Multimedia na niedzielę - odcinek 38

28 stycznia 2007 – 14:00

Dzisiejszy teatrzyk zaczniemy od dobrego dowcipu. W roli głównej jeden z braci K. - sami już nie pamiętamy, który.

Rzecznik klubu Samoobrona Mateusz Piskorski kiedyś brał udział w ciekawym happeningu.

Jak należy się poruszać w świcie Andrzeja Leppera?

Ale rolnicy i tak już nie kochają Andrzejka.

Donald Tusk musi odsłaniać Hannę.

Jan Rokita cofa w tył.

Kurski znowu obiecuje a nie robi.

Posłowie bawią się wyśmienicie.

Radni Warszawy nie są wcale gorsi.

Łybacka komentuje pomysły Giertycha.

  1. 17 odpowiedzi na “Multimedia na niedzielę - odcinek 38”

  2. Z innej beczki - oglądałem dzisiaj konferencję prasową Rokity & company. Uff! Nareszcie przedstawili coś sensownego. Szkoda tylko, że uczą się tak wolno na własnych błędach.

    Generał Electric dnia 28 styczeń 2007

  3. jak sie nazywa ten radny Warszawy? Rowny koles! :)

    Gregor dnia 28 styczeń 2007

  4. Gregor
    ten radny to Golimont z LiD (SLD).

    lothian dnia 28 styczeń 2007

  5. Szmajdziński mówiący, że PiS stoi tam, gdzie stało ZOMO - bezcenny :)))

    Nie żebym go lubiła, ale ten tekst mu się udał.

    MG dnia 28 styczeń 2007

  6. Zaczeliście od dobrego dowcipu z rana ale ten co robił sobie jaja z bliźniaków po południu to ma mocne poczucie humoru.Szczególnie po tym jak Jarek z Lechem rzucili na tacę 40 mln.Widać było mało,albo przymuszona ofiara Panu Bogu niemiła,bo Jaruś tuptając na Mszę złamał sobie lewe górne odnóże.Za karę???

    qadam dnia 28 styczeń 2007

  7. dzisiaj dosc kiepsko. Zadnego upokorzenia, zadnej blazenady… ot, wpadki slowne i zwykla ludzka nieporadnosc polityczna

    jero dnia 28 styczeń 2007

  8. W służbach oczyszczania miasta będą czystki. Cieszta się ludzie, że nie ma czapy. Ale nie jest wykluczone, że niektórzy będą znikać w niewyjaśnionych okolicznościach.

    A mogło być tak pięknie: Jareczek leci na pysk, wali łbem w krawężnik, mózg/gówno/owies/wata/trociny (czy co tam ma we łbie), śmierć premiera… Żałoba narodowa do grudnia, Polmosy mają żniwa… Ehhhh rozmarzyłem się…

    El Moherro dnia 29 styczeń 2007

  9. Prezio złamał nie tylko rękę, ale i obietnice wyborcze. No to teraz ogłoszą, że był to zamach szarej sieci, która zaplątała mu się pomiędzy nogami.

    Generał Electric dnia 29 styczeń 2007

  10. Szkoda, że nie skręcił karku, może mielibyśmy kogoś innego

    Piotr dnia 29 styczeń 2007

  11. A teraz pytanie - kto stoi za wypadkiem Jarka: Układ, Szara Sieć, ZOMO czy netłorki?

    Olo dnia 29 styczeń 2007

  12. Szkoda, ze tej ręki w Łodzi nie złamał… ]:->

    m1ke dnia 29 styczeń 2007

  13. Z JoeMonstera: “Premier Kaczyński złamał lewą rękę. Agencje nie podały którą…”

    Oni tę kaplicę mają na zewnątrz, czy nanosili sobie do Pałacu tyle błota, że było ślisko?

    MG dnia 29 styczeń 2007

  14. Mocny wyrzut sumienia spowodowal lekki przechyl premiera na lewo … czego rezultatem byl wpad w poslizk kaczochodu i zlamanie skrzydelka …
    Niech nam zyje prezio.. i niech sie szybko zrasta :O)))

    Jasiu dnia 29 styczeń 2007

  15. @lothian : dzieki :)

    Gregor dnia 29 styczeń 2007

  16. Łubacka zapomniała jakie ona głupoty wymyślała

    wpjoker dnia 29 styczeń 2007

  17. ale jaja ma twoja stara

    bdf dnia 29 styczeń 2007

  18. Zdjęcie z “Niklotem” znam od lat… ciekawym kariery politycznej pana rzecznika polecam na razie ostatni numer “Nigdy Więcej”, dostępne w empikach i większych bibliotekach.
    Co to było to coś na pierwszym filmiku?? Trochę nie łapię; jedyne chyba, z czym mi się to kojarzy, to moda na “kawały bez sensu”, która panowała, gdy miałam jakieś 13 lat…

    zewsząd i znikąd dnia 29 styczeń 2007

Wyślij komentarz