.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Dobro państwa

11 sty 2007 – 14:27

Źródło: Fakt/Interia

Złośliwi dziennikarze prasy polskojęzycznej znowu coś wywęszyli. Tym razem przyłapali doradcę prezesa PKO BP na korzystaniu z rządowej limuzyny z kierowcą. Okazuje się, że Kazimierz tramwajem oraz metrem jeździł tylko w trakcie kampanii wyborczej, a obecnie wozi się BMW Biura Ochrony Rządu. Czytamy więc ustawę o BOR by znaleźć postawę prawną takiej sytuacji. I jest! Art. 2 mówi, że BOR może chronić „inne osoby ze względu na dobro państwa”. Co oznacza dobro państwa? To wyjaśnił już Jarosław Kaczyński, mówiąc: „We mnie jest czyste dobro”. I wszystko jasne.

  1. 23 odpowiedzi na “Dobro państwa”

  2. Sławomir Skrzypek,
    wypowiedzi zebrane
    http://www.youtube.com/watch?v=nOWm0I6bCFk

    mario dnia 11 sty 2007 | zablokuj

  3. a czy to nie jest tak, ze premierowi i wicepremierom przysluguje po zakonczeniu urzedowania jeszcze przez jakis czas (pół roku?) auto i ochrona BOR. mi sie wydaje, ze tak

    zdzich dnia 11 sty 2007 | zablokuj

  4. ja tez jestem dobry, mnie tez podiwiozą?

    Rogal dnia 11 sty 2007 | zablokuj

  5. zdzich: 3 miesiące dla byłego premiera.

    Ojciec Dyrektor dnia 11 sty 2007 | zablokuj

  6. Marcinkiewicz to „dobro państwa”. Proszę poczytać wypowiedzi na wszystkich portalach internetowych. Cała masa jego fanów pieje z zachwytów na jego temat. I to obojętnie, czy opublikowana informacja przedstawia tego pajaca w dobrym czy złym świetle. Tym powinni zająć się psycholodzy i socjolodzy. Z drugiej strony nie ma się co dziwić bezkrytycznemu uwielbieniu tego człowieka, widocznie mamy to we krwi. Przykładem może być niedawno zmarły papież – Polak. Z papieża JP II zrobiono wręcz istotę boską. Przypisuje mu się cuda, przy których Mojżesz zamieniający kija w węża, czy dokonujący rozstąpienia się morza czerwonego, to mały pryszcz. Otóż wg. mitologii wtłaczanej przez ostatnich 17 lat wszystkim Polakom, przez wszystkie media od GW po Gościa Niedzielnego – JP II sam obalił komunizm, unicestwił swoją mikrą osobą ZSRR z 20 tysiącami głowic nuklearnych. Nikogo nie razi absurd tych twierdzeń. Najwybitniejsze umysły nie odważą się na forum publicznym dać świadectwo prawdzie, że owe mitologizowanie JP II to bzdura. Przecież to logiczne, że to nie on kazał produkować buble w nieefektywnych fabrykach, kombinatach, kołchozach. To nie przez niego były braki w sklepach, strajki, etc. etc. Skoro miliony ludzi w Polsce głęboko wierzy, że JP II obalił komunizm, był geniuszem (dziwne, że nie uznawanym za takiego poza Polską) to jakże prosto wypromować prostego nauczyciela na autorytet moralny, genialnego państwowa. Wielu zauważyło, że Marcinkiewicz posłuje się językiem, w który składa się wyłącznie z powtarzanych i odmienianych na wszelkie sposoby sloganów, ale czyż nasz największy autorytet JP II mówił inaczej? Ktoś mi zarzuci zapewne, że przesadzam porównując PIS-owskiego pajaca do JP II. Oczywiście, że przesadzam – wiem o tym, że obie osoby dzieli przepaść, ale jeśli prześledzi się mechanizm promocji i tworzenia mitu wobec tych osób, to widać wiele podobieństw. Nawet dzisiaj jest nie wiele mediów otwarcie krytykujących Marcinkiewicza i jego „osiągnięcia”. Zaś oficjalna krytyka osiągnięć JP II zakrawa na przestępstwo ścigane przez prawo, o czym przekonało się kilku niepokornych. Przez to ciężko walczyć z mitami, które są stekiem kłamstw i oszustw.

    Generał Electric dnia 11 sty 2007 | zablokuj

  7. @ mario:
    odsluchalem, zalamalem, bez komentarza

    Raf dnia 11 sty 2007 | zablokuj

  8. Generał Electric, pogadaj z psychologiem na temat udziału osoby JPII w obalaniu komunizmu, bo zasadniczy sens twojej wypowiedzi jest jak najbardziej słuszny – JPII nie obalił komunizmu. Zrobili to ludzie, których on natchnął do działania, którym dał odwage i wiare w zwycięstwo. Czy masz pojęcie jaką moc, w kraju którego podstawą funkcjonowania był strach, miały proste słowa „nie bójcie sie” wypowiedziane przez najwazniejszego dostojnika w kościele? wiesz co tak naprawdę, w momencie kiedy opozycja była zgnojona, związki upadały a ludzie stracili nadzieję, znaczyły słowa „niech stąpi duch twój i odnowi oblicze ziemi. tej ziemi”? Wiesz jakie były polityczne następstwa tej homilii? Więc tak, masz rację, JPII nie obalił komunizmu, ale z drugiej strony nie masz racji – on sam, mikry człowiek stanął i wygrał z imperium mającym jak piszesz 20 tyś głowic. A do psychologa odsyłam nie w sensie obraźliwym ale taki spec będzie ci mógł lepiej wyjaśnić jaki miał udział JPII w obalaniu komunizmu.
    PS. Tak, komuna i tak by upadła, ale niekoniecznie w tak pokojowy i bezkrwawy sposób (uprzedzając twoją kolejną wypowiedź). Nie umniejsza to wg mnie w niczym JPII.
    PS2. mam nadzieję że wypowiedź moja była w miare merytoryczna, chociaż ktoś kto porównuje JPII do marcinkiewicza zasługuje po prostu na splunięcie w twarz. (tak to osobista wycieczka pod twoim adresem)
    PS3. Nie jestem katolikiem

    -----K-ar--ol dnia 11 sty 2007 | zablokuj

  9. Kaziu jak ja bym chciala, zeby on sie zdematerializowal wraz z dwoma ptakami i paroma innymi osobami..

    GE mysle, ze wypowiedzi o papiezu potraktowales zbyt doslownie. :)

    mariajuana dnia 11 sty 2007 | zablokuj

  10. Może faktycznie lekko przesadził, ale ogólna atmosfera jest właśnie taka.już co druga ulica to Jp2. Na liscie 100 najleprzych szpitali w zeszłym roku 13 nosi imię…no,zgadnijcie czyje.

    Leny13 dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  11. I przepraszam za literówki. Wróciłem z nocki i padnięty jestem

    Leny13 dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  12. Pierwszy raz spotkałem sie z krytyczną opinią o Pazernym Kaziu, Pisiorach i całej tej bandzie prymitywnych ludzi, która mnie tak wqrwiła. Porównywanie JP2 do Kazimierza jest niestosowne, oburzające i niesprawiedliwe w każdym kontekście. Generał Electric tłumaczyć cię może tylko młody wiek, ale i to nie za bardzo, dla mnie jesteś passe

    zdrufko dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  13. http://biznes.onet.pl/0,1464124,wiadomosci.html Warto o tym napisać. Trzeba przywrócić wiarę społeczeństwa w tanie państwo ;)

    Deva dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  14. papież jest spoko, po prostu spoko… nie jest Bogiem ale przynajmniej był spoko- a Kazik dał się wyrolować Kaczorom (niestety jak również ładny kawał Polski) i teraz żyje na ich łąsce… zresztą wszyscy w PiS mają mentalność niewolników (chłopów pańszczyźnianych) w stosunku do seniora Kaczora

    Olo dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  15. chciałem ponadto podziękować seriwsowi spieprzajdziadu.com za to że po napisaniu na forum słowa „Kaczor” (jak np. na onecie) moge być pewny że zostanie umieszczony a nie usunięty (bo narusza kur*a reulamin)

    Olo dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  16. hehehe „Kaczor”

    Olo dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  17. a propos- jest zajebista książka Jacja Piekary „Przenajświętsza Rzeczypospolita” o tym co mogłoby sie stać, gdyby w kraju zapanował katolicki fundamentalizm rodem od błaznów z Radia M.

    Olo dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  18. Generale Elektryku: nie uwazam sie za przesadnie zwiazanego z Kosciolem, ale nie przesadzajmy rowniez.
    Porownanie JP2 do jakiegokolwiek polityka jakby nie ma sensu. Dwie kompletnie rozne metryki.

    drd dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  19. co do JP2 to sie w wiekszoscia nie zgodze. ta postac jest faktycznie mitologizowana.
    ze niby ludzie przestali sie bac, bo tak powiedzial facet, ktory sobie mieszka w totalnie innym kraju? moze mialo to wplyw, ale nie trzeba tym slowom przypisywac takiego znaczenia…
    natomiast stawianie pomnikow za zycia to byla przesada. tak samo, jak wyrok dla Urbana za stwierdzenie, ze JP2 jest schorowanym staruszkiem…
    JP2 w rownym stopniu sie przyczynil do upadku komuznimu w Polsce, jak Jaruzelski – sa zreszta dwoma biegunami – jednego sie wynosi pod niebiosa, a drugiego opluwa. gdyby nie stan wojenny, to by do polski weszly wojska radzieckie (zlozone z kresowych polakow) jako „bratnia pomoc”, w dodatku bez rozkazow z gory… wiem, bo moj wujek wtedy byl w wojsku i przededniu wprowadzenia stanu wojennego on i wielu mu podobnych polakow z wilenszczyzny, lwowszczyzny, grodzienszczyzny czekali w krolewcu ubrani w mundury wojska polskiego na rozkazy…

    św. zybedeusz dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  20. Przestają mnie już dziwić takie informacje. Kto wie, może naszym rządzącym o to właśnie chodzi – żeby ludzie przeszli z tym do porządku dziennego, żeby nie szokowały ich wieści o niekompetentnych ministrach i znajomych premiera, jeżdżących rządowymi limuzynami. Pocieszam się tylko nadzieją, że w kiedyś im się skończy kadencja , być może nawet wcześniej, bo w „zadymiarską” naturę Andrzeja i Romka trzeba wierzyć!

