Drobne niedopatrzenie

4 kwietnia 2007 – 13:20

Źródło: własne (thx Marek R)

Pod adresem www.encyklopedia-solidarnosci.pl dzięki pomocy finansowej udzielonej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Operacyjnego “Patriotyzm Jutra” powstał serwis poświęcony historii polskiej opozycji. Bogaty w treści serwis zawiera biogramy działaczy, opisy struktury Solidarności, opisy wydarzeń oraz wiele innych ciekawych informacji. W dziale biogramów można zapoznać się z życiorysami setek osób, które były zaangażowane w walkę o demokrację. Nie brakuje Jarosława ani Lecha, jest pełno znanych nazwisk, tylko jedno nazwisko na literę “W” gdzieś się zapodziało. Jak skomentował to jego posiadacz “Nowa władza pisze naszą historię od nowa. W tzw. “encyklopedii Solidarności” dotowanej przez rząd, z tysiącami nazwisk nie znalazło się dla mnie miejsce. Wcale nie będę się o nie upominać, zwłaszcza u tej władzy.”

  1. 34 odpowiedzi na “Drobne niedopatrzenie”

  2. Hihi, nie jest tak źle, wpiszcie w wyszukiwarkę danych na stronie “Wałęsa” - całe 4 wyniki wyskakują!

    quackie dnia 4 kwietnia 2007

  3. No ale o co chodzi? przeciez komune obalili dwaj glowni przywodcy solidarnosci - Tadziu Rydzyk i Jarek Kaczynski. Pomagal im mlody Romek razem z Lyzwinskim. I to tyle. A pan na W. to wogole kto to byl??

    gosc1978 dnia 4 kwietnia 2007

  4. Oni naprawdę są takimi debilami czy tylko zrobili sobie konkurs partyjny dla zabawy?

    powerade dnia 4 kwietnia 2007

  5. wstyd

    coquelicot dnia 4 kwietnia 2007

  6. odpowiedż brzmi SA!!

    Piotr dnia 4 kwietnia 2007

  7. SKANDAL!!

    kalwert dnia 4 kwietnia 2007

  8. Tak to jest z tymi rewolucjami. Gdy III lub IV garnitur rewolucjonistów zaczyna dochodzić do władzy, to już jest koniec rewolucji, a zaczyna się restauracja dawnego reżimu tyle, że pod nową nazwą (np. cesarstwo Napoleona w miejsce Królestwa Francji, Totalitarny Związek Sowiecki w miejsce Rosji carskiej). A u nas, w miejsce totalitarnego PRL - jeszcze bardziej totalitarna IVrp (Wolska)

    Flogiston dnia 4 kwietnia 2007

  9. Fałszowanie historii jest jedną z wizytówek władzy totalitarnej. Oczywiście IV RP to 100% demokracji, a wszelka zbieżność z totalitaryzmem jest przypadkowa, nikt w to nie wątpi…

    defibrylator dnia 4 kwietnia 2007

  10. …Balcerowicz, Celiński, Kuroń…

    zawiedziony IVRP dnia 4 kwietnia 2007

  11. Kolejny przykład, że ludzie mieniący się wielkimi antykomunistami mentalnością dorównują komunistom. Ironia losu.

    prixus dnia 4 kwietnia 2007

  12. słyszałem, że rząd wydał nie małą kwotę na tę stronę. I tutaj moje pytanie - dlaczego jest ona taka brzydka? Brak zdjęć, tylko sam tekst, góra to animacja flash wykonana chyba przez 14 latka, że o całej oprawie graficznej już nie wspomnę.

    Jako grafik jestem zdegustowany formą, jako polak - treścią. Wstyd!

    Gregor dnia 4 kwietnia 2007

  13. W dodatku nie działa…. Jak kliknę na jakieś nazwisko w tekście to ładuje mi się biogram, ale… bez tekstu. Bardzo efektywnie są wydawane w naszym tanim państwie :P

    Asia dnia 4 kwietnia 2007

  14. Ha. Brakuje też prof. Bartoszewskiego, Stefana Niesiołowskiego i pewnie wielu innych. Wysłałem do nich dziś pytanie dlaczego nie ma Wałęsy. Póki co nie doczekałem się odpowiedzi.

