Toruń siedzibą polskiej myśli rewolucyjnej
30 stycznia 2007 – 07:21
Źródło: Gazeta
Toruńskie Forum Młodych PiS postanowiło zabłysnąć “liberalizmem” i zlikwidować ulgi dla studentów poruszających się komunikacją publiczną. Z tą szczytną ideą wystąpili wspólnie z bliżej niezidentyfikowanym stowarzyszeniem Młodzi Libertarianie. Projekt nowelizacji ustawy o uprawnieniach do przejazdów ulgowych przygotował samorząd studentów RP. Według niego uczniowie szkół ponadgimnazjalnych i studenci mieliby 49 proc. ulgi, a nie jak teraz - 37 proc. Według młodzieżówki PiS, zamiast tak robić, trzeba zlikwidować wszystkie ulgi na kolej. Dlaczego? Ma to pomóc samym studentom – po zakończeniu nauki nie przeżyją oni “szoku cenowego”. Pomóc mają też dokładnie przebadane przez młodzieżówkę prawa rynku dzięki którym miażdżąca konkurencja na rynku przewozów szynowych zmusi PKP do obniżki cen. My proponujemy, aby “młode Jarosławy” skonsultowały się z lekarzem w sprawie aktualnie przyjmowanych leków, a na na odwrocie biletu ze zniżką wystarczy pisać dużymi literami “ten bilet naprawdę kosztuje … PLN – ostrzega Forum Młodych PiS”.
31 odpowiedzi na “Toruń siedzibą polskiej myśli rewolucyjnej”
Mamy zbyt wielu studentów, trzeba ich tępić. Taka jest przecież rola centralnie sterowanej gospodarki
Warmonger dnia 30 styczeń 2007
to ja proponuję obniżenie płacy minimalnej do powiedzmy 300 pln żeby po przejściu na emeryturę nie dostać szoku cenowego ( w takim wieku to może zabić )
No i diety poselskie, tyle się jej dostaje plus kasa na biuro poselskie , że jak nie wybiorą ponownie to jest dopiero SZOK cenowy -proponuję dietę zrównać do średniej pensji krajowej
FROG dnia 30 styczeń 2007
Klepiecie wszytsko za gazeta wybiórczą. Kto chce dowiedzieć się więcej o stowarzyszeniu - http://www.libertarianie.pl/. Poczytać i samemu pomyśleć.
Judykator dnia 30 styczeń 2007
Judykor: poczytaliśmy (nawet całe oświadczenie), pomyśleliśmy i nadal jesteśmy tego samego zdania - wstrzymanie regulacji rynku ok, ale zaczynać trzeba od trochę innych sfer pomocy socjalnej. Dzięki ulgom na przejazdy kolejowe wiele osób może się uczyć, a przez to nie będzie ciężarem dla państwa w przyszłości . Idea szczytna - wykonanie jak zwykle. Jeżeli młodzież liberalna chce się zająć akcją społeczną to niech lepiej zaczną zbierać podpisy pod listem w sprawie upolitycznienia Rady Polityki Pieniężnej. Powinno to dać lepszy efekt niż zabranie studentom ulg na pociągi… Pozdrawiam
garnek dnia 30 styczeń 2007
Jednym z wielu celow obecnego rzadu, jest likwidacja wyksztalciuchow…. gdzies trzeba zaczac? No nie? hehehehe
Wiecie co … te “genialne pomysly” zaczynaja po mnie powole splywac. Widac, mozna sie przyzwyczaic do “nienormalnosci” …
Jasiu dnia 30 styczeń 2007
PiS chyba rzeczywiście przyciąga do siebie cymbałów wszelkiej maści, na co “Judykator” jest świetnym przykładem. Nie tłumaczie nic takim ludziom, oni są odporni na argumenty, są tak przesąknieci kretynizmem, że nic im nie pomoże. Swoją drogą utworzenie PiSu ma też pozytywne skutki społeczne. Wiecie jakie? Znakuje przygłupów, bo wiadomo jest w PiSie (lub za PiSem) - bałwan.
Bij PiSowca w ryj!
Deva dnia 30 styczeń 2007
Przecież trzeba tępić plagę wykształciuchów…
Olo dnia 30 styczeń 2007
Zdaje się, że plemniki Jarosława łykane przez młodzieżówkę PiS podobują zgąbczenie mózgu. Nie róbcie laski Jarkowi każdego ranka - będzie lepiej dla was, młodzi PiSdzielcy…
El Moherro dnia 30 styczeń 2007
http://tiny.pl/w812
Niecały miesiąc temu nie podobała im się IV RP, ale teraz PiS to koledzy.
Bartini dnia 30 styczeń 2007
Czy jak mi zabiorą ulgę za przejazd komunikacja miejska to przestana mnie nazywać ‘wykształciuchem’? :)) co prawda jeszcze 3 semestry zostały, ale zawsze to bliżej ‘wyksztalciucha’ niz dalej
ShooleR dnia 30 styczeń 2007
W Toruniu (troche ponad 200000 mieszkancow) Z UMK jest zwiazanych ok. 50000 ludzi- kadra dydaktyczno-naukowa, studenci, pracownicy obslugi itp. Jest to najwiekszy pracodawca w miescie po upadku zakladow chemicznych i wlokienniczych. Jesli zabraknie studentow, bo koszty ksztalcenia beda za wysokie, kadra wyniesie sie do innych osrodkow akademickich, a bezrobocie w miescie wzrosnie do 40%. Nawet tatko dyrektor nic na to nie poradzi. Jego “kuznia kadr” nie wypelni pustki intelektualnej po UMK, a miasto spadnie do roli prowincjonalnego zadupia, dla ktorego okreslenie Polska B, C czy D byloby komplementem. Bylaby to Polska “z” ciemnogrodzka. Jako nominalny mieszkaniec tego pieknego miasta pisze te slowa z przykroscia, ale trzeba nazywac rzeczy po imieniu.
lothian dnia 30 styczeń 2007
Szkoda, że ludziom z takim trudem przychodzi wolnościowe myślenie :/
Otóż całym sercem popieram likwidację wszelkich ulg, ale nie chodzi tu o żadne brednie o szoku cenowym, dobru samych studentów (co jest nonsensem) i inne kretyństwa…
Zaraz wyjaśnię co mam na myśli i czym jest wolność:
Po pierwsze zacznijmy od tego, że wszelkie środki transportu MUSZĄ być prywatne… Państwowy transport to po prostu szambo, a samo mieszanie w szambie choćby nie wiem jakie nigdy nie zrobi z niego wody nadającej się do picia…
Aby woda nadawała się do picia po prostu nie należy do niej lać brudów i robić niej szamba…
Mamy zatem taką sytuację… ktoś postanawia świadczyć usługi transportowe!
1) sporządza biznes plan
2) kupuje autobus
3) sam ustala ile kto mu będzie płacił za bilety
na tym polega jego wolność! jak on uważa, że od studentów należy brać mniej to ma być tylko i wyłącznie jego decyzja! to jest właśnie wolność!
A teraz uwaga!
Co robi państwo:
1) kradnie ludziom ich własne, ciężko zarobione pieniądze
2) każe firmie stosować ulgi dla studentów, płacą oni 50% ceny biletu
3) drugie 50% dopłaca firmie państwo
4) zrzędzi, że ma dziurę w budżecie, aby ją załatać pożycza pieniądze, a potem spłaca odsetki, a żeby mieć na te odsetki kradnie ludiom jeszcze więcej
Szambo, bajzel, bałagan, niesprawiedliwość, ograniczanie wolności!
Państwo ma się odwalić od transportu! Nie ustalać z góry ile kto ma płacić, jakie ma mieć ulgi itp..
To jest TYLKO I WYŁĄCZNIE decyzja prywatnych przewoźników!
A co jeśli oni będą mieć tak wysokie ceny, że studentów nie będzie stać? O_o
Otóż tak nie będzie, bo firma chce zarobić, a jak ustali zbyt wysokie ceny to ludzie nie będą korzystać z jej usług! Pójdą do konkurencji która ma niższe ceny!
CZY TO JASNE? CZY CIĄGLE NIE KAPUJECIE?
Jak nie to może weźcie się za jakiś wysiłek intelektualny, rozruszajcie swoje szare komórki, aby wam nie zupełnie nie zanikły…
ke dnia 30 styczeń 2007
@ke: w zasadzie to masz racje, po za tym, że koleje osobowe nigdzie na świecie nie są prywatne i to nie bez powodu (nawet Amtrak jest państwowy).
Transport publiczny w miastach wymaga istnienia organizatora (np. w Warszawie jest to ZTM - samo nie posiada ani jednego autobusu) - po prostu tak jest wydajniej i wygodniej (ustalone z góry rozkłady jazdy, powtarzalne linie). Co prawda publiczny organizator może oznaczać (i przeważnie oznacza) działanie prywatnych przewoźników, ale w ramach jednej marki, więc raczej nie działają tam prawa bezpośredniej konkurencji (mechanizmy konkurencji rynkowej przeniesione są na poziom rywalizacji w przetargach, gdzie klientem jest organizator).
Faktycznie ulgi nie są dobrym pomysłem (obawiam się, że ten system zwrotów jest przyczyną ogromnego marnotrawstwa pieniędzy) natomiast nie wyobrażam sobie np. prywatnego transportu kolejowego na liniach dajmy na to Sierpc - Warszawa (zdaje się przez Nasielsk). Wątpię by ktokolwiek był skłonny wydać kilkanaście milionów na zakup taboru i był w stanie świadczyć usługi na opłacalnym dla obu stron poziomie cenowym.
Natomiast istnienie takiego połączenia opłaca się regionowi - opłaca się nawet do tego dopłacić. Dlatego Koleje Mazowieckie wraz z województwem mazowieckim kupiły szynobusy i transport jest. Ale NIKT prywatnie by takiego transportu nie uruchomił.
Andrzej dnia 30 styczeń 2007
ke: cudowny elaborat, ale za długi by moim szarym komórkom chciało się na niego odpisywać. Więc w skrócie: cudowna akademicka teoria, całym sercem popieram, realne jej wprowadzenie w obecnej sytuacji rynkowej, przy braku konkurencji w przewozach szynowych, przy socjalnym nastawieniu społeczeństwa, przy dominacji sektora państwowego w przewozach dalekobieżnych nie możliwa do wprowadzenia z dnia na dzień. Nikt tu nie kwestionuje przewagi wolnego rynku nad gospodarką centralnie sterowaną - chodzi o coś zupełnie innego - nerwowe potupywanie nóżką młodzieżowych środowisk liberalnych sprowadza się do wykrzykiwania haseł, a nie konstruktywnego budowania planu wprowadzenia gospodarki “w pełni” wolnorynkowej. Rozruszaj swoje szare komórki…
garnek dnia 30 styczeń 2007
A co ze mna? Dlaczego nikt sie mna nie przejmuje kiedy przezywazm szok w wyniku coraz glupszych pomyslow naszej jedynie slusznej partii??
mariajuana dnia 30 styczeń 2007
juz nam zafundowali pierwszy szok …w podwojnej dawce…a chca nas dobic…brawo…zabierzcie stypednia…zeby nie bylo szoku…zabierzcie stoloki studenckie…zeby nie bylo szoku…zabierzcie akademiki…zeby nie bylo szoku…jupi …….(boze swiety kto takich ludzi wyprodukowal!!!)
adrian dnia 30 styczeń 2007
Oo ke, niech zgadnę, osioł z UPR-u?
Chciałem nawet wytłumaczyć (poza tym już to zrobili inni), ale stwierdziłem, że nie ma sensu, bo zwolennicy UPR-u mają problem PiSowców - trudności w odróżnieniu fantazji od rzeczywistości.
Deva dnia 30 styczeń 2007
@Andrzej
@garnek
Widzę, pozytywny odzew czyli słuszne uwagi… dobrze, że niektórzy jeszcze potrafią myśleć
Tak, transport kolejowy z reguły jest państwowy, ponieważ jest nieopłacalny… koszty przewyższają dochody zatem prywatne firmy w to nie inwestują bo musiałyby dopłacać
a one chcą przecież zarabiać… podczas gdy państwo chętnie dopłaca i traci grube miliardy…
Jednak tak jak napisałem wcześniej mieszanie w czymś co jest państwowe nie ma sensu… czy tam są ulgi takie czy inne, czy ich nie ma wcale to bez znaczenie, bo państwo i tak i tak dopłaca
Zgodnie z prawem wolnego rynku nieopłacalny transport kolejowy powinien zostać zastąpiony opłacalnym transportem autobusowym!
Jednak nie cały transport transport kolejowy jest nieopłacalny i do odrzucenia. W przypadku przewozu tego typu towarów jak węgiel czy stal (czegoś co jest bardzo ciężkie i czego za jednym razem wiezie się bardzo dużo) ma on uzasadnienie.
Również mogą istnieć konkurencyjne i opłacalne luksusowe linie przeznaczone dla osób bardzo bogatych (chociaż faktycznie w Polsce jeszcze jest na to akurat za wcześnie)
Nie widzę jednak powodu, aby urzędnicy mieli w jakiś sposób organizować transport autobusowy! On jest opłacalny! I tu możliwa jest już silna konkurencja! Ba! Nawet taksówkarze potrafią zarobić, a przecież taksówka ma wyższe koszty niż autobus!
I oczywiście, że potrzebny jest jakiś szerszy plan, umożliwiający wycofanie się państwa z gospodarki i wprowadzenie wolnego rynku… Coś takiego jak likwidacja ulg może być kompletnym niewypałem… bo co z tego, że nie będzie ulg jak urzędnicy nadal się będą mieszali w rynek? no nic to nie da! a tylko zaszkodzi! nie zmienia to jednak faktu, że nie powinno być jakichś z góry ustalonych ulg, tylko rynek powinien być konkurencyjny, prywatny, urzędnicy nie powinni się w niego mieszać… I jeśli taki jest właśnie cel to warto to wprowadzić choćby w jednym mieście, aby dać przykład innym!
ke dnia 30 styczeń 2007
ke: a kto myśleć nie potrafi?
do czego nawiązujesz? 
garnek dnia 30 styczeń 2007
I to jest prawdziwe panstwo socjalisty… tfu! solidarne!
A przy okazji “Libertarianie”.. to jakis nowy zwrot w IV RP?
Gregor dnia 30 styczeń 2007
@garnek
do ludzi którzy uważają, że to państwo powinno wszystkim sterować…
ke dnia 30 styczeń 2007
@Gregor
http://pl.wikipedia.org/wiki/Libertarianizm
libertarianie nie mają nic wspólnego z IV RP, w zasadzie ich poglądy są całkowitym zaprzeczeniem tego na czym opiera się Wolska
ke dnia 30 styczeń 2007
Ej no,wiecie, że on teges no.No bo gdyby ten tego co nie? to by go autem i egrh
hildek dnia 30 styczeń 2007
a jak kogoś interesuje wolny rynek i poglądy wolnościowe, to jest wiele stron internetowych o tej tematyce… ostatnio nawet powstało internetowe radio www.koczowisko.pl
ke dnia 30 styczeń 2007
Ludzie zastanówcie się, za nasze pieniądze hordy przyszłych wykształciuchów jeździ sobie za półdarmo… A emeryci? A taki kierowca albo motorniczy??? Albo kanar jeden z drugim???? Mój plan idzie więc dalej: zwolnic kanarów, kierowcom potrącać z pensji za paliwo, a ceny biletów podnieść o 100%, co tam 200%, 500%, 100000% !!!
krzicho dnia 30 styczeń 2007
Ja bardzo ładnie proszę o adres biura młodych pisowców. Tak się składa, że od paru lat mieszkam w Toruniu, jestem studentem, korzystam z usług PKP i MZK. Bardzo chętnie porozmawiałbym z inicjatorami tej akcji… O ile potrafią mówić..Bo z myśleniem kiepsko! No bo w końcu edukacja to luksus i po jaki wuj nam wykrztałciuchy???
Jeszcze raz poproszę o adres siedziby..
rabaradam@o2.pl
Dzięki!
rast dnia 31 styczeń 2007
Oj, DEva twój post śiadczy tylko o tobie (i to źle). Jesli napisałem coś przeciko wybiórczej znaczy że jestem zwolnikiem Pis-u? Gdzie uczą takiej logiki i znajmości jezyka polskiego?
Judykator dnia 1 luty 2007
i tacy durnie nami rzadza
zatroskany dnia 1 luty 2007
ke dobrze mówi!
Kilka uwag: Popierwsze, transport kolejowy nie jest nieopłacalny “z definicji”, nawet pasażerski. PKP Intercity, odpowiednio zarządzane, zaczęło przynosić zyski. I nie są to pociągi dla bogaczy - InterCity można pojechać już za 29 zł a są jeszcze pociągi TLK. Oczywiscie nie każde połączenie jest opłacalne, ale wtedy prywatny przeowźnik powinien wykonywać zlecenia na rzecz samorządu.
Po drugie, obecny system ulg niszczy kolej, bo nie zachęca do minimalizacji kosztów ani żadnych innych działan optymalizacyjnych. Gdyby ustawowe zniżki zniknęły, nawet w warunkach obecnego monopolu musiałyby pojawić się handlowe, nie finansowane z budżetu.
Po trzecie, istnieją inne sposoby wspierania studentów, bardziej sprawiedliwe (np. jeśli do miejsca zamieszkania nie dojeżdża pociąg a tylko PKS, czemu student nie ma zniżki?) i nie dotujące przy okazji państwowych molochów.
Łukasz dnia 1 luty 2007
@Lukasz
w pks znizki studenckie wystepuja jak najbardziej. z miejsca zamieszkania do uczelni - chyba obowiazkowo, a u wielu przewoznikow jeszcze dodatkowe ulgi handlowe.
pks to zreszta nader ciekawa sprawa, jawny dowod na teorie, co je ke wypisuje: co przewoznik to inna cena. na trasie lodz-poznan ceny wahaja sie od 42 /pks poznan/ do 28 /pks bialystok/ - a akurat w tych skrajnych przypadkach komfort jazdy jest taki sam.
pzdr
guzik
guzik dnia 2 luty 2007
Jestem wyksztalciuchem pelna geba, uwazam ze nalezy:
* zlikwidowac wszystkie ulgi ustawowe
* sprywatyzowac PKP
* wpuscic na tory prywatnych przewoznikow
* zobligowac przewoznikow do wprowadzania kart znizkowych
* wpuscic do urzadu zajmujacego sie regulacja w transporcie “babke” co bedzie trzymac za cugle gluptakow z PKP
Gwarantuje, ze nie bedzie drozej.
Kamil dnia 10 maja 2007