Rewolucja w ochronie zwierząt
5 cze 2007 – 23:23Śmiałe decyzje polskiego rządu przynoszą kolejną rewolucję w ochronie zwierząt. Rozpoczęto pilotażowy program zapewnienia dodatkowej opieki zwierzętom, które w domu narażone są na szczególny stres związany z nadpobudliwością ich właścicieli. Jako jedna z pierwszych w programie uczestniczy bura suka marszałka Dorna o imieniu Saba – jest ona wyprowadzana na codzienne spacery przez funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. Specjalnie wyselekcjonowani pracownicy BOR przeszli dodatkowe szkolenie w zakresie nakładania obroży w dwóch prostych ruchach, prowadzenia na smyczy, wykrywania trucizny w karmie oraz sprzątania psich kup. Sam marszałek Dorn nie widzi w tym nic zdrożnego – przez swojego rzecznika zapewnia, iż pies jest wyprowadzany przez Biuro Ochrony Rządu tylko wtedy, gdy on sam jest szczególnie zajęty pracą dla dobra Polski.
.com
Źródło: 
9 odpowiedzi na “Rewolucja w ochronie zwierząt”
W ramach uzupełnienia newsa: pies praktykował już w sejmie, pozna BORowców, otrzaska się trochę w międzynarodowym towarzystwie i nowy kandydat na wicepremiera jak znalazł
garnek dnia 5 cze 2007 | zablokuj
Pies ów także działa, jak Jego Pan, a nasz Marszałek, dla dobra Polski. Dzięki Niemu bowiem borowcy wykazują pierwiastki empatii, co tylko służy ociepleniu wizerunku tej formacji. Ponadto borowcy mogą uzyskać status pomagających staruszkom na przejściach czy ściągających kotki z drzew, co akurat, być może, ów pies by nie zdzierżył. Ale czego nie robi się dla dobra Polski?
Michał dnia 5 cze 2007 | zablokuj
Jaki wielofunkcyjny ten nasz BOR-
kota premierowi przypilnuje i kuwetkę posprząta,marszałkowi pieska wyprowadzi.
Wiemy chociaż na co wg programu „tanie państwo” warto przeznaczać fundusze państwowe…
Kamila dnia 6 cze 2007 | zablokuj
BORowcy, to muszą być naprawdę wszechstronne chłopaki. Ja bym sobie życzył, żeby tylko takie były nienormalności tej władzy. Wtedy sam bym się złożył na kamizelkę kuloodporną dla Alika.
defibrylator dnia 6 cze 2007 | zablokuj
->garnek
no racja, bo rozumkiem dorownuje albo i czasami przewyzsza niektorych (bylych i obecnych) wicepremierow…
salamandra dnia 6 cze 2007 | zablokuj
salamandra: i jeszcze umie aportować…
garnek dnia 6 cze 2007 | zablokuj
Zaczyna to przypominać dwór cesarza bizantyjskiego. Może jeszcze tylko poddani nie padają na twarz przed jaśnie oświeconymi, choć już muszą śpiewać: Gosiewski naszym przyjacielem jest…
Pytanie na egzaminie: Wykażcie choć jedną różnicę między Sabą a np. posłem Edgartem?
Prawidłowa odpowiedź: Jedyna różnica to taka, że ochrona Saby zbiera po nim kupy, a po Edgarze jeszcze nie.
Poza tym ta sama inteligencja, i fakt, że przeciętny ochroniarz borowikowo-rydzykowy jest o kilka stóp wyższy i od Saby i od Edgara.
Dorna nie ma co z czymkolwiek prównywać – to ewenement ornitologiczny.
Generał Electric dnia 6 cze 2007 | zablokuj
BORowcu: lubisz psy – jesteś pedałem!
Czy Saba ma prywatnego veta? A prywatnego spowiednika oraz kapelana ? Bo jak nie to pojebany jakiś czarnuch nałoży na Durnia ekskomunikę (patrz: jakieś wesołe miasteczko na Mazurach, chociaż tam chodzi o jakąś szopkę na spęd katoli…)
El Moherro dnia 6 cze 2007 | zablokuj
Gosh… I to są ci od taniego państwa? Dziwię się tylko BORowikom, bo to chyba jednak dla takiego oficera nie jest zaszczytne zajęcie…
doodge dnia 6 cze 2007 | zablokuj