    JedenPies dnia 4 kwietnia 2007

  15. dostali na to 100 000 sotacji - warunkiem uzyskania jej jest jeszce 10 % wkladu wlasnego - czyli 110 000 poszlo sie jeb… :) tak czy siak postawienie teko jako wikipedia bylo by lespzym rozwiazniem - tylko potrzeba by bylo modertaorow :)

    damador dnia 4 kwietnia 2007

  16. witam, jestem jednym z wielu którego zmiany zachodzące w naszym kraju przerażają. nie sądziłem jednak ze od dzisiejszych władz zależna jest także nasza przeszłość która w tej chwili jest wypaczana.
    Chce zaproponować akcję: gdzie jest Lech Wałęsa?
    Taki temat wraz z dowolną treścią wiadomości proszę przesłać na ten o to adres:
    redakcja@encyklopedia-solidarnosci.pl

    Ja osobiście z niecierpliwością czekam na odpowiedź.

    Oskar dnia 4 kwietnia 2007

  17. brak wpisu to symbolicznie zaniedbanie

    zenobia dnia 4 kwietnia 2007

  18. Przeczytajcie oświadcznie tow. Przemysława Miśkiewicza u dołu strony. Ręce opadają…

    Cytuję w całości, bo pewnie lada moment zniknie:

    OŚWIADCZENIE

    W związku z emisją programu „Teraz My” w dniu 03.04.2007, którego część była poświęcona tematowi „Encyklopedia Solidarności” oświadczam, że brak biogramu Lecha Wałęsy wynika tylko z przyczyn merytorycznych. Uważam, że biogram osoby tak znaczącej jak Lech Wałęsa musi być sporządzony z należytą starannością warsztatową polegającą zarówno na rozmowie bezpośredniej jak i kwerendzie źródłowej. Zwracam też uwagę na absolutną niecelowość doszukiwania się jakichkolwiek kontekstów politycznych gdyż encyklopedia oraz zawarte w niej materiały w żadnym przypadku nie komentują i nie interpretują zdarzeń w niej zawartych lecz oddają jedynie prawdę historyczną. Nie ma w niej miejsca na stwierdzenia „być może” lub „prawdopodobnie” lecz musi tam znajdować się rzeczowa informacja na temat zdarzenia lub osoby. Chcę również poinformować, że program badawczy dotyczący historii „Solidarności” jak również opozycji antyustrojowej lat 1976-1989 rozłożony jest co najmniej na cztery lata, zaś strona internetowa odzwierciedla stan badań po okresie pierwszego roku trwania programu. Decyzja o nieumieszczaniu na tym etapie badań biogramu Lecha Wałęsy była moją jednoosobową suwerenną decyzją która wynikała jedynie z troski o to aby treści zawarte na stronie były jak najbardziej pełne. Przewodniczący Wałęsa jest symbolem „Solidarności” i insynuowanie specjalnego pominięcia go w dziele mającym nazwę „Encyklopedia Solidarności” mija się ze zdrowym rozsądkiem.

    Z poważaniem

    Przemysław Miśkiewicz
    Przewodniczący Stowarzyszenia Pokolenie
    Koordynator Projektu Encyklopedia Solidarności

    Kustosz dnia 4 kwietnia 2007

  19. Towarzysz Stalin też napisał od nowa historię partii bolszewickiej i rewolucji. A u nas są tylko jego nieudolni naśladowcy. Ze Stalinem i Dzierżyńskim było “straszno”, ale całkiem ” nie śmieszno”, a z towarzyszami Kaczyńskimi i “Che” Macierewiczem jest “troszku straszno” i “troszku śmieszno”.

    Ryszard dnia 4 kwietnia 2007

  20. A ja slyszalem ze zazwyczaj najbardziej zapalczywymi antysemitami zwykli byc przechrzczeni zydzi. We mnie coraz bardziej rosnie przekonanie ze panowie K. dorwali sie do wladzy po to by dokonac zmian kosmetycznych w teczkach IPN. Byla tylko jedna wpadka, ale od razu okazalo sie ze to byla pomylka… Ale teraz juz po wszystkim, teraz mozna pisac historie na nowo. Za niedlugo Giertych bedzie uczyl dzieci w szkole ze Ameryke odkryl dziadek braci Kaczynskich.
    To prawdziwa hanba to co zrobili naszemu nobliscie.

    Feckless dnia 4 kwietnia 2007

  21. Ciekawe czy kot Jarka znajdzie sie w tej encyklopedii.

    Generał Electric dnia 4 kwietnia 2007

  22. Ten na “W” to zdaje sie jakis facet od lotniska jest ale tak dokladnie to nie wiadomo o kogo chodzi. :)

    Gdybym byla gorzej wychowana to napisalabym to co pisza kibice na murach o policji. Zamienilabym tylko ostatnia literke na K. To tyle.

    mariajuana dnia 4 kwietnia 2007

  23. w tym kraju nawet historia za która ludzie oddawali życie nie jest święta

    laxter dnia 4 kwietnia 2007

  24. To tylko moze przydarzyc sie w naszym kraju.Sami ponizamy naszych bohaterow.

    valdo dnia 4 kwietnia 2007

  25. To co oni robią to nic nowego po przewrocie majowym także wydawano książki zgodnie z którym to Piłudski odegrał najważniejszą rolę choćby historie poszczególnych jednostek. Kaczyńscy się po prostu na nim wzorują a z drugiej strony co oni dokonali nic. A teraz wymyślają im nie wiadomo co.

