Średnia ta religia
30 marca 2007 – 08:12
Źródło: Gazeta
Już od stycznia 2006 trwały boje o wliczanie oceny z religii do średniej. Apelował LPR, wzywała Młodzież Wszechpolska, kombinował Romek, aż w końcu udało się szczytny cel osiągnąć. Nawet w uzasadnieniu projektu rozporządzenia wprowadzającego tę zmianę otwarcie napisano, iż wynika ona z postulatu strony kościelnej zgłoszonego na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu. Zwolennicy zmiany twierdzą, że wliczanie oceny z religii do średniej podniesie rangę tego przedmiotu oraz frekwencję na lekcjach. Boimy się tylko, że po stwierdzeniu braku sukcesów tej inicjatywy kolejnym krokiem do podniesienia frekwencji będzie wprowadzenie obowiązkowego uczestnictwa w zajęciach z jedynie słusznej religii.
50 odpowiedzi na “Średnia ta religia”
Jestem za tym, aby zajęcia z religii były obowiązkowe, ale żeby był wybór kilku różnych religii, a jedną z religii do wyboru był pastafarianizm.
Patrz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti
kr0wina dnia 30 marca 2007
Niestety mam sygnały, że w wielu miejscowościach obecność na rekolekcjach stała się już obowiązkiem szkolnym. Natępnym krokiem będą już tylko obowiązkowe spowiedzi oraz uczestnictwo w zjazdach młodzieży katolickiej (w niektórych szkołach też stosowany przymus).
Do Europy poprzez Iran!
Generał Electric dnia 30 marca 2007
Masz 3 z fizyki? Nadrób piątką z religii…
Rakel dnia 30 marca 2007
Jaką piątką? Szóstką! W klasie maturalnej!
Dawid, MacDada dnia 30 marca 2007
Czy tylko ja mam takie wrażenie, czy w IV RP nie da się już za diabła odróżnić 1 kwietnia żartu od autentycznych wiadomości prasowych?
Kamil dnia 30 marca 2007
Tak z innej beczki ale o LPR:
http://czytelnia.onet.pl/0,1401638,1,artykuly.html
MareK dnia 30 marca 2007
A tu pomysł elpeerowca Bosaka, który bije wszystko, nawet obowiązkową religię i Brzechwę:
http://hardkor.wordpress.com/2007/03/29/lpr-kary-za-sluby-rozwodnikow/
Łysakowski dnia 30 marca 2007
Z Afganistanu Amerykanie przeganiają Talibów. Czy do nas też przyjadą, żeby przegonić polkich fanatyków religijnych? Co prawda ropy u nas nie ma, ale mogą sobie przywłaszczyć kopalnie na Śląsku. Może wyślemy jakąś petycję do Jurka Krzaka?
defibrylator dnia 30 marca 2007
A gdzie projekt policji religijnej? Byłyby kolejne stołki i zajęcie dla dzikusów wszechpolaków.
prixus dnia 30 marca 2007
do Generała:
obecnosc na rekolekcjach juz za moich czasow w podstawowce (ok 9 lat temu) byla sprawdzana przy wychodzeniu z kosciola, ale za to chyba bylo potem wolne, wiec godzinka u proboszcza i do domku
marcin dnia 30 marca 2007
do Rakel(a|i):
no przecież to pam-bu stworzył cały świat i adama i ewę i wszystko, a fizyka to tylko niedoskonały zbior pojęć i zasad, które wymyślił człowiek, żeby zrozumieć boży świat. w biblii nie ma nic ani o fizyce kwantowej ani klasycznej.
dlatego nie wiem skąd ten sarkazm o religii i fizyce?
a samo imię: Rakel, no przecież to żydowskie imię, a każdy Żyd to komunista i liberałek.
drd dnia 30 marca 2007
W mojej szkole ksiądz wypytuje co miesiąc ile razy brałem komunię (oczywiście żeby to zrobić muszę się wyspowiadać, bo inaczej jest to odnotowane w jego pamięci), czy byłem na drodze krzyżowej, rekolekcjach, na różańcu itd. a z tego wyciąga potem ocenę na koniec roku. Osobiście uważam się za ateistę. Kiedy byłem chrzczony, nikt nie pytał mnie o zdanie, ale teraz takowe mam, i nie chcę, żebym na dobrą ocenę na koniec roku musiał wmawiać sobie to, w co nie wierzę. Jeśli tylko to wejdzie w życie, zrezygnuję z lekcji religii.
