Wężykiem, Wojtku, wężykiem
19 stycznia 2007 – 20:40
Źródło: Wprost
Od 18 stycznia 2007 r., województwo mazowieckie ma nowego wojewodę, Wojciecha Dąbrowskiego. Pan Wojciech wcześniej był burmistrzem warszawskiego Żoliborza oraz prezesem warszawskiego zarządu regionalnego Prawa i Sprawiedliwości. Wojewoda już wcześniej poznawał stan dróg Mazowsza, a że nie można po takich dziurach jeździć na trzeźwo, to w lipcu 2006 wpłynął do sądu akt oskarżenia o jazdę rowerem z 0,75 promila alkoholu we krwi. Dąbrowski przyznał się do winy i dostał zakaz prowadzenia pojazdów na dwa lata oraz grzywnę. Problem jednak się rozwiązał - z pensji wojewody może spokojnie grzywnę spłacić, a wozić go będzie szofer. Na dokładkę przed nominacją poinformował o swoich problemach z prawem premiera Jarosława Kaczyńskiego oraz wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych i administracji Ludwika Dorna, więc jeśli nawet jakikolwiek problem był, to już zniknął.
.com


16 odpowiedzi na “Wężykiem, Wojtku, wężykiem”
nie widze w tym nic dziwnego. nie smieszy mnie to, nie oburza, nie smuci. poziom polskiej polityki i tak zwanych “specjalistów” juz doszedł do takiego stanu, że coś co w cywilizowanym kraju uznano by za wielki skandal tutaj jest na porządku dziennym i nikogo nie dziwi…
PaX0r dnia 19 styczeń 2007
true true
Kherat dnia 20 styczeń 2007
Węża tropił…
maax dnia 20 styczeń 2007
http://wiadomosci.onet.pl/1469115,11,item.html
Heh…
Partyzant dnia 20 styczeń 2007
:-), e- przesadzacie- w kraju nad Wisłą, gdzie spożycie alkoholu dużo większe niz gdzie indziej akurat p.Dąbrowski miałby być inny? Znaczy NIENASZ?
joe255 dnia 20 styczeń 2007
joe255, przejdz sie po ulicach brytyjskich miast od piatkowego popoludnia do niedzieli, a przekonasz sie, gdzie alkohol jest podstawowym skladnikiem “diety”. I zapewniam cie, ze nie sa to Polacy.
Co do pana WuDe - przeciez trzeba pokazac ciemnemu ludowi, ze wybrancy niczym nie roznia sie od elektoratu. To ich uwiarygodnia, wzbudza zaufanie, i masz racje, swoj chlop.
lothian dnia 20 styczeń 2007
Słyszeliście ostatnie wiadomości o tym, że Gronkiewicz Waltz na wniosek tego wojewody ma stracić stanowisko, dlatego, że rzekomo spóźniła się o jeden dzień z dostarczeniem świadectwa majątkowego męża. Zawsze znajdzie się kruczek prawny po to tylko, żeby Marcinkiewicza ponownie osadzić na prezydenta Warszawy. Dokumenty wysłano do oceny prawnikom z MSW ale sądzę, że ze względu na to, że podlegają krwawemu Ludwikowi napiszą odpowiedni werdykt.
Piotr dnia 20 styczeń 2007
Mogę się założyć, że gdyby to był ktoś z PISu to żadnych trudności by nie robili.
Piotr dnia 20 styczeń 2007
Głupiej bufetowej ani żadnemu z jej przybocznych nie chciało się nawet przepisów przeczytać chociaż mogli się spodziewać, że Kaczory wykorzystają każdą okazję do ich posunięcia…
Jak to jednak dobrze, że wbrew namowom niektórych osób stąd zostałem w tamtą niedzielę w domu.
Partyzant dnia 20 styczeń 2007
update: bufetowa twierdzi, że złożyła o czasie. Oby.
Partyzant dnia 20 styczeń 2007
tak sobie mysle - dobrze jest zyc w Polsce, przynajmniej rozrywki mamy co niemiara i raczej nie zdarzy mi sie pisac “All the work and no play makes Gregor a dull boy”.. (lsnienie, polecam
)
Gregor dnia 20 styczeń 2007
Zawsze fajnie jest dokopać kaczystom, ale czepiać się, że ktoś jechał rowerem po dwóch piwach? Bez przesady…
Był świetny komentarz na Onecie: Za taką pierdołę 4000 grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów na dwa lata? A mógł ukraść miliony - byłby bezkarny…
MG dnia 21 styczeń 2007
Jeszcze jeden update: Duch Święty nie przeczytał ustawy i nie podpowiedział bufetowej w kolejnym widzeniu do kiedy ma złożyć oświadczenie majątkowe ślubnego… swoje, owszem, złożyła w terminie.
Partyzant dnia 22 styczeń 2007
Ciekawe co spieprzajdziadowcy powiedzą na festiwal kłamstw, które serwuje bufetowa? Zwłaszcza ci, którzy przekonywali dwa miesiące temu do głosowania na nią…
Partyzant dnia 23 styczeń 2007