    Piotr dnia 4 kwietnia 2007

  26. uzupełnienie jednostek wojskowych.

    Piotr dnia 4 kwietnia 2007

  27. w jak Waliza?

    niezyczliwy dnia 4 kwietnia 2007

  28. Czekam na oficjalne uformowanie MINISTERSTWA PRAWDY i będzie już kompletny Orwell.
    Na pierwszego Ministra proponuję Tadzia ‘Bredzik-Goebbelsik’ Podgrzybka.

    Janko Walski dnia 5 kwietnia 2007

  29. @Piotr dokładnie tak było,
    “nagle” okazało się, że za “cud na Wisłą” odpowiada niejaki Piłsudski, choć wiadomo, że koleś złamał się psychicznie i w ogóle nie był autorem planu ataku, a przygotował go gen. Tadeusz Rozwadowski

    Classical Liberal dnia 5 kwietnia 2007

  30. Tak się złożyło ,że przez 3 ostatnie dni tj do chwili podpisania umowy społecznej byłem na sali BHP w stoczni Lenina. I na własne oczy widziałem L Wałęsę - słychać głównie było A gwiazdę ale jedyny osobnik nikczemnego wzrostu , po prostu kurdupel to był fotoreporter jakiejś gazety z Finlandii Zapewniam ,że wiadomych karakanów ( Bonzo Kurdupli ) tam nie było . Taka jest prawda

    meritum3 dnia 5 kwietnia 2007

  31. Tylko idiota b korzystał z takiej encyklopedii utworzonej przez idiotę dla idiotów Amen

    wicary dnia 5 kwietnia 2007

  32. Przemysław Miśkiewicz, przewodniczący Stowarzyszenia Pokolenie, Koordynator Projektu Encyklopedia Solidarności stwierdził, że brak Wałęsy wynika z przyczyn merytorycznych, że trzeba jego biogram przygotować z należytą starannością. Szanowny Panie prosiłbym więc o zawieszenie funkcjonalności działu Biogramy w serwisie, gdyż to co tam czytam jest w niemal każdym przypadku dalekie od staranności. Jak np. skomentować, że biogram Władysława Frasyniuka urywa się na 2002 r. i jego ostatnią działaność polityczną lokalizuje w nieistniejącej zresztą Unii Wolności? Jak biogram takiego człowieka można kończyć informacją, że od 1992 r. jest współwłaścicielem firmy. Oczywiście jest to prawda, ale czy tak istotna by znalazła się na zakończenie. Nie ma zresztą uzasadnienia chronologicznego. Inne przykałdy? Proszę. Biogram Mieczysława Gila informuje, że jest obecnie rolnikiem. To oczywiście szlachetny zawód, ciężki, ale nie do końca prawdziwy, choćby terminologicznie. Równie dobrze rolnikiem można nazwać byłego działacza PO Pawła Piskorskiego. Prosiłbym tylko aby się Pan Gil na to porównanie nie obraził. Zupełnie innym zafałszowaniem życiorysu jest zakończenie biogramu Kazimierza Świtonia zdaniem “Od 1982 na rencie inwalidzkiej, zamienionej później na emeryturę”. Niby prawda, ale jak wszyscy wiemy to tylko część prawdy. Lepiej oodajcie pieniądze jakie daław wam władza za pośrednictwem spółki PGNiG na zrobienie tego dziadostwa i zajmijcie się czymś pożytecznym. Uprawą roli na przykład.
    Werner Shultz

    Werner dnia 6 kwietnia 2007

  33. to nie pging dalokase tylko ministerstwo kultury ;/

    a dnia 6 kwietnia 2007

  34. Pomóżmy w zredagowaniu tego wpisu: Walesa Lech pomocnik Lecha i Jarosława Kaczyńskich w latach 1991-1993.

    Tomek dnia 6 kwietnia 2007

  35. nieeee.. dajcie spokoj.. nie wierze, ze to ma miejsce.

    ej! co jest?? juz wyslalem maila do tych baranow, ale moze daloby sie podciagnac to to, pod marnowanie srodkow publicznych na prod. bubli lub (lepiej) zaskarzyc o falszowanie historii?

    zarzucic kaczkom klamstwo.. mmmmmmmmmmm.. marze o tym, zeby to wyszlo i stalo sie!

    adi dnia 8 kwietnia 2007

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady