Malta rzuca nam wyzwanie
3 marca 2007 – 08:03
Źródło: Gazeta
Malta po raz kolejny w odrażający sposób atakuje nasz kraj. Kilka dni temu spadł na nas pierwszy cios, gdy wysepka wyprzedziła nas w europejskim rankingu konkurencyjności gospodarki. Tym razem podły atak został skierowany na nasz najczulszy punkt – na naszą religijność. Malta podstępnie wyrwała nam tytuł „Opoki religijności” wykazując, że aż 88% maltańczyków ceni religię w swoim życiu, a tym samym wyprzedziła nas o jeden punkt. Zatrwożony ogromem zbrodni naród spontanicznie wyległ na ulicę by zaprotestować przeciwko zdradzieckiemu postępowaniu maltańczyków. Ministerstwo Obrony Narodowej w trybie przyspieszonym rozpoczęło wzmacnianie stacjonujących w Iraku Polskich Wojsk Kolonialnych i planowanie inwazji na wyspę. Także dzięki rosnącemu zaangażowaniu kleru w sprawy polityczne, tworzeniu nowych monumentalnych świątyń, spontanicznej dekomunizacji oraz aktywnemu udziałowi w budowie wizerunku grupy przyjaznej młodym chłopcom już w przyszłym roku tytuł Najbardziej Wierzącego Narodu może powrócić nad Wisłę.
.com


15 odpowiedzi na “Malta rzuca nam wyzwanie”
W ogóle Malta ma u nas w IV RP przesrane. Przez tą diabelską wyspę spadliśmy na ostatnie miejsce w nakładach na naukę i realizacji postanowień lizbońskich. I choć Hitler nie zdobył Malty, nam się to uda. Armia moherowych beretów wyposażona w nowej generacji parasolki i torebki przeciw-pancerne, pod dowódctwem genreała Szczygły prowadzena modlitwami ojca dyrektora, dokonają udanego desantu na tą wyspę. Dzięki temu, ojciec dyrektor nie będzie musiał nawracać panienek lekkich obyczajów na Teneryfie, a będzie mógł to robić na naszej, polskiej Malcie.
Generał Electric dnia 3 marca 2007
No i oczywiście po zdobyciu Malty okaże się, że ta od wieków polska wyspa (w końcu flaga jest dowodem biała czerwona tylko obrócona)
została zagarnięta przez WSI i bestialsko odłączona od macierzy. I to zapewne gdzieś w XVI wieku. 
Blazoq dnia 3 marca 2007
* KOBIETA ROKU - Aneta Krawczyk za calkowite oddanie partii
* CZLOWIEK ROKU* - Czlowiek pierwotny, w którego istnienie nie wierzy Maciej Giertych
* WYDARZENIE ROKU* - Polskie smaki czyli koalicja kartofli z burakami
* BUBEL ROKU* - test DNA, który potwierdzil, ze Lyzwinski nie jest w stanie zrobic nic co ma rece I nogi
* PARANOJA ROKU* - Szukanie przez caly naród pracy dla Kazimierza Marcinkiewicza
* ZWIERZE ROKU* - Irasiad - zwierze odkryte przez polskiego prezydenta
* CWANIAK ROKU* - Listkiewicz, dymisjonarz polskiej pilki, który nawet wrzatkiem nie daje sie odkleic od stanowiska
* ZA STAN UMYSLU* - Min. Anna Fotyga - zenskie alter ego Kononowicza
* ZBOCZENIE ROKU* - Pociag do Wloszczowej
* NUMER ROKU* - Szczesliwy numerek w pokoju Leppera
* PAW ROKU* - Nowatorskie wykonanie hymnu przez premiera Kaczynskiego z tekstem “z ziemi polskiej do Wolski”
* CIOS ROKU* - cios zadany przez partyjnych kolegów Danucie Hojarskiej, kiedy okazalo sie, ze jako jedyna poslanka Samoobrony nie byla ona przez nich Molestowana seksualnie
* NARZEDZIE ROKU* - Renata Beger - najbardziej wypasiona nagrywarka
* IV RP HAPPENING ROKU* - Wyniesienie przez doniesienie czyli ingres abp. Wilegusa (ps. Grey o wszystko)
* OFIARA ROKU* - Rokita - pierwszy diabel upokorzony przez kaczora Donalda
* KICZ ROKU* - Piotr Rubik - Mozart z Kolomyi
* MARTYROLOGIA ROKU* - Kaczynski otoczony w stoczni przez 38 milionów zomowców
* UNIK ROKU* - Tratatajka weimarska czyli prezydent, który wzial sobie (ro)zwolnienie od Trójkata
* POWIEDZENIE ROKU* - “Zadne krzyki, placze nas nie przekonaja, ze biale jest biale, a czarne jest czarne” - jako wyraz spóznionego poparcia Jaroslawa Kaczynskiego dla appartheidu
* SKANDAL ROKU* - Matura dla kazdego, ale nie dla Majewskiego
Kategorie dodatkowe:
* PERSPEKTYWA ROKU* - “Zeby nie bylo niczego” (z programu wyborczego Krzysztofa Kononowicza)
* SUKCES ROKU* - Pojmanie bezdomnego Huberta H.
* CATERING ROKU* - Wiesmak z dostawa radiowozem do pociagu
Marek dnia 3 marca 2007
Przykro mi ale w tej ostatniej reducie wolności i swobody w EU nie mamy żadnej szansy na powodzenie…
Tutaj religia jest osobistym przekonaniem jednostki, która najczęściej ma w rodzinie jakiegoś popaprańca i dlatego nie krytykuje innych, dotkniętych tym samym zrządzeniem losu.
W ogóle na wyspie najpopularniejszy sposób myślenia to Lateral Thinking - deBono jest maltańczykiem i chociaż od lat uczy jak myśleć w UK i wszędzie indziej na świecie, to co opisał to typowe myślenie dla wyspiarzy. Inwazja moheru dałaby tylko tyle, że tubylcy mieli by materiał na kolorowe trykoty dla turystów… nie bez powodu i Soho w Londynie i Nowojorska giełda były zdominowane przez maltańskich businessmanów…
Wracając do wyspy - mają tu najstarsze świątynie na świecie - starsze od piramid oraz zadziwiające ślady po “rydwanach bogów” o których nawet von Deniken pisał przed laty…
Warto z Maltanami się przyjaźnić, w konfliktach zawsze wychodzą na swoje - wielu próbowało im ciemnotę wciskać przez wieki i uodpornili się siłą rzeczy, czego i nam bardzo życzę…
Poltiser dnia 3 marca 2007
Najpewniej na pierwszą linię frontu zostaną rzucone najbitniejsze oddziały gwardii pisowskiej z senatorem Waszkowiakiem (tym od wydawania mojej kasy na Światynię Opatrzności Bożej).
W odwodach staną najpewniej nie mniej bitne formacje o.Tediego (jak tylko dowiozą wózki inwalidzkie i silniejsze środki przeciwsklerotyczne).
Romek wsiędzie na żyrafę, coby lepiej widzieć pole bitwy.
Jarek zaś ujażmi kuca ponny i stanie na czele jazdy ciężkozbrojnej w kropidła i dekodery TV Trwam.
@mario dnia 3 marca 2007
Jaro to na kocie będzie wierzchem jechał
MG dnia 3 marca 2007
Inwazja powinna się udać. Mamy zdecydowaną przewagę w lotnictwie - posiadamy nielotne myśliwce “jastrzomp”. Nasz wysokogórski lotniskowiec “ORP Ojciec Dyrektor” da nam przewagę na morzach i oceanach. Po podboju zaprowadzimy na Malcie solidarne państwo, a wtedy sami Maltańczycy udadzą się do Wlk Brytani na emigrację, co w ramach taniego państwa maltańskiego da możliwość budowy nowego ośrodka wypocznykowego dla prezydenta, premiera, a nawet na nową leśniczówkę dla J. Kurskiego.
Generał Electric dnia 3 marca 2007
Po zwycięstwie nad Maltą, w kaczorynce dowiemy się, że kot Puś (czy jak mu tam) został usunięty z urzędu, a na jego miejsce zajął pies rasy dalMaltyńczyk (będzie nowa rasa wychodowana przez naczelnego kynologa IV Rzeczpospolitej, Jarosława K.) Imię już znamy - brat prezydent wymyślił wcześniej: Irasiad.
DalMaltyńczyki mają krótkie łapki jak kaczki… eee…. wróć! jak jamniki. Właściwie niczym się od nich nie różnią. Ale będzie to kolejna polska rasa po PONach.
El Moherro dnia 3 marca 2007
No jest jeszcze pare innych polskich psich ras.
mariajuana dnia 4 marca 2007
No, teraz to się nieźle uśmiałem. Dobrze, że przynajmniej humoru potraficie dostarczyć.
Warmonger dnia 4 marca 2007
dżiz ale tu czerwono… aż w oczy gryzie od głupawej propagandy…
ciekawe za czyją kase
niepozdrawiam
wojtek dnia 5 marca 2007
A słyszeliście o tym, że mają powołać komisję, która ma zbadać czy posłowie PIS są winni nadużyć przy oczyszczalni w Białymstoku. Mogę się z każdym założyć o 100 złotych, że członkowie komisji wyłącznie z PISU LPR i Samoobrony jednomyślnie stwierdzą, że ci posłowie są niewinni. Nie zdziwiłbym się nagle, gdyby ogłosili, że to WSI lub SLD było winne tych nadużyć
Piotr dnia 5 marca 2007
Mówią także, że jeżeli okazą się winni to zostaną ukarani. Kara będzie taka, że przeniosą ich na inne stanowiska a potem z powrotem jak ucichnie sprawa na bardziej eksponowane
Piotr dnia 5 marca 2007
Nie nie, to nie WSI ani nie SLD. Winna jest oczywiście PO.
krowina dnia 5 marca 2007
Winny jest układ…….
SKB dnia 7 marca 2007