Impas moralny

2 marca 2007 – 06:47

Źródło: Dziennik

Niestety wszelkie znaki w Internecie i telewizji wskazują, iż niedługo rozstaniemy się z człowiekiem bez nazwiska - naszym najbardziej katolickim, błyskotliwym i przystojnym marszałkiem sejmu Markiem Jurkiem. Strata to będzie wielka, gdyż Marek Jurek jest znany i lubiany także za granicą – głównie za sprawą swojej wyprawy do Augusto Pinocheta w celu wręczenia mu ryngrafu z Matką Boską w dowód uznania zasług. My chcielibyśmy przypomnieć kilka najbardziej trafnych wypowiedzi pana Marka:

“Dzieci, które nie dostają w skórę, są mniej współczujące i bardziej histeryczne”. Źródło: z przemówienia w komisji sejmowej, 1993

“Prześladowanie homoseksualistów jest zdrowym odruchem samoobrony społeczeństwa. Homoseksualizm jako skłonność jest chorobą, jako praktyka zboczeniem”. Źródło: z dyskusji nad zapisami projektu konstytucji zakazującymi dyskryminacji, 1994

  1. 26 odpowiedzi na “Impas moralny”

  2. Z drugim zdaniem drugiego cytatu to ja akurat się zgodzę. Prześladowanie homoseksualistów jednak jest dla mnie daleko gorszym zboczeniem.
    Co do pierwszego cytatu, to jedno jest pewne - “wychowanie bezstresowe” to jedna wielka bzdura. Nie jestem za biciem dzieci, ani za częstym stosowaniem kar cielesnych. Jedne dzieci da się wychowac bez tego, inne czasem klapsa muszą dostac.. Pewne dwa bliźniaki na ten przykład, chyba dostawały ich za mało ;) Do tego trzeba dojrzałości rodziców i zdroworozsądkowego podejścia.

    Zik dnia 2 marca 2007

  3. Zik: “wychowanie stresowe” może być realizowane bez używania przemocy fizycznej - są inne formy karania i nagradzania za złe lub dobre zachowania. Obejdzie się bez klapsów, chyba że Cię to kręci ;)

    garnek dnia 2 marca 2007

  4. Człowiek bez nazwiska!! zajefajny tekst!

    No właśnie nie dość, że gość nie ma nazwisk to ma jakieś dziwne poglądy.

    A co do drugiego cytatu:
    http://brocha.wordpress.com/2007/03/01/geje-w-koalicji/

    może to rozwiąże tajemnice homofobii człowieka bez nazwiska?

    brocha dnia 2 marca 2007

  5. Może bym i poparł Jurka gdyby jego projekt ochrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, był rozszerzony o ochronę życia przed poczęciem, a zwłaszcza w trakcie poczęcia. A tak - Sayonara Jurek. PS. zauważyliście rozdwojenie jaźni kato-narodowców z PIS? Za wszelką cenę chcą chronić życie nie narodzone, a jednocześnie są za przywróceniem kary śmierci. Gdyby na tym formum pojawił się jakiś zwolennik przewodniej siły narodu, to uniżenie proszę o wyjaśnienie tego zjawiska.

    Generał Electric dnia 2 marca 2007

  6. A propos rozdwojenia…

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3957434.html

    Nieszczesnik stracil prace, prawdopodobnie bo jeden klon - wystarczy. Xero kurduplos nie lubia konkurencji hehehehe

    Jasiu dnia 2 marca 2007

  7. Ja preferuje wersje Marek Dwojga Imion. A co do poglądów Jurka to szkoda gadać.

    Blazoq dnia 2 marca 2007

  8. Bo do PiSu najwyraźniej katolicyzm jest dziś taki jak przed paroma wiekami. Co nie zmienia faktu, że kara śmierci jest słuszna. Wprowadzenie jej nie jest równoznaczne z masowymi egzekucjami za plucie na chodnik itp…

    johnny b. dnia 2 marca 2007

  9. Marek Jurek chrzescianstwa przedmurek.Ten nieszczesliwy czlowiek dwojga imion ale za to bez nazwiska powinien byl zyc w xv wieku .Zaczecie bez poczecia,okladac maluczkich czy nie Pinochet -obronca,modlic sie nawodnienie w bezdeszczowe dni,to za duzo stresu niech odejdzie w spokoju.

    valdo dnia 2 marca 2007

  10. Kara śmierci jest słuszna tylko wtedy, kiedy ma się telefon do Pana Boga i można go spytać, czy skazany faktycznie był winny - było za dużo przypadków, w których przez tępotę policji czy nadgorliwość prokuratora skazano niewłaściwą osobę. A wiadomo - stracony się nie poskarży. Jeśli mamy niebezpiecznego przestępcę, to najważniejsze, żeby nie szkodził, to, że społeczeństwo musi go utrzymywać, to akurat w skali całego kraju pestka. Musi również utrzymywać ileś tam tysięcy “lewych rencistów”, co moim zdaniem jest znacznie poważniejszym ciężarem dla podatników niż ileś tam osób na dożywociu.

    Nie tędy droga, moim zdaniem. Ponoć bardziej liczy się nieuchronność kary niż to, czy człowiek tak po prostu umrze, czy będzie musiał wcześniej przez 50 lat “siedzieć w pace” (dla mnie przewaga tej drugiej sytuacji jest zresztą mocno dyskusyjna).

    krowina dnia 2 marca 2007

  11. Ze względu min. na ratyfikowane przez Polskę umowy międzynarodowe, kary śmierci nie możemy wprowadzić. (znaczy sie PiS może wprowadzić a potem reszta narodu będzie musiała płacić kary czy też cierpieć z powodu innych sankcji)
    Jednakże moim zdaniem kara śmierci jest bardzo dobrym rozwiązaniem w porównaniu z dożywociem bez prawa wcześniejszego zwolnienia. Człowiek z takim wyrokiem (dożywociem) i tak nigdy już nie zazna życia na wolności a jedynie obciąża kosztami utrzymania podatników. A co do wysokich kosztów kary śmierci to problem jest łatwy do rozwiązania, kosz pojedynczego pocisku pistoletowego nie jest duży, do tego drobna amortyzacja broni. Tak wiem kara śmierci musi być humanitarna i najlepiej bezbolesna ale trafienie w podstawę czaszki z pistoletu nie powinno być zbyt bolesne.

    Blazoq dnia 2 marca 2007

  12. Wiesz, problem w tym, że jeśli prokurator był przeżartym ambicją imbecylem (mało mamy takich? przykład pana Huberta Bezdomnego obala taki osąd ;) ), to niesłusznie skazanego na dożywocie można jeszcze wypuścić, zabitego - niby też można, ale raczej wiele to nie da :>

    krowina dnia 2 marca 2007

  13. A co do utrzymywania “lewych rencistów” i nieuchronności kary (patrz komentarz: krowina) jestem za. Dodałbym jedynie, że nie tylko lewych rencistów utrzymujemy, doliczyć jeszcze trzeba 50% “bezrobotnych” biorących zasiłki i pracujących na czarno (nie twierdze że w Polsce nie ma problemu z bezrobociem, ale faktyczny poziom bezrobocia oscylować może w okolicach 8%) i polskich bogatych emerytów (tak wiem nie pasuje to do panującej opinii o biedzie polskich emerytów, w porównaniu z innymi krajami nasi emeryci mają się zaskakująco dobrze) no i na końcu wspomnieć należy o ciągle rozrastającej się administracji, szczególnie na najwyższych szczeblach (patrz liczba ministerstw, umowy o prace z milionowymi odprawami za kilkanaście dni pracy)

    Blazoq dnia 2 marca 2007

  14. “niesłusznie skazanego na dożywocie można jeszcze wypuścić, zabitego - niby też można, ale raczej wiele to nie da”

    No w sumie tak ale nie jest to wina kary śmierci, a nieudolnej pracy wymiaru sprawiedliwości. :>

    Blazoq dnia 2 marca 2007

  15. jeszcze jeden przykład na rozdwojenie jaźni kato-narodowców z PIS to jeśli ciąża zagraża życiu matki - matka może umrzeć jej jakby nie dotyczy projekt ochrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci

    Ps. A ja wolę określenie - Marek Siurek albo PiSiurek

    FROG dnia 2 marca 2007

  16. A w żebraczym radyjku od kilku dni gromy i pierony są posyłane pod adresem prezia=Kurdupla. No, bo jak prezio ośmielił się nie poprzeć tak wspaniałego pomysłu Człowieka_bez_Nazwiska!!!

    Ktoś tu, na stronie SpieprzajDziadu, przepowiadał kiedyś, że koniec obecnych rządów natąpi wtedy, gdy siedziba_szatana przestanie popierać Jedynie_Słuszną_Partię. Koniec jest już bliski!! Szampana czas mrozić!!!

    Flogiston dnia 2 marca 2007

  17. Blazoq - każdy wymiar sprawiedliwości jest mniej lub bardziej nieudolny - nasz, polski, w UK, w Stanach i w wielu innych miejscach. Wszędzie “u żłoba” masz pewien procent oszołomów i ludzi “z plecami”. Natura ludzka i tyle.

    Dlaczego np. socjalizm jest w praktyce złym ustrojem? Z podobnego powodu, co kara śmierci jest złą karą: nie bierze pod uwagę realiów ludzkiej natury. Daj człowiekowi za duże możliwości, a on ich będzie nadużywał. Robotnik socjalistyczny będzie niewydajnie pracował, a zbyt ambitny prokurator będzie doprowadzał do skazywania na śmierć niewinnych. Czemu? Bo może.

    krowina dnia 2 marca 2007

  18. No to jezeli jedynie sluszna stacyjka przestanie popierac Wielka Dwojke bez sternika to moze to i prawda ze to koniec.Serdecznie uradowany

    valdo dnia 2 marca 2007

  19. Zgadzam się z krowiną. Daj jednemu człowiekowi zbyt dużą władzę a szybko tego pożałujesz. Wystarczy spojżeć do Bush zrobił ze swoją - na wojnę wysłał setki tysięcy żołnierzy.

    Wyobraźcie sobie, że zostaliście wybrani królem/królową świata. Macie absolutną władzę. Możecie rządzić jak wam się tylko podoba.
    Mnie aż strach obleciał jak sobie wyobraziłem takie coś. Niepodważalny autorytet z władzą absolutną - znacie to skądś?? Mała podpowiedź: nazywał się Adolf H.
    Każdy z nas (bo taka jest ludzka natura) stałby się tyranem gdyby tylko miał ku temu środki. Kto nie skumał polecam przeczytać jeszcze raz lekturę szkolną “Władca much”.

    SKB dnia 2 marca 2007

  20. Przychylę się do zdania, że kara śmierci jest zła, ale nie dlatego, że ludzie by jej nadużywali, ale raczej dlatego, że jest nieetyczna. Dla mnie o wiele bardziej o niewłaściwości kary śmierci waży to, że jeden człowiek nie powinien mieć możliwości decydowania o życiu drugiego niż to, że mogła by się zrodzić swego rodzaju psychoza władzy (jakkolwiek nie przeczę, że to byłoby straszne).
    Co do utrzymywania przestępców, wobec istniejącej alternatywy nie mam nic przeciwko. wolę, żeby ich ktoś w moim imieniu karmił i ubierał, niż żeby ich w moim imieniu zabijano. Czego by się nie dopuścili.
    Pozdrawiam.

    Jkla dnia 2 marca 2007

  21. Socjalizm był złym ustrojem głównie przez brak kontroli nad pracą, (ludzie pracowali i robili co chcieli a propaganda mówiła o przekraczaniu planu) który przekładał się na samowolkę ludzi. [Pomijam ekonomiczne absurdy PRL’u :>]

    A właśnie system kontroli sędziów mógłby zminimalizować ilość błędnych wyroków. Tak, tak wiem w Polsce znaczna poprawa działalności sądów nie będzie zbyt szybka. W naszym kraju jest zbyt duże przyzwolenie do kolesiostwa i łamania prawa. I nie chodzi tu o żaden układ, szarą sieć czy inną wykrochmaloną koronkę, tylko o zwykłe cwaniactwo, przyzwolenie na przechodzenie na czerwonym, dawanie łapówek w urzędach itp..

    Zresztą jak pokazują wyniki ostatnich wyborów (zarówno zwycięską partia jaki i frekwencja) Polacy nie dojrzeli do demokracji, oddając swój los w ręce 12% wyborców (z wszystkich uprawnionych) i partii Ludzi ogarniętych manią prześladowczą. Tak więc zgadzam się w Polsce nie może być kary śmierci, bo nasz naród jest jak chłop z przysłowia “Chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chłopa nigdy”, tylko że, nie chodzi tu o wieś a PRL.

    A co do słów “a zbyt ambitny prokurator będzie doprowadzał do skazywania na śmierć niewinnych. Czemu? Bo może.” nie dojdzie do takiej sytuacji jeżeli kary śmierci nie będziemy wykonywać chwilę po wyroku, jeszcze na sali sądowej, lecz po uprawomocnieniu się wyroku, po wszelkich możliwości apelacji i kasacji. Zresztą taki prokurator byłby pozbawiany prawa wykonywania zawodu przez innych prokuratorów gdyby nie wyżej opisane kolesiostwo.

    Blazoq dnia 2 marca 2007

  22. Rozpisałem się i zapomniałem napisać jeszcze jedną rzecz. :)

    “Daj jednemu człowiekowi zbyt dużą władzę a szybko tego pożałujesz”

    I właśnie po to mamy w Polsce trójpodział władzy. Teraz jednak praktycznie niedziałający z woli 12% wyborców i PiS’u. Bo w końcu Władze Ustawodawczą i Wykonawczą przejął PiS (Sejm, Rząd, Prezydent) A co do władzy Sądowniczej to jej niezawisłość jest wątpliwa - np. Minister NieSprawiedliwości, Minister MSWiA :/

    No ale ok jedna partia może mieć prezydenta i większość w sejmie, zachowując trójpodział władzy i jego funkcje kontrolną. Ale do tego potrzeba władzy nie przesiąkniętej PRL’ową mentalnością jak to jest w wypadku braci mniejszych i kolegów.

    Blazoq dnia 2 marca 2007

  23. Mam dziwne wrażenie, że w Polsce na dłuższą metę nie sprawdza się żaden system.Zawsze coś pójdzie nie tak.Mam tez wrażenie że nasza demokracja to taka wersja “beta”, a większość polityków to takie “trial’e”, tylko że czteroletnie.
    Może to chory sposób myślenia,ale czego się nie wymyśla żeby nie zwariować,albo wnie wyjechać:)

    Leny13 dnia 2 marca 2007

  24. @ Blazoq
    “I właśnie po to mamy w Polsce trójpodział władzy. Teraz jednak praktycznie niedziałający z woli 12% wyborców i PiS’u. Bo w końcu Władze Ustawodawczą i Wykonawczą przejął PiS (Sejm, Rząd, Prezydent) A co do władzy Sądowniczej to jej niezawisłość jest wątpliwa …”

    Chyba tak jest z woli tych 88%, którzy “nie mieli na kogo głosować”!!?! Popełnili błąd, za który teraz wszyscy ponoszą konsekwencje. Ale nie to jest problemem. Problemem jest to, że oni nadal nie wiedzą na kogo głosować! I najprawdopodobniej znowu nie pójdą na wybory. A na wybory k o n i e c z n i e trzeba iść, żeby usunąć koalicję mohero-buraczano-wszechkaczystowską na margines. Jak tego dokonać? Bardzo prosto - zagłosować na nie-Moherów. I już!

    Flogiston dnia 3 marca 2007

  25. Trzeba iść do wyborów bo:

    “Ty możesz się nie interesować polityką, polityka będzie się tobą interesowała zawsze”

    :>

    Blazoq dnia 3 marca 2007

  26. “Jak tego dokonać? Bardzo prosto - zagłosować na nie-Moherów. I już!”

    Tylko że nie ma takiej partii która by ci zagwarantowała “spokój”. Jeśli nie zauważyłeś to w polityce wciąż kręcą się te same osoby tylko w innych ugrupowaniach.

    Potrzeba nam świeżej krwii w rządzie. A młodzież wszechpolska nie za bardzo się nadaje.
    Jak nie ma na kogo głosować to ludzie nie głosują na nikogo. A to że wtedy mniejszość moherowa wygrywa to właśnie nasz bląd. Bo zamiast wybrać mniejsze zło nie wybieramy nic, a tym samym oddajemy glos na faworyta. Więc kazdy kto nie głosował w wyborach powinien sobie uświadomić, że oddał bezwiednie głos na PiS bo nie głosował na nikogo innego.

    SKB dnia 3 marca 2007

  27. Człowieka chwilę nie ma i już ile napisali ;-)

    garnek napisał(a):

    “Zik: “wychowanie stresowe” może być realizowane bez używania przemocy fizycznej - są inne formy karania i nagradzania za złe lub dobre zachowania. Obejdzie się bez klapsów, chyba że Cię to kręci ;)”

    Nie, nie kręci mnie to, i nie twierdzę, że jest to JEDYNA metoda karania, niemniej czasem potrzebna. Co do dyskusji nad karą śmierci (która zresztą jest tu prawdziwym offtopem) to ja jestem przeciw. Za to wprowadziłbym przymusowe roboty.

    Zik dnia 4 marca 2007

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady