Kazimierz - pożegnanie

27 listopada 2006 – 21:29

Łezka się w oku kręci… Gdy kręcono ten film, Kazimierz jeszcze nie wiedział, że to ostatni w najbliższych tygodniach oficjalny spacer nad Wisłą w świetle fleszy i jupiterów…

  1. 17 odpowiedzi na “Kazimierz - pożegnanie”

  2. Heh, byl Kazio, nie ma Kazia.
    Jarek go stworzyl, Jarek go wypieprzyl, PiS go pogrążył. Ano, jak to w zyciu.

    Gregor dnia 27 listopada 2006

  3. Witam,
    gratuluje swietnej strony!!

    Poniewaz nie jestem na bierzaco w sprawach krajowych mam pytanie co do osoby, ktora - jak sie sama wyrazila - wlasnie wrocila z Nairobi. Kto to jest? Czy jego komentarz jest orginalny czy byc moze dotychczas nie publikowanym cytatem z najnowszej produkcji Stanislawa Tyma?
    Pozdrawiam z Monachium.

    Marek dnia 27 listopada 2006

  4. pozdrawiam kazimierza serdecznym spier#@$@ , niech będzie bezrobotny menta jedna , albi niech sie chociaz przysłuży i weźmie pół pisu i ucieknie do Po , wtedy moge mu ewentualnie wybaczyć :D

    Sidious dnia 27 listopada 2006

  5. Co to za film? Teksty jak z “Misia”.

    mariajuana dnia 27 listopada 2006

  6. Jeszcze Kazio wróci i będzie się wam snił po nocach. A HGW ma okazję, żeby się wykazać. Oj, nie chcę być złym prorokiem, ale był już kiedyś taki jeden Leszek spod Łodzi (wcale nie dalekiej od szosy - wiem, bo widziałem jak Tomasz Fox z nim spacerował).

    j23 dnia 27 listopada 2006

  7. he he, pacynkiewicz jak pacynkiewicz ale ten łoś od safari (no, ten co byl w nairobi i wie ;) to mnie rozwalil ;-PPP

    gosc dnia 28 listopada 2006

  8. jaki to utworek leci w tle?

    kołek dnia 28 listopada 2006

  9. Jaki to kawałek leci w tle?

    kołek dnia 28 listopada 2006

  10. Stado losi nad Wisla hehehehe
    gienialne!!!

    Jasiu dnia 28 listopada 2006

  11. kolek: poszukaj na mp3.wp.pl, w sekcji humor, nazwa o ile mnie pamiec nie myli to “Wisla” czy cos podobnego

    zenobia dnia 28 listopada 2006

  12. Jak to jest, ktoś (albo coś) wyżera moje komentarze??

    Flogiston dnia 28 listopada 2006

  13. Odpowiadam Markowi z Monachium: Pan ktory wrocil z Nairobi to naczelny konsultant firmy marketingowej Rydzyk’s Heaven. Byl on nad jeziorem Wiktoria z oferta przesiedlenia dwu plemion masajow do nadwislanskiej wikliny. Jest to element polityki imigracyjnej MSZ czwartej RP po to by pokazac swiatu ze z IV RP nie tylko sie emigruje, do IV RP rowniez sie imigruje! Informujemy ze moment zlozenia przez Masajow podania o azyl polityczny na rece Pani Minister bedzie na zywo transmitowany przez Telewizje Trwam.
    Dzieki funduszom Unijnym ktore zasila specjalnie otwarte na ta okazje konto Radia Maryja, firma Rydzyk Deweloppers zlozyla obietnice zbudowania safari da Bielanach i wykorzystania funduszow w taki sam sposob jak fundusze zebrane niegdys na stocznie gdanska.
    Prosimy o wspmozenie tej inicjatywy, jako ze dwa miliardy euro ktore Unia zamierza przekazac na budowe autostrad w 2007 roku nie wystarczy nawet na becikowe dla Masajow. Wszystkie nasze konta zlotowkowe i dewizowe znajdziecie na stronie www.radiomaryja.pl/plac_idioto.php. Pan Kazimierz M. dostal oferte podjecia pracy jako naczelny koordynator zbiorki pienieznej na ten zbozny cel.

    General AS dnia 28 listopada 2006

  14. Tą piosenkę śpiewał dawnymi czasy Janek Pietrzak w “KABARECIE POD EGIDĄ”.

    fpx dnia 28 listopada 2006

  15. http://mp3.wp.pl/i/sciagnij?id=114448

    zenobia dnia 28 listopada 2006

  16. a wegiel to koks… to antracyt!

    carisprofunda dnia 28 listopada 2006

  17. Proponuję odznaczyć Wisłę za wieloletnie zasługi dla stolicy Orderem Łosia Białego. Najlepiej przez prezydenta Jarosława Kaczyńskiego (po tajnej akcji MON, która potajemnie podmieniła premiera za prezydenta jak donosi niezależna agnecja prasowa Spiep….Dzia…com)

    pedro dnia 29 listopada 2006

  18. Możemy mu tylko zaśpiewać: “Good bye my love, goodbye” ;-)

    Razer dnia 30 listopada 2006

Wyślij komentarz