McMac dnia 30 marca 2007
u mnie w parafii musialem 3 lata obowiazkowo chodzic co niedziele do kosciola i na kazde rekolekcje oraz zaplacic bodajze 150 zl zeby dostac bierzmowanie , czy w innych parafiach w polsce jest tez cos takiego ??
daniel dnia 30 marca 2007
Mi to nie robi różnicy, najwyżej podbije ocenę. Pytanie - co z tymi, których uczy nawiedzony ksiądz lub zupełny kretyn? Czyżby kolejny krok do wprowadzenia teokracji?
Warmonger dnia 30 marca 2007
O, jeszcze nie ma niusa o tym jak waleczni posłowie z LPR chcą oczyścić nasz kraj z plugawych i antypolskich wierszy Jana Brzechwy?…
johnny b. dnia 30 marca 2007
Jakiej religii ????
Benjix dnia 30 marca 2007
Średniowiecze powraca ;/
laxter dnia 30 marca 2007
@drd:
Oczywiście, że jestem Żydówką, masonką, cyklistką, łże-elitą a przede wszystkim wykształciuchem; mam nadzieję, że nie miałeś/aś co do tego żadnych wątpliwości!!
Co do ekologów, to dopiero się namyślam, czy wstąpić
Rakel dnia 30 marca 2007
A w ogóle to mam nadzieję, że moja siostra nie wyrzuci przez okno kubka z Chomikiem Romanem, który kupiłam jej na urodziny jako jedynej osobie w naszej rodzinie, która wciąż pod niego podlega…
Rakel dnia 30 marca 2007
Nie dajmy sie LPR,to naprawde marginalna partyjka,Kim jest pryszczowaty Bosak,filozof Wierzejski?Ich czas bezpowrotnie minie.Potrafia tylko podzegac i chowac sie za religie.Wiekszosc spoleczenstwa juz doskanale widzi czym pachnie ultraprawica.W kolejnych wyborach,mam nadzieje ze juz wkrotce,jezeli ludzie zaglosuja problem Wielkiego Edukatora,Wierzejskiego,Bosaka przestanie istniec.Badzmy optymistami,choc to trudne.
valdo dnia 30 marca 2007
absurd. czysty absurd.
i już nie wiem co prawda a co fałsz
sophy dnia 30 marca 2007
Matematycznie :podstawy religioznawstwa ocena 6,wstep do scholastyki 6,matematyka 2,to znaczy srednia 4,6…,calkiem fajnie.
valdo dnia 30 marca 2007
@drd
To czlowiek wymyslil najpierw bogow a potem Boga, by wyjasnic rzeczy, ktorych nie umial sobie inaczej wytlumaczyc, bo nie mial pod reka “niedoskonalego zbioru pojec i zasad fizyki”. Czlowiek nie wymyslil, lecz odkryl ten “zbior” co zostalo udowodnione dzieki doswiadczeniom i obserwacjom. On je tylko ubral w slowa i jedyne co w tej materii wymyslil to sposob w jaki moze to wykorzystac dla swego dobra (lub zguby). Burza z piorunami czy zacmienie slonca to nie gniew Boga lecz zupelnie naturalne zjawiska, zgodne z prawami fizyki.
Co do biblii, ta nie odwoluje sie do praw fizyki, bo czlowiek ja stworzyl, zanim owe prawa zostaly odkryte. Wiele zdarzen opisanych zwlaszcza w Starym Testamencie mozna dzis bez trudu wyjasnic odwolujac sie do fizyki. Na poparcie NT jako dowod podaje sie cuda czynione przez Chrystusa. Ale koronnym dowodem na istnienie Boga jest WIARA. Troche za malo jak dla mnie.
Na koniec kilka slow o imionach. Przejrzyj z laski swojej kalendarz i zastanow sie, skad pochodzi wiekszosc “polskich” imion. Sa to imona zydowskie: Adam i Ewa, Jozef, Maria, Jan, Jakub…. Czy Ty nie nosisz przypadkiem imienia zaczerpnietego z zasobu imion starozakonnych? Lub ktos z twoich bliskich? Troche refleksji zanim zaczniesz obrzucac inwektywami innych. Nie zapominaj przy tym, ze Chrystus tez byl Zydem, a jesli sie glebiej zastanowisz nad Jego zyciem i naukami, to skonstatujesz, ze byl on komuchem na blisko 2000 lat przed Marksem i Leninem. Czy nie zastanowilo cie nigdy podobienstwo slow: komuna i komunia?
lothian dnia 30 marca 2007
Czymze jest religia o ktorej tak rozprawiacie! My, ministranci z Pionek musielismy pod przysiega na ksiazeczke do nabozenstwa i pod grozba ekskomunikacji wywnetrzyc najbardziej intymne sfery naszego zycia.
Musialem wyspowiadac sie ze onanizuja sie pod prysznicem po kazdym meczu pingponga, ze w kazdy czwartek po religi zwyklem gwalicic kury, raz zgwalcilem tez indyka, ze sam zostalem zgwalcony przez siostre bramkarza naszego klubu sportowego LZS Maslanka. Zostalem tez raz uwiedzony przy okazji pielgrzymki do Torunia przez jednego ksiedza ktorego czasem pokazuja w telewizji. Pokazal mi trabke i kazal w nia dmuchac. Dal mi potem cukierka i kupil mi rurke z kremem. Kazal do siebie mowic: dyrektorciu.
Musialem sie wyspowiadac ze wszystkiego. Nawet z tego ze nalezalem do zuchow. Ale udalo mi sie zatajnic ze dzisiaj stolcowalem!
Pionek z Pionek dnia 30 marca 2007
to w sumie dobrze, ze wlicza religię do średniej, bo wtedy w szkołach bedzie etyka^^
a tak a propos lekcji religii, to u mnie wyglądają one tak,że klasa zajmuje się sobą, a nasz katecheta mówi sam do siebie, czasami zadaje dziwne tematy prac do napisania, a ostatnio oceniał frekwencje uczniów na rekolekcjach, za co dostałam jakże chwalebna ocenę…
świat sie kończy…
milunia dnia 30 marca 2007
@lothian:
imie me dawid
i niestety jestem wykszalciucho-liberalo-cyklisto-masonem
no i lubie “lokomotywe”
to byl zart
drd dnia 30 marca 2007
@drd
Zwracam honor. Czasami trudno odroznic zart od “zaangazowanej” wypowiedzi na tym forum. Rzadko, ale jednak zdarzaja sie tu wizyty obywateli Kartoflandu.
lothian dnia 30 marca 2007
Tutaj Piotr(wybitnie “polskie” imię).Fakt, że sporo zależy od klimatu jaki produkuje katecheta/tka.W moim przypadku miała ksywę “krowa” i nie miała poczucia.Żart(w moim skromnym wykonaniu),że św Paweł napisał ileś tam listów(już nie pamiętam,wybaczcie)a pięć wysłał, kosztował mnie bierzmowanie.I za to jestem jej wdzięczny.Ale wciskanie kitu, że jedyny ludzki ksiądz w parafii wyjechał na misję, to był szczyt bezczelności.”Misja” w tym przypadku oznaczała bachora z parafianką:) Hile Discordia!
Leny13 dnia 30 marca 2007
Stopień z wiary??? Noale czemu się dziwić w polskim talibanie…
marios71 dnia 31 marca 2007
Skoro emeryci i renciści z nami - to któż przeciw nam?
iks dnia 31 marca 2007
Jak ktoś by jeszcze miał wątpliwości co do liberalności naszego “świeckiego” państwa w sprawach religii, po tym wydarzeniu powinien ostatecznie zmienić zdanie… Kolejnym krokiem Edukatora będzie próba zmiany godła i flagi narodowej: W tym pierwszym orzełek (wystylizowany oczywiści na kształt niedawnego godła LPRu) dzierżył będzie w szponach krzyż i kadzidło. Aby natomiast ostatecznie odciąć się od nomenklatury komunistycznej czerwony kolor flagi zastąpiony zostanie, będącym bardziej na czasie, brunatnym. Pozdrawiam
konjo dnia 31 marca 2007
Nah, przesadzacie, powinniście dodać że SLD poda ten projekt do TK, a że TK jeszcze nie jest “odzyskany” to projekt tutaj polegnie. Wykończy go zapis o wolności wyznania.
co jak gdzie dnia 31 marca 2007
Za kilka dni będzie rocznica śmierci JP II. Żeby nie było nieporozumień - nie mam nic przeciwko Niemu, tyle tylko, że wścieka mnie państwowy charakter obchodów tej rocznicy, oraz zmasowane uderzenie propagandowe we wszystkich mediach.
