Semantyczne nadużycie
29 września 2006 – 00:28
Źródło: Gazeta
Sceny sprzed kilku dni nie były niczym nowym. Korupcja była, jest i będzie częścią polskiej sceny politycznej. Nowe jest tylko podejście PiS do tego zjawiska. Gdy w marcu 2003 r. Maciej Wąsik, obecny zastępca szefa CBA, wtedy PiS-owski burmistrz Wawra, walczył o przetrwanie oskarżony o brak kompetencji, doświadczenia, nieznajomość wawerskich problemów oraz podejmowanie złych decyzji, pomoc zaoferował mu Marcin Woźniak, działacz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, który do rady dzielnicy dostał się z list PiS. Za głosowanie przeciwko jego odwołaniu chciał stanowiska z konkretną pensją. Burmistrz rozmowę nagrał i gdy głosowanie przegrał, nagranie opublikował. Co powiedział ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński? “PiS składa się z ludzi, a nie aniołów. Jednak każdy podobny przypadek będzie ujawniany. Nie będziemy uprawiać żadnej gry. (…) Sprawa radnego Woźniaka ma być ostrzeżeniem dla innych”. Proces radnego Woźniaka zacznie się 21 listopada. Radny twierdzi, że padł ofiarą politycznej prowokacji.
18 odpowiedzi na “Semantyczne nadużycie”
Jeszcze 1546 dni do końca kadencji prezydenta
Dominik dnia 29 września 2006
jedyne semantyczne nadużycie, jakie tu widzę, to nazwa pewnej partii. podpowiem, że pojawiło się ostatnio kilka propozycji nazwy bardziej adekwatnej, na uwagę zasługuje szczególnie środowa propozycja Faktu.
rysiek dnia 29 września 2006
nie wiem co napisali w fakcie, ale Pazerni i Skorumpowani mi sie podoba - a wyczytalem gdzies w internecie
schmier dnia 29 września 2006
Przez 3 lata wartości zapisane w nazwie tej partii trochę się zdewaluowały. chyba teraz zostało tylko _i_
el_fuego dnia 29 września 2006
A “i” to nie zawsze ;).
Jooboo dnia 29 września 2006
prałat i sodomia, czyli w wolnym tlumaczeniu co robi potajemnie ojciec dyrektor z kotem premiera.
koop dnia 29 września 2006
Moralność Kalego ot co
fraglesi dnia 29 września 2006
Mysle, ze nie bedzie to semantyczne naduzycie,jesli powiem, ze w wiadomej partii sa Paranoicy i Socjopaci.
lothian dnia 29 września 2006
Po tym co się wydarzyło ten łeb premier jeżeli ma choć ćwierć przyzwoitości karalucha powinien podać się do dymisji-dalej nie wierzę że klony o tym nie rozmawiały zatem wiedze o korupcji miał również sam Prezydent klon 2.DO DYMISJI CALY RZĄD!! i od razu wnioski do prokuratury i do pudła z Przekupstwem i Stołkami!!!
aza dnia 29 września 2006
Prawo
I
Sprawiedliwość
Kostek dnia 29 września 2006
Znam jeszcze wersje:
Porządzą i Sczezną!
i
Przestępcy i Sprzedawczyki
zewsząd i znikąd dnia 29 września 2006
Paranoja i Schizofrenia
Xerxes dnia 29 września 2006
Było PiS,Prawo i Sprawiedliwość, a teraz powinni zmienić nazwę na PjS-Prawie jak Sprawiedliwość.
Marcin dnia 30 września 2006
Założe się, że zwrot “semantyczne nadużycie” wejdzie teraz na stałe do politycznego słownika. Jak ktoś palnie jakieś głupstwo, to od razu będzie się mówiło o semantycznym nadużyciu
Ra2er dnia 30 września 2006
Warszawa, korek na Jerozolimskich, do jednego kierowcy odzywa się drugi
- słuchaj, porwali prezydenta Kaczyńskiego, żądają 100 000 000 złotych, bo inaczej obleją go benzyną i podpalą, robimy właśnie zbiórkę…
- Tak? A po ile dają inni kierowcy?
- No tak po 2 - 3 litry…
Kate dnia 9 października 2006
Przeproście i Spierdalajcie
Magda dnia 10 października 2006
Jeśli taką politykę uprawiać będą panowie z Partii tzw.koalicyjnych,to przy następnych wyborach będzie kilkuprocentowa frekwencja.
Ja jestem już na takim etapie po 40 latach pracy,że nie mam wątpliwości jaką emeryturą będę dysponować.
Dobrze powiedział jeden z rolników świnia od koryta odejdzie,a Władza niestety nie.
Miałem nadzieję, ale z tego co przez miesiące się dzieje,ile tracą czasu na kłótnie politycy a nie na pracę i sposób jak pomóc tym,którzy na Nich głosowali.
Jedyna moja nadzieja w tym,że w następnych Wyborach Polacy pogonią tą zgraję.
Mieczysław56 dnia 14 luty 2007
DLACZEGO PiS
NIE TYLKO ŹLE RZĄDZI, ALE NAWET
NIE STARA SIĘ RZĄDZIĆ DOBRZE?
Dlatego, że PiS uważa, że nie musi się starać, a wprost przeciwnie – jego zadaniem jest ukaranie narodu za rzekomy „prokomunizm” - za to, że poprzednio głosował na SLD.
Nie trafia do niego, że była to w dużym stopniu reakcja na zdradę narodu ze strony polityków solidarnościowych, którzy sprzedali Polskę.
Zdaniem PiS władza nie może przecież zdradzić narodu. Nie istnieje według niego coś takiego, jak osobny interes narodu. Interes narodowy = zachciankom rządzącej kliki, pod warunkiem, że jest ona „katolicko-patriotyczna”. Naród to głupi motłoch, którego obowiązkiem jest posłuszeństwo. Natomiast naród, ich zdaniem, może „zdradzić” władzę, gdy jest jej nieposłuszny.
Karanie narodu przez PiS przejawia się w… kontynuacji polityki LSD, połączonej jedynie z większą arogancją. Partia Pazernych i Skorumpowanych ma jednak dwa problemy – że władze w Polsce są wybieralne, a pozycja PiS w polityce – niepewna, bo zależna od koalicjantów. Wobec tego PiS musi stale dbać o wyniki sondaży.
Rodzi to poważny kłopot PiS. Jak karać Polaków, skoro od ich woli zależy dalsze sprawowanie władzy? Problem ten PiS rozwiązuje w ten sposób, że stara się z jednej strony realizować politykę karania narodu, a z drugiej - poprawiać sobie notowania obiecankami, „propagandą sukcesu” i przypisywaniu sobie wszystkiego, co dobre.
Oszołom dnia 13 maja 2007