Z krucyfiksem do wyborów
18 października 2006 – 06:09
Źródło: Gazeta
W Sopocie Prawo i Sprawiedliwość wystawiło do startu w wyborach samorządowych swoje najlepsze kadry. Niestety partia zwlekała z ujawnieniem tożsamości swojego kandydata: najpierw występował on na plakacie tyłem, a później zorganizowano tajną konwencję wyborczą. Gazeta dowiedziała się skąd ta cała konspiracja. Otóż kandydat PiS na prezydenta Sopotu Lech Temczyk ma poważne problemy z prawem – najpierw został zatrzymany za jazdę po pijanemu, a teraz pobił swoją sąsiadkę posiłkując się obelgami („Ty stara Żydówko, mąż ci nie dogadza, ty się puszczasz z kim popadnie!”) oraz odwróconym krzyżem, którym starał się ugodzić poszkodowaną. Sam Tempczyk mówi, że nagłaśnianie teraz jego kłopotów z prawem, to “element brudnej kampanii wyborczej i odwracanie uwagi od nieprawidłowości, które mają miejsce w rządzonym przez PO Sopocie”. Sopocki PiS, wystawiając we wrześniu kandydaturę Tempczyka, wiedział o wyroku i sprawach w sądzie: “Od razu, jak zaproponowaliśmy mu start w wyborach, poinformował nas o tych dwóch rzeczach” - mówi Przemysław Marchlewicz, szef PiS w Sopocie. “W jednym przypadku mamy do czynienia ze sporem sąsiedzkim, a w drugim z wykroczeniem drogowym. Oczywiście nie uchylamy się od wyjaśnienia tych spraw, ale w naszej ocenie kandydat nie popełnił przestępstwa”. Władze PiS w regionie wycofały jednak kandydaturę „sprawdzonego fachowca” Temczyka i teraz szukają kogoś na jego miejsce. „Zdążymy kogoś znaleźć” zapewnia posłanka PiS Jolanta Szczypińska. I my w to wierzymy - Jacek Kurski z pewnością ma jeszcze kilku kolegów poznanych w czasie terapii grupowej.
.com


11 odpowiedzi na “Z krucyfiksem do wyborów”
W ich ocenie… a kim oni są, że mają prawo to oceniać? Sędziami? Facetowi odebrali prawo jazdy, co oznacza, że był winny. Koniec i kropka. Co do drugiej sprawy, to trzeba poczekać do rozstrzygnięcia, ich opinie nikogo nie obchodzą, taki człowiek nie ma prawa kandydować… zresztą do kogo ja to mówię? Każdy z nas odwiedzający ten portal o tym wie. Niestety PiS i ich wyborcy nie, ale na nich szkoda słów, bo i tak nie dotrze.
Deva dnia 18 października 2006
PiS zdecydowało że jego nowym kandydatem będzie Aleksandra Jankowska, sopocka radna. - Decyzja zapadła szybko, byłam na to zdecydowana, bo szykowano mnie po wyborach na wiceprezydenta - mówi Jankowska.
fraglesi dnia 18 października 2006
Dlaczego osoby na publicznych stanowiskach nie muszą przedstawiać zaświadczenia o niekaralności???
Żeby zostać zwykłym np. ochroniarzem czy agentem ubezpieczeniowym trzeba. Nie rozumiem tego. Ktoś mnie oświeci?
Adrian dnia 18 października 2006
w Kolbuszowej liderem listy do powiatu z PiS jest facet z 3 wyrokami, nikomu to nie przeszkadza. Był on już radnym i odebrali mu immunitet. BRAWO PiS!!!!!
Kamila dnia 18 października 2006
Nawiasem mówiąc uważam, że wymogu, by kandydat nie był karany, nie można stosować z całkowitą surowością. Nie widzę powodu, dla którego nie mógłby być radnym ktoś, kto powiedzmy 20 lat wcześniej, jako młody i głupi człowiek, siedział w więzieniu za drobne przestępstwo i autentycznie się zmienił. Człowiek ma prawo do błędów…
Natomiast ta sytuacja jest żenująca. “Sąsiedzki spór”… ależ tu nawet nie chodzi o prawo, tylko o moralność! PiS tyle trąbił o rewolucji moralnej, a potem wystawia do wyborów człowieka, który w “sąsiedzkim sporze” posługuje się takimi metodami! I jeszcze używa słowa “Żydówka” jako obelgi - polskie upiory wiecznie żywe…
zewsząd i znikąd dnia 18 października 2006
od kiedy to jazda po pijanemu jest wykroczeniem?
Tomasz dnia 18 października 2006
jazda po pijanemu jest wykroczeniem jesli jest w wykonaniu pis;dzielca, w innym wypadku jest to normalne przestepstwo. co wiecej jesli dobrze pamieta pis itp. chcieli jeszcze wiekszych kar za jazde w stanie nietrzezwym…
Kherat dnia 18 października 2006
Ja mam dwa mandaty za jazdę bez biletu!! Może mnie ktos weźmie na jakąś listę??
Leks dnia 18 października 2006
Leks - jeśli masz cokolwiek na sumieniu (nawet jazde bez bilety), ti popierasz PO, a nie PiS, to jest to ciężkie przestępstwo - gorsze są tylk mordy.
Hubert dnia 18 października 2006
Nazywanie tego przestępstwem jest semantycznym nadużyciem ;).
Pan Tempczyk chciał jedynie pokazać sąsiadce zalety bycia dobrym chrześcijaninem, ale został źle zrozumiany.
Marek dnia 19 października 2006