Multimedia na niedzielę - odcinek 35

17 grudnia 2006 – 13:08

Tym razem prawie zdążyliśmy - zapraszamy do cotygodniowego pokazu umiejętności mistrzów polskiej polityki. Tym razem sporo scenek sejmowych, ale najpierw przebój tygodnia.

Małpa w czerwonym.

Dorn pipczy.

Jeden z posłów PiS wyjaśnia, że on myśleć nie musi.

Giertych prezentuje nienaganną dykcję.

I znowu Giertych, tym razem o teutońskiej nienawiści.

I posłanka Błochowiak o intelekcie Giertycha.

Maksymiuk próbuje wytłumaczyć, czemu Łyżwiński już nie jest członkiem klubu Samoobrony.

A teraz Maksymiuk zastanawia się, kto jest dzieckiem, a kto ojcem Anety K.

Tymczasem Róża Żarska z przyjemnością pójdzie z Lepperem do łózka.

Poseł Gadzinowski o Korei i budowie warszawskiego metra.

Posłowie planują reaktywację komisji śledczej.

Poseł Kuchciński solidnie cofa się w czasie.

  1. 20 odpowiedzi na “Multimedia na niedzielę - odcinek 35”

  2. Jeszcze się próbuje łajza tłumaczyć… Ech.

    Wtyka dnia 17 grudnia 2006

  3. Nie wiem jak dla kogo, ale według mnie pozostał już tylko ŚMIECH :)) :)) :))

    Zosia dnia 17 grudnia 2006

  4. zdaje się, że brak znajomości języka polskiego jest ZAKAŹNY :) :) :)

    Zosia dnia 17 grudnia 2006

  5. a śmiech pozostał nie tylko dla mnie, ale przekonana jestem, że cały naród powinien zacząć się śmiać, a Polacy powinni zacząć rozśmieszać się wzajemnie. BRAWO POSEŁ GADZINOWSKI bis, bis… :) :) :) :)

    Zosia dnia 17 grudnia 2006

  6. Super Gadzinowski! Niezłe, niezłe :)

    Deva dnia 17 grudnia 2006

  7. … powiedział kartofel pod krawatem. A o dykcji Romana siEM nie wypowiadAM

    Wodzoo dnia 17 grudnia 2006

  8. Dobra/zła decyzja i ojciec Anety K. - przy tym spadłem z krzesła.

    m1ke dnia 17 grudnia 2006

  9. Wyczytalem na podgladzie pierwszego ekranu cos takiego: “Poczatek procesow czterech autorow blogow internetowych krytykujacych rzad.”. Nic mi o tym nie wiadomo. Podajcie wiecej informacji, pls.

    Hubert H. dnia 17 grudnia 2006

  10. nie rozumiem co Gadzinowski robi w SLD… przecie on by się świetnie do PiSu i przystawek nadawał O_o

    jaaaaa dnia 17 grudnia 2006

  11. Coraz więcej tutaj materiałów ze szkiełka i nie tylko dotyczących aktualnej władzy[Gadzinowski]… Czy treść przypadkiem powoli nie odchodzi od założeń tej strony?

    Wtyka dnia 17 grudnia 2006

  12. Oby nie :)

    Wtyka dnia 17 grudnia 2006

  13. Soory, to w Iranie sadza tych bloggerow. W Polsce jeszcze inkwizycja nie obawiazuje… Szkoda, bo juz chcialem se zalozyc wlasny blog. Lubie procesy i lubie jak mnie w telewizji pokazuja…

    Hubert H. dnia 17 grudnia 2006

  14. Min. Sikorski powiedzial w Tok FM a propos malpy ze dziennikarze sami sobie sa winni za tego typu o nich opinie bo sami prowokuja politykow. Hm, w podobny sposob opiniowal sedzia we Wloszech ktory puscil wolno gwalciciela dlatego ze ofiara byla ubrana w spodniczke mini. Czy oni nie widza ze probujac obronic swojego szefa przekonujac nas jakim to jest on gentlemanem robia z siebie jeszcze wiekszych idiotow idiotow?
    Chyba ze Kaczynski, jako silver fox sceny politycznej, swiadomie sprowokowal ten incydent po to by odciagnac uwage publiki od seksafery?!

    Feckless dnia 17 grudnia 2006

  15. Wątpię, nie poświęcałby się aż tak, żeby obronić “kochanego” warcholącego koalicjanta przed opinią publiczną. A swoją drogą ciekawe, co teraz zostanie użyte, aby odwrócić uwagę od “czerwonej małpy”? Może jakieś nowalijki z szafy Lesiaka?

    Roman dnia 17 grudnia 2006

  16. Gadzinowski to moj ulubiony polityk, jako chyba jedyny z Wiejskiej ma poczucie humoru, widac ze sobie z tych kartofli robi…jaja :) Polecam jego tekst o Hongkongu :)

    niebezimienny dnia 17 grudnia 2006

  17. Kto jest za wszczęciem procedury impeachmentu, niech podniesie rękę i nacisnie przycisk.

    załamany dnia 18 grudnia 2006

  18. Gadzinowskiego na prezydenta!!! Nic nie stracimy a wiele zyskamy, bo tez jest popierdolony ale przynajmniej bedzie wesolo!

    Jozef dnia 18 grudnia 2006

  19. ROTFL Poplakalem sie.
    Gadzinowski na Prezydenta!

    Ojciec Imperator dnia 18 grudnia 2006

  20. To kto w koncu jest dzieckiem, a kto ojcem? Bo sie pogubilem, kogo szukamy?

    Marcin dnia 18 grudnia 2006

  21. nie wiem czy zamysłem autora zestawu filmików było przedstawienie kontrastu między anitą błochowiak a romanem giertychem;
    na wszelki wypadek pozwolę sobie przypomnieć, że kontrast taki nie występuje i że anita błochowiak kwalifikuje się do wystrzelenia na marsa nie mniej niż giertych…

    mamkalosze dnia 18 grudnia 2006

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady