Tak się hartuje wizerunek
29 listopada 2006 – 01:06
Źródło: Metro (thx Rysiek!)
Jak poprawić wizerunek premiera, tak poważnie nadszarpnięty przez warszawską porażkę wyborczą? Sposób może być tylko jeden - nowa mównica! I to nie byle jaka, bo z pulpit z regulowaną wysokością oraz hartowanym szkłem (bynajmniej nie kontaktowym), które ma maskować mechanizm regulacji wysokości. Dodatkowo w sali konferencyjnej znajdą się nowe: podest, fornirowane słupy, ścianki z grafikami, 37 flag różnych państw i elektrycznie sterowana kurtyna. Oprócz mównicy stacjonarnej w kancelarii, przygotowany zostanie również model mobilny, składany. Notowania jak nic wzrosną o 5%. A z nowej mównicy pięknie zabrzmi opowieść o tanim państwie.
18 odpowiedzi na “Tak się hartuje wizerunek”
Aha, rozumiem że to oczywiście w ramach Taniego Państwa ?
Leukemia666 dnia 29 listopada 2006
stolek przy mownicy nie wystarczy ?
zenobia dnia 29 listopada 2006
Przepraszam, że tutaj, ale tak mnie naszło. Zauważyliscie, że główne postacie PO mają wadę wymowy (Tusk, Rokita, Gronkiewicz-Walt)? Ważne jest w każdym razie to, że dziś lepiej słuchać jąkały niż rozwrzeszczanego kurdupla i ludzie to sobie na reszczcie zaczynają uświadamiać.
pedro dnia 29 listopada 2006
wiesz, prawie wszyscy polscy hiphopowcy seplenią
a Ty sie polityków czepiasz ;D A tak szczerze mówiąc chyba jestem tak zapatrzony w HGW ze wady wymowy jakoś nie zauważyłem 
Leukemia666 dnia 29 listopada 2006
wiesz… zylem 20 lat w niemczech i bardzo bym sie cieszyl, gdybam umial tak rolowac “R” jak Tusk….
Wolaczek dnia 29 listopada 2006
Miejmy nadzieję, że w nowej mównicy “wielkiego” premiera nasi specjaliści zamontują też DVD, ABS, skórzaną tapicerkę, i pogrzewany blat na łapki kaczora. A swoją drogą skoro wszystko premierowi powiększają w ramach marketingu, to może powiększą mu…. Ale będzie wtedy z niego żigolak, no i załatwiać się mu będzie łatwiej.
Generał Electric dnia 29 listopada 2006
A do PIS-uaru też będzie windą jeźdźił czy na wieloryba się załatwia
szadok dnia 29 listopada 2006
Rozumiem, że Premier raz jest większy a raz mniejszy (czy to w ogóle możliwe?) i dlatego mównica ma być regulowana? A może genetycznie-patriotyczni polscy naukowcy zaprojektowali dla Premiera także różne rodzaje wzrostu (w zależności od grona w którym ma się zamiar pokazać)…
MareK dnia 29 listopada 2006
Ta mownica co figuruje na zdjeciu jest felerna. Otwor ma byc od wewnetrznej strony tak zeby suflerka (lub sufler) co don wejdzie pozostala niezauwazona dla publicznosci. Suflerka powinna roznymi technikami, miedzy innymi technika reczno-ustna sprawic by z twarzy przemawiajacego zniknal zgorzknialy grymas twardego stolca do ktorego jestesmy tak przyzwyczajeni, a pojawil sie grymas rozkoszy, ktory publicznosci powinien jawic sie jako usmiech. Taki sympatyczny wyraz twarzy szanownego Mowcy bez watpienia powinien przysporzyc mu sympatii u wyborcow.
Ja tez se taka mownice zafunduje. Jestem rzecznikiem prasowym klubu koszykowki. Wszyscy tu maja po dwa metry, a ja tylko 1,90, co wpedza mnie w kompleksy.
Tez kurdupel dnia 29 listopada 2006
W tym wypadku to raczej nie suflerka… zdecydowanie sufler!
zewsząd i znikąd dnia 29 listopada 2006
a pamiętacie shreka tam lord farquad tez miał regulowany stół tortur i manię wielkości choć sam był kurduplem
bogus dnia 29 listopada 2006
Niech se kupi wózek widłowy. Będzie wyższy nawet od Romana
el_fuego dnia 29 listopada 2006
Jak myślicie - będzie wchodził na już podwyższoną mównicę, czy będzie stawał i wyjeżdżał do góry? Druga opcja będzie wyglądała rewelacyjnie w telewizji. Kaczor wzlatujący do ataku na Platformę.
-=mateo=- dnia 29 listopada 2006
E, nie rozumiem po co ten news? Taka tania sensacja…
Zaworov dnia 29 listopada 2006
Tania? kilkadziesiat tysiecy zlotych…
Nikczemny Stolec dnia 29 listopada 2006
ma ktos adres www tej firmy co robi kazalnice ?
zenobia dnia 29 listopada 2006
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=23400
Stoow dnia 29 listopada 2006
No to moze wreszcie Pan Prezydent nauczy sie przemawiac na tak pieknej mownicy. Bo mnie osobiscie zarowno Prezydent jak i jego Kserokopia straszliwie wkurzaja jak tak przemawiaja od niechcenia, jakby w ogole nie chcialo im sie nic mowic, ale musza to robic z musu. Mogliby sie jeden i drugi zapisac na jaki kurs dobrej dykcji.
Jozek dnia 30 listopada 2006