Multimedia na niedzielę - odcinek 44

27 marca 2007 – 08:46

Pogłoski o śmierci multimediów są mocno przesadzone, to tylko lekka zadyszka. Dzisiaj zabierzemy Was na konwencję Prawa i Sprawiedliwości.

Na dobry początek poznajcie dwoje młodych zwolenników PiS.

Krótkie podsumowanie część 1

Krótkie podsumowanie część 2

Ludwik Dorn o tym, żę wszyscy popieramy PiS, tylko jeszcze o tym nie wiemy.

Raper Kuchciński.

Cztery Ziobra.

Nie ma to jak dobrze dobrana muzyka.

Ciąg dalszy nastąpi już wkróce.

  1. 27 odpowiedzi na “Multimedia na niedzielę - odcinek 44”

  2. Wszystkiego Najlepszego! czyli to nie konwencja, tylko koncert życzeń i gala piosenki kabaretowej, dziwnym nie jest…

    Łukasz dnia 27 marca 2007

  3. Rosiewicz jest żałosny i z kabaretem to on ma niewiel wspolnego. Do tego oblesny Kaminski jak konferansjer :/

    Sparth dnia 27 marca 2007

  4. Takie żałosne że się popłakałem ze śmiechu ;D

    Veget dnia 27 marca 2007

  5. Rosiewicza po prostu kupili, szczegolnie ze on ostatnio za chlebem to sie musi ostro ogladac. Wypowiedzi mlodych PiSmakow - bezcenne…

    “Robimy na prawde duzo, bardzo duzo… az trudno wymienic!”
    i
    “ustawe deubikalizacyjnom”

    Toz to autoronia!

    Haos.PL dnia 27 marca 2007

  6. Rosiewicza nie trzeba kupować.Od dłuższego czasu robi za heralda o.Tadeusza.Widocznie “pożyczył” go dla Jedynej Słusznej Partii

    Leny13 dnia 27 marca 2007

  7. no comments: “robimy naprawde duzo, bardzo duzo - az trudno wymienic” - to stwiedzenie i zwrot Dorna to chyba wejda na stale do obiegowego slownika frazeologicznego…

    Jaka to byla w koncu Ustawa???

    A o innych filmikach
    - “spawacz” to przynajmniej mial dykcje…
    - Polska Tygrysem Europy??!! - jak w tym zenujacym serialu - kicz i wiocha
    - Rosiewicz!! - ten sie umie sprzedac - w kazdej Rzeczypospolitej sluzy wladzy - “sztuka” jest uniwersalna…
    a i jeszcze cos - zauwazyliscie, ze wszyscy wiedza jak nagrywac - ma sie praktyke!!!

    salamandra dnia 27 marca 2007

  8. Ci dwoje na początku byli piekni. Oczko mu się odlepiło, temu kraju… i wszystkiego najlepszego również wysłucham.

    Breja dnia 27 marca 2007

  9. Posluchajcie Rosiewicza jeszcze raz! Zapomnijcie o refrenie … a sie zdziwicie!
    Jak piosenka zatraci te ironiczna nute - zaczyna byc naprawde trafna!!
    Poza tym… cyrk!!!

    Jasiu dnia 27 marca 2007

  10. “Robimy naprawde duzo… bardzo duzo… az trudno wymienic”.

    Czy teraz kogos jeszcze dziwi, ze muchomorek torunski nazwal ich szambem? Zeby tego “naprawde duzo… bardzo duzo” pomiescic potrzebne jest wlasnie szambo. III RP nie zdazyla wybudowac wystarczjaco duzo oczyszczalni sciekow, wiec IV musi sie posilkowac szambem. Czy te przerywniki w czasie wyliczanki oznaczaja, ze pan premier wlasnie robi “duzo” zeby bylo jeszcze “wiecej”?

    lothian dnia 27 marca 2007

  11. Czy ta mloda osobka z choinki sie urwala? Choc jestem poza krajem juz dluzszy czas, to wielokrotnie mialem okazje posluchac prezydenta.

    Ow mlody dzntelmen pilnie uczy sie od swego mentora. Oczekuje zmian na lepsze, ale jakich, “trudno powiedziec”. A moze “trudno wyliczyc”?

    lothian dnia 27 marca 2007

  12. W Polsce już nie ma kaczyzmu, ewoluował w popierdolizm.

    defibrylator dnia 27 marca 2007

  13. Zgadzam się, że to co zrobił Rosiewicz jest żałosne. Szkoda tylko, że nie zamieściliście jego odegrania piosenke z powstania warszawskiego. Zastanawiam się jak ci śmiecie z PISu śmią wykorzystywać je na konwencji

    Piotr dnia 27 marca 2007

  14. Żenua… Sztandar wyprowadzić.

    Ale “popierdolizm” mi się podoba :)

    Mr Y dnia 27 marca 2007

  15. Zwolennikom PIS-u kazałbym słuchać Rosiewicza aż do skutku - to byłaby słodka zemsta.

    Generał Electric dnia 27 marca 2007

  16. Rosiewicz to najwieksza porazka jaka widzialem. Wstyd dla jezyka polskiego, ze ktos uzywa go do tworzenia takiej tandety…

    Gregor dnia 27 marca 2007

  17. Jest rok 1980:
    Jaroszewicz i Gierek siedzą nadzy na nocnikach, Gierek nawija: “Zrobiliśmy sporo, a mogliśmy jeszcze!”

    Jest rok 2007: dwa Kaczory siedzą nago na nocnikach i jeden do drugiego (albo na odwrót) nawija: “Zrbiliśmy dużo, bardzo dużo, tak dużo, że aż trudno policzyć!”

    Tak, tak, historia lubi się powtarzać!!!

    Flogiston dnia 27 marca 2007

  18. hehehehehehe o rzesz w mordę: “żeby posłuchać czegoś mądrego… bardzo, co pomogłoby naszemu kraju” NIE MOGĘ! Typowy elektor PiSu. Wszystkiego najlepszego…

    incas dnia 27 marca 2007

  19. to jest jakas wiejska dyskoteka czy co? cztery ziobra o jezu

    niebezimienny dnia 27 marca 2007

  20. Ja p…ę! Przecież to żenujące! To wygląda jak złośliwa kpina z PiSu, takie bezguście. Szok jest dopiero, gdy się pomyśli, że oni się przy tym bawią. Ja bym wyszedł.

    Maciek dnia 27 marca 2007

  21. Ja p…ę. Przecież to żenujące. Wiejska dyskoteka to przy tym opera.

    Maciek dnia 27 marca 2007

  22. “naszemu kraju”… “temu misiu”… ehh…

    Kwaczór dnia 27 marca 2007

  23. Mało nie umarłem ze śmiechu, ale z drugiej strony ci ludzie rządzą Polską, więc może lepiej płakać.

    skubi dnia 27 marca 2007

  24. ale czego wy wlasciwie chcecie od tej fajnej laski?????

    sympatyczny dnia 28 marca 2007

  25. ale, że nikt nie zareagował na txt piosenek - czy tylko ja mam takie wrażenie,że były one obraźliwe dla Kaczek i Pisiorków? Przecież wyśpiewał im że Kaczory to Potwory…jeszcze Rosiewicza nie zaaresztowali? coś nie kumam….

    m07 dnia 28 marca 2007

  26. no i komentarz Dorna “kto nie znam” mnie nie znam, mówi jak trzeci bliźniak z Wolskiej Ziemi

    szadok dnia 28 marca 2007

  27. Na dodatek raper Rosiewicz profesjonalista zgubił kłapy dziobem LOL.
    Super są też ci parlamentarzyści nagrywający Rosiewicza na komórki - sprawdzają jak sprawne jest prawo antypirackie.

    Marek dnia 28 marca 2007

  28. Kocham ten kraj…zieleń lasów, jego klimat i przyrodę…zimne lato, brak zimy, nieprzemijającą ciągłą jesień…ale jak tu k**wa nie wyjeżdżać…

    max dnia 6 kwietnia 2007

Wyślij komentarz