Rozdwojenie posła M.

11 lipca 2007 – 21:07

Źródło: Gazeta

Według oficjalnych źródeł marszałek Sejmu Ludwik Dorn jest z wykształcenia socjologiem. Zapewne mu to nie wystarcza, bo dziś postanowił zostać adwokatem. Chodzi o sprawę Arkadiusza Mularczyka, przeciwko któremu krakowska Okręgowa Rada Adwokacka (jest jej członkiem) wytoczyła postępowanie w związku z jego wybiórczą prezentacją faktów podczas słynnej rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym ws. lustracji. Dorn kwituje sprawę jasno: postępowanie dyscyplinarne należy umorzyć, gdyż posła Mularczyka jako posła chroni immunitet. Czyli Dorn od razu mianował się prezesem i przywódcą sądu dyscyplinarnego ORA. Zapomniał tylko, że immunitet chroni przed odpowiedzialnością, ale karną - od kiedy to prezydium adwokatów ma władzę zamykać ludzi w więzieniu?

Chyba, że Arkadiusz Mularczyk występuje w dwóch osobach: jako poseł i jako adwokat. I wg Dorna do TK na rozprawę poszedł tylko ten pierwszy. Z tym że trzeba ustalić, gdzie się schodzą z powrotem - bo jeżeli w Sejmie, to wszystkie głosowania trzeba unieważnić z powodu nadkompletu

  1. 5 odpowiedzi na “Rozdwojenie posła M.”

  2. http://wiadomosci.onet.pl/1570213,11,item.html
    przepraszam za spam ale nie mogę w to uwierzyć

    aser dnia 11 lipca 2007

  3. Ehh… A czytaliście o tym, że Prezydent powinien przeprosić o. Rydzyka? :> (tak, dobrze to przeczytaliście, tu nie ma błędu - przeprosiny mają iść od Prezydenta do Rydzyka)… :D

    doodge dnia 11 lipca 2007

  4. Doodge - ano, dobre to było! Jak widać eLPeeR ciągle w formie, chłopaki starają się wykorzystać obecny kryzys na linii PiS - tatko rydzyk i zgarnąć dla siebie moherowy elektorat poprzez lizanie odbytu Tadka. Choć z ich poparciem społecznym to nawet Maryjne Szwadrony Śmierci nie pomogą (taką mam nadzieje przynajmniej). Ciekawe że w tym wszystkim tylko partia ‘ludzi z windy’ Marka “right hand of God” Jurka siedzi cicho…

    K.K.K dnia 11 lipca 2007

  5. Prawda - żal i bieda w tym kraju. Kocham Polskę jak matkę ale chyba czas stąd spier***lać. Kazio etat w GB znalazł to chyba i ja sobie poradzę :) O ile o.Tadek pozwoli mi wyjechać… Podpiszę lojalkę a potem będę ściemniał, że mnie przycisnęli :)

    Leski dnia 11 lipca 2007

  6. Dorn jest bajkopisarzem i to mu wystarczy, a przy okazji, jakże pięknie wpisuje się tą profesją w realia i potrzeby PiS-u.

    Daniel dnia 12 lipca 2007

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady