.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Lesiak na ratunek sondażom

8 paź 2006 – 19:30

Źródło: WP

Polska Agencja Prasowa opublikowała fragmenty dokumentów z tak zwanej “Szafy Lesiaka”. Jak można było się domyślić zawierają one głównie informacje o bohaterskich czynach Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza. Opublikowano także profil osobowy Kaczyńskiego, który określany jest jako “twardy fighter”. Razem z dokumentami PAP opublikowała wywiad z Jarosławem Kaczyńskim w którym mówi on, że o wszystkim wiedział Jan Maria Rokita (prośby Rokity o odtajnienie wszystkich dokumentów nie znajdują przychylności premiera). Podobnie jak to było z “teczką” Jarosława Kaczyńskiego tego typu dokumenty odnajdują się w trudnych dla PiS momentach. Absolutnie nie chcemy odbierać Jarosławowi Kaczyńskiemu chlubnej przeszłości – rzeczywiście był on prześladowany za swoje poglądy, lecz to, w jaki sposób obecnie wykorzystuje swoją historię i historię Solidarności do zbijania politycznego kapitału i walki z oponentami pewnie się nie mieści w ramach “Rewolucji Moralnej”. Czekamy teraz na podjęcie śledztwa przez ministra Ziobro i intronizację premiera.

  1. 4 odpowiedzi na “Lesiak na ratunek sondażom”

  2. Mnie zastanawia jedno – zawsze mówiono, że to Lech był ten ważniejszy, z większą władzą i posłuchem, a Jarosław ukrywał się z zazdrością, a tu nagle jest „wielkim fighterem” wokól którego jest mnóstwo ludzi. Coś tu nie pasuje..

    Imamiah dnia 8 paź 2006 | zablokuj

  3. Imamiah: nawet sam Lech przyznał, że to Jarek jest fajniejszy i, że to Jarek zawsze był „mózgiem” operacji. :)

    garnek dnia 8 paź 2006 | zablokuj

  4. Dokument z szafy Lesiaka (a moze z szafy Kurskiego) co za LOL! jednym slowem no… najwybitniejszy!!!

    Jarosław Kaczyński, (lat 44), przewodniczący Porozumienia Centrum, dr prawa. Polityk dynamiczny i zdecydowany, twardy fighter, umie grać stanowczo „va banque” w sytuacjach konfliktowych oraz wychodzić z niekonwencjonalnymi inicjatywami politycznymi. Odegrał wielką rolę w stworzeniu sojuszu „Solidarności” z SD i ZSL, który doprowadził do odsunięcia PZPR od władzy w 1989 r. i powstania rządu T. Mazowieckiego, później był głównym animatorem kampanii przeciw rządowi T. Mazowieckiego, i na rzecz prezydentury L. Wałęsy.

    Pod koniec 1992 r. odegrał największą rolę w utworzeniu centroprawicowej koalicji w parlamencie, która doprowadziła J. Olszewskiego do premierostwa wbrew woli Wałęsy. Przy okazji jednak fatalnie skonfliktował się z Wałęsą. Nawet niechętny Kaczyńskiemu postkomunistyczny tygodnik „Wprost” z 24 stycznia 1993 r. przyznawał: „Przez trzy lata tworzył koalicje, rozbijał koalicje, był podporą Wałęsy, a później jego wrogiem, kreował na premiera Mazowieckiego, atakował premiera Mazowieckiego (…) Chciał na zawsze pozostać ‘wielkim rozgrywającym’”. W latach 1989-1991 w wielu sprawach okazał się politykiem bardzo skutecznym.

    Umie skupiać się na rzeczach konkretnych, nie bawić w szlachetne ogólniki, co go dodatnio wyróżnia na tle większości polskich polityków. Przeprowadzony z nim parę lat temu wywiad-rzeka pt. „Odwrotna strona medalu” należał do najciekawszych książek z politycznej literatury faktu, dzięki konkretności opisów wydarzeń na scenie politycznej i braku przegadania.

    Do słabych punktów Kaczyńskiego należy jego chłód w kontaktach osobistych, brak bezpośredniości, źle odbierane w społeczeństwie takim jak polskie. Do tego dochodzi skrajny brak troski o image polityczny w mass mediach. Kosztowało to Kaczyńskiego tym więcej, że mass media zdominowane przez dziennikarzy postkomunistycznych lub związanych z Unią Demokratyczną robiły co mogły dla przyczernienia jego obrazu. Stąd powtarzające się informacje o plasowaniu się Kaczyńskiego na najniższych miejscach w sondażach popularności.

