Tajne przez poufne
25 września 2006 – 00:34
Źródło: Gazeta
Prawo i Sprawiedliwość najpierw nie chciało pokazać twarzy swojego kandydata na prezydenta Sopotu, a gdy już tożsamość kandydata została przez media ujawniona, postanowiło zorganizować tajną konwencję wyborczą. Salę na spotkanie wynajęła prywatna firma Art Extreme, a nie komitet wyborczy PiS. Właścicieli sali poinformowano także, że spotkanie ma służyć przedstawieniu pracownikom Art Extreme nowego prezesa. Czyżby PiS bał się, że jego zwolennicy zapewnią tak dużą frekwencję, ze zadepczą kandydata? A może bał się, że ilość kwiatów, którymi obrzucą go obywatele Sopotu, utrudni mu oddychanie? Pełnomocnik PiS w Sopocie Przemysław Marchlewicz tłumaczy: “Zadziałaliśmy profesjonalnie i przechytrzyliśmy przeciwników politycznych”.
5 odpowiedzi na “Tajne przez poufne”
Myślę, że przeciwnicy polityczni dadzą się łatwo zwieść na tak sprytny manewr.
Ra2er dnia 25 września 2006
PelnyNocnik kaczystow w Sopocie boi sie normalnych ludzi. Stad impreza tajna, zamknieta i
Tylko dla Tych z Kaczego Dolu.
O Kaczym Dole tez mozna przeczytac u Makuszynskiego …
wituchna dnia 25 września 2006
To profesionaliści.
Deva dnia 25 września 2006
Pełny profesjonalizm. Ja mam totalnie amatorskie podejście, że muszę coś wiedzieć o kimś na kogo głosuję
el_fuego dnia 25 września 2006
Widzę, że “big” BROTHERS zarazili swoją paranoją całą swoją partię.
Marek dnia 28 września 2006