    defibrylator dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  21. Przede wszystkim, nie było moim zamiarem stawianie znaku równości między Marciniewiczem a JP II – jeśli ktoś tak to zrozumiał to przepraszam, źle się wyraziłem. Tyle tylko, że zauważam pewien mechanizm, który istnieje w naszym kraju od dawna, prowadzący do tworzenia mitycznych postaci, które wchodzą do panteonu bohaterów narodu. Co gorsza, owe osoby otoczone są ochroną przed wszelką krytyką. Co jest dla mnie dziwne, Marcinkiewicz podąża tą drogą. Nawet partie opozycyjne, czy media nieprzychylne PIS, wzdragają się umieścić bardziej krytyczną opinię o tym pajacu. Opinię, która jasno „kawa na ławę” przedstawiłaby prostym ludziom, z jakim w istocie człowiekiem mamy do czynienia. A tak, dalej wśród 70% społeczeństwa utrzymuje się mit sympatycznego, sprawnego premiera, chcącego wyłącznie dobra Polski. Ludzie chyba czują się osieroceni wobec braku jakiegoś autentycznego autorytetu (w tym miejscu niestety nawiążę do JPII i pustki, która po nim została), że przyjmą każdą nawet najgorszą jego namiastkę, imitację. To tyle jeśli chodzi o mój pierwszy post. Ktoś zarzucił mi złą wolę, inny próbował wytłumaczyć mi, że się mylę jeśli chodzi o ten nieszczęsny upadek komunizmu, wraz z radą spotkania się z psychologiem. Czemu nie, mogę się spotkać z każdym, który ma coś sensownego do powiedzenia, jednak co do upadku komunizmu i roli jaką odegrał JP II, to dalej będę się upierał, że była ona marginalna, i tylko nachalna propaganda rozdmuchała ją do monstrualnych rozmiarów. Pamiętam wieloznaczne słowa JPII z 1979 roku, ale jestem pewien, że gdyby jakiś sekretarz miał łep na karku i w sierpniu 1980 roku pod bramę stoczni gdańskiej gdy strajk zaczął się rozwijać, wysłał 6 chłodni z mięsem i dwa samochody z papierem toaletowym, strajk wygasłby momentalnie. Podobnie byłoby i w innych miejscach, bez względu na wzniosłe słowa JP II o których w tym czasie nikt nie pamiętał. Doskonale pamiętam, że w tym czasie na fali były inne słowa, nieznanej kobiety spod bramy stoczni „wszyscy mamy takie same żołądki”. Ostatnie słowo jest istotą upadku komunizmu – żołądki, a nie najbardziej wzniosłe słowa JP II, czy bohaterstwo takich ludzi jak ks. Popiełuszko czy Jacek Kuroń – z całym szacunkiem dla nich i wielu innych wspaniałych ludzi, którzy walczyli z komuną w imię wzniosłych ideałów. Komunizm upadł bo był systemem nieefektywnym, a dlatego nie było rozlewu krwi, bo ówcześni władcy mieli świadomość upadku i swojej słabnoącej pozycji, więc naturalne było, że chcieli się dogadać z opozycją. Nie widzę tu jakiegokolwiek dobroczynnego wpływu słów JP II na tą postawę komunistów, od których tak naprawdę zależało, czy pójdą na rozmowy czy na czołgi.

    Generał Electric dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  22. Przynajmniej Kazio jeździ odpowiednim dla siebie wozem. W końcu skrót BMW tłumaczy się jako „Bierny, mierny, ale wierny” :-)

    Razer dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  23. Przed chwila sprawdzilem kondycje zlotego. Dolar juz kosztuje ponad 3 PLN, euro dziarsko zmierza w kierunku 4 a funt 6 (ten mnie szczegolnie interesuje). To sa najwyraznej efekty majstrowania kurdupli przy bankach. Nie przekonuja mnie gadki, ze to swiatowa tendencja zwiazana z amerykanskim rynkiem finansowym. Jakos tak sie dziwnie sklada, ze gwaltowny spadek wartosci zlotego trwa od chwili wyboru Muzykanta na szefa NBP.

    Apologeci PiS-u caly czas uwazaja za sukces Kaczorow spadajace ceny benzyny. Zdaja sie nie brac pod uwage faktu, ze sa one zalezne m. in. od kursu dolara. Jesli do tego dodac powrot do starej akcyzy (obnizonej nota bene przez Kolodke), a przywroconej po wyborach samorzadowych przez Gilowska, to Polska bedzie jedynym krajem w UE gdzie ceny paliw beda rosly przy spadku cen ropy na rynkach swiatowych. Sadze, ze w krotkim czsie czeka Polakow w kraju wyzszy wzrost cen niz przewiduja analitycy.

    Bardzo ciekawe beda informacje o inflacji w najblizszych miesiacach. A takze o bezrobociu i wzroscie gospodarczym. Jesli te wskazniki sie zalamia, to kto bedzie winny? Poprzednie rzady firmowane przez SLD? A moze Platforma? Bo sukcesy 2006 rku to jak wiadomo zasluga PiS-u.

    Sadze, ze na efekty genialnych rzadow koalicji kartoflano – buraczano – koniowatej nie bedziemy musieli dlugo czekac. Budzet na 2007 rok i nominacje w sektorze bankowym to pierwsze tak naprawde od ponad roku tak powazne decyzje o charakterze gospodarczym. Ich skutki dla Polski i Polakow beda oplakane.

    lothian dnia 12 sty 2007 | zablokuj

  1. 1 Trackback(s)

  2. sty 12, 2007: mini news at hmm..

Sorry, comments for this entry are closed at this time.