A to wał!
6 marca 2007 – 13:53
Źródło: Super Express (za Interia)
Kiedy na początku lat dziewięćdziesiątych na fali kredytów niespłaconych przez rolników, których pola zostały zalane przez rzeki, powstała Samoobrona, nikt nie wołał o budowę wałów przeciwpowodziowych. Najwyraźniej dzisiaj wicepremier Lepper boi się powstania konkurencji wg podobnego scenariusza, ponieważ w okolicach Darłowa na rzece Wieprzy Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych zamierza wybudować 10-kilometrowy wał przeciwpowodziowy. I tylko przez zbieg okoliczności wał chronić będzie głównie uprawy naszego kochanego wicepremiera.
.com
8 odpowiedzi na “A to wał!”
No ale tez cos. Miec wladze i z niej nie korzystac! W Polsce to nie uchodzi. Mam nadzieje, ze jednak jego ptasi lebek w koncu poleci.
mariajuana dnia 6 marca 2007 | zablokuj
bylo tylko czekaz az pan burak buraczany wymysli cos nowego…zeby tylko skorzystac z pieniazkow rzadowych zanim go wyleja na zbity pysk.
Kamila dnia 6 marca 2007 | zablokuj
Ta historia powinna służyć za modelowy przykład na wykładach poświęconym zagadnieniu władzy.
Warmonger dnia 6 marca 2007 | zablokuj
ku chwale ojczyzny chroni wlasna dupe.. no coz Polak potrafi
Bartek dnia 6 marca 2007 | zablokuj
konopie muszą przetrwać!!!brawo Jędruś!!!
browar2ks dnia 6 marca 2007 | zablokuj
Chciałbym wpsółpracę zaproponować. Właśnie uruchomiłem bloga, o tematyce odpowiedniej i jak sądzę Was zainteresuje.
Proszę o podpisy pod Listem Otwartym do Prezydenta. http://www.polska.blog4u.pl
bart dnia 6 marca 2007 | zablokuj
Nie głównie, ale między innymi, budowa wałów jest zaplanowana od lat, a co do kredytów, to niespłacenie wynikało ze zmiany odsetek o kilkaset %
Lucjan dnia 7 marca 2007 | zablokuj
Próba
Piotr dnia 13 marca 2007 | zablokuj