Wykształciuchy boją się lustracji
17 kwietnia 2007 – 14:36
Źródło: Gazeta
Wyszło szydło z worka! Komunistyczne pachołki gnijące na swoich nędznych stanowiskach w aulach wyższych uczelni reagują wściekłym atakiem na prośby o potwierdzenie braku powiązań ze zbrodniczymi służbami komunistycznego reżimu. Tym razem zajadle szczeka wykształciuch profesor Jan Turulski z Instytutu Chemii Uniwersytetu w Białymstoku, który dodał do swojego oświadczenia lustracyjnego adnotację autorską o treści: „Pocałujcie mnie w dupę, pajace”. Zgodnie z deklaracją profesora adnotacja jest skierowana do twórców ustawy lustracyjnej. Łże-profesor dodał do swojego oświadczenia list, w którym próbuje wyjaśnić postępowanie niegodne Polaka i krytykuje prawo uchwalone przez nasz światły parlament: „Ustawa jest następstwem zapędów totalitarnych ugrupowania rządzącego, które zwasalizowało sobie sądy, wojsko, policję, służby specjalne i media publiczne”. Zachowanie profesora Turulskiego dowodzi, jak bardzo sitwa czerwono-różowych korporacji i netłorków chwieje się pod kolejnymi celnymi ciosami zadawanymi przez Pana Premiera Jarosława Kaczyńskiego oraz potwierdza konieczność moralnej odnowy wyższych uczelni.
18 odpowiedzi na “Wykształciuchy boją się lustracji”
Brawa dla tego pana
Skaner dnia 17 kwietnia 2007
No nareszcie profesor pełną gębą, na którym można się wzorować.
prixus dnia 17 kwietnia 2007
Kurduple to mogą naskoczyć profesorowi. Wężykiem, wężykiem , Jasiu. Gdyby wszyscy profesorowie tak postąpili, to rewolucjoniści IV garnituru, tacy jak zakompeksiony Yarek i jego głupkowaty brat mogliby sobie naskoczyć (wężykiem).
Flogiston dnia 17 kwietnia 2007
słowa uznania dla tego Pana , pozazdroscic studentom takiego wykładowcy
daniel dnia 17 kwietnia 2007
o, TU, JEST NAJLEPSZY KOMENTARZ DO TEGO, CO SIĘ WYDARZYŁO W GŁOWIE PROFESORA:
http://wo.blox.pl/2007/04/Mloda-lekarka-ostatni-odcinek.html
Flogiston dnia 17 kwietnia 2007
Stanowisko profesora jest dominujacym w środowisku akademickim.
Oczywiście bywają również opinie odmienne, ale są one z reguły formułowane przez etatowych konformistów, którym zawsze jest dobrze byle popierdzieć w stołeczek i mieć własny pokoik i biureczko.
Niestety, ciemny ludek ma dziś głos więc ważnym jest wystąpienie Turulskiego przeciwko oszołomstwu i idiotyzmom 4rp.
Nic tylko przyklasnąć pożytecznej postawie światłego obywatela w ciemnogrodzko pisowo-somoobrończo-elpeerowskiej rzeczywistości.
@mario dnia 17 kwietnia 2007
jestem pełna podziwu dla tego Profesora. brawa i jeszcze raz brawa!!
milunia dnia 17 kwietnia 2007
Jak będę musiał wypełnić tą lojalkę, napiszę też odpowiedni komentarz. Oczywiście słowa będą nieco mniej wyrafinowane.
Generał Electric dnia 17 kwietnia 2007
czapki z glow! brawo! to pokazuje caly zbsurd tej sytuacji - te pokurczona powaga wali w sie w pyl, jak tylko ktos krzyknie “krol jest nagi” - patrz Walesa
Raf dnia 17 kwietnia 2007
Pan Profesor jest cool ! Gdyby tak większość pokazała co o tym myśli… Zgadzam się z Mario - ciepłe posadki, biureczka i spokój są ważniejsze niż wszystko inne.
