Jak to rząd raka leczy

5 listopada 2006 – 17:41

Źródło: opracowanie własne

Historia jest bardzo długa, ale postaramy się ją skrócić maksymalnie. W raporcie z realizacji programu Solidarnego Państwa czytamy na stronie 105 “Realizowane są działania profilaktyczne, ukierunkowane w szczególności na poprawę jakości badań diagnostycznych”. Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych opracował i uchwalił poprzedni rząd i sejm. Zgodnie z jego założeniami w Polsce ma powstać sieć nowoczesnych urządzeń diagnostycznych tomografii pozytonowej (PET). Sam program zakłada, że jeden ośrodek PET powinien przypadać na 10 mln. mieszkańców. Przed uruchomieniem programu mieliśmy 1 urządzenie w Bydgoszczy (od 2003), potrzeba jeszcze co najmniej 3. Koszt budowy jednego ośrodka to kilkanaście milionów złotych. 28 września 2005 Ministerstwo Zdrowia ogłosiło konkurs na lokalizację ośrodków PET. Ośrodki - kandydaci musiały spełnić wyśrubowane kryteria wyposażenia medycznego, doświadczenia i zaplecza. 18 listopada 2005 konkurs wygrał ośrodek gliwicki, który miał w 2005 zakupić urządzenia. Kilka milionów mieszkańców Śląska uzyskałoby dostęp do nowoczesnej diagnostyki onkologicznej. 22 listopada w Ministerstwie Zdrowia interweniował Przemysław Gosiewski. 5 grudnia 2005 konkurs został unieważniony “w związku z licznymi odwołaniami”. Ośrodek gliwicki uzyskał dotację z innych funduszy państwowych i uruchomił działalność kilka miesięcy temu. Super. Kiedy został rozpisany nowy konkurs ministerstwa? Już 21 września 2006, po jedynych 9 miesiącach! Tym razem wygrały Kielce, lecz nie fundusze na zakup urządzeń, tylko na prace budowlane. Decyzja komisji konkursowej zapadła 2 listopada, a 4 listopada premier uczestniczył we wmurowaniu kamienia węgielnego pod budowę stanowiska PET.

Obyśmy tylko zdrowi byli.

  1. 24 odpowiedzi na “Jak to rząd raka leczy”

  2. No i znowu Edgar nas wy… :) czy to sie kiedyś skończy… ta hucpa… brak mi słów, to wszystko juz od dawna nie jest smieszne tylko tragiczne, czy nie możemy jakoś bardziej radykalnie zadziałać zeby to sie skończyło ?

    leukemia666 dnia 5 listopada 2006

  3. Idiotyzm polega tez na tym, że czas połowicznego rozpadu izotopów wykorzystywanych w PET wynosi około pół godziny. W Kielcach nie ma zaś cyklotronu - urządzenia w którym wytwarza się ww. izotopy. Trzeba je więc będzie codziennie dowozić, prawdopodobnie z Krakowa - tam jest najbliższy ośrodek fizyki jądrowej.

    Kuba dnia 5 listopada 2006

  4. Kuba: Strategia zakłada budowę kilku cyklotronów, które będą dostarczać izotopy również do bardziej odległych ośrodków PET. Planują stosować substytut wodoru 18F o połówkowym czasie życia równym 2h - co biorąc pod uwagę zaawansowane prace nad warszawskim cyklotronem, pozwoli ekploatować PET w Kielcach.

    Ojciec Dyrektor dnia 5 listopada 2006

  5. świństwo

    kobra dnia 5 listopada 2006

  6. Kuba: Bzdury gadasz. Ojciec Dyrektor ma rację. Tak samo będzie zresztą z Gdańskiem do którego izotopy będą dostarczana z Bydgoszczy. Nie opłaca się budować przy każdym PETcie cyklotronu.

    ~ dnia 5 listopada 2006

  7. A ja się, kurwa, pytam, gdzie jest prokurator???!!!

    MaX dnia 5 listopada 2006

  8. Przecież to oczywiste. Cyklotron we Włoszczowej! (czy jak to się pisze) ;-)

    Janko Walski dnia 5 listopada 2006

  9. Jak minister bez teki (paranoja) może decydować o tym gdzie co budować? Przecież to absurd. To co on teraz jest głównym budowniczym w Polsce? Od jego widzimi się będzie zależało nasze zdrowie i życie? Niech kupi sobie makietę i tam dowoli może sobie stawiać stacje i szpitale, i co jeszcze sobie zapragnie. Trzeba emigrować z tego kraju.

    antyedgar dnia 5 listopada 2006

  10. Dziwne. Jakieś 3 tygodnie temu asystent z zakładu medycyny nuklearnej u którego mam dodatkową praktykę chwalił się, że Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej wkrótce uruchamia własny PET. Chyba nawet lokalne gazety o tym pisały. W każdym razie do tej pory rzeczywiście wszyscy, którzy do nas trafiali na kontrolę po wykrtej chorobie, mieli PET robioną w Bydgoszczy. Inna sprawa, że jak jest jeden PET na 10 milionów ludzi to i tak zostanie jedynie jego wykorzystywanie do potwierdzania rozwoju już istniejącej choroby nowotworowej bądź jej ewentualnej remisji, więc nie wiem co to ma wspólnego z prewencją. W dodatku PET jest najdroższą w eksploatacji metodą diagnostyczną, więc ciekawe ile badań zdążą wykonać zanim zobaczą że to w diabli kosztuje. Prewencją byłoby na przykład dofinansowanie zakupu ultrasonografów do zoz-ów - to właśnie byłaby prewencja, czyli rozszerzenie możliwości diagnostycznych lekarzy peirwszego kontaktu, a centra onkologii kontaktu są raczej… ostatniego. Co nie zmienia faktu, że mniej niż dwa PETy na Polskę to wstyd i hańba.

    Pelé dnia 5 listopada 2006

  11. Na pewno będzie 5 ‘państwowych’ + conajmniej jeden prywatny.

    ~ dnia 5 listopada 2006

  12. odnośnie pierwszego komentarza: ale Edgar interweniował za przyspieszeniem przyznania pieniędzy na tego SZLUGA, PETA czy jak mu tam (: przynajmniej takie wrażenie odniosłem po przeczytaniu artykułu który był podlinkowany pod w “Ministerstwie Zdrowia interweniował Przemysław Gosiewski”

      dnia 5 listopada 2006

  13. Za PETem interweniowali wszscy z województwa świętokrzyskiego - od PiSu zaczynając,a na SLD kończąc.

    . dnia 5 listopada 2006

  14. Tak, interweniował za przyspieszeniem, ale w jaki sposób? Przez zabranie środków Gliwicom, które wygrały przetarg.

    Gdyby interweniował za uruchomieniem dodatkowej puli środków na drugi równolegle budowany PET to dałoby się jeszcze jakoś przełknąć, choć z dużym trudem bo to nadal prywata polityczna. Ale metoda ‘okradnę kogoś by obdarować kogoś innego’ jest poniżej krytyki. Był taki wierszyk w przedszkolu: ten kto daje i odbiera…

    PS: niedługo WYBORY

    Janko Walski dnia 5 listopada 2006

  15. Tutaj musze bronic Kielc. Z racji mojego zawodu czesto wizytuje Zakład Diagnostyki Obrazowej w Kieleckim Centrum Onkologi. O PECie mowi sie tam od 3 lat. CO w Kielcach jest super zarzadzane (kto byl w srodku ten wie) i stac ich bylo na zakup PETa ze srodkow wlasnych w 2004 roku!!! Glos wazacy w sprawie wydatkow szpitala ma jednak organ zalozycielski, a nie jego dyrektor, polityki w szpitalach jest od zajebania. Pomijajac wszystko inne NFZ nie mial kasy na badania (8 tysia na glowe) w jedynym PECie w Bydgoszczy (tam tez bywam). Miesiecznie zdarzalo sie kilka badan. Moim zdaniem lepiej zamiast kupowac nastepne PETy, ktore stoja i sie kurza bo nikogo nie stac na to by sie przebadac, lepiej wydac kase na badania ludzi. 10 mln dzielone na 8 tysia to duuuzo przebadanych pacjentow walczacych z rakiem.

    Skromny dnia 5 listopada 2006

  16. Otóż to. 8 tysięcy na łebka. Za 12 przebadanych pacjentów można kupić jednemu NZOZowi niezłej klasy ulatrasonograf. Przebada się nim zapewne kilkanaście razy tyle osób, i to zakładając że będzie to robił radiolog przychodzący tam np. 2 razy w tygodniu na kilka godzin, i zapewne będą to ludzie, u których wykrycie raka będzie miało znaczenie większe niż potwierdzenie wcześniejszych diagnoz (jeżeli myślicie że ktokolwiek zleci PET za 8 tys. jako badanie pierwszego rzutu…) i kolejny materiał do zbiorów pana docenta na pracę naukową. “Mamy PETa - to brzmi dumnie”. Tak, tylko o jednym trzeba wiedzieć. Polska ma wysoki współczynnik śmiertelności na nowotwory, ale nie dlatego że nie ma u nas najnowszych technologii tylko dlatego że są za późno wykrywane, czyli raczej chodzi o to, że jest u nas fatalny dostęp do jakiejkolwiek diagnostyki obrazowej a nie że nie ma tej najnowszej. Z drogimi urządzeniami to jest tak, że gdyby badania nimi były bardzo drogie (rezonans, PET) to nie byłoby nikogo na nie stać. Natomiast diagnostyka tania automatycznie wywoła zjawisko wielomiesięcznych kolejek, czyli u pacjentów z nowotworami nie będzie miała znaczenia leczniczego. Dlatego trzeba dokładać NZOZom do ultrasonografów. Po 2-letnim szkoleniu takim urządzeniem za 100 tys. można wykryć ogromną większość chorób, w tym i zaburzenia krążenia i zasygnalizować większość poważniejszych schorzeń, poza nerwowymi. Także 4 PETy na którymi badania nikt (ani pacjenci ani NFZ) nie będzie miał pieniędzy to inwestycja typu słynny Miś Barei. A ci co mieli do czynienia z rynkiem i serwisami tego gówna wiedzą, jakie przekręty są jak odpadnie jakieś “oczko” temu “misiu” (np. godzina pracy serwisanta GE - 500 do 900 PLN w zależności, uwaga, od tego, kto płaci!) Z tym to nawiasem mówiąc UOKiK mógłby w końcu zrobić porządek, bo to również przez niesamowite wały i zmowy na rynku takiego sprzętu jest do niego tak fatalny dostęp. Swoje dokładają również absurdalne przepisy przetargowe. Jest co zmieniać, ale trzeba zaczynać od najniższego szczebla. Czyli edukacji i tanich ale powszechnych urządzeń diagnostycznych pierwszego rzutu.

    Pelé dnia 6 listopada 2006

  17. Pod rozwagr wyborcow - “czyny nie slowa”.

    lothian dnia 6 listopada 2006

  18. No cóż a czego się można spodziewać po tych gorolach wiadomo, że to są złodzieje. Warszawka zawsze Śląsk okradała i ten przypadek to nic nowego

    Piotr dnia 6 listopada 2006

  19. Ot i mamy typowy przykład woluntaryzmu i arogancji.
    Jakiś partyjny aparatczyk PiS - pospolity dupek rządzi się naszymi pieniędzmi w imię partyjno-prywatnych geszefcików.
    Cóż bowiem znaczą zasady konkursu ustalone na wstępnie, gdy partyjny aktywista wie i tak wszystko najlepiej.
    Jeśli może być zbudowana z naszych pieniędzy stacja kolejowa im Edgara to może być i instytut onkologii im Edgara.
    W końcu wszystko to dla ludu!!!

    @mario dnia 6 listopada 2006

  20. Ja tam się bardzo cieszę, że będziemy mieli PET. Może ten expres Edgara będzie się zatrzymywał również w Kielcach. Czekam na lotnisko. Min. Gosiu pochodzi z Darłowa, a do Kielc przyjechał w teczce aby namącić w SLDowskim mateczniku. Musi się mocno starać bo w woj. Świętokrzyskim najwięcej głosowano zawsze na SLD i Samotnobrone

    Kielczanin dnia 6 listopada 2006

  21. Zadziwia szybkość działania, 2 listopada rozstrzygnieto konkurs, a już dwa dni później Premier uczestniczył we wmurowaniu kamienia węgielnego. A gdzie czas na ewentualne odwołania czy protesty pozostałych oferentóów?

    Anka dnia 6 listopada 2006

  22. No ładnie w województwie śląskim mieszka 4 830 000 ludzi, a w świętokrzyskim 1 283 500. Dane za Wikipedia myślę że to wystarczy za komentarz.

    piit dnia 6 listopada 2006

  23. @piit: I dalatego na Śląsku już jest jeden państwowy PET + cyklotron, a niedługo będzie kolejny “prywatny”. Niewykluczone, że kolejny państwowy PET będzie w Katowicach (będzie 12 państwowych PETów w Polsce)

    ~ dnia 6 listopada 2006

  24. Jak myślicie; dlaczego Edgar wygrywa (z 44% głosów)plebiscyt spieprzjdziadowy na konferansjera w klubie Błękitna Ostryga???

    qadam dnia 6 listopada 2006

  1. 1 Trackback(s)

  2. marca 13, 2007: SpieprzajDziadu.com - Edgar laureat

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady