Pełne zaskoczenie część 2
16 listopada 2006 – 00:19
Źródło: Gazeta
Do posła Józefa Rojka z PiS zaskoczonego faktem, że wygrywając wybory do Rady Miasta stracił mandat poselski, dołączyła właśnie senator Platformy Obywatelskiej Elżbieta Gelert z Elbląga. Pani Ela również nie doczytała ordynacji wyborczej do Sejmu i Senatu. Tak samo jak pan Józef przegrała walkę o fotel prezydenta miasta, ale wygrała krzesło w Radzie Miasta, tracąc mandat senatora. W przypadku pani Eli występuje dodatkowa atrakcja - o ile posła zastąpi kolejny kolega z listy partyjnej, o tyle na stanowisko pani senator trzeba będzie przeprowadzić uzupełniające wybory. Szacowany koszt nieuwagi pani senator to 1,8 mln. Może w kolejnych wyborach wystartuje pan Kononowicz? Co prawda Białystok to nie Elbląg, ale daleko też nie jest. (autor się kaja - jest 350km)
10 odpowiedzi na “Pełne zaskoczenie część 2”
Heh, oj juz nie nabijajcie się z Kononowicza, w końcu to dobry chłop, tyle że dał się wciągnąć w politykę
leukemia666 dnia 16 listopada 2006
Jak widać gapy zjadują się z obu stron barykady politycznej… Choć z jednej i tak chyba więcej.
Marcin dnia 16 listopada 2006
Kurczak. Zatrudniając się do pracy przeczytałem kartę pracownika i wszystkie inne duperelki… od deski do deski… ale od innych chyba aż TAK WIELE wymagać nie mogę!?
ratunku dnia 16 listopada 2006
Miodzio. A tu mój komentarz w kwestii NIEPIŚMIENNOŚCI przedstawicieli Narodu Polskiego:
http://lysakowski.wordpress.com/2006/11/16/placz-i-plac-osle/
Łysakowski dnia 16 listopada 2006
Zapewne szybko sie znajdzie sposób na ułatwienie Rojkowi objęcie urzędu i zachowanie miejsca w sejmie
Piotr dnia 16 listopada 2006
Co sądzicie o tym, że Hojarska chce sądzić sie z majewskim oraz zamierza do jego gnębienia zaangażować giertych i rzecznik praw dziecka. pojawiła się taka wiadomość na onecie
Piotr dnia 16 listopada 2006
Autorowi tekstu radzę spojrzec na mapę;] Heh, szczęście że na Gelert nie głosowałem.
imafreak dnia 16 listopada 2006
Wot logika - córeczka się przejęła, więc powinien się zainteresować rzecznik praw dziecka. A jakby przejęli się: dziadek-kombatant, szwagier-strażnik miejski i kuzyn (aktualnie odsiadujący wyrok), to odpowiednio powinni interweniować Związek Inwalidów Wojennych, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Centralny Zarząd Służby Więziennej.
Olo dnia 16 listopada 2006
Nie, blisko, zaledwie jakieś 8 godzin pociągiem ;] A Kononowicza niech już sobie za maskotkę trzyma Białystok, my mamy inne barwne postaci w rodzimej polityce. Co do pani Gelert.. cóż. 2 razy była umówiona na spotkanie z moim stowarzyszeniem. Nie pojawiła się i nie zadzwoniła. To coś mówi o człowieku…
kyn dnia 16 listopada 2006
z Białegostoku bliżej do Warszawy, niż do Elbląga
adamba dnia 17 listopada 2006