Jerry dnia 17 kwietnia 2007
Dla mnie w ogóle cała sprawa tej lustracji po 18 latach od upadku minionego ustroju to jakiś chory pomysł. Mam 19 lat, komunę znam z opowieści rodziców i dziadków, i powiem, że naprawdę mi wisi czy ktoś był czy nie był agentem. Wiadomo nie pochwalam donosicielstwa, szczególnie jak ktoś z własnej woli donosił, ale jakie to ma teraz znaczenie? Przez ostatnie 18 lat miał czas by się wykazać jako dobry nie wiem polityk, dziennikarz, naukowiec czy koga ta ustawa tam jeszcze dotyczy, i jeżeli już to może lepiej rozliczać to, jak ci ludzie wykazują się na swoich stanowiskach - bo co z tego, że Roman Edukator czy Antek Macierewicz nie byli agentami jak ich szkodliwość społeczna jest o wiele wyższa, ich decyzje dotykają nas teraz, a nie przeszłości której i tak nie można zmienić.
Kuswir dnia 17 kwietnia 2007
Tu macie link do innego profesora, ktory rowniez wyrazil swoje niezadowolenie w wprawie lustracji.
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4064814.html?skad=rss
Ktory lepszy? Sami osadzcie.
UWAGA: warto przeczytac calosc…
doodge dnia 17 kwietnia 2007
jednym zdaniem - kaczusie pocałujcie mnie w dupę kurduple ( możecie to zrobić na stojąco.
wicary dnia 18 kwietnia 2007
Az zal,drogi Flogistonie ze to juz ostatni odcinek.
Valdo dnia 18 kwietnia 2007
Inne czasy, inna lojalka - troche to ironiczne, biorac pod uwage fakt, ze Polska jest podobno demokracja. “Godne podziwu” jest podejscie rzadu do kwestii lustracji. Nie wiem w jakiej demokracji, z gory zalozone jest -ze delikwent jest winny!
Mam cicha nadzieje, ze kazdy lustrowany, ktory ma podobne zdanie na temat tej bzdury jak Pan Profesor, napisze to w swoim oswiadczeniu.
Wezykiem czy nie…oni nikomu nawet nie doskocza - a co dopiero z naskokami!
Czasami mam cicha nadzieje ze im ktos jakiejs wrednej kaczej grypy podesle… i w ten sposob zakonczy ten cyrk.
Ogolny sprzeciw moze jeszcze cos wskora. Obawiam sie jednak, ze to sa pojedyncze przypadki sprzeciwu. Ktore moga zostac ukarane - w taki czy inny sposob. Nawet na wkurwianie nie mam juz sily. Boje sie ze apatia ideologiczna mnie dopadla.
Jasiu dnia 18 kwietnia 2007
Na uczelni na której studiuję(społeczna, nie państwowa),artykuł z opisem “dzieła” prof.Turulskiego wisi na korytarzu w gablotce.tylko nie mówcie Romkowi,bo mi szkołę zamknie,a ja tak bardzo chcę być wykształciuchem!
Leny13 dnia 18 kwietnia 2007
Prof. Kochan również na swojej deklaracji dopisał co o tym sądzi.
http://www.nowakrytyka.phg.pl/
Prof. Lorenc postanowił nie składać deklaracji, za to napisał list otwarty:
http://www.obieg.pl/cal2007/07032801.php
Dobrze że mamy takich naukowców w Polsce - to pocieszające przy zalewie takiej hołoty jaka nami “rządzi”
ravia dnia 18 kwietnia 2007
Zastanawiam się czy kłamstwem lustracyjnym jest wpisanie w oświadczeniu że się współpracowało podczas gdy tak nie było ?? Tak na prawdę IPN nie będzie w stanie tego sprawdzić. Więc może wszyscy pracownicy naukowi powinni wpisać w oświadczeniu informację że współpracowali i byłoby po kłopocie ..
Hubert dnia 19 kwietnia 2007