Biznesmeni w parlamencie

15 marca 2007 – 17:05

Źródło: Metro

Nie, nie chodzi o lobbing. Chodzi o biednych, pokrzywdzonych senatorów. Część z nich pozazdrościła marszałkom Sejmu oraz przewodniczącym komisji sejmowych darmowych przelotów w klasie biznesowej. Sami mają możliwość latania za darmo tylko klasą ekonomiczną. Biorąc pod uwagę budżety obu izb, statystyczny senator na przejazdy krajowe i zagraniczne rocznie może wydać 57 tys. zł, podczas, gdy poseł nieco ponad 29 tys. zł. Skoro więc ma wyższy budżet, to przynajmniej mógłby skorzystać z luksusu szerszego fotela albo lepszego posiłku. Senatorowie wykazali się zrozumieniem sytuacji i zaproponowali, by albo przyznać im uprawnienia posłów, albo odebrać posłom klasę biznesową. Ciekawe, czy wszyscy będą teraz skazani na darmowe przeloty klasą ekonomiczną Obserwujemy temat z zainteresowaniem.

  1. 6 odpowiedzi na “Biznesmeni w parlamencie”

  2. Ponieważ mamy tanie państwo - wiem jak będzie :)ale boję się głośno powiedzieć :)

    FROG dnia 15 marca 2007

  3. oczywiscie ze w ramach taniego panstwa odbiora uprawnienia poslom. JAK MOZNA w ogole przypuszczac cos innego ? to przeciez PRAWO i SPRAWIEDLIWOSC !! (lezy i kwiczy…)

    Wildtom dnia 15 marca 2007

  4. Ufff… A już się bałem, że znowu piszecie o jakiejś bzdecie. Dobrze, że tak ważka sprawa jak to na czym senator mości swą szanowną dupę jest w ogóle rozważana bo to przecież sprawa wagi państwowey!

    Mr Y dnia 15 marca 2007

  5. Dalej uwazam ze Senat nam jest niepotrzebny a waszmosciow przelot bardziej nobilituje otrzywiscie w klasie buissnes.A cz istnieje chociaz przyklad ze ktos z nich z czegos zrezygnowal.

    valdo dnia 15 marca 2007

  6. Tak - z zajmowania się tym czym powinni

    Mr Y dnia 15 marca 2007

  7. hey Mr Y - that was fast and just to the point ;)

    mindek dnia 16 marca 2007

Wyślij komentarz