I choć JP II był wielkim człowiekem, to popełniał też błędy jak każdy człowiek, który coś robił w życiu. Niech ktoś u nas spróbuje w mediach podjąć się krytyki niektórych poczynań tego papieża. To czyste samobójstwo. Śmierć medialna, sprawa w sądzie, możliwość utraty zdrowia i życia grożąca ze strony napalonych babć i młodzieży wszechpolskiej kierującej się zasadami chrześcijańskimi jak to twierdzi Romcio Giertych.
Generał Electric dnia 31 marca 2007
Lothian co ty bredzisz? “Komuna” i “Komunia” podobne ? Jedną literą.
Upolitycznienie Chrystusa to znaczne uproszczenie interpretacji Biblii. Jezus był całkowicie apolityczny.
Faguss dnia 31 marca 2007
No i super. Tylko na to czekałem…
Sosna dnia 31 marca 2007
@Faguss
Slowo komunizm wywodzi z laciny i oznacza : wspolnota, zespolenie. Zwroc uwage na fakt, ze przez pierwsze 400 lat chrzescijanstwo bylo trakrowane jak sekta i jako taka bylo zwalczane i przesladowane. Jego wyznawcy nie mogli swobodnie glosic swej wiary bez narazenia sie na okrutna smierc. Dzialali w podziemiu. Jako jedyna religia w starozytnym Rzymie nie mieli zadych praw. Z prostego powodu, jako religia monoteistyczna nie byli w stanie koegzystowac z innymi wyznaniami. Byli zagrozeniem dla istniejacego porzadku religijnego i prawnego. Rzym byl tyglem religijnym i wszystkie wyznania, lacznie z judaizmem mogly ze soba wspolzyc i sie uzupelniac. Nauki Chrystusa propagowane przez Jego nastepcow odrzucaly wszelka wspolprace z innymi i glosily rownosc wszystkich ludzi wobec Boga.Byli wiec z tego powodu zagrozeniem dla istniejacego porzadku. Poniewaz stawiali w jednym szerego zarowno moznych i poteznych pallatynow jak i niewolnikow nie mogli byc zaakceptowani przez tych pierwszych, za to byli nadzieja dla ludzi odrzuconych i zepchnietych na margines . W tamtych czasachponad 99% wyznawcow tej religii wywodzilo sie z najnizszych warstw spoleczych Rzymu. Podczas obrzedow religijnych dochodzilo do do szcegolnego zespolenia z Chrystusem i zaciesnienia wiezow wspolnoty wyznaniowej. Akt ten nosil nazwe KOMUNIA.
Zwroc uwage na podobienstwo poczatkow idei komunistycznej.Ruch ten zrodz\il sie w celu obrony ludzi biednych i odrzuconych, czyli tzw. proletariatu. Dzialali w konspiracji i byli przesladowani jako zagrozenie dla istniejacego porzadku. Ludzie wladzy nie chcieli pozbyc sie chocby niewielkiej czesci swych dochodow i przywilei dlatego bezwzglednie zwalczali ten ruch. Przesladowani laczyli sie w male wspolnoty zwane komunami, stad nazwa tego zjawiska: KOMUNIZM.
Slowa : komunia i komunizm pochodza z tego samego zrodla i oznaczaja po prostu WSPOLNOTE. I chodzilo o wspolnote ludzi odrzuconych i pkrzywdzonych przez los i historie.
lothian dnia 31 marca 2007
@Faguss
Lothian doskonale już opisał kontekst ‘komun(y/ii)’. Ja dodam, że Jezus absolutnie nie był apolityczny. Wręcz przeciwnie, w swoim czasie był ultra radykalnym wichrzycielem i zagrożeniem istniejącego porządku. Tak też i skończył.
Janko Walski dnia 1 kwietnia 2007
niedługo to karzą nam mocherowe berety do szkoły ubierać
elemelek dnia 1 kwietnia 2007
Zapisują nas do tej sekty za bobasa, zebys przypadkiem sie nie stawial. Potem ucza nas jakis idiotycznych obrzedow. I jeszcze karza sobie za to placic … A teraz pewnie nienalezacy do sekty nie beda konczyc szkoly … ;P
xys007 dnia 1 kwietnia 2007
Wogole nie zauwazyliscie ze rzad tylko realizuje zarzadzenia Komisji Partyjno-Rzadowej ?! Tfu, chcialem powiedziec Komisji Wspolnej Rzadu i Episkopatu. Za t.zw. komuny czasem rzad nie wszystko realizowal co wladza wyzsza kazala. Obecny rzad sie na to nie osmieli.
wituchna dnia 1 kwietnia 2007
Trochę naprostuję lothiana.
komunia znaczy wspólnota i taką właśnie wspólnotę tworzyli i tworzą wierni podczas Mszy Św.
z zapisów z Ewangelii wynika, że pierwsi chrześcijanie próbowali żyć na zasadzie wspólnoty dóbr i że oczywiście “ten projekt” poniósł klęskę (wygląda na to, że ktoś trochę źle odczytał zalecenia Jezusa Chrystusa, potem takich “złych odczytań” będzie więcej np. zakaz pożyczania na procent w średniowieczu, przymuszanie ludzi do przyjmowania wiary katolickiej)
komuna
to zespół ludzi łączących się w celu współżycia na zasadzie wspólnoty majątku i pracy; wspólnota; hist. gmina (wiejska a.) miejska, samorząd miejski (rewolucyjna K. Paryska 1789-95 a. 1871 r.).
komuznim
ideologia i kierunek rewolucyjnego ruchu robotniczego, oparte na marksizmie-leninizmie; (k. utopijny) w XVI-XIX w. projekty idealnej org. społeczeństwa egalitarnego, mające charakter utopii społ.
w naszych czasach komuna jest skrótowym określeniem na komunizm
z nauk Jezusa Chrystusa nie wynika, aby były one polityczne
istotne jest jednak to, że w Jego czasach funkcjonowało pojęcie religii państwowej i każda inna propozycja religijna, która ją podważała, była traktowana jako atak na podstawy ustroju politycznego i
w tym sensie można mówić, że dla Rzymu mogłaby mieć charakter polityczny, gdyby tylko sama grupa Jezusa Chrystusa miała jakieś większe znaczenie (a raczej tak nie było i to już nawet jeśli chodzi o samą Judeę, gdzie rządzili faryzeusze i saduceusze, o reszcie imperium rzymskiego nie wspominając)
Classical Liberal dnia 2 kwietnia 2007
@Classical Liberal
Ja czly czas pisze o tym, ze okreslenia “komunia” i “komunizm” wywodza sie z jednego zrodla: komuna - wspolnota. W poczatkach chrzescijanstwa powstawaly komuny ch., a ich obrzedy (msza… i in) mialy na celu zaciesnianie wiezow miedzy wyznawcami i zespolenia z Bogiem co zostalo nazwane komunia. W wyniku przesladowan komuny laczyly sie w wiekszy organizm zwany Kosciolem Powszechnym.
Komuny proletariatu laczyly sie w wyniku czego powstal ruch, ktorego nazwa powstala po dodaniu sufiksu “izm” do “komuny”. Gdyby to slowo Komunizm przetlumaczyc na polski, powstalby twor jezykowy “wspolnotyzm”.
Co do uwspolnienia dobr, rzecywiscie na poczatku byly takie proby, to szybko z nich sie wycofano. Jednak “szybko” to pojecie wzgledne - w tym wypadku trwalo to kilkaset lat, poki chrzescijanstwo nie okrzeplo i nie stalo sie religia “panstwowa”. Na aprzestrzeni 2000 lat, 300 czy 400 lat to okres “krotki”, ale z perspektywy ludzkiego zycia to stanowczo za “dlugo”. Komunizm jako ruch polityczny ma “zaledwie” ok 200 lat, wiec mamy jeszcze czas na radykana rewizje hasel typu “kazdemu wedlug potrzeb”. Porozmawiamy o tym za 1800 lat :).
