Proroczy gabinet cieni
29 listopada 2006 – 18:50
Jarosław Kaczyński, 28 listopada 2006, Sygnały Dnia: “(Kazimierz Marcinkiewicz) mógłby być z całą pewnością doskonałym ministrem oświaty, no ale to jest kwestia koalicji”
Jarosław Kaczyński, 22 marca 2004, zapytany na czacie Gazety o możliwy skład gabinetu cieni:
“To jest pomysł czysto anglosaski, stosowanie go w kontynentalnej Europie jest rodzajem zabawy. Ale proszę bardzo: premierem w naturalny sposób jako szef partii zostałbym ja; szefem gospodarki, chociaż pewnie nie ministrem finansów Mirosław Styczeń, albo Andrzej Diakonow. Ministrem spraw wewnętrznych i jak sądzę wicepremierem Ludwik Dorn, ministrem spraw zagranicznych Kazimierz Ujazdowski, ministrem infrastruktury Jerzy Polaczek, ministrem zdrowia Bolesław Plecha, sprawiedliwości - Zbigniew Ziobro, ministrem odpowiedzialnym za służby specjalne Zbigniew Wassermann, kultury i informacji (tak chcielibyśmy to widzieć) Marek Jurek, rolnictwa zostałby pewnie Krzysztof Jurgiel, poza tym w rządzie znaleźliby się pewnie Wojciech Jasiński i Kazimierz Marcinkiewicz, który prawdopodobnie zostałby ministrem oświaty, ale jak podkreślam to jest tylko zabawa.”
To wszystko było z góry ukartowane i jest tylko realizacją dalekosiężnych planów prezesa. Roman, pakuj manatki!
16 odpowiedzi na “Proroczy gabinet cieni”
Yo Yarek, zagospodaruj se Marcinkiewicza puki mozesz. On tylko czeka na koniec twojej kadencji. Juz w warszawskich wyborach nie chcial sie na was powolywac bo sie poprostu wstydzil dziadow. Nie mowil, ile dobrego zrobil PiS za Leszka w Warszawie. LOL PiSowcy, jestescie szczurami, to won z tonacegu statku. Niech bracia tona sami! blup blup blup
Wolaczek dnia 29 listopada 2006
Adios pomidores piękny Romanie.
RAFi dnia 29 listopada 2006
Nie bede plakala po Romanie
mariajuana dnia 29 listopada 2006
ta, teraz maja nawet pretekst - impreza o charakterze nazistowskim (ale wtedy musieliby napietnowac tez siebie wiec watpie zeby cos z tego wyszlo
)
Gregor dnia 29 listopada 2006
ja już wolę Giertycha od Marcinkiewicza
Erathiel dnia 29 listopada 2006
kto postawil na Marcinkiewicza jako ministra oświaty moze zacierac raczki… Romus do domu.. Marcinkiewicz na oświate… hmh no niby nauczycielem byl wiec ma jakas wiedze teoretyczna.. aczkolwiek znowu pewnie zostalby marionetkowiczem
Bhaal dnia 29 listopada 2006
To, że musiałby napiętnować siebie wyszło dopiero w dzisiejszych Faktach TVN. Przypomnę okazało się, że organizatorem tej przyjemnej środowiskowej biesiady był obywatel kandydujący w ostatnich wyborach z ramienia PiS. Zanim ukazała się ta wiadomość „Jacek vel. Placek” miał na konferencji prasowej wielką ochotę opierniczyć Romka za młodszych kolegów.
Natomiast tak na marginesie. Powiększcie sobie to zdjęcie z ‘Dziennika’, bo ja specjalistą nie jestem, ale jak się temu przyjrzeć dokładnie to ta dziewczyna od Macieja G. ma strasznie nienaturalnie dużą twarz w porównaniu do innych uczestników biesiady (zwłaszcza tych dorodnych mężczyzn). Poza tym kolor jej szyi odbiega od koloru wspomnianej już przerośniętej twarzy. Może to wielka mistyfikacja
i działanie obcego wywiadu, zapewne rosyjskiego. Pewnie z zemsty za polskie kotlety usiłują oczerniać czołowych polityków polskich. 
N_Pietrow dnia 29 listopada 2006
Kaziu mógłby przerwać koalicję i odsunąć LPR i Sadomaso od władzy - a to chyba najważniejsze
Niepodważalny jest równiez fakt ze atrakcyjny Marcinkiewicz lepiej sprawdziłby się w roli ministra oświaty.
Roman go home!
hakesi! dnia 29 listopada 2006
co prawda wytypowałem Marcinkiewicza na wiceministra oświaty w poprzednim newsie dotyczącym jego przyszłości, ale byłem najbliżej z typujących. Poproszę nagrodę
qubix dnia 29 listopada 2006
romku do domku
romek do wora, wór do jeziora
FROG dnia 30 listopada 2006
e tam, marionetkiewicz na ministra od kaganca - przeciez on byl nauczycielem, w administracji oswiatowej zdaje sie tez pracowal, ludzie, toz on sie nie nadaje do tego żondu fahofcof. no co wy?
guzik dnia 30 listopada 2006
Kazio jest specem od Pi-Yaru (XERO_KURDUPLO); nie mylić z PR (Public Relations)
Flogiston dnia 30 listopada 2006
No i wreszcie sami się przyznali.To tylko zabawa! Kamień spadł mi z serca,bałem się że rządzą na poważnie
Leny13 dnia 30 listopada 2006
Ten rząd to rzeczywiście rząd cieni.
Generał Electric dnia 30 listopada 2006
Od dawna wiem, że PiSdy to cieniasy, ale żeby jeszcze to oficjalnie potwierdzać zakładając gabinet cieni, jak Platformersi
Razer dnia 30 listopada 2006
Wreszcie ktoś wykopie Gierycha. Szkoda tylko, że zasiądzie na nim kolejny diota z PiSu.
Master of the Code dnia 2 grudnia 2006