Cuda IV RP
27 marca 2007 – 19:33
Szanowni Czytelnicy, pragniemy Was poinformować, że w naszym pięknym kraju zdarzają się prawdziwe cuda. Jak czytamy na stronie WOSP Roman Edukator zadzwonił do Jurka Owsiaka z przeprosinami za list, w którym MEN prosiło kuratorów a kuratorzy dyrektorów szkół, by wykrywać przypadki zmuszania dzieci i dorosłych do uczestnictwa w WOSP. Na dokładkę pracownik ministerstwa, który był autorem listu, otrzymał naganę. Co to się dzieje w tym kraju…
10 odpowiedzi na “Cuda IV RP”
czyżby Owskak pogodził (podzielił) z rydzykiem - oby nie
Khamul dnia 27 marca 2007
Podejrzewam, że to taktyczny wybieg Romana Gejtycha, który po prostu poświęcił swojego ludzia. Uśpić chce w ten sposób czekistowsko-masońsko-żydowską czujność pana Jurka, a gdy ten na chwilę zajmie się czymś innym, Roman przejedzie przez WOŚP niczym armia Kserksesa po trzystu z wąwozu termopilskiego. Na chwałę rydzola i dżejpitu.
El Moherro dnia 27 marca 2007
Cóż, miejmy nadzieję, że analogia historyczna z Termopilami będzie analogią do końca (btw - jestem bardzo wdzięczny Grekom - nie uśmiechałoby mi się mówienie i pisanie po arabsku
)
Kamil dnia 27 marca 2007
Hehe, właśnie przeczytałem i chciałem napisać kom. że pewnie u Was tego nie będzie. A tu proszę. Jest!!!
Boski Alvaro dnia 27 marca 2007
Co się stało się? Jak to co - spisek układu
Mr Y dnia 27 marca 2007
A po grecku by Ci się podobało? :-p Może wolałbyż też cyfry łacińskie? :>
A Roman mnie zaskoczył. Swoją drogą program “zero tolerancji” ma być omawiany podczas spotkania Grupy Wyszehradzkiej. Naturalnie niektóre elementy wykopią, ale…
Hau dnia 27 marca 2007
Wybieg, czy nie wybieg - nie badzmy jak te male - z mojej strony plus dla Romana, coby nie mowic przynajmniej potrafi przeprosic, a to juz cos!
Raf dnia 28 marca 2007
A mi to czyms smierdzi … jeno nie wiem jeszcze czym!
W dobre zamiary “naszych politykow” nie wierze!!! I juz!!!
Jasiu dnia 28 marca 2007
Ktoś tu wyszedł przed szereg i trzeba go było skarcić.Ale nadejdzie właściwy czas.
Leny13 dnia 28 marca 2007
Ludzie bez jaj. Wszystko, przynajmniej z tego co wiemy teraz, odbyło się prawidłowo. Urzędnik postanowił być nadgorliwy i spłodził jakieś obraźliwe pisemko w imieniu ministerstwa, ministerstwo przeprosiło i ukarało urzędnika. Zupełnie jak nie w IV RP :>
krowina dnia 28 marca 2007