Oba zjawiska oparte sa na “swietych” ksiegach, ktore stanowia dla nich teoretyczne podstawy. Odrzucajac na bok moralno-ideologiczny aspekt Nowego Testamentu oraz “dziel” Marksa i spolki ich sens sprowdza sie do wspolnego mianownika. Rownosc i szczesliwosc dla kazdego. Ich oferta byla skierowana glownie do parisow a nie do ogolu. te idee nie byly atrakcyjne dla warstwuprzywilejowanych.
lothian dnia 2 kwietnia 2007
Classical Liberal - wytłumacz mi w takim razie paradoks - Jezus został skazany na śmierć przez ukrzyżowanie (kara typowo rzymska dla buntowników przeciwko imperium), a nie zaś ukamieniowany, co powinno mieć miejsce w przypadku obrazy religii zydowskiej (kara usankcjonowana prawnie i stosowana powszechnie wobec heretyków). Dlaczego do kanonu nowego Testamentu dopuszczono teksty (ewangelie), które całkowicie pomijają ostrą walkę narodu żydowskiego z okupantem rzymskim, jak i krwawe spory wewnątrz żydowskiego narodu?
Co do komun - to istniały one niezależnie od Jezusa i jego wyznawców, o czym świadczą zwoje Esseńczyków.
@Faguss - przesadza. Chrześcijanie nie byli prześladowani w imperium, rzymskim przez 400 lat. W ogóle cała tradycja prześladowań, w świetle badań historycznych, nawet historyków kościelnych, okazuje się podkoloryzwana, aby pokazać heroizm i wiarę pierwszych chrześcijan.
Generał Electric dnia 2 kwietnia 2007
@lothian próba “wspólnoty dóbr” była bardzo krótko, zwyczajnie dlatego, że jest to WYSOCE nieefektywny sposób zarządzania dobrami, sprowadza się w praktyce do zużywania dostępnych zapasów, a potem “wspólnota dóbr” ogłasza “bankructwo”,
już w swoich listach św. Paweł prosił o wsparcie dla wspólnoty w Jerozolimie, która właśnie już przejadła swoje swoje dobra i głodowała
wedle Ewangelii, Jezus Chrystus został ukrzyżowany, gdyż kapłanom i radzie starszych udało się zmanipulować Piłata, która dał się im (dość prymitywnie, trzeba przyznać, ale emocje zrobiły swoje) zastraszyć, że uwalniając Jezusa, pokaże, iż nie dość gorliwie walczy z wichrzycielami i Cezar mógłby go zdjąć z zajmowanego stanowiska (już widzę jak Cezar się przejmuje, że w dalekiej Judei jakiś “prorok” nie został zabity, ale wypuszczony na wolność)
jeśli chodzi o prześladowania, to są one niewątpliwie faktem za rządów Dioklecjana
Classical Liberal dnia 2 kwietnia 2007
Classical Liberal -”wedle ewangeli” - ale czy i logiki zdarzeń? Cytając ewangelie i dzieła rzymskich historyków którzy wzmiankowali o burzliwych dziejach Judei, a zwłaszcza gdy czyta się Józefa Flawiusza, odnosi się wrażenie, że ewangeliści niezbyt orientowali się jak bardzo była skomplikowana sytuacja wewnętrzna w Judei. Jak wielkie panowało tam napięcie i to właśnie w momencie gdy opisano czas działałności Jezusa z Nazaretu. Już sam fakt dlaczego zaangażowano rzymski wymiar sprawiedliwości, jest znamienny? Sam Sanhedryn mógł skazać i ukarać ukamieniowaniem, jeśli sprawa dotyczyła zbrodni herezji. Poncjusz Piłat - prokurator Judei pilnował rzymskich interesów i praw, jednakże prawo zwyczajowe i kwestiie religijne Żydów były ich autonomiczymi przywilejami - których naruszanie mogło zakończyć się odwołaniem rzymskiego urzędnika. takie przypadki miały miejsce. Tym bardziej, że jak pamiętamy Tyberiusz, był na tym tle wyczulony, stąd jego sławne powiedzenie o strzyżeniu, a nie obdzieraniu owiec ze skóry, przez dobrego pasterza (namiestnika, prokuratora).
Generał Electric dnia 2 kwietnia 2007
Logika była taka, że nauczanie Jezusa Chrystusa zagrażało dochodom kapłanów judaizmu i dlatego chcieli się go pozbyć (najlepiej terminalnie).
Problem polegał na tym, że aby go skazać, potrzeba było jednak dowodów jego winy, a tych brakowało (mimo różnych fałszywych świadków, którzy jednak byli dość prymitywni i przejrzenie ich nie stanowiło trudności).
Inną sprawą (dyskusyjną) jest to, czy Sanhedryn miał prawo skazywać na śmierć.
Z tego właśnie powodu starszyzna zaangażowała Piłata, oskarżając Jezusa Chrystusa o tzw. działalność antypaństwową, m.in. zachęcanie do niepłacenia podatków podburzanie ludzi i, oczywiście, o to, że mówił o sobie, że jest królem.
Piłat, który bał się o swoją karierę polityczną, a także o to, aby nie wybuchły zamieszki, ugiął się pod naciskami i doprowadził do wykonania wyroku śmierci na Jezusie Chrystusie.
Classical Liberal dnia 2 kwietnia 2007
Można i tak sobie to tłumaczyć zgodnie z kanonem 4 dopuszczonych ewangeli. Tylko, że Jezus ze swymi 12 uczniami w 200 tysięcznej Jerozolimie, nie mógł realnie zagrozić światyni jerozolimskiej. I jeśli są prawdziwe relacje - nie wzywał do buntu, co wydaje się dziwne. Co innego mówić, że świątynia powinna być zburzona, a co innego działac w tym kierunku. Zresztą wielu żydów chciało rozprawienia się z sadyceuszami. Z drugiej strony lekceważył tradycję żydowską - zwłaszcza szabat. Gdyby przyjąć prawdziwość tego co zostawiły nam ewaneglie, to Jezus powinien być raczej ukamieniowany przez siepaczy z Sanhedrynu, niż ukrzyżowany przez rzymskich legionistów.
Generał Electric dnia 2 kwietnia 2007
Właśnie o tym pisałem, że nie jest pewne, czy Sanhedryn mógł go skazać na śmierć, a poza tym brak było dowodów.
Dla kapłanów istotne było jednak to, że jego nauki zaczynały zdobywać popularność (jak tu ktoś zauważył, były adresowane do biedoty, która stanowiła większość ówczesnego społeczeństwa). Jezus Chrystus głosił prostotę i ubóstwo w przeciwieństwie do totalnie przekombinowanych przepisów ówczesnego judaizmu, które na dobrą sprawę mało kto był w stanie wypełnić w całości.
Saduceusze to była wąska grupka, którą stanowili najbogatsi i najbardziej wpływowi ludzie w Jerozolimie. Oni także przewodniczyli Sanhedrynowi.
Zdecydowaną przewagę, jeśli chodzi o wpływ na ludzi mieli jednak faryzeusze.
I to im zwłaszcza nie podobała się wizja religii, która nie nakłada “ciężarów większych niż możliwe do uniesienia”.
Classical Liberal dnia 2 kwietnia 2007
dla tego kraju chyba nie ma szans. nawet jak te mohery wyzdychaja, to zawsze jakies takie z dziada pradziada dziady jak ci mlodzi z LPR utrzymaja ten kraj w dziadowstwie. to jest biedny kraj - bez zadnej szansy w cywilizowanym swiecie. szkoda mi, bo go jakos mimo woli kocham, ale nie ma nadziei. Religia katolicka ma tu tak glebokie korzenie ze zadne normalne zycie juz nie wyrosnie. Jedyne pytanie to: czy bylo nam gorzej pod niemcem, pod ruskiem czy pod watykanem ?
Kazdy, kto popiera kosciol katolicki jest kolaboratorem z okupantem i powienien zostac natychmiast….
(Polska walczy, walczy, i G. wywalczy)
spod jednych swin pod inne i tak w kolo
spod hitlerowca pod bolszewika, spod bolszewika pod pazernego pederaste
emigruj kto moze !!!!!
Wolaczek dnia 2 kwietnia 2007
eJ !
Dlaczego chrześcijanie byli prześladowani w Starożytnym Rzymie ?
Z Góry Dzx !
Szacun & Piona !
Kinia dnia 20 listopada 2007