    Do niepopularności Kaczyńskiego przyczyniał się fakt, że ten nie ukrywał na zewnątrz swych dużych ambicji politycznych, a w Polsce przywykło się raczej starannie te ambicje maskować, tak jak T. Mazowiecki, lub w najlepszym razie akcentować „Nie chcę, ale muszę” (L. Wałęsa). Źle przyjmowano w społeczeństwie u Kaczyńskiego jakby pewien przerost gry politycznej nad pryncypiami – w społeczeństwie polskim zwykło się najwyżej cenić polityków eksponujących przede wszystkim swą wiarę w pryncypia. Bardzo wiele osób z obozu politycznego Kaczyńskiego źle przyjęło jego zabiegi w pierwszych miesiącach 1992 r. o porozumienie koalicyjne z Unią Demokratyczną, z którą tak wiele różniło Porozumienie Centrum w sprawie pryncypiów – widziano tu znów wyraźnie triumf gry politycznej nad pryncypiami.

    Na sytuacji partii Kaczyńskiego negatywnie odbiła się jego skłonność do jednoosobowych rządów w Porozumieniu Centrum, czym sprowokował w niej późniejsze frondy. W ciągu 1992 r. szczególnie ostro zwalczany przez prezydenta Wałęsę i Unię Demokratyczną Kaczyński przechodził bardzo ciężki okres, jego klub poselski (PC) zmniejszył się w ciągu 1992 r. z 42 do 26 posłów. W trudnej sytuacji Kaczyński dowiódł, że nie można odpisywać go na straty, a nawet rozpoczął kontrofensywę polityczną/wielki sukces manifestacji antybelwederskiej z 29 stycznia 1993 r., której Kaczyński był głównym animatorem, sukcesy wystąpień Kaczyńskiego na wiecach w terenie, ogromny sukces antybelwederskiego bestsellera politycznego „Lewy Czerwcowy” etc. Istnieją obawy, że Kaczyński zaczyna więcej dbać o przełamanie swego głównego słabego punktu – braku troski o odpowiedni image w mass mediach i społeczeństwie.

    Sprawy osobiste. J. Kaczyński jako 12-letni chłopak wraz z bratem bliźniakiem grał główną rolę w filmie dla dzieci „O dwóch takich, co ukradli księżyc”. Jest starym kawalerem. Mieszka z rodzicami w 3-pokojowym mieszkaniu na I piętrze 3-kondygnacyjnego domu. Matka J. Kaczyńskiego tak wyjaśniła, dlaczego się nie ożenił: „Myślę, że już spotkał kobietę swego życia. Miało to miejsce w latach siedemdziesiątych. Był mocno zaangażowany. Ona twierdziła, że rzucił ją dla KOR-u (Komitetu Obrony Robotników). Wyszła już za mąż. Na ten temat nie rozmawiamy. Jest między nami taka umowa”.

    J. Kaczyński nie ma samochodu, nie ma też prawa jazdy. Nie przywiązuje wagi do ubioru. Zdaniem matki Kaczyńskiego: „Kupowanie z nim ubrań to prawdziwa udręka. Sam sobie niczego nie kupi”. Nie uprawia żadnego sportu, choć się sportem interesuje. Z alkoholów lubi wina i piwo. Kiedyś palił lecz rzucił palenie. Niesłychanie lubi spacery. Bardzo lubi zwierzęta, a przede wszystkim 6,5- letniego kota, zwanego Busiem. Najlepiej odpoczywa, gdy czyta lub słucha muzyki. Z książek czyta głównie książki socjologiczne, psychologiczne, historyczne i religioznawcze, bardzo mało beletrystyki. Do jego ulubionych powieści należą: „Czarodziejska góra” T. Manna i „Rozmowa w katedrze” Loosy. Umie wiele rzeczy sam gotować. Ulubione dania: befsztyki z polędwicy i wątróbka z drobiu. W czasach gdy był „na pensji” przeznaczał 1/3 zarobków na schroniska dla zwierząt.

    Wolaczek dnia 9 paź 2006 | zablokuj

  5. po czymś takim można naprawdę uwierzyć, że jak twierdzi L.Wałęsa, kaczyńscy sami się inwigilowali…

    przemas dnia 12 paź 2006 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.