Piechotą na patrol

17 kwietnia 2007 – 11:00

Źródło: Dziennik

Niedawno ochrzczony ulubieniec dam - były Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Ludwik Dorn wprowadził całą polską policję w poważne problemy. Zgodnie z zapowiedziami rząd przeznaczył w budżecie na 2007 rok dodatkowe pieniądze na rozwój policji – miały być galowe mundury, strzelająca broń, jeżdżące radiowozy oraz po 2 ołówki i ryza papieru na głowę każdego funkcjonariusza. Niestety 1 stycznia 2007 w życie weszła ustawa o systemie oceny zgodności wyrobów przeznaczonych na potrzeby obronności i bezpieczeństwa państwa, która zobowiązuje ministra MSWiA do wydania rozporządzenia określającego wymagania dla instytucji, które będą określały czy mundur dobrze leży na policjancie czy nie. Zgodnie z zapisami ustawy Ludwik Dorn miał czas do 14 stycznia, ale rozporządzenia nie wydał. Efekt jest taki, że polska policja nie może zorganizować legalnie żadnego przetargu na dostawę nie tylko broni, ale też paliwa. Policja już uruchomiła program oszczędności – z telefonów w komisariatach nie można dzwonić na „komórki”, radiowozy mają obcięte przydziały paliwa, a podwyżki dla personelu zostały ograniczone o 50%. Ludwik Dorn nie chce komentować swoich błędów, gdyż jak sam mówi „zamknął ten rozdział życia zawodowego”.

  1. 8 odpowiedzi na “Piechotą na patrol”

  2. I oczywiście nie czekają go żadne konsekwencje. IV RP w całej okazałości.

    prixus dnia 17 kwietnia 2007

  3. Boze dlaczego tak jest w tym kraju ?? czy tu nic sie nie zmieni ??
    :-/

    Łosiu dnia 17 kwietnia 2007

  4. Bo to taka bajkowa kraina.Wicepremier sra(najłagodniejsze określenie)na sądy i wyroki, bo (cytat)”Co to za sąd?”. Reszta ekipy prześciga się w coraz głupszych pomysłach,a wszechobecne chamstwo i kombinatorstwo zionie dalej komunką w najlepszym wydaniu.Szkoda jeszcze że nie mamy domków z piernika.Cieszę się że jestem osobnikiem aspołecznym, bo bym się jeszcze tym przejmował.

    Leny13 dnia 17 kwietnia 2007

  5. Durniów mamy w rządzie, nie umieją czytać, nie patrzą co podpisują, zero intliegiencji

    Łukasz dnia 17 kwietnia 2007

  6. Panie i Panowie nie martwcie się - do wyjazdów do spraw politycznych paliwo na pewno się znajdzie a jak nie to najwyżej CBA pomoże…

    Kuswir dnia 17 kwietnia 2007

  7. A ja chyba przestane sie interesowac polityka, bo jakos chyba szkoda mi nerwow…
    Juz teraz moge sie zalozyc, ze mimo tego, co “ta wladza” wyczynia i tak w najblizszych wyborach znajda sie chetni do zaglosowania na nich. A wybaczcie, ale tak to juz jest z demokracja, ze wladza jest obrazem spoleczenstwa. Smutne… ale prawdziwe.
    Dopoki nasi rodacy nie dorosna do powaznego traktowania wyborow, tak to wlasnie bedzie. A im dluzej tak bedzie, tym mniej Polakow bedzie traktowac wybory powaznie (bo po co glosowac, skoro wszyscy sa tacy sami). W ten sposob otrzymujemy bledne kolo…

    doodge dnia 17 kwietnia 2007

  8. No i jak kiedys opowiadal znany soltys,Przyjechala policja,na swiatlach,na sygnalach,na rowerach.

    Valdo dnia 18 kwietnia 2007

  9. Paliwo kłamie!

    Det. Insp. Harry Callahan dnia 18 kwietnia 2007

Wyślij komentarz