Smyranie po warkoczu

23 września 2006 – 08:05

Źródło: Super Express

Czy Wy też to zauważyliście? Te delikatne spojrzenia, muśnięcia dłoni o dłoń na korytarzu, subtelne skinięcie głową i odwzajemnione drżenie namiętności. Wspólne spacery, tajemnicze spotkania, przekazywane przez znajomych intymne liściki. Tak – miłość ponownie kwitnie w sejmie. Jak donosi Super Express tym razem padło na dwie sejmowe pary, które w obecnej sytuacji politycznej mogą zostać rozdzielone. Ten klasyczny literacki dramat fundują nam Renata Beger w parze z Przemysławem Edgarem Gosiewskim oraz Danuta Hojarską z Jackiem Kurskim (piękne by były szczeniaczki). Niestety niewdzięczne wojny “na górze” rozdzielają te obiecujące związki. Jest jeszcze nadzieja – gentlemani próbują nakłonić swe połowice do przejścia do ich partii. Tak to opisuje jeden z posłów PiS: “Gosiewski użył swojego uroku. Było nawet smyranie po warkoczu”. Z kolei Jacek Kurski stosuje technikę zdalną: “przez pół nocy do mnie wydzwaniał” - mówi posłanka Hojarska. Czy miłość zatriumfuje?

  1. 19 odpowiedzi na “Smyranie po warkoczu”

  2. Nie zapominajmy także o pośle Suskim, który (jak relacjonuje posłanka Samojebrony) nagabywał ją o 11 wieczorem składając propozyjce nie do udrzucenia. Poseł Suski doskonale wkomponowuje się do stadka plemiennego z Kurskim i Edragem; równie urodny, elokwentny a i dowcip u niego przedni. No i ten zabójczy wąsik na widok którego niejedna dama bezwiednie sięga po ulubiony wibrator.

    @mario dnia 23 września 2006

  3. @mario: niestety w wypadku posła Suskiego wielka miłość nie wchodzi w grę bo nagabywana posłanka to jego rodzina (kuzynka siostry) ;). Chociaż być może po pocałunku premiera z ministrem obrony narodowej PiS otwiera się i na takie doświadczenia. ;)))

    garnek dnia 23 września 2006

  4. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to ,że Begerowa ma warkocz taki jak Edgar wzrost, tak więc smyranie po nim może przypominać całowanie lwa w dupę , czyli przyjemność wątpliwa a ryzyko duże ,a Danuśka z Kundlem to piękna para podobnie wyszczekana i jednakowo paskudna , pasują do siebie jak kiszony ogór do czystej wódy.

    Przemas dnia 23 września 2006

  5. Ooo, to poseł Kurski już przez posłankę Hojarską zajęty? W takim razie będę musiała przerzucić się na Jana Marię - -

    Rav dnia 23 września 2006

  6. Nie sadzilem, ze to kiedys napisze ale wspolczuje Hojarskiej. Wyobrazcie sobie, ze wam Kurski propnuje pokazac swoja polskosc…
    BLECH

    FUJ!
    Cos strasznego

    kdebem dnia 23 września 2006

  7. http://wiadomosci.onet.pl/1407825,11,item.html

    rrr dnia 23 września 2006

  8. Mocny ten tekst w Superexpressie. Najbardziej przeraża jednak skład tego nowopowstałego klubu, który na scenie politycznej ulokuje nam się znacznie bardziej na prawo od LPR-u - i będzie partią współrządzącą!

    Łysakowski dnia 23 września 2006

  9. Smyranie Begerowej po warkoczu? Rzyg!

    Ra2er dnia 23 września 2006

  10. Wracając jeszcze do rozpadu koalicji. Przeprowadzono sondaż, w którym zapytano kto jest odpowiedzialny za rozpad koalicji. 10% uzyskał w niej… Donald Tusk. Ale moce ma ten Donald, nie jest w koalicji, a może jest zniszczyć. Ciekawe.

    Deva dnia 23 września 2006

  11. DeVa: jak widać retoryka “To wina PO!” przynosi skutek. Czy Jacek Kurski miał rację mówiąc o “ciemnym ludzie”? Jaka władza taki elektorat. .. ;)

    garnek dnia 23 września 2006

  12. garnek - odwrotnie: “jaki elektorat taka władza”. Oni nie spadli z nikąd tylko zostali wybrani. Przy milczącym współudziale tych, którym nie chciało się ruszyć d.py i pójść zagłosować. Dlatego apeluję: GŁOSUJCIE W WYBORACH, czy teraz czy za rok czy kiedykolwiek.

    Janko Walski dnia 24 września 2006

  13. Janko Walski: a czy “jaki elektorat taka władza” to nie “jaka władza takie elektorat”? Władza w Polsce jest odbiciem oblicza Polaków - zazdrosnych i nietolerancyjnych. I tak jak wszędzie są wyjątki ale polskie wybory pokazują tendencję w naszym społeczeństwie. I to jest smutne.

    garnek dnia 24 września 2006

  14. garnek: nie, to nie to samo. Szyk wyrazów określa związek przyczynowo-skutkowy. Sejm (układ sił w parlamencie) jest produktem wyborów a nie wyborcy są produktem Sejmu.

    Ponawiam apel: PAMIĘTAJCIE O WYBORACH.

    Janko Walski dnia 24 września 2006

  15. A cóż przeszkadza, że to kuzynka żony posła Suskiego. Nie jest grzechem przelecieć siostrę żony a co dpiero kuzynkę.

    felek dnia 26 września 2006

  1. 5 Trackback(s)

  2. września 24, 2006: Sejmowy hardcore « Tomasz Łysakowski
  3. września 26, 2006: SpieprzajDziadu.com - Niemoralne propozycje Edgara
  4. września 26, 2006: SpieprzajDziadu.com International - Niemoralne propozycje Edgara
  5. września 28, 2006: PolishPolitics.com - The immoral propositions of Edgar
  6. sierpnia 24, 2007: Sejmowy hardcore « Hardcore dla myślących

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady