i cham, nikt go nie lubił. Informacje z pierwszej ręki ;)

    Deva dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  15. I szef kancelarii prezydenta RYPY (żeby nie powiedzieć Ryby ;-) twierdzi, że „pan Lech Kaczyński nie zna pana Andrzeja K.” – to skąd się bierze taki kolo jako wiceprezes spółki zależnej w 100% od KGHM, znaczy w Dialogu na stanowisku wicka? Z Księżyca?

    Szaman dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  16. „Bog,honor,ojczyzna” i nieco zmodyfikowane”Bog,honor,lewizna”-nawet sie rymuje.

    valdo dnia 13 lip 2007 | zablokuj

  17. „to wszystko to ukartowana robota określonych kół”

    Jan Winnicki dnia 18 lip 2007 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.