Bratnie reklamówki
28 listopada 2006 – 20:53Nie chodzi nam wbrew pozorom o nowe klipy wyborcze Braci Mniejszych. Chcemy poruszyć temat foliowych toreb, zwanych potocznie reklamówkami. Pamiętamy wszyscy, jak przed podróżą Lecha Kaczyńskiego do USA Pierwsza Dama dostarczyła na oczach reporterów do samolotu reklamówkę Galerii Centrum, w której podobno miały być kanapki dla męża. Okazuje się, że przywiązanie do siatek z napisami jest rodzinne. Kamery Szkła Kontaktowego złapały Jarosława, gdy przejawiał objawy wielkiej troski o reklamówkę z napisem “Sony”. Czy to można leczyć?
10 odpowiedzi na “Bratnie reklamówki”
Sony, czyli synek (Sonny) z błędem ortograficznym (właściwym zresztą dla elit IV RP). Dziwicie się, że Yarek nie chce oddać, ani nawet pokazać, prezentu od mamusi?
Olo dnia 28 listopada 2006
oj tam dostal nowego PS3 i nie chce sie podzielic z innymi
damador dnia 28 listopada 2006
Też jestem za PS3. Co wy sobie myślicie? Taki BORowiec zabrałby siatkę i tyle go widzieli.
A tak można wyskoczyć czasem do brata na Krakowskie Przedmieście i naginać w PES6 na dwóch.
xs dnia 28 listopada 2006
Z poufnych kanałów wywiadowczych uzyskałem informację, iż w owej reklamówce znajdowały się zamówione przez Jarosława w Sexshopie, materiały obciążające szarą sieć. Wykonano je z lateksu, mają anatomiczne kształty i zasilanie akumulatorowe.
Generał Electric dnia 29 listopada 2006
Reklamówka to zmyłka tam były flaszki “prawdziwej łąckiej śliwowicy” w kartonowych pudełkach. Co innego tak cennego mógł otrzymać Jaro K. w sądeckim kinie “Sokół”?
golem_t dnia 29 listopada 2006
Teraz siedzi po nocach i napina w playaka. Ciekawe ile SONY wybuliło za taki product placement :))
-=mateo=- dnia 29 listopada 2006
Ciekawe czy dostał coś ten prawi i sprawiedliwy za ta reklame, pozalsieboze
Marcin dnia 29 listopada 2006
PS3 tam się nie zmieści, stawiam że to PSP
Łukasz dnia 29 listopada 2006
To się dopiero nazywa product placement
Razer dnia 30 listopada 2006
Cos osobistego i sony… To z pewnoscia byly kaleSONY
kosa dnia 23 luty 2007