Tym razem zwyciężyła sprawiedliwość

29 stycznia 2007 – 19:37

Źródło: Gazeta

W lipcu 2003 do Szpitala Bielańskiego trafiła Ewa Junczyk-Ziomecka, bliska znajoma ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, obecnie podsekretarz stanu w jego kancelarii. Po godzinie w szpitalu pojawił się sam pan prezydent i zobaczywszy, że jego koleżanka ciągle czeka na zabieg, zaczął interwencję w sprawie zwykłego, szarego człowieka. Jak zeznała pielęgniarka, był zdenerwowany, krzyczał, biegał po korytarzu i chciał się spotkać z lekarzem. Kiedy pielęgniarka poinformowała go, że lekarz będzie za kilka minut i że pracownicy mają dużo pracy, usłyszała: “Praca się pani znudziła. Do końca życia pani ten dzień zapamięta”. Potem pacjentka złożyła skargę, a dyrektorka szpitala została wezwana do ratusza. Pani dyrektor zeznała: “Prezydent był oburzony. Pytał, jak traktuje się zwykłych pacjentów, jeśli tak obchodzi się z osobami rozpoznawalnymi.” Pielęgniarka, która naraziła się przyszłej głowie państwa została zwolniona z powodu “utraty zaufania”. Proces o odszkodowanie dla pielęgniarki się toczył, prezydentowi nie można było doręczyć wezwania, mimo że wcześniej twierdził: “Nie dostałem zawiadomienia. Chętnie jednak zeznam po wyborach, bo to była bezczelna prowokacja.” Nie zeznał. Sąd uznał wypowiedzenie za bezprawne i przyznał pielęgniarce odszkodowanie. Przynajmniej tyle.

  1. 23 odpowiedzi na “Tym razem zwyciężyła sprawiedliwość”

  2. Widac czarno na bialym, ze kaczki narazaja nasz kraj wylacznie na straty. I po co nam taki prezydent..

    mariajuana dnia 29 styczeń 2007

  3. Zasrane konusy. Bij PiSowca w ryj!

    Deva dnia 29 styczeń 2007

  4. Ciekawe ile pielęgniarek zostało zwolnionych po wizycie Jarka w szpitalu ze złamanym skrzydełkiem?Swoja drogą,to nie ma sie czemu dziwić,że ona kaczory maja tak małe wychowanie i wyzywają pielęgniarki skoro nikt nie miał czasu by ich uczyć dobrego wychowania!Jak wiemy ich tatus był zatwardziałym komuchem,a dziadziuś pułkownikiem carskim,który gnębił nasz naród podczas zaborów.Szkoda,ze nikt z mediów nie zainteresował sie przeszłością tej wybitnie ,,patriotycznej,, rodziny, interesował sie przeszłościa dziadka Tuska!!!

    pierwszy krok dnia 29 styczeń 2007

  5. Stroną w procesie niestety jest tylko pracodawca w osobie dyrektora szpitala. Skoro wyrok zapadł… to mniemam iż gróźb KaczyńskiegoZPolipemWNosie nie wyodrębniono do oddzielnego postepowania celem… choćby publicznego potępienia (choć podejrzewam że za takie zachowanie paragraf jakowyś by się nadał)

    radeh dnia 29 styczeń 2007

  6. Śrutem! k.wa śrutem!

    Janko Walski dnia 29 styczeń 2007

  7. to jest poprostu najgorsze sci**wo jakie chodzi po naszym globie zakompleksione i prostackie przepraszam za okreslenie ale słów mi brakuje jezeli ktoś kreuje sie na zbawce narodu a w rzeczywistości jest prostakiem i zwykłym chamem!

    :( dnia 29 styczeń 2007

  8. Szkoda że kartofel nie złamał sobie wczoraj karku. Może by się coś zmieniło. A tak odnośnie tematu to od dawna wiadomo, że kartofle nie mają dobrego wycowania słynne “spieprzaj dziadu” “małpa w czerwonym”. Oni nawet nie poczuwają się do winy. Jak wielki brat nazwał jednego dziennikarza idiotą to potem sam do niego zadzwonił i przeprosił a nie mój prezydent nie będzie komentował podsłuchów. Mieszkam obecnie w Holandii i powiem jedno holendrzy mało interesują się polityką ale o kaczkach wiedzą i ich absurdalnych i nienormalnych pomysłach też. Śmieją się z tego. A ja im mówie, że dlatego wyjechałem z Polski. Paranoja w tym kraju. Nie wiem czy kiedyś wróce. Na poczatku miałem inne plany, ale teraz jak widzę co się dzieje to nie wiem czy będzie do czego wracać.

    antyedgar dnia 29 styczeń 2007

  9. Byl na Onecie film odnosnie tego tematu i potem znikl - czyzby cenzura w 4RP

    Krystian dnia 29 styczeń 2007

  10. Mógł się nasz najjaśniej panoszący Jaruś w łeb walnąć o posadzkę, to może by przejrzał na oczy, a tu tylko skrzydło naruszone „i cierpi za miliony”. Ale od czegoś trzeba zacząć.

    Snow dnia 29 styczeń 2007

  11. A swoja droga to ciekawe jak postapi teraz ZUS?Premier zlamal skrzydelko w drodze do pracy czy w pracy ?

    valdo dnia 29 styczeń 2007

  12. Kobieta zapewne była z Układu, podobnie jak sędzia, który wydał taki wyrok, i dywan, po którym wczoraj szedł Jarosław.

    Jak ktoś lubi klimaty spiskowe, polecam własną próbę rozpracowania związków dzisiejszej ksiązki Dziwisza z aferami pedofilskimi w Kościele za czasów JP2:
    http://lysakowski.wordpress.com/2007/01/29/swiadectwo/

    Łysakowski dnia 29 styczeń 2007

  13. I znowu udało mi się prześcignąć moich mistrzów :) i to o kilka dni!

    brocha dnia 29 styczeń 2007

  14. Jeszcze 1423 dni do końca kadencji prezydenta

    Agrest dnia 29 styczeń 2007

  15. Równi i równiejsi - jak zwykle. Bufonada Kaczyńskich nie zna granic.

    prixus dnia 30 styczeń 2007

  16. valdo: jeżeli miał służyć do meszki, to oczywiście do pracy. A jeżeli zamierzał się tylko być biernym obserwatorem (bo wątpię, czy cokolwiek kuma co na mszy się dzieje), to się podciągnie, że był w pracy.

    El Moherro dnia 30 styczeń 2007

  17. To tylko jeden mały człowiek, a tak wiele krzywd wyrządził tak wielu ludziom :(.

    Warmonger dnia 30 styczeń 2007

  18. Widzisz Warmonger bo to jest tak: Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak niewiele tak niewysokim :)

    Kuswir dnia 30 styczeń 2007

  19. wyszło szydło z worka…

    mamkalosze dnia 30 styczeń 2007

  20. nawet jak wygrala te drobnostke, to zlosliwy Kaczor juz sie postara zeby nigdzie indziej pracy nie znalazla

    Wildtom dnia 30 styczeń 2007

  21. Najgorsze jest to, ze Polacy, zamiast wyjść na ulice i protestować przeciwko kretynom w rządzie, wolą siedzieć na tylkach i bezczynnie obserwować naszą autodestrukcję.

    niestety też urdzony w polsce dnia 31 styczeń 2007

  22. To mnie takze dziwi, ze ciagle te protesty sa za malo zauwazalne. Bo z krytyki tych, ktorzy maja odwage pisac o chamstwie i kompletnym braku oglady + o masie innych brakow “slawnego duetu” ci ostatni nic sobie nie robia. Juz dawno nie mieszkam w Polsce ale wstydze sie bardzo, kiedy slysze pytania znajomych, co sie tam dzieje w tym kraju. Polacy byli zawsze znani ze swojej rewolucyjnosci. Co sie dzieje, ze tak niewiele mozna zrobic w tych absurdalnych czasach. Dla zachowania tego “artysty” prezydenta szkoda po prostu komentarza!
    Pozdrowienia

    Ania dnia 1 luty 2007

  23. To mnie takze dziwi, ze ciagle te protesty sa za malo zauwazalne. Bo z krytyki tych, ktorzy maja odwage pisac o chamstwie i kompletnym braku oglady + o masie innych brakow “slawnego duetu” ci ostatni nic sobie nie robia. Juz dawno nie mieszkam w Polsce ale wstydze sie bardzo, kiedy slysze pytania znajomych, co sie tam dzieje w tym kraju. Polacy byli zawsze znani ze swojej rewolucyjnosci. Co sie dzieje, ze tak niewiele mozna zrobic w tych absurdalnych czasach. Dla zachowania tego “artysty” prezydenta szkoda po prostu komentarza!
    Pozdrowienia! Ania

    Ania dnia 1 luty 2007

  24. odnośnik już nie działa. Orginał został przeniesiony tutaj:
    http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34884,3648803.html

    pelopee dnia 15 luty 2007

Wyślij komentarz