Rada Gabinetowa
25 października 2006 – 11:20
Źródło: Rzeczpospolita
Konstytucja z roku 1997 wprowadziła instytucję Rady Gabinetowej. Jej posiedzenia prowadził prezydent, a uczestniczyła w nich Rada Ministrów. Dotychczasowym zwyczajem było zwołanie pierwszego posiedzenia w ciągu pierwszych 100 dni po utworzeniu rządu, a kolejne posiedzenia odbywały się co kilka miesięcy. Prezydent Kaczyński spotkał się z premierem Marcinkiewiczem i jego gabinetem dwukrotnie. Z gabinetem swojego brata do tej pory nie spotkał się wcale. Dziennikarze zastanawiają się, czy powodem jest niechęć braci do pokazywania się razem, co mogło by wprowadzić mniej uświadomioną część społeczeństwa w osłupienie. My mamy swoją teorię. Rada Gabinetowa odbywa zapewne posiedzenia w okrojonym składzie - co niedzielę, na obiedzie u mamy.
.com


16 odpowiedzi na “Rada Gabinetowa”
Zupa była za słona = robimy kolejną afere?
ratunku dnia 25 października 2006
Jarek mógłby wreszcie się wyprowadzic od mamusi i usamodzielnić
hydraulik dnia 25 października 2006
Jarek wszystkie decyzje konsultuje z kotem pytanie brzmi kim lub czym jest kot Jarosława??
Daniken dnia 25 października 2006
Kot Jarosława jest oczywiście ofiarą UKŁADU!!!
Marta dnia 25 października 2006
Jarosław zawsze dziewica
Reno dnia 25 października 2006
oby do wiosny do następnych wyborów parlamentarnych
Olgierd dnia 25 października 2006
Kot Jarosława to agent Obcych
Basik dnia 25 października 2006
Ciekawe czy kot Jarosława zna zaklęcie “Ator, ator, ator”? Tak tylko się zastanawiam bo czasami im piramidalne bzdury wychodzą
el_fuego dnia 25 października 2006
Błąd - rada odbywa się telefonicznie Warszawa - Toruń.
Generał Electric dnia 25 października 2006
Kot Jareczka jest animagiem(*), to on zlecił zabicie Papały. Papała odrzucił zaloty Jareczka i musiał zginąć.
(*) - niekumatym polecam lekturę szatanistycznego(**) cyklu o Harrym Potterze.
(**) - szataniści = członkowie grup satanistycznych piętnowanych przez odbiorców RydzyMediaHolding.
El Moherro dnia 25 października 2006
A po co Rada Gabinetowa? I tak wiadomo, że rządzi Jarek. Po co więc Lechu miałby wtrącać swoje trzy grosze?
Razer dnia 25 października 2006
A po co ta cała Rada Gabinetowa? I tak wiadomo, że wszystkie decyzje w rodzinie podejmuje Jarek. To po co Lechu miałby się wtrącać?
Razer dnia 25 października 2006
I po co ta Rada Gabinetowa? I tak wiadomo, że decyzje w rodzinie podejmuje Jarek. To po co Lech miałby się wtrącać?
Razer dnia 25 października 2006
Przecież i tak oni wszystko ustalają pomiędzy sobą wcześnie więc posiedzenia nie są potrzebne
Piotr dnia 25 października 2006
…i raczej nie będzie,bo Lesio zawsze w podobnych sytuacjach ma dyspepsje!Ledwo co poczuje samca dominujacego typu alfa, to reaguje instynktownie- Irasiad i zaraz okropna dyspepsja!Wyobrażam sobie ile musiał odcierpieć przed ostatnim “spotkaniem ” z Putinem w LAHTI…
qadam dnia 25 października 2006
Biedny kot! Ale wyobrazacie sobie te dialogi przy stole?
- Jareczku - pyta Mamusia- jak ty znosisz tego okropnego Romana?
- No wlasnie - wykrztusza Lech II
- On mnie moi drodzy kreci - odpowiada brat Jaroslaw
*Kot zaczyna miauczec przerazliwie*
*Kurtyna opada*
*Publicznosc szlocha*
Liberalny Kalwin dnia 25 października 2006