Muppet Sejm - po ptakach
13 listopada 2006 – 22:43Macdac powraca z piątym już odcinkiem największego przeboju do czasu wystąpienia Kononowicza…
Fanklub IV RP
Macdac powraca z piątym już odcinkiem największego przeboju do czasu wystąpienia Kononowicza…
15 odpowiedzi na “Muppet Sejm - po ptakach”
glosowalem!
zielonogorzanin dnia 13 listopada 2006
smells like.. victory
Mariusz dnia 13 listopada 2006
Ja im w dziób nie dałem. Żemy mi jeszcze gnoje z ręki jadły? W życiu! Za to ostro dałem im PO dziobie ]:->
Ti B dnia 14 listopada 2006
http://wierzejski.blog.onet.pl/2,ID149309327,index.html
nowy wpis
M dnia 14 listopada 2006
Kochani moi najdrożsi! Piszę te słowa pierwszy raz, pierwszy raz tutaj. Jestescie Kochani, Poszedłem minionej niedzieli do urny, postawiłem 3 krzyżyki, daj Boże we właściwych kratkach. Moja Babcia głosowała rano, ale ponieważ mam z nia dobry kontakt, wiem że głosowała plując “pisuarom” w twarz, mimo słusznego wieku lat 85 wie ze Kczki nadają sie na zupe a nie do parlamentu-słuszne podejście- ale wracając do tematu, od momentu wyjścia z lokalu wyborczego zaczołem modlitwe do Czarnej Madonny by sprawiła że zwolennicy Radia Wpływowego( chodzi o mozliwość pływania kaczek w danym akwenie) doznali jednodniowego porażenia organow wewnętrznych, by nie poszli do urn, by zwycięzyła Normalność. I tak o to modlitwa została wysłuchana, Poplecznicy i Skurkobańcy przerżneli póki co z kretesem w miastach i ich radach miejskich. Zwijając się z bólu mogą sie pocieszyć wątpliwym tryumfem na wsiach i wsinkach, bo tam ich miejsce. Tam mogą robic sobie jaja i gotować czerninę-kaczą zupę. My w miastach czujemy się bezpieczni. Aczkolwiek pozarłem sie na amen z dwiema kolezankami, nie poszły głosować, niech jadą na wieś, na zupe i jajecznice. Pozdrawiam całą załogę spieprzajdziadu.com. Róbmy cos więcej by Ci dziadowie spieprzali gdzie chwasty rosną. Idżmy do urn za dwa tygodnie i zadajmy ostateczny cios. VIVA LA VIDA POLONIA SIN FEO PATITOS
To tylko Ja dnia 14 listopada 2006
Nie damy by nas gnębił drób
el_fuego dnia 14 listopada 2006
El Fuego - jak zwykle Twój komentarz mnie powala

A ja też głosowałam i się nie mam czego wstydzić, bo nie dość, że na PO to jeszcze na same kobiety.
I mam nadzieję, że w drugiej turze Hanka zmiecie Pięknego Kazimierza z mapy Warszawy
Maggi dnia 14 listopada 2006
Głosowałem: Chciałem na Nowicką, ale nie miała szans, więc na Borowskiego. A w 2 turze poprę oczywiście Hiennę
wybierajmy mniejsze zło
Ędrю dnia 14 listopada 2006
głosowałam:)
ważka dnia 14 listopada 2006
filmik raczej kiepski…glosowalem
Bartek dnia 14 listopada 2006
Głosowałem na Frankiewicza, a z pozostałych list na SLD
Piotr dnia 15 listopada 2006
No niestety. Mieszkam w moherowym mieście… PiSuar ma najwięcej radnych. W drugiej turze wyborów na prezydenta stanie kandydat z porozumienia chrześcijańskiego i forum samorządowo ludowego. Paranoja… Chociaż Wy dokopcie tam, gdzie możecie. Niech spieprzają…
Zet. dnia 15 listopada 2006
Nie zartujcie sobie z Hani Gronkiewiczowej. Ta zła, szeptana, opinia o niej bierze się stąd, że tatuś-dyrektor radyjka Mariolci urabia jej złą opinię.
A ja traktuję sprawę tak: jeśli (Siedziba Szatana)=Radio_M. próbuje kogoś zniszczyć, to ja wiem, że tego ktosia ja mam lubić i w wyborach popierać. Podobnie, jak w stanie wojennym - jeśli Urban (rzecznik rządu Jaruzela) kogoś obsrywał, to od razu wiedziałem, że mam tę osobę uwielbiać, popierać, a przynajmniej czuć do niej sympatię i szacunek. Podobno wszystko kręci się w koło - teraz “siedziba szatana” spełnia tę samą rolę, jaką wcześniej spełniał Urban. W stanie wojennym z kolegami słuchaliśmy wypowiedzi Urbana, po to, żeby wysłuchawszy na kogo rzuca kalumnie - wiedzieć, kto jest godny szacunku. Teraz też włączam “siedzibę szatana” i nasłuchuję, kogo tam oczerniają i od razu wiem na kogo mam głosować. Jeśli nie wierzycie, poczytajcie, co w WIKIPEDII Radio M. wygaduje nt Gronkiewiczowej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hanna_Gronkiewicz_Waltz (akapit wcześniej, przed II-gim zdjęciem)
Flogiston dnia 15 listopada 2006
Mapety tym razem cienizna. a CO DO GŁOSOWANIA aż mnie serce bolało. Nie zdożyłem. Wszystko przez korki w Warszawie. Do siebie dojechałem na 21.00 choć pędziłem jak mogłem najszybciej. Wygląda na to że te korki to też sabotaż PiSiaków. Ale nie ma się co martwić… Moi i tak wygrali. Niech żyje PSL…
slawoslaw dnia 17 listopada 2006
a mnie sie podobało-chwila śmiechu . ale najlepszy w tym filmiku był miś Fazzy
Jarek dnia 4 grudnia 2006