.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Biuro podróży „Leć z Dornem” zaprasza

22 cze 2007 – 10:36

Źródło: Gazeta za Przekrojem

Marzycie o podróżach w nieznane? Chcecie polecieć w ciekawym towarzystwie do egzotycznego kraju? I do tego za darmo? Biuro podróży „Leć z Dornem” zaprasza! W lot testowy do Korei Południowej wybrała się ostatnio małżonka marszałka. Towarzyszyła jej delegacja posłów i urzędników z Ministerstwa Gospodarki. Koszty pobytu pokrywają gospodarze, koszty podróży podatnicy. Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu wytłumaczyło, że zabranie na pokład pani Izabeli Śmieszek-Dorn nic nie kosztuje, albowiem delegacja posłów leci rządowym samolotem. Trzeba spieszyć się z rezerwacjami, bo na darmową wycieczkę może być wielu chętnych.

  1. 12 odpowiedzi na “Biuro podróży „Leć z Dornem” zaprasza”

  2. „nic nie kosztuje” – dobre…
    ja to nazywam mysleniem popegeerowskim, gdzie powszechne bylo myslenie/czynienie – „wezme sobie/ukradne, bo to i tak niczyje jest (czyt. panstwowe)”

    salamandra dnia 22 cze 2007 | zablokuj

  3. Proponuje śledzić planowane podróże naszych panoszących, i zasypywać ich kancelarie mail-ami z życzeniem rezerwacji miejsc na daną podróż. Taka mała, spontaniczna, zmasowana, chęć skorzystania z dobrodziejstw naszej cywilizacji. Przecież to nic nie kosztuje!!!!!! Co wy na to ???!!!!

    Snow dnia 22 cze 2007 | zablokuj

  4. Sczerze mówiąc to jest pierdoła.
    Są przy tym plusy takiej sytuacji- jak mu żonka będzie dogadzać to marszałkowi nie będzie się chciało chodzić między ludzi i popisywać swoją nienaganną angielszczyzną.

    xs dnia 22 cze 2007 | zablokuj

  5. i jeszcze jedno:
    To może teraz będziemy się odwoływać do sądów za mandaty za przejazdy na gapę? Mamy precedens. :)

    xs dnia 22 cze 2007 | zablokuj

  6. yyy yes, yyy my wife yyy, at uuu ride in this plane, yyy this is plane yyy of president yyy, uuu sejm yyy, biger than prime minister an president, yyy and it’s yyy no cost for everybody

    defibrylator dnia 22 cze 2007 | zablokuj

  7. Jak to napisał XS – ten nius to pierdoła. Jeżeli ktoś rzeczywiście poczuł się oburzony darmowym lotem żony marszałka – jestem pod wrażeniem ŚLEPEJ nienawiści w stosunku do PiSuaru.

    Cziq dnia 22 cze 2007 | zablokuj

  8. A to nie trzeba sie najpierw z nim przespac? Wybaczcie, ale nawet tak egoztyczny kraj jak Korea nie skusilby mnie do czegos TAKIEGo…

    Liberalny Kalwin dnia 22 cze 2007 | zablokuj

  9. Kto tu mówi o nienawiści ? My tylko śmiejemy się z tej „pierdoły” (nie mam tu na myśli marszałka… :P ) i z wyjaśnień Biura Prasowego.

    Michal dnia 22 cze 2007 | zablokuj

  10. wraz z mym ewentualnie rosnącym w stosunku do siebie krytycyzmem, przyznaję się -niestety- do potęgowania ( a nie pierwiastkowania) w mem jestestwie,ślepej,bezmyślnej,całkowicie usprawiedliwionej nienawiści do PiSdolizów i całej reszty tego bydła…
    amen!

    qadam dnia 22 cze 2007 | zablokuj

  11. sorki, ale nie chciałby lecieć z durniem

    classical_liberal dnia 22 cze 2007 | zablokuj

  12. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4246030.html no nie wiem czy warto z tymi liniami trzymac;)

    microust dnia 22 cze 2007 | zablokuj

  13. Ludzie! Bez przesadyzmu! jezeli lecial jako oficjel, to jako wicek po kaczorku chyba mu sie nalezy odprezenie w hotelu w ramionych zony(znany jest przeciez jego ciag do bab). A co, chcielibyscie, by przywlokl do Najjasniejszej jakas japonska france z koreanskiego domu rozkoszy? A samolot i tak lecial, wiec ewentualne pretensje o zwrot kosztow powinny dotyczyc ew. doplaty do nadbagazu (nie wiem jakiej postury jest Smieszna Pani Doornowa i ile wazy). I odwalcujcie sie od jego angielskiego…A pytal go ktos, czy nie zna koreanskiego? Moze w ogole w takich sytuacjach nie potrzebuje tlumacza… Warunek: musi byc odprezony, ergo: p. Smieszek… No i co, madrale….?

    sepp dnia 23 cze 2007 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.