Co można powiedzieć o prezydencie
12 grudnia 2006 – 17:20Źródło: Gazeta
Patent przetestowany przez Huberta H., który właśnie doczekał się umorzenia sprawy ze względu na znikomą szkodliwość czynu. Szybki proces, krótka kariera medialna i sensowny wyrok. Takie oto szczęście spotkało najsławniejszego polskiego bezdomnego.
.com


9 odpowiedzi na “Co można powiedzieć o prezydencie”
O curwa a już miałem nadzieję ,że za te dwa porąbane kurduple,umiłowane kartofle b miał honor stanąc przed wysokim Ziobro - a tu g….. no
wicary dnia 12 grudnia 2006
cale szczescie ze tak to sie skonczylo…ale nie powiem takich tekstow to nawet ja bym nie pozalowal na niska jego mosc
Bartek dnia 12 grudnia 2006
Musze to sobie wgrac jako dzwonek do telefonu
Dant dnia 12 grudnia 2006
ja tam gadam na jego niskość znacznie ciekawsze epitety :]
Kamey dnia 12 grudnia 2006
powinno być “niska szkodliwość czynu” albo niewysoka albo nikczemnego wzrostu albo wręcz kurduplowata
FROG dnia 13 grudnia 2006
o ja, chciałbym usłyszeć jak ta pani sędzia odczytuje tę wiązankę bez tych piiiiiii
mamkalosze dnia 13 grudnia 2006
Kompromitacją jest wogóle to że do tej sprawy doszło. Nadgorliwość funkcjonariuszy na dworcu centralnym i służb ziobropodległych doprowadziła do kolejnego utwierdzenia zwykłych ludzi, że ta warzywna koalicja już dawno straciła zdolność rozsądnego myślenia.
A kartofel nr 1 gdyby chciał być prawdziwym mężem stanu, a nie tylko mężem Marii Kłamczyńskiej, powinien od razu głośno gardłować przeciwko rozdymaniu tej sprawy przez instytucje państwowe…
Jacekkk dnia 13 grudnia 2006
Do tego powiedzianego kiedys po pijaku chcialoby sie jeszcze dodac co nieco, zwlaszcza teraz, kiedy juz mozna to zrobic w swietle prawa:
Miliony rodakow sie martwia tym co sie dzieje w kraju i tym ze rzadza nami ludzie ktorzy intelektualnie i moralnie tak malo soba reprezentuja, a dostali sie do sterow wladzy tylko dzieki manipulacjom ojczulka z Torunia. Szwabskie brukowce nadaja bezkarnie naszemu wodzowi od kartofli i cala prasa zagraniczna ma z naszego kraju ubaw bez precedensu: nigdy nie bylismy tak popularni na stronach satyrycznych tylu krajow, bo nawet na Jamajce czy Kubie robia sobie z nas posmiewisko.
Bo jakze mogloby byc inaczej jesli najwazniejsza sprawa dla rzadu jest uruchomienie maszynerii panstwowej po to by odnalezc i przykladnie ukarac bedzomnego ktory w pijackim amoku nabluzgal pare nieprzyzwoitych zdan jakby naprawde nie bylo nic lepszego do roboty w tym kraju. I jakby sady nie mialy sie juz czym zajmowac. Jakze to jest ze inne, wazniejsze sprawy sadowe trwaja latami, a sprawa Huberta H. zostala rozwiazana w trybie natychmiastowym?
Do tej pory bylismy znani na calym swiecie z wielkich historycznych gestow i wielkich synow narodu: Sobieski, Sklodowska Curie, dywizjon 303, Jan Pawel II, Walesa. Lub sportowcow. Teraz wystarczy przeczytac wycinki z prasy zagranicznej i zobaczyc co o nas pisza.
Przeciez to nie jest zarzadzanie krajem tylko ciagla rozroba!!! Przez miesiace tylko skandal za skandalem, na zarzadzaniem krajem nie ma juz czasu. Prawo jest zmieniane wedlug wlasnego widzimisie, przyrzadzane wedlug partyjnych interesow i poddawane do glosowania w sposob postepny i zdradliwy. To co dzisiaj jest czarne, jutro jest biale. Jeden polityk jednego dnia jest czlowiekiem o marnej reputacji, nastepnego jest wicepremierem. Inny jednego dnia jest zbrodniarzem, drugiego jest zapraszany do rzadu. Jedna Xero ma czas na imprezy w Toruniu, ale nie ma czasu na spotkanie z Prezydentem Litwy. Druga Xero olewa sobie Spotkanie Weimarskie tak jakby odwolywal pojscie do kina z kolega i tlumaczy sie sraczka. Jedzie na rocznice do Stoczni Gdanskiej a nie spotka sie z laureatem nagrody Nobla. Natomiast jedzie do Torunia i lize dupe Rydzykowi. Przyznaje najwyzsze odznaczenia narodowe zagranicznemu trenerowi siatkarzy za zajecie jakiegos tam miejsca na podium. Pytam sie: jakiz to POLSKI sportowiec dostal tak wysokie panstwowe odznaczenie? Bo przeciez paru zotych medalistow mamy w historii polskiego sportu, nieprawdaz?!Zalosne. Tfu!!!
Ten rzad przejdzie do historii. Jako ten ktory wystawil kraj na posmiewisko, dopuscil kryminalistow i faszystow do rzadu i dopuscil na salony nasze najbrzydsze polskie przywary ktore dotad tak skrzetnie zawsze udawalo nam sie przed swiatem ukryc w prywatnym koszu z brudna bielizna: warcholstwo, chamstwo, dulszczyzne, hipokryzje i nieuctwo.
Prosze o odpowiedz na pytanie: powolano juz tego ambasadora ktory by zadbal o nasze interesy w siedzibie Wspolnoty Europejskiej czy jeszcze nie? Bo jesli nie to mam nadzieje ze teraz, juz po osadzeniu Huberta H. bedziecie mieli wiecej czasu na pomyslenie o tym czego kraj od was wymaga.
Coz, historia was osadzi…
Hubert H. dnia 13 grudnia 2006
nie mój prezydent
Michał dnia 13 grudnia 2006