Nowe elity IV RP
11 grudnia 2006 – 19:26
Źródło: Gazeta
Z klasą i wdziękiem wraca temat “Państwowego Zasobu Kadrowego”, czyli sposobu PiS’u na obsadzenie rodziną, kumplami i grouppies Przemysława Edgara Gosiewskiego najlepszych miejsc w administracji i spółkach z udziałem Skarbu Państwa. Do drużyny sprawdzonych fachowców Jarosława Kaczyńskiego zalicza się na przykład Andrzej Geryk (elektryk), który jest obecnie p.o. wicedyrektorem (tylko “p.o.” bo nie ma doświadczenia) departamentu w Ministerstwie Budownictwa. Na to stanowisko polecił go Kazimierz Zdunowski z Samoobrony (ten sam, który postawił przed sejmową specjalistką trudny wybór: seks z nim lub z posłem Filipkiem). Geryk to niejedyny w Ministerstwie Budownictwa świeżo upieczony pracownik Państwowego Zasobu Kadrowego związany z Samoobroną. Urzędniczkami państwowymi stały się Sylwia Wiśniowska, córka wicemarszałek Sejmu Genowefy Wiśniowskiej, i Magdalena Mann, do niedawna asystentka w gabinecie politycznym minister pracy Anny Kalaty z Samoobrony. Z wejściem w życie ustawy z p.o. stały się pełnoprawnymi dyrektorkami (do zasobu wpisywane są osoby zajmujące stanowiska od zastępcy dyrektora departamentu wzwyż). Wiśniowska jest politologiem. Zanim trafiła do ministerstwa, nie miała pracy. Przypominamy, że Jarosław Kaczyński nazywa Państwowy Zasób Kadrowy “urzędniczą elitą”.
16 odpowiedzi na “Nowe elity IV RP”
…
niebezimienny dnia 11 grudnia 2006
^Szczerze mówiąc, mi tez zaczyna juz brakowac słów. Ani śmiac się nie chce, ani płakać, snuć wizji naprawy państwa tez nie ma sensu. Chyba pozostaje mi tylko pójść tam z rurą od odkurzacza™.
Warmonger dnia 11 grudnia 2006
nie dziwi nic
drd dnia 11 grudnia 2006
kurrrrrrrrrrrrwwwaaaaa!!!!!!
nie wytrzymam
Michał dnia 11 grudnia 2006
Czy jest jakaś definicja prawna “Państwowego Zasobu Kadrowego”?
El Moherro dnia 11 grudnia 2006
Nie dziwmy się żadnemu ich zachowaniu, wszak są to Parweniusze i Siermięgi, oni od rana do wieczora myślą tylko o Protekcji i Stanowiskach dla najbliższej rodziny. Pozornie wygląda, że są to Pierdoły i Sieroty, a w rzeczywistości są to Pyszałki i Samochwały, które całymi dniami planują Przestępstwa i Synekury dla swoich bliskich…
Aż się tu prosi piosenka z repertuaru Piwnicy pod Baranami: “Chciałabym, chciałabym wstąpić do Piii-ssuuu … “
Flogiston dnia 11 grudnia 2006
To tylko semantyczne nadużycie
m1k3 dnia 11 grudnia 2006
taa… ale nie jest to nic nowego. o ile mnie pamiec nie zawodzi to poprzednie ekipy tez mialy slabosc do ‘fachowcow’. moze nie w takich ilosciach, ale naprawde nie jest to nic nowego- w koncu jak sie zdobywa wladze to trzeba wynagrodzic towarzyszy… stare jak swiat.
www.joe-coffee.blog.onet.pl- …wszystkim, bez wyjatku!
joe_coffee dnia 12 grudnia 2006
Nie widziałm głupszej strony niż wasza. Pisuje na wp pod pseudo AS PiStolet i wcześniej AS Sprawiedliwy. Jesteście zwyrodnialcami i ludźmi nabitymi w butelkę przez PO. Tusk harcy na każdym kroku i przebiera nogami do władzy a wy nawet nie wiecie co piszecie. Wszystko co tu widzę to stek bzdur że nawet dyskusja z wami to upodlenie. Więc ja nie dyskutuje tylko mówię to na so zasłużyliście - SPIEPRZAĆ DZIADY
AS PiStolet dnia 12 grudnia 2006
Myślę, że jak już zauważono wcześniej, jest to konsekwenta realizacja idei taniego Państwa - pracowik mniej doświadczony zadowoli się mniejszą pensją i będzie miał znacznie mniejszy plan wydatkowania wspólnych pieniędzy. W ten sposób ogranicza się wydatkowanie wspólnych pieniędzy do celów prywatnych, co łączy się ze znaczną ich oszczędnością….
bzio dnia 12 grudnia 2006
@ElMoherro: skrót PZK - taki sam jak Państwowy Zakład Karny. Miejmy nadzieję, że tam właśnie szybko trafią zarówno architekci obecnego skoku na Państwo jak i ich jakże kompetentne narzędzia.
Janko Walski dnia 12 grudnia 2006
Do AS PiStolet
Prawda boli co?
Kris!!! dnia 12 grudnia 2006
@Janko Walski:
PZK może też oznaczać “Prywatny Zakład Karny”. Hmmm… Może w końcu zdecyduję się na samozatrudnienie i uruchomię własną firmę?
El Moherro dnia 12 grudnia 2006
a ten AS PiSdzielec jak sie tu znalazl?
Sparth dnia 12 grudnia 2006
no własnie nie wiem ale as prawyisprawiedliwy coś pokiełbasił : PO nikogo w butelkę nie nabiło bo nie jest przy władzy i nigdy nie było i nie miało możliwości wprowadzać w zycie swoich obietnic wyborczych. W butelkę cały naród obietnicami typu 3 mln mieszkań i gruszki na wierzbie nabiła koalicja Pokurcze Inkwizycja Solarium .A przebierają do władzy na każdym kroku bracia mniejsi co pewnie wynika z jakichś kompleksów . Moim zdaniem coraz większym poczuciem władzy rekompensuja sobie kompleks małego członka . ( mali ludzie wszystko mają małe )
FROG dnia 13 grudnia 2006
no i kolega naprawde świetnie nadaje się do partii rządzacej - nie potrafi dyskutować twierdzac że dyskusja z opozycją to upodlenie i jedyne co potrafi to powiedzieć spieprzaj dziadu . a może pan poseł by się przedstawił ?? :))))
FROG dnia 13 grudnia 2006