Czemu wyleciał Sikorski
6 lutego 2007 – 10:37
Teorie spiskowe są w naszej IV RP tak popularne, że postanowiliśmy ukuć swoją. Najpierw sprawdziliśmy, kto z ministrów obecnego rządu nigdy nie zaprezentował swoich poglądów na antenie Radia Maryja. Lista jest dość krótka i obejmuje Zytę Gilowską, Andrzeja Aumillera, Annę Fotygę, Rafała Wiecheckiego i Radka Sikorskiego. Przyjrzyjmy się temu gronu. Na naszych łamach pisaliśmy już o wybrykach panów Aumillera i Wiecheckiego. Czyli jedynymi osobami, o których do tej pory nie napisaliśmy źle i które nie wystąpiły w Radiu Maryja są Gilowska, Fotyga i Sikorski (źle o Fotydze nie pisaliśmy głównie dlatego, że nie potrafi nic powiedzieć, więc nie mówi nic głupiego, co jest całkiem niezłą metodą na unikanie naszej krytyki). Gilowską już raz z rządu wyrzucili, Sikorski też poleciał, teraz kolej Fotygi?
21 odpowiedzi na “Czemu wyleciał Sikorski”
Fotyga jest na pilota
fraglesi dnia 6 luty 2007
Fotyga nie poleci, bo kto rano robiłby owsiankę braciom K, a jak wiadomo mamusia bliźniaków jest już stara (dzięki bogu nie urodzi nam kolejnej parki). Co do Gilowskiej i Religi, bo zdaje się, że tego ministra pominięto wymieniając nieobecnych w RM, to nie mam wątpliwości, że oboje polecą przed wyborami. Będą służyć jako przykład zgniłego liberalizmu, którego PIS się wypiera przed werdyktem społeczeństwa. Klakierzy rodzaju Semki czy Ziemkiewicza, będą pisać o V kolumnie PO w PIS-e, który chciał dobrze nawet zatrudnił fachowców z PO a oni jak typowi liberałowie działali na niekorzyść państwa. Stanie się to zgodnie ze starą rosyjską zasadą - car jest dobry tylko doradcy i ministrowie są do dupy. Ostatecznie odczegóż to ministrowie są w IV RP, jak nie od zwalania na nich niepowodzeń?
Generał Electric dnia 6 luty 2007
Religa prezentował się w Radiu Maryja 7 razy. Nikogo nie pominięto
Ojciec Dyrektor dnia 6 luty 2007
@GE: hmm.. a to: http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=38 (moge sie mylic, nie odsluchalem, jeszcze mi wrzody wyskocza albo inna zaraza)
raad dnia 6 luty 2007
Niezwykle błyskotliwe.
Warmonger dnia 6 luty 2007
A zeby owsianka prezia byla zawsze ciepla to Jarus postanowil przeniesc Fotyge do Kancelarii Prezydenta
marcin dnia 6 luty 2007
Jeśli tak to przepraszam. Sądziłem, że agnostyk Religa mógłby pokalać swoją osobą tak święte miejsce jak Radio Maryja. Jednak co do meritum mojego postu - tzw. zderzaków, to jestem pewien zakreślonego scenariusza.
Generał Electric dnia 6 luty 2007
No przecież Fotyga poleci i zastąpi Szczygiełka u prezia…
serpico dnia 6 luty 2007
Ciekawa sprawa.W poniedziałek 29 stycznia miałem zajęcia(w ramach szkolenia wojskowego)z pewnym świeżo emerytowanym pułkownikiem.Ów pułkownik półgębkiem rzucił coś w rodzaju- “Nie zdziwiłbym się gdybyśmy niedługo zmienili ministra obrony.” Widzę trzy możliwości:
1.Wszyscy już o tym wiedzieli, tylko nie ja.
2.Poszła fama w środowiskach oficerskich(przecieki to norma 4RP)
3.Mamy zajęcia z prorokiem.
Leny13 dnia 6 luty 2007
Len13: Chyba wariant 1 ze wskazaniem na 2 - “mówiło się” o tym już od jakiegoś czasu - konflikt nie był tajemnicą, tak samo jak dobre notowania Krwawego Antka.
Ojciec Dyrektor dnia 6 luty 2007
Powiem że nie lubiłem Sikorskiego, ale jak prawie ze wszystkim “nielubienie” można stopniować… Kłamczyńscy robią to co każdy dyktator - otaczają się ludźmi miernymi oraz maksymalnie oddanymi, którzy nie mogą i nie chcą w żaden sposób z nimi konkurować. Radek, podobnie jak Kazik byli osobami zbyt medialnymi, przyćmiewającymi blask bijący od naszych kartoflanych prymusów.
konjo dnia 6 luty 2007
To: General Electric
W RadiuMaRyja może wystąpić rozwodnik, bohater seksafery, pewnie Żyd i mason też, byleby plótł zgodnie z linią programową. Co strasznie w jakimś felietonie zabolało RAZa, potępianego przez KK jako rozwodnika.
Robert dnia 6 luty 2007
Wczoraj pisalem krotkie komentarze na temat ministra Radzia. Mogloby sie wydawac, ze uwazam go za dobrego ministra, co wytknal m.in. mi Genaral Electric. Dzis sie do tego odniose. Otoz nikt z tego rzadu nie jest mi bliski pod zadnym wzgledem. Jest jednak jedno ale. Byly mini-ster ON na tle kaczej menazarii wyroznial sie mimo wszystko dosc pozytywnie. Byl (i sadze, ze nie tylko) dla mnie bardziej strawny od od wybranki Kaczora - Macierewicza.
lothian dnia 6 luty 2007
Lothian - dla wielu też Sikorski jest bardziej strawny niż Maciarewicz, mimo tego, że jego kompetencje są bardziej medialne niż rzeczywiste, tyle tylko, że za tym ostatnim stoi armia… armia moherowych beretów z ich wodzem ojcem dyrektorem. A Kaczorki nie będą zadzierały z fanatyczkami uzbrojonymi w parasolki i torebki, a zwłaszcza karty do głosowania.
Generał Electric dnia 6 luty 2007
Nie no, dobrze, że poleciał. Tak durnej reformy szkolnictwa wojskowego (wywalimy cywilów, zlikwidujemy renomowane uczelnie, sprzedamy grunty na Bemowie) to nikt inny nie był w stanie wykombinować.
Teraz tylko trzeba mieć nadzieję, że “nowy” nie będzie dalej się wygłupiał. ;>
!Blob! dnia 6 luty 2007
Sikorski nie jezdzil po wskazowki do Torunia ?
zenobia dnia 6 luty 2007
A ja jestem dumny z tego, ze teraz za bezpieczenstwo mojego kraju bedzie odpowiadal czlowiek, ktory potzebuje 30 minut na sklecenie najprostzrego zdania do kamery ze spojrzeniem w dal za horyzonty, jakby wiecznie myslal “kurcze - gdzie podziala sie ta tecza, ktora wczoraj jeszcze widzialem…?”
Panu Szczyglo z worka gratuluje absolutnej pustki w dynce i minimalnego wzrostu, ktore to walory pozwola mu na osiagniecie kazdej wymarzonej pozycju w gabinecie dwoch starych, brzydkich, sapiacych, ciumkajacych i mlaskajacych dzidzi o fioletowych wargach.
I pamietajmy: Prawdziwy PiS-owiec to z dziada pradziada dziad (Putra, Cymanski, Gosiewski itd itd). “Kto nie znami, ten nie dziad!”
Wolaczek dnia 6 luty 2007
Ja mam swoją teorię na temat Macierewicza jako świętej krowy - bo w końcu zdumiewające, że kompetentnego człowieka wyrzucają, a Macierewicza nie można russzyć. Szalony Antek ma haki na Kaczorów.
zewsząd i znikąd dnia 6 luty 2007
Szczyglo… fuj. Przeciez on wyglada (IMHO) jak czlowiek, ktory wywola 3 wojne swiatowa…
Gregor dnia 6 luty 2007
@ zewsząd i znikąd
Też tak myślę, że Antek ma jakieś haki na kartofli
antyedgar dnia 6 luty 2007
Zawsze uważałem Radka za mądrego człowieka tak więc odliczałem te dni, które mu w tym dziwnym rządzie pozostały. Szczerze mówiąc nie sądziłem, że wytrzyma aż tak długo. Konflikt między Radkiem, a Jarosławem polegał głównie na polityce kadrowej. Sikorski chciał mianować na najważniejsze stanowiska ludzi przede wszystkim kompetentnych. Kaczyński widział na tych stanowiskach raczej luzdi stosujących się do “zasady BMW”. Tak się niestety składa panie premierze, że najwięksi profesjonaliści wśród polskich oficerów studiowali w radzieckich szkołach wojskowych. Cóż, teraz tylko czekać na ekspresowe awanse od pułkownika do generalskich gwiazdek i stołków w Sztabie Generalnym. Nie ma to jak Wyższa Szkoła Wojskowa w Koziej Wólce. Przynajmnie stuprocentowo polska.
Parę linków:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,wid,8718076,wiadomosc.html?ticaid=132e1
http://wiadomosci.wp.pl/kat,50316,statp,cG93aWF6YW5l,wid,8720482,wiadomosc.html
Podobał mi się motyw z “dreszczowcem”:)
pelopee dnia